Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana ogniw na 18650 we wkrętarce Bosch AS 18-2G

Sniffleso 03 Gru 2016 15:25 9213 51
  • #31
    elektryku5
    Poziom 38  
    A mi się ostatnio zachciało czegoś wygodniejszego niż przerobiony Bosch 12V i kupiłem no name z dwoma litowymi akumulatorami 10.8V, precyzja działania przekładni i sprzęgła nie może się równać z Boschem, to samo moment, który jest nieco mniejszy, ale ma to też swoje plusy, robiąc pomiar nieobciążonej wkrętarki Bosch brał coś w okolicach 7-8A, a no name około 4A, stąd akumulatora nie trzeba tak często ładować.

    Przeróbka nadal ma się dobrze, ale nie sprawdzała się do drobnostek, czy jako sprzęt podręczny.
  • Fabryka prądu
  • #32
    wesolyromek555
    Poziom 10  
    Sniffleso nie chciałbym Cię zajechać moimi pytaniami, no ale skoro zgłosiłeś się na ochotnika ;) Jutro w wolnej chwili sprawdzę czy zmieści mi się pakiet 3s2p i może nawet zamówię już elementy, które podpowiedziałeś.
    Mówisz, że nie używasz PCM, ale ponieważ skrytykowałeś brak balansowania, to oznacza, że balansujesz układ. Tu wychodzi moje niezrozumienie tematu, ale w jaki sposób to robisz? Poprzez użycie tej ładowarki? Żyłem w przekonaniu, że balanser to rodzaj opcji, którą można podpiąć pod PCM, a nie samodzielny żywot elektroniczny. Może rozrysujesz mi jakiś schemat w wolnej chwili, bo wnioskuję, że musisz mieć to jednak nieco inaczej zrobione niż ten chłopak.
    Co do pytań, na które jeszcze nie znam odpowiedzi to nie chcę ich powtarzać, bo są w pierwszym moim poście w tym wątku. Generalnie chodzi mi o dobór elementów, w przypadku gdybym chciał zrobić super poprawny układ z PCM, balanserem i wszelkimi udogodnieniami w zależności od posiadanej wiertarko-wkrętarki(ale nie koniecznie) i w zależności od założonego pakietu. Idąc linijka po linijce znajdziesz z 15 zapytań - opcja dla ludzi z zacięciem dydaktycznym ;) Z góry dzięki jeśli się za to zabierzesz.
  • #33
    elektryku5
    Poziom 38  
    Fabryczne akumulatory nie mają balansera, jedynie PCM zabezpieczający ogniwa, jeśli zakupisz ładowarkę modelarską, to też balansowaniem nie będziesz musiał się przejmować, bo po wyprowadzeniu wtyczki 4pin dla pakietu 3s zrobi to ładowarka.

    Niezależnie od tego czy zastosujesz zabezpieczenie, czy nie, to balansowanie jest czynnością należącą do ładowarki.
  • Fabryka prądu
  • #34
    Sniffleso
    Poziom 6  
    wesolyromek555 napisał:
    Mówisz, że nie używasz PCM, ale ponieważ skrytykowałeś brak balansowania, to oznacza, że balansujesz układ. Tu wychodzi moje niezrozumienie tematu, ale w jaki sposób to robisz? Poprzez użycie tej ładowarki? Żyłem w przekonaniu, że balanser to rodzaj opcji, którą można podpiąć pod PCM, a nie samodzielny żywot elektroniczny. Może rozrysujesz mi jakiś schemat w wolnej chwili, bo wnioskuję, że musisz mieć to jednak nieco inaczej zrobione niż ten chłopak.


    Odpowiedzi udzielił już elektryku5, ja ją jedynie trochę bardziej rozwinę. Podczas ładowania pakietu w końcowej fazie balanser działa tak, że wykrywa napięcie cel wyższych od 4.2V i zbija do równo 4.2V lub lekko poniżej. Czyli gdy pakiet ma napięcia cel np. 4,2V, 4,2V, 4,22V to balanser wytraci energię z ostatniej celi w postaci ciepła aby wszystkie cele miały to samo napięcie. Proces balansowania z znakomitej większości różnych urządzeń odbywa się tylko przy ładowaniu, nie podczas użytkowania pakietu. Zalety wynikające z wykorzystania PCM to:
    - zabezpieczenie przed zwarciem (mało prawdopodobne)
    - zabezpieczenie przed przeładowaniem, które i tak w przypadku większości PCM (np. ten, który wysłałeś w załączniku) ma swój próg uruchomienia dopiero, gdy poszczególna cela osiągnie 4,35V czyli właściwie nie ma za bardzo sensu
    - skuteczniej działające zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem (jeśli głośne piszczenie nie jest w stanie zmusić do zaprzestania użytkowania wkrętarki to w takim wypadku jest konieczne zastosowanie PCM odcinającego dopływ prądu)

    elektryku5 napisał:
    A mi się ostatnio zachciało czegoś wygodniejszego niż przerobiony Bosch 12V i kupiłem no name z dwoma litowymi akumulatorami 10.8V, precyzja działania przekładni i sprzęgła nie może się równać z Boschem, to samo moment, który jest nieco mniejszy, ale ma to też swoje plusy, robiąc pomiar nieobciążonej wkrętarki Bosch brał coś w okolicach 7-8A, a no name około 4A, stąd akumulatora nie trzeba tak często ładować.


    Zazwyczaj wkrętarki no-name nie mają podejścia do tych markowych. Możliwe, że ten Bosch był już trochę zajechany i stąd Twoje odczucia. Co do poboru prądu do dużo zależy też od pojemności akumulatora. Może się okazać, że mimo dwukrotnie większego poboru prądu Boscha będzie on działał dłużej niż no-name ze względu na wyższą pojemność jego akumulatora.

    wesolyromek555 napisał:
    Co do pytań, na które jeszcze nie znam odpowiedzi to nie chcę ich powtarzać, bo są w pierwszym moim poście w tym wątku. Generalnie chodzi mi o dobór elementów, w przypadku gdybym chciał zrobić super poprawny układ z PCM, balanserem i wszelkimi udogodnieniami w zależności od posiadanej wiertarko-wkrętarki(ale nie koniecznie) i w zależności od założonego pakietu. Idąc linijka po linijce znajdziesz z 15 zapytań - opcja dla ludzi z zacięciem dydaktycznym ;) Z góry dzięki jeśli się za to zabierzesz.


    Super poprawny układ? Wtedy musisz:
    - zastosować PCM dla każdej baterii z prądem wyższym od takiego, jaki występuje we wkrętarce ze zblokowaną głowicą i do końca wciśniętym "spustem" (oczywiście taki z balanserem bo występują też chyba bez)
    - zgrzać ogniwa zamiast je lutować - jest to bardziej poprawne, bo czasami źle zlutowane ogniwo może puścić (duże koszty chyba, że posiadasz odpowiedni sprzęt)
    - przystosowanie obecnej ładowarki służącej do ładowania Ni-Cd na taką do ładowania Li-Ion (najłatwiej to zrobić w tym przypadku poprzez obniżenie napięcia do 12,6V lub zastosowanie osobnego zasilacza stałoprądowego, wybebeszenia obecnej elektroniki z ładowarki i wykorzystanie obudowy tylko jako statyw (co też nie będzie super poprawne, bo proces ładowania Li-Ion wymaga również odcięcia gdy prąd spadnie do 100mA/ogniwo)

    Nie wiem co rozumiesz poprzez udogodnienia, ale jeśli chodzi o wagę czy zajmowane miejsce to gwarantuje Ci, że ta ładowarka, którą wysłałem w linku kilka postów wcześniej jest znacznie mniejsza i znacznie lżejsza od tej, co obecnie służy do ładowania Ni-Cd. Podobnie akumulatory, które będą znacznie lżejsze przy tej samej pojemności.

    wesolyromek555 napisał:
    Zagadnienie numer 2 - dobór PCM:
    Jeśli już dobiorę sobie ogniwa to muszę dobrać PCM. Na jaką wartość prądu dopiera się PCM? Na 20A, bo takie jest obciążenie układu rozwijane najczęściej przez silnik. A gdybym uparł się na ogniwa 10A. Czy wtedy PCM też powinienem dobrać na 10A? Czy układ do pakietu 3s i 3s2p będzie taki sam?


    Co do prądu to już to opisałem w tym poście natomiast jeśli uprzesz się na ogniwa maksymalnie 10A a wkrętarka pobiera maksymalnie 20A to szybko je popsujesz. Układ dla 3s1p i dla 3s2p będzie taki sam.

    wesolyromek555 napisał:
    Przeglądając różne oferty tego typu układów na popularnych portalach aukcyjnych widzę, że czasem balanser jest osobnym układem, a czasem niby jest zintegrowany. Da się jakoś poznać czy, na pewno nie dochodzi tu do nadużyć? W załączniku przykładowa oferta - celowo nie wstawiam linku.


    Jeśli ma balanser, to gdzieś w opisie lub nazwie powinno być to podane. Cena takiego z balanserem na pewno będzie wyższa.

    wesolyromek555 napisał:
    Tylko w tym wypadku nie ma tam balansera. Czyli gdybym chciał swoją przeróbkę zrobić poprawnie i taki układ zastosował to konieczne będzie również zastosowanie ładowarki z wyjściem na balanser, bo inaczej nie ma to sensu?


    Jeśli użyjesz PCM z balanserem to wystarczy, że ładowarka będzie miała plus i minus oraz odpowiednie napięcie, odpowiedni stały prąd oraz opcję odcięcia gdy prąd spadnie do 100mA na ogniwo.

    Chyba odpowiedziałem już na wszystkie pytania, jeśli jakieś pozostały to wal a postaram się odpowiedzieć.
  • #35
    elektryku5
    Poziom 38  
    Sniffleso napisał:
    Zazwyczaj wkrętarki no-name nie mają podejścia do tych markowych. Możliwe, że ten Bosch był już trochę zajechany i stąd Twoje odczucia. Co do poboru prądu do dużo zależy też od pojemności akumulatora. Może się okazać, że mimo dwukrotnie większego poboru prądu Boscha będzie on działał dłużej niż no-name ze względu na wyższą pojemność jego akumulatora.


    Trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem, Bosch ma dużo lepszą przekładnię (regulacja momentu jest na tyle precyzyjna, że dałoby się laptopy składać), ale dość szybko zjada mi aku, mimo zastosowania dość dobrych (sklepowych) ogniw Sony VTC4 2100mAh w połączeniu 3s (fabrycznie były niklowe).
    Jak będę potrzebował czegoś mocnego, to może skuszę się na 3s2p, bo akumulatory 12V z Boscha mają mnóstwo miejsca i spokojnie wejdzie taka kombinacja.
    Ten mój Bosch w ogóle ma gabarytowo wyraźnie większy silnik niż reszta wkrętarek 12V, nic sobie nie robił z gwintowania M10, ale jako że większość prac było z tych lekkich, to coś małego też się przydało.
  • #36
    wesolyromek555
    Poziom 10  
    Na chwilę obecną jestem w pełni przekonany, że rozwiązanie, które proponujesz jest optymalne. Faktycznie nie potrzebuję drogiego układu, który zapewni mi sztywne odcięcie i nie muszę mieć balansera w baterii skoro może być w ładowarce. Nie będę więcej kombinował i zrobię dokładnie tak samo z nastawieniem na 3s2p. Mam w swojej wkrętarce dwa akumulatory więc jeden pójdzie do przeróbki.
    Jeśli chodzi o wielkość oryginalnej ładowarki, to w tym modelu, który mam jest po prostu zasilacz i taka nakładka na baterię więc rozmiary ma konkurencyjne do tej polecanej przez Ciebie do lipol ;) ciekawe że aukcja się skończyła, a nikt inny nie ma tej ładowarki w takiej cenie :(
    A jak z zakupami z kraju krzaczastego pisma? Czy tego typu rzeczy są ok? Bo myślę że to co u nas można kupić może być dokładnie tym samym produktem, tyle że znajdującym się już w naszym kraju.
  • #37
    Sniffleso
    Poziom 6  
    wesolyromek555 napisał:
    ciekawe że aukcja się skończyła, a nikt inny nie ma tej ładowarki w takiej cenie :(


    No niestety to była niezła promocja ale takie niestety szybko się kończą. W Łodzi kupiłem tą samą ładowarkę tylko inaczej nazwaną za 30zł z odbiorem osobistym więc może Ty też spróbuj poszukać.

    wesolyromek555 napisał:
    A jak z zakupami z kraju krzaczastego pisma? Czy tego typu rzeczy są ok? Bo myślę że to co u nas można kupić może być dokładnie tym samym produktem, tyle że znajdującym się już w naszym kraju.


    Niestety ani razu nie kupiłem nic prosto z Chin więc tu Ci nie mogę pomóc, ale z pewnością przesyłka z Chin będzie trwała dużo, dużo dłużej i nie wiem czy jest to warte zaoszczędzenia kilku złotych ale decyzja należy do Ciebie.

    Dodam jeszcze, że ładowarka ta nie jest najszybsza i teraz załóżmy "najgorszy" wariant czyli 3s2p z ogniwami po 3Ah każde czyli łącznie 6Ah. Czas ładowania takiego pakietu może dobić do 8 godzin ale pamiętajmy, że taki akumulator ma 5x większą pojemność od oryginalnego. Przy sprawdzaniu miejsca na pakiet w środku obudowy weź od razu pod uwagę dodatkowe miejsce na kable oraz ewentualny alarm i przełącznik. Nie dawaj tak cienkich kabli jak z tego filmiku, bo będą się niepotrzebnie grzać. Kable o przekroju 1,5-2,5mm wystarczą.
  • #38
    wesolyromek555
    Poziom 10  
    Myślałem właśnie o kablu 2,5mm, bo mam jakiś z robótek w mieszkaniu. Trochę sztywny, ale za to żaden prąd mu nie straszny :) I jak rozumiem to tej ładowarki nie trzeba pilnować i wyłączać natychmiast po doładowaniu dlatego można zostawić na noc i nie przejmować się tak bardzo tym czasem ładowania.

    Napisałem do sprzedawcy z allegro i przekierował mnie na swoją stronę internetową www.rc4max.com, gdzie ta ładowarka dostępna jest w równie dobrej cenie, ale z komentarzem:
    "Z drugiej strony jest to bardzo niskiej klasy ładowarka która wpłynie na żywotność akumulatora.. Polecamy zakup lepszej klasy ładowarkę". Ta lepszej klasy ładowarka wg sprzedawcy to: EV-PEAK e3 lub e2.
  • #39
    Sniffleso
    Poziom 6  
    Do łączenia ogniw ze sobą użyj sztywnego miedzianego drutu pochodzących właśnie z instalacji domowych a do połączenia styków baterii z pakietem lepiej użyj czegoś giętkiego.

    Co do ładowarki to lepsza ładowarka będzie niestety droższa. Moja propozycja była najtańsza ale testowałem je i u mnie sprawdzają się dobrze. Ładują równo wszystkie cele i nie przeładowują. W tym sklepie RC4MAX jest dwukrotnie szybszy i podobny model do tej, którą Ci polecałem - nazywa się IMAX B3 20W. Daje 1.6A zamiast 0.8A więc zdecydowanie przyspieszy ładowanie. Ta co podałeś daje już 3A i ładowarkę o takim prądzie radziłbym Ci używać tylko jeśli zdecydujesz się na pakiet 3s2p. Jest też trzykrotnie droższa więc zastanowiłbym się czy na pewno warto.
  • #40
    wesolyromek555
    Poziom 10  
    Sniffleso, nie chcę Ci za bardzo słodzić, ale dawno nie trafiłem jakimkolwiek forum równie życzliwego człowieka ;)
    Do moich zastosowań na pewno nie warto, jedyne co mogłoby mnie przekonać, to że ma możliwość ładowania pakietów 4s więc gdybym zdobył nieco mocniejszą wkrętarkę to mogłaby się przydać. Nad tą 20W to faktycznie muszę pomyśleć, bo 1,6A to w końcu nadal poniżej 1C, czyli jak na moją wiedzę bezpiecznie.
  • #41
    Sniffleso
    Poziom 6  
    wesolyromek555 napisał:
    Do moich zastosowań na pewno nie warto, jedyne co mogłoby mnie przekonać, to że ma możliwość ładowania pakietów 4s więc gdybym zdobył nieco mocniejszą wkrętarkę to mogłaby się przydać.


    Zgadza się, 4s idealnie nadaje się w przypadku wkrętarek nominalnie 14,4V. Do takich 18V potrzeba już 5s i wtedy chyba lepiej zaopatrzyć się w jakąś typowo modelarską ładowarkę.

    wesolyromek555 napisał:
    Sniffleso, nie chcę Ci za bardzo słodzić, ale dawno nie trafiłem jakimkolwiek forum równie życzliwego człowieka ;)


    Miło mi to słyszeć. :) Fajnie by było jakbyś pochwalił się swoją konstrukcją jeśli zdecydujesz się na przeróbkę. ;)
  • #42
    wesolyromek555
    Poziom 10  
    Na razie zamówiłem właśnie elementy od rc4max, muszę jeszcze upolować ogniwa. Jakoś szczególnie mi się nie spieszy więc to może potrwać ;)
  • #43
    wesolyromek555
    Poziom 10  
    Temat jest już mocno wyczerpany, ale żeby można było go uznać za kompletny zamieszczę jeszcze relację z efektów przeróbki. Zastosowałem ogniwa: ICR18650-26D Samsung 18650 2600mAh 3.7V, wyprute z baterii od DELLa. Z 9 sztuk 6 miało napięcie 4,02 i dawały tyle mocy, że tuż po złożeniu pakietu, a jeszcze przed pierwszym ładowaniem nie byłem w stanie zatrzymać wrzeciona ręką. Pozostałe ogniwa miały napięcie 2,95V. Wg specyfikacji napięcie cut-off dla tych ogniw to 2,75V i przy spadku do takiego napięcia osiągają swoją nominalną pojemność. Nie wiem więc co z nimi jest nie tak, ale kolega, który oddał mi baterią twierdził, że laptop na niej w ogóle już nie działał. Spadek masy całej baterii po przeróbce z 10 ogniw Ni Cd na 6 Li ion, to 50g.
    Dopiąłem do postu kilka fotek. Jak widać luty nie wyglądają na pro, bo i takie nie są. Szło to ciężko, czego się zresztą spodziewałem po przeczytaniu wielu postów. Użyłem drutu o przekroju 1,5mm^2. Na pewno z technicznego punktu widzenia było to właściwe, ale w praktyce trochę przeszkadza w moim przypadku, gdyż 6 ogniw pasuje do obudowy oryginalnej baterii na styk i takie sztywne połączenie utrudnia wpasowanie pakietu. Dlatego do połączenia pakietu ze stykami na wyjściu użyłem złożonego "na dwa" kabla wyciętego ze starego miksera. Myślę, że jest tak samo dobry i daje elastyczność, bez której trudno jest zamknąć obudowę. Ze względu na to, że kiedy uprawiam prowizorkę taką jak ta, staram się, żeby była łatwo demontowalna, to niczego w środku nie kleiłem, Ogniwa zupełnie przypadkowo pasują na sztywno i nawet nie drgną. Dodatkowo gniazdo styków przymocowałem na mały wkręcik, co też widać na jednej z fotek. Gniazdo żeńskie - wyprowadzenie do balansera również nie jest przyklejone i wystaje z tyłu obudowy. Nie jest to eleganckie, i pewnie w wolnej chwili jakoś je schowam. Kupiłem dwa kabelki ze stykami męskimi, które połączyłem ze sobą. Dzięki temu mogę taki przedłużacz podpiąć pod ładowarkę lub LIPO i nie dynda mi całe 20cm jak widziałem w niektórych przeróbkach. LIPO również nie jest nigdzie przyklejone. Mam ochotę jest wkomponować jakoś w obudowę "dla bajeru", ale razem z włącznikiem, żeby raz na jakiś czas sprawdzić V.
    Mam również pierwsze wrażenia z użytkowania. Na podstawie charakterystyk starałem się oszacować ile realnie pojemności będę mógł wykorzystać z tego pakietu biorąc pod uwagę pracę na zauważalnie większym prądzie niż przewidziano do tego typu cel, oraz to, że nie będę schodził do napięcia cut off tylko zaprzestanę działalności znacznie wyżej. Wyszło mi, że na pewno nie będzie to mniej niż oryginalne 1,3Ah. W praktyce - oczywiście nie zmierzyłem tego precyzyjnie, bo test był bojowy, a nie laboratoryjny - na moje wyczucie nie jest gorzej niż z oryginałem za czasów jego świetności. Wkręciłem około 150-200 wkrętów o długości 25-60 mm w płyty osb oraz drewno. Trudno nawet mi policzyć ile ich było, bo należałoby doliczyć poprawki, cofnięcia, dobicia itp itd. W każdym razie wg mnie całkiem dużo i to ciężkich cykli, które pochłaniają o wiele więcej energii niż standardowe wkręty np 4,5mm x16mm używane przez meblarzy. Po całej robocie napięcie było na poziomie 3,85V czyli nadal miałem trochę zapasu. Pod koniec było czuć, że nie kręci tak dobrze jak na początku, ale nadal było bardzo dobrze.
    Podsumowując: jestem bardzo zadowolony z wydajności baterii po przeróbce i polecam. Nawet gdyby okazało się, że ogniwa nie pożyją długo, to nie będzie problemu ze zdobyciem kolejnych. Lutownicę itp i tak posiadam więc w najgorszym wypadku tracę wieczór na przezbrojenie. Oczywiście patrzę pod kątem zastosowań amatorskich - nie wiem jak zachowałby się profesjonalny sprzęt przy intensywnych użytkowaniu, ale myślę, że wtedy nie oszczędzałbym na ogniwach i zastosowałbym jakieś wysokoprądowe.
  • #44
    Sniffleso
    Poziom 6  
    Dobrze, że udało Ci się zmieścić 6 ogniw, bo rzeczywiście wygląda na to, że weszły na styk. Nie tylko masz dwukrotnie większą pojemność, ale ogniwa są dwukrotnie mniej obciążone. Podwójne kable również na plus.

    Używając takiej lutownicy powinieneś dobrze sprawdzić jakość lutów przy ogniwach. Przy wkręcaniu cała wkrętarka dostaje wibracji, poza tym zawsze może upaść z niewielkiej wysokości dlatego mocne luty są szczególnie ważne.

    Przez pierwsze cykle kontroluj napięcie każdej celi. Duże rozjazdy oznaczają, że ogniwa są źle ładowane, źle zlutowane, przegrzane przy lutowaniu lub są po prostu uszkodzone.

    Chyba się nie zrozumieliśmy co do złącza balansera. Dla mnie złączem męskim jest to, które masz teraz zamontowane przy baterii a żeńskim jest to, w które wchodzą piny i teraz rozumiem, że te określenia są chyba błędne. Jest to problemem tylko wtedy, gdy będziesz chciał skorzystać z alarmu do ogniw, który ma piny i teraz nie da się go fizycznie podłączyć do baterii chyba, że wykorzystasz przedłużacz do ładowania. Przy tych ogniwach tego alarmu chyba i tak nie będziesz potrzebował bo przed całkowitym rozładowaniem będzie czuć, że wkrętarka nie ma mocy i wolniej kręci.

    Przy napięciu 3.85V te ogniwa mają jeszcze prawie 2/3 swojej pojemności więc myślę, że jest to więcej niż trochę zapasu. Najwidoczniej ogniwa z bateryjki którą dorwałeś okazały się być w całkiem dobrym stanie. Wnioskując po napięciach prawdopodobnie zawiódł balanser i dlatego 1 cela nie mogła się naładować i podejrzewam, że pozostałe 3 ogniwa również będą jeszcze działać bo układ nie powinien dopuścić, by ogniwa się całkowicie rozładowywały.
  • #45
    djluki2013
    Poziom 11  
    Witam, Mam pytanie bo nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi. Mam baterię od wkrętarki 18V Li-ion. Ogniwa są LGDAHA31865 (18650) z tego co znalazłem są 1300MAh 20A, Chciałem założyć nowe bo te padły, tylko kłopot z tym że nie ma takich samych do kupna tylko o większych pojemnościach. Bateria ma płytkę w sobie z kontrolerem ładowania. Pytanie moje brzmi, czy mogę zastosować o większej pojemności ogniwa? Oczywiście żeby nie było problemu z ładowaniem tej baterii ani pracą baterii w wkrętarce? Jasna rzecz że będą wszystkie ogniwa nowe i o takiej samej pojemności.
    Dziękuje z góry.
  • #46
    elektryku5
    Poziom 38  
    To zależy na jakim układzie zbudowane jest PCB, jeśli to programowalny układ, to regeneracja zostaje pod znakiem zapytania, gdy nie zostanie wykonany reset (i ustawienie parametrów nowych ogniw), z kolei jeśli jest tam jakiś zwykły układ, który tylko monitoruje napięcia i pobierany prąd, to można spróbować.

    W razie wątpliwości możesz podać model układu/układów na PCB.
  • #47
    djluki2013
    Poziom 11  
    Tak myślałem że może być kłopot, PCB jest zalana z obu stron, tak jak na zdjęciach,
    Wymiana ogniw na 18650 we wkrętarce Bosch AS 18-2GWymiana ogniw na 18650 we wkrętarce Bosch AS 18-2GWymiana ogniw na 18650 we wkrętarce Bosch AS 18-2G
  • #48
    djluki2013
    Poziom 11  
    Witam, Zaryzykowałem i kupiłem ogniwa LG 2500MAh 20A, pomyślałem że jak się uda to dobrze a jak nie to będą ogniwa do innej baterii na regenerację. Miałem szczęście i się udało zregenerować, ładowarka ładuję znacznie dłużej ogniwa o tej pojemności niż oryginał, bo mają o połowę mniejszą pojemność. Mogę polecić regeneracje tego typu baterii bo działa w 100%. Oczywiście wszytko zgrzewałem własnoręczna zrobioną zgrzewarką.
    Pozdrawiam
  • #49
    oliwek99
    Poziom 8  
    Cześć. Jestem laikiem i mam nadzieję, że prosząc forumowiczów o pomoc nie zbłaźnię się do reszty. :) Otóż kupiłem u "chińczyka" ogniwa Li-ion marki Littokalla 18650 w nadziei, że dokonam wymiany zasilania mojej kochanej wkrętarki 12V. Wszystko początkowo wydawało się proste... Ale jak się okazuje takie nie jest... Mam 6 szt. tych ogniw. Chciałem zrobić pakiet zasilający i nawet kupiłem płytkę balansera, która okazała się być BMS-em :) No i Ok. niech będzie. Mam Imaxa to sterowanie ładowania mam rozwiązane, ale teraz powstał problem z pakietem. Czy 3 ogniwa 20 A o poj. 2400 mAh dadzą radę napędzić wkrętarkę 12 v czy będę musiał zrobić 3S z podwójnymi ogniwami. Sorry za język. Jestem niezorientowany stąd pewnie zadaję głupie pytania. Jeśli ktoś zechce mi pomóc będę wdzięczy i przekaże inne istotne informacje dot. posiadanych komponentów. Może coś da się stworzyć. Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc. :)
  • #50
    daro_p
    Poziom 17  
    3 ogniwa dadzą radę, ale w pakietach będziesz miał dwa razy większa pojemność. Biorąc pod uwagę, że kupiłeś tanie chińczyki to nie patrz na napisane na nich parametry- na pewno ich nie mają. Tak więc przy trzech ogniwach prawdopodobnie długo nie popracujesz - rób pakiety - łączone szeregowo 3x2 ogniwa. Sugeruję jeszcze weryfikacje pojemności owych ogniw przed rozpoczęciem prac - czy warto poświęcić czas 😁
  • #51
    oliwek99
    Poziom 8  
    Dzięki za sugestie. Pozdrawiam.
  • #52
    Arkadyo
    Poziom 30  
    Sniffleso jezeli jeszcze tu zagladasz to na ile Volt ustawiasz buzer dla celi 18650 ? 3,6V czy dajesz niżej?