Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi A3 8L 1,8T - Nierówna praca silnika a przepływomierz

25 Sty 2016 21:12 5229 13
  • Poziom 8  
    Witajcie!
    Mam taki problem, użytkuję auto A3 1,8T, pewnego dnia przy wkręcaniu na obroty nagłe auto zaczęło słabnąć i na postoju zauważyłem że silnik pracuje bardzo nierówno, tak trochę trzęsie, coś jakby wypadał zapłon.
    Myślę sobie, może cewki, świece?
    Ale..podjechałem do zaprzyjaźnionego serwisu i pierwsza diagnoza - uboga mieszanka, problem z paliwem czyli sprawdźmy, wymieńmy filtr paliwa..
    Zero poprawy, dodatkowo zatankowałem dobre paliwo (orlen) do pełna.

    Pojeździłem trochę znowu do serwisu, tym razem okazuje się że dodatkowo pokazuje błąd przepływomierza - za niski sygnał.
    Ok no to wymiana - ale tutaj problem bo nowy w ASO 850 zł, mechanik może skołować za 750..ale ja postanowiłem (chyba niepotrzebnie) że zakupię na aukcji w sieci, tak też zrobiłem.
    Oryginał Bosch z tymi samymi numerami.

    No i dalej pod górkę, po dostarczeniu przepływomierza przez kuriera, dalej auto się dusi, mechanik niby twierdzi ze jak się odepnie kostkę to chodzi na wyższych obrotach ale równo..dla mnie to takie nieco naciągane bo jak pedałem gazu zwiększę obroty do 1200 to też ładnie pracuje.
    Ok, zwróciłem ten konkretny egzemplarz przepływomierza do sprzedawcy, on zdziwiony nigdy na Bosche nie miał zwrotów, wysłał kolejny..i dalej to samo..
    mechanik twierdzi że pewnie to podróbki, najlepiej kupić w ASO..no ale od razu mi tego nie powiedział, poza tym nie sądzę aby to były podróbki, oryginalne opakowanie z naklejką z certyfikatem, kod kreskowy itd..wszystko do sprawdzenia w sieci.

    Jedno mnie tylko zastanawia jak to auto sie gasi to słychać taki powolnie opadający świst powietrza z silnika, tak jak gaszenie odkurzacza ale dużo bardziej ciche i słabsze, czy aby tam gdzie nie ma nieszczelności?
    ale z kolei na forum tematycznym twierdzą że nieszczelność powoduje bogatą mieszankę a nie ubogą.
    No i mechanik oczywiście twierdzi ze skąd...gdyby coś było innego tutaj by miał na komputerze inny błąd.

    Pytanie moje zasadnicze, co teraz zrobić, kupić za 850 w ASO? a jak nadal będzie to samo to będę miał dwa przepływomierze niepotrzebne i wydane 1300 zł?
    Czy ktoś wymieniał przepływomierz? Czy faktycznie silnik chodzi dobrze tylko na tych z ASO? Zastanawiam się jak tutaj inaczej podejść do tematu, ponoć najlepsze są logi dynamiczne ale nie wiem czy samodzielnie jestem wstanie to wykonać.
    Auto kiepsko wkręca się na obroty, a na wolnych czasem zafaluje, ale ogólnie silnik pracuje jak w motorynce albo starej Nysie z lat 70.
    Czuć wyraźnie w środku ze to wszystko tak poszarpuje i nie pracuje równo.

    Pozdrawiam!
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Najrozsądniej było by zmienić mechanika jeśli ten tylko błędy czytać umie.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Masz dwie opcje.

    1. Postawić auto do mechanika i odebrać jak będzie zrobione, a zakupione przez jego diagnozy części oddać mechanikowi niech zwróci kasę.

    2. Szukać nieszczelności kolektora dolotowego, z podciśnieniami i serwem włącznie bo na to wskazują błędy

    Mateo123456 napisał:
    uboga mieszanka
    i
    Mateo123456 napisał:
    błąd przepływomierza - za niski sygnał.


    co wyraźnie wskazuje na to, że powietrze omija przepływomierz, który mierzy za mało, a w konsekwencji, sterownik podaje mniej paliwa niż powinien, co sugeruje drugi błąd, nie podparty pomiarami parametrów rzeczywistych oraz ciśnienia paliwa.
  • Poziom 8  
    No więc właśnie, pytanie tylko czy zmiana mechanika coś dam, bo mam wrażenie że 90% to czytacze błędów, dla nich jak czegoś nie ma na komputerze to nie ma w rzeczywistości.

    Już raz miałem problem, był straszny świst jakby gdzieś uchodziło powietrze..szukanie na wszystkie sposoby, szczelności, niby ok - diagnoza tragiczna - sypie się turbina.
    Po czym na forum wyczytałem że częsta bolączka to zawór DV odcinający i po wymianie jak ręką odjął.

    Ale wracając do tematu..czy problem z nieszczelnością nie będzie widniał na komputerze? bo zastanawiam się jak nakłonić mechanika do tego by przyjrzał się temu wszystkiemu a nie tylko odczytał błędy.

    Po prostu mechanik to interpretuje w ten sposób, że za niski sygnał czyli uwalona elektronika w przepływomierzu i trzeba wymienić, dopóki błąd nie znika tzn że przepływomierz jest uszkodzony.

    Tak jak szumy i łożyska, skoro po wymianie łożysk nadal szumi tzn że łożyska do reklamacji.
    Nie wiem będę walczyć zobaczymy co się da zrobić, no mam wrażenie że to jest silnik 4,2 V8 a to zwykłe 1,8 Turbo.

    Tylko cholera nie wiem, bo mechanik uparcie twierdzi ze jak odpina wtyczkę od przepływomierza to auto chodzi ładnie...
    I co tu począć?
    Ale z drugiej strony ta nieszczelność by faktycznie mogła powodować to uchodzenie powietrza podczas gaszenia silnika.

    Czyli reasumując to się nazywa, że dostaje "lewe" powietrze tak?
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Mateo123456 napisał:
    Ale wracając do tematu..czy problem z nieszczelnością nie będzie widniał na komputerze?


    No przecież widnieje, w dwóch egzemplarzach ;]

    Mateo123456 napisał:
    błąd przepływomierza - za niski sygnał.


    Mateo123456 napisał:
    boga mieszanka, problem z paliwem


    Dodano po 1 [minuty]:



    Mateo123456 napisał:
    ylko cholera nie wiem, bo mechanik uparcie twierdzi ze jak odpina wtyczkę od przepływomierza to auto chodzi ładnie...


    No i to jest trzeci egzemplarz.

    W momencie jak odpina przepływomierz, sterownik przyjmuje wartość awaryjną, ustaloną i przechodzi do w miarę normalnej pracy, więcej tu już nic nie trzeba.
  • Poziom 8  
    Wracam z kolejnymi nowinkami i powiem tak, mimo że to brzmi śmiesznie co zaraz napisze to mnie ogarnia przerażenie..
    Mam wrażenie że 90% mechaników nie ogarnia po prostu podstaw..
    Dostałem dzisiaj info od mechanika że przepływomierz jednak jest ok, mam go zwrócić - cytuje, przecież mam rachunek i że jest problem z mieszanką..ale komputer mechanika nie może się połączyć ze sterownikiem, tzn wyskakuje jakiś błąd i on mi nie pomoże..
    Może adaptacja przepustnicy czy tam czyszczenie.
    Próbował regulować obroty w kompie ale nic to nie daje.

    Mam poszukać dobrego elektronika lub tunera od 1,8T albo w najgorszym wypadku ASO, bo on nic nie może zrobić, nie daje rady jego sprzęt diagnostyczny.
    A jak mówiłem o nieszczelnościach to twierdzi że nie ma sensu tego rozbierać jak nie ma przesłanek bo zacznie sypać błędami i go nie ogarniemy w ogóle już wtedy.

    Żeby poszukał kogoś kto go dobrze sprawdzi elektronicznie.

    co Wy na to? no teraz nie pozostaje mi nic innego jak wykonać logi i skonsultować co to może być i jakoś sobie radzić.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Kolego, serio najpierw zmień mechanika. Zapewne to, że przepływomierz jest sprawny sprawdził wkładając go gdzieś do innego samochodu i tyle z jego diagnozy.
    Jeśli słyszysz gdzieś uchodzenie powietrza to spróbuj je sam zlokalizować. Jeżeli sam niebardzo chcesz się w to bawić to niestety, albo znajdziesz kogoś sumiennego albo ASO.
    Kiedyś miałem przypadek, że wypadały mi zapłony. Mechanik już mi liczył ile będzie kosztować cewka przewody i robota. Pojechałem do domu, sprawdziłem po kolei świece, dwie dawały iskrę raz 4 razy kiedy powinny. Wymiana, jeżdzenie do dziś. Najpierw szukajmy uszkodzeń mechanicznych a potem czepiajmy się elektroniki.
  • Poziom 8  
    osa_tor5 napisał:
    Najpierw szukajmy uszkodzeń mechanicznych a potem czepiajmy się elektroniki.


    Właśnie, tylko jak to przetłumaczyć mechanikom? Oni zawsze biorą komputery i podpinają i wyskakuje błąd - no to przepływomierz..albo jakiś zaworek, albo coś innego.

    Co do tego powietrza które uchodzi, samemu ciężko to zweryfikować bo to trwa 4 sekundy po przekręceniu kluczyka - zgaszeniu auta.
    Najwyżej dwie osoby.

    Nie wiem co robić..w ASO to znowu ostro kasują za wszystko a pewnie i tak by podpinali komputer i efekt taki sam.

    Natomiast wkuty jestem bo przepływomierz juz wcześniej kupiłem, także mam teraz dwa..Osobiście trochę boję się rozbierać tę jednostkę bo potem coś nie zaskoczy i będzie gorzej niż było a to wszystko takie specyficzne.

    Tylko mnie dziwi dlaczego mechanicy tak bezdusznie wierzą w to co pokazuje im komputer do diagnostyki i zero własnych jakiś orientacji, sprawdzania, testowania? Jak nie ma błędu - nie ma problemu..
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Zdejmij i zaślep od strony kolektora przewód do serwa.
    Jeśli nie pomoże: plak w rękę i rozpylasz powoli koło kol. ssącego, serwa, DV, odmy, itd., aż praca silnika się wyrówna. Częstą przyczyną jest uszkodzony przewód odmy(kolanko plastikowe) pod kol. ssącym.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Ja mam 1.8 wolnossący. w turbo się nie orientuję za bardzo ale zawsze jak mam problem to zaprzyjaźniony mechanik mi podpowiada a ja szukam do skutku. Co do błędów pod VAG, nie zawsze oznaczają że sie czujnik uszkodził tylko właśnie mając jakieś pojęcie sugeruje co jest bolączką. Głowa Cię boli to jej nie wymieniasz tylko szukasz przyczyny :P
    Na mój techniczny ale nieprofesjonalny rozum, jeśli błąd mieszanki i przepływomierza to musi coś być z lewym powietrzem. W końcu przepływomierz i lambda mierzą "ile wpada i ile wychodzi" tak bardzo upraszczając. Jeśli coś się nie zgadza to wywala błąd. A to syczenie może byz z podciśnienia, tam są zawory zwrotne które trzymają to podciśnienie, jeśli jest dziura to właśnie uchodzenie słyszysz przes klika sekund. U siebie też to przerabiałem ;)
  • Poziom 8  
    Auto jest obecnie w serwisie z młodą kadrą :D
    Chłopaki znają się na 1,8T bo jeden zdaje sie kiedyś jeździł Octavią 1,8T, mają nawet części do tego silnika na podmiankę, w każdym razie wkurza mnie to że tyle wydanej gotówki na próby mechaników, z drugiej strony to auto ma 15 lat to ciekawe jak kiedyś gdy nie był tak internet rozbudowany czy diagnostyka jak naprawiano takie auta.

    Przekazałem im wszystko o czym tu mówiliśmy i będą działać, zobaczymy
    Mam nadzieję że auto wróci do dawnej sprawności.
  • Poziom 10  
    No mechanicy się popisali hehe sprawdz te cewki jak podejrzewałeś W A 3 kumplowi nie znalezli vagiem a były cewki walniente i czujnik temp. sprawdz ,niestety czujnik musi być sprawny to prawidłowego odczytu to każdy mechanik powinien wiedzieć!!!!!

    Dodano po 2 [minuty]:

    A przy gaszeniu to może turbinka daje znać chyba że sie myle :D !!!!!!
  • Poziom 8  
    Co do cewek to zarówno one jak i świece to były pierwsze podejrzenia, także nie sadzę, poza tym mechanik sprawdzał
    Z resztą np świece były wymieniane 1,5 roku temu także to było by dziwne jakby problemem były świece czy cewki i trzeba po wielu serwisach latać.

    A turbina, no kto wie ale..czy by nie było jej słychać podczas wkręcania na obroty? no ale jeśli nawet to nie sadzę aby padająca turbina wpływała na prace silnika na biegu jałowym i błędy z ubogą mieszanka paliwa :D

    A czujnik temp - to myślę że warto sprawdzić no i te wszystkie nieszczelności, to już tam im nadałem, powinni coś wyszukać.

    Ogólnie no turbo itd..trochę dziwne to wszystko bo auto było do tej pory bardzo zdrowe, bardzo ładna seria, turbo dobrze pompowało, żadnych jakiś akcji aż nagle pewnego razu osłabło i od tego momentu na wolnych obrotach trzęsie silnikiem i nierówno chodzi i ten delikatny świst ale to jest coś tam w tle takiego lekkiego jakby ktoś dmuchał chwilę a nie świst na całą ulicę ;)

    Dobra jak coś się dowiem to może przekaże dla zainteresowanych na przyszłość :)
  • Poziom 10  
    Jeżeli takie rytmiczne przerwy to na pewno cewki a jak trzęsie nie miłosiernie to popatrz czy czasrm fajki od przewodów się nie poluzowały ,moze wypalone głowki na swiecach ,popatrz przewód po przewodzie i powodzonka z naprawą.