Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana ogniw na 18650 we wkrętarce Bosch AS 18-2G

Sniffleso 26 Sty 2016 17:26 5205 46
  • #1 26 Sty 2016 17:26
    Sniffleso
    Poziom 6  

    Posiadam już ponad 10 letnią wkrętarkę Bosch AS 18-2G.
    Po tylu latach obie baterie bardzo szybko się rozładowują oraz w pełni naładowane prawie nie trzymają pojemności do następnego dnia więc myślę o tym jak w tani sposób je zregenerować.
    Wkrętarką używam sporadycznie do dość lekkich zadań.
    W baterii standardowo znajduje się 15 ogniw Ni-Cd po 1,2V każdy, więc wkrętarka ma 18V.

    Myślę o zastosowaniu 5 lub 6 wysokoprądowych ogniw np. takich:
    Link
    .
    Są tanie, mają blaszki do lutowania, przyzwoitą pojemność i wysoką wydajność prądową - 22A.

    Ładowarkę planuję zrobić z 5 lub 6 takich układów: Link .

    Ogniwa w zregenerowanej baterii miałyby wyprowadzone kable do każdego z ogniw co umożliwiło by ich naładowanie a biorąc pod uwagę cenę układu czyli 2,60 zł sztuka to nie kupię w takiej cenie żadnego sensownego balansera a nie ukrywam, że chciałbym to zrobić jak najtaniej.
    Proszę o ocenienie mojego pomysłu na regenerację tych baterii.

    0 29
  • #2 27 Sty 2016 01:22
    aaanteka
    Poziom 36  

    Tego typu ogniwa nadają się średnio do takich zastosowań pomimo optymistycznego opisu sprzedawcy.

    I te 22A ciągłe,:D:D:D, przecież to ma w najlepszym wypadku 2Ah !

    Nie da się ich tanio i prosto zaadoptować do zasilania elektronarzędzi z pełnym wykorzystaniem ich właściwości.

    Bez rozbudowanej ,przemyślanej elektroniki przy zasilaniu elektronarzędzi lepszym i pewniejszym jest stosowanie ogniw Ni-Cd ,czy ostatecznie Ni-Mh do tego dedykowanych.

    Bez balansera również się nie obejdzie ,a tą "zabaweczkę" ładowarkę usb to można stosować do zasilania e-papierosa ,czy latarki ledowej .

    Jak sobie wyobrażasz równe naładowanie kilku ogniw połączonych szeregowo, podobnych ,jednak różniących się charakterystykami rozładowania?

    W jaki sposób zostaną one odpowiednio wyrównane w trakcie ładowania?

    Czy masz zamiar wyprowadzenia poszczególnych ogniw skręcać i rozkręcać w trakcie rozładowania?

    Zastosowanie wtyku wielostykowego również pozostawia wiele do życzenia .

    Trzeba sobie zadać pytanie ,czy narzędzie ma być bardziej bezawaryjne , czy mieć większą awaryjność niż poprzednio?

    Nie wspomne o trudności wykorzystania oryginalnej obudowy - wymiary to:
    Średnica: 18.4 mm
    Wysokość: 650 mm .

    1
  • #3 27 Sty 2016 12:42
    Sniffleso
    Poziom 6  

    Dziękuję za krytyczną odpowiedź.

    Tak jak pisałem, wkrętarki nie wykorzystuję to ciężkich i
    wymagających zadań, szczytem jest wywiercenie dziur w drewnianych deskach. Jeśli dobrze liczę to z takiego pakietu mógłym pobrać ponad 400W i myślę, że tyle wystarczy.

    "Nie da się ich tanio i prosto zaadoptować do zasilania elektronarzędzi z pełnym wykorzystaniem ich właściwości."
    Co dokładnie masz ma myśli?

    Ładować cały pakiet zamierzam poprzez wyprowadzenie przewodów z każdego ogniwa do wielopinowego gniazda w obudowie baterii. Ładowarkę zrobię z 5 układów TP4056 i o ile parametry tych ładowarek będą identyczne to baterię będzie można uznać za naładowaną, gdy wszystkie ładowarki poinformują o zakonczeniu ładowania. W celu zabezpieczenia przed nadmiernym rozładowaniem wykorzystam układ informujący o napięciu każdej z cel.

    Jeśli chodzi o trwałość i bezawaryjność takich baterii to z pewnością nie nie spodziewam się ponad 10 lat bezawaryjnej pracy ale biorąc pod uwagę koszt 200zł za regenerację obu baterii to chyba warto zaryzykować.

    Nie wiem gdzie znalazłeś te wymiary ale wewnątrz mieści się swobodnie 8 ogniw.

    Pozdrawiam.

    0
  • #4 27 Sty 2016 16:38
    Borutka
    Poziom 17  

    Ogniwa 18650 to są ogniwa litowe niezabezpieczone. Nie nadają się

    0
  • Pomocny post
    #5 27 Sty 2016 17:09
    goldi74
    Poziom 43  

    Borutka napisał:
    Ogniwa 18650 to są ogniwa litowe niezabezpieczone. Nie nadają się

    Dlaczego się nie nadają? Właśnie takie ogniwa wysokoprądowe są używane w fabrycznych akumulatorach Li-Ion do elektronarzędzi.

    0
  • #6 27 Sty 2016 17:22
    Borutka
    Poziom 17  

    goldi74 napisał:
    Borutka napisał:
    Ogniwa 18650 to są ogniwa litowe niezabezpieczone. Nie nadają się

    Dlaczego się nie nadają? Właśnie takie ogniwa wysokoprądowe są używane w fabrycznych akumulatorach Li-Ion do elektronarzędzi.

    Ale autor tematu nie ma w wiertarce zabezpieczeń i nie ma ładowarki. Jego sprzęt pracował na NiCd

    0
  • #7 27 Sty 2016 17:48
    Sniffleso
    Poziom 6  

    Ładowarkę wykonam we własnym zakresie, a jeśli chodzi o zabezpieczenia to o jakie konkretnie chodzi?
    - przed nadmiernym rozładowaniem będę miał a w przypadku jego braku to raczej nietrudno zorientować się, że akumulator jest rozładowany bo moc wkrętarki z pewnością bardzo mocno spadnie,
    - przed nadmiernym naładowaniem jest raczej zbędne bo raczej mało prawdopodobne jest aby ładowarki same się rozkalibrowały a przed ostatecznym zakończeniem przeróbki wszystkie zostaną dokładnie sprawdzone multimetrem,
    - przed zwarciem też jest raczej zbędne bo pakiet nie zostanie wykonany byle jak i jakiekolwiek zwarcie (wykluczając to wewnątrz ogniwa na które nie mam wpływu) jest praktycznie niemożliwe,
    - przed temperaturą także wydaje mi się zbędne bo przy pracach jakie wykonuję akumulator i wkrętarka ma mnóstwo czasu na odpoczynek i do tej pory nigdy nie zdarzyło mi się mocno nagrzać akumulatora ani wkrętarki,
    - przed nadmiernym obciążeniem też jest według mnie zbędne bo w krytycznych sytuacjach wole lekko przeciążyć ogniwa niż aby we wkrętarce odcięty został prąd.

    Nigdy jeszcze nie wykonywałem takiej przeróbki więc jeśli to, co piszę jest bzdurą to proszę o sprostowanie.

    0
  • Pomocny post
    #8 27 Sty 2016 18:05
    Borutka
    Poziom 17  

    Sniffleso napisał:
    Ładowarkę wykonam we własnym zakresie, a jeśli chodzi o zabezpieczenia to o jakie konkretnie chodzi?

    Przy ogniwach Li nic nie powinno być robione "na oko". Przy nieprawidłowych warunkach pracy i ładowania grozi uszkodzeniem, a nawet wybuchem

    0
  • Pomocny post
    #9 27 Sty 2016 19:03
    goldi74
    Poziom 43  

    Planujesz użycie gotowych ładowarek opartych na układzie TP4056. Te ładowarki same w sobie są dobrym rozwiązaniem. Wziąłeś pod uwagę, że do ich zasilania potrzebne będzie kilka niezależnych zasilaczy 5V? Nie da się użyć jednego wspólnego dla wszystkich modułów.

    0
  • #10 27 Sty 2016 19:08
    Sniffleso
    Poziom 6  

    Dlaczego nie mogę użyć jednego wspólnego zasilacza dla wszystkich modułów? Ładowarki te mają wyprowadzenia do których mogę dolutować przewody nie wykorzystując gniazd USB i przy użyciu zasilacza powyżej 5V 5A nie będzie mnie ograniczać niska wydajność pojedynczego złącza micro-USB, w tym filmiku zostało to właśnie tak zrobione: https://www.youtube.com/watch?v=KoHtxZG7leQ.. Ostatecznie mógłbym te baterie ładować ładowarką modelarską Turnigy Reaktor, bo i tak zamierzam ją w przyszłości kupić w celu testowania ogniw do budowy większego pakietu dla roweru elektrycznego.

    0
  • Pomocny post
    #11 27 Sty 2016 19:20
    goldi74
    Poziom 43  

    Na tym filmiku wszystko będzie OK bo ładowane ogniwa nie są ze sobą połączone, każde jest osobno. W akumulatorze będziesz miał szeregowy pakiet 5S lub 6S. Rozrysuj sobie co się stanie jak podłączysz do niego kilka ładowarek zasilanych z jednego źródła. Podpowiem, że powstanie totalne zwarcie wszystkich ogniw.

    1
  • Pomocny post
    #12 27 Sty 2016 19:23
    elektryku5
    Poziom 37  

    Możesz rozbudować taki układ http://www.zajic.cz/omezovac/omezovac.htm , wymaga jeszcze zasilacza CC-CV, ale to da się wykonać z kilku elementów, ewentualnie zastosować w tej roli przetwornicę step down z ograniczeniem prądowym (testowałem obie opcje).

    Co do balansowania, próbowałem kilka razy ładować pakiety 3s i 3s2p na identycznych ogniwach z jednej serii i o dziwo nie było problemu z rozjechaniem pakietu, aczkolwiek to tylko kilka ładowań i nie polecam takiej zabawy, jeśli już to tylko przy pakietach z dołożonym zabezpieczeniem (da się to osobno kupić).

    0
  • #13 27 Sty 2016 20:23
    Sniffleso
    Poziom 6  

    goldi74 napisał:
    Na tym filmiku wszystko będzie OK bo ładowane ogniwa nie są ze sobą połączone, każde jest osobno. W akumulatorze będziesz miał szeregowy pakiet 5S lub 6S. Rozrysuj sobie co się stanie jak podłączysz do niego kilka ładowarek zasilanych z jednego źródła. Podpowiem, że powstanie totalne zwarcie wszystkich ogniw.


    Bardzo dziękuję za zwrócenie na to uwagi, rozrysowałem to sobie i niestety nie do końca rozumiem dlaczego nie mogę zastosować jednego zasilacza do zasilania wszystkich tych układów i mam wrażenie, że problemem jest połączony biegun plusa i minusa a nie wspólna ładowarka ale poszukałem trochę po internecie i rzeczywiście nie mogę tak zrobić, a bardzo szkoda. Można oczywiście zastosować przełączniki rozłączające pakiet na czas ładowania ale nie zaufałbym temu na dłuższą metę. W takim razie pozostaje opcja z ładowarką modelarską lub dokupienia balansera.

    Czy oprócz złego pomysłu z ładowaniem tego pakietu reszta jest w porządku?

    Dodano po 1 [minuty]:

    elektryku5 napisał:
    Możesz rozbudować taki układ http://www.zajic.cz/omezovac/omezovac.htm , wymaga jeszcze zasilacza CC-CV, ale to da się wykonać z kilku elementów, ewentualnie zastosować w tej roli przetwornicę step down z ograniczeniem prądowym (testowałem obie opcje).

    Co do balansowania, próbowałem kilka razy ładować pakiety 3s i 3s2p na identycznych ogniwach z jednej serii i o dziwo nie było problemu z rozjechaniem pakietu, aczkolwiek to tylko kilka ładowań i nie polecam takiej zabawy, jeśli już to tylko przy pakietach z dołożonym zabezpieczeniem (da się to osobno kupić).


    Kompletnie nie znam języka czeskiego, ale dziękuję za link. Niestety nie potrafię tworzyć własnych układów elektronicznych i wolę gotowe moduły dlatego raczej sobie to odpuszczę.

    0
  • #14 28 Sty 2016 15:23
    aaanteka
    Poziom 36  

    Sniffleso napisał:
    Ładowarkę zrobię z 5 układów TP4056 i o ile parametry tych ładowarek będą identyczne to baterię będzie można uznać za naładowaną,


    Kolega na dal nie zrozumiał istoty w elektronice, fizyce , we wszechświecie:

    - nie ma dwóch identycznych przedmiotów, nie ma dwóch identycznych ogniw, o dwóch identycznych charakterystykach, a gdy pracują w pakiecie mają przecież jednakową charakterystykę rozładowania -poziom rozładowania poszczególnych ogniw będzie różny -nie idealnie taki sam , więc pod tym katem stosuje się balansery by zminimalizować różnice .

    Myślę ,iż mamy to wyjaśnione najprościej w świecie.

    Proszę przejrzeć sobie parametry,charakterystyki ogniw , a wszystko stanie się oczywiste.

    Sniffleso napisał:
    Nie wiem gdzie znalazłeś te wymiary ale wewnątrz mieści się swobodnie 8 ogniw.


    Dokładnie w linku który podałeś w swoim pierwszym poście :D:D:D.

    0
  • Pomocny post
    #15 28 Sty 2016 22:43
    Borutka
    Poziom 17  

    Sniffleso napisał:
    a jeśli chodzi o zabezpieczenia to o jakie konkretnie chodzi?

    To jest wiertarka a nie telefon :!: . Spróbuj nią wiercić zasilając prądem stałym z zasilacza, to zrozumiesz o czym mówię :)

    1
  • #16 28 Sty 2016 22:57
    daro_p
    Poziom 15  

    Wtrącę swoje "5 groszy". Do wkrętarek stosowane są specjalne ogniwa Li-ion, które mogą być rozładowywane nawet prądem 2C. Podstawa to specyfikacja fabryczna ogniw. dodatkowo ładowanie i rozładowywanie (także z tabel producenta), ale przyjmijmy progi graniczne dla większości 3,8 do 4,2 V -poza tymi zakresami nie pocieszysz się długo ogniwami. Temat wydaje się prosty, ale niestety rzeczywistość jest inna. Te ogniwa są bardzo wymagające jak chcesz je trochę poużywać. Tak jak pisał poprzednik - w przypadku takich ogniw nic na oko - chyba, że masz duży zapas ogniw....

    1
  • #17 29 Sty 2016 00:31
    Sniffleso
    Poziom 6  

    aaanteka napisał:

    - nie ma dwóch identycznych przedmiotów, nie ma dwóch identycznych ogniw, o dwóch identycznych charakterystykach, a gdy pracują w pakiecie mają przecież jednakową charakterystykę rozładowania -poziom rozładowania poszczególnych ogniw będzie różny -nie idealnie taki sam , więc pod tym katem stosuje się balansery by zminimalizować różnice .


    Rozumiem, ale o jakich różnicach rozmawiamy? Czy różnica w pojemności ogniwa naładowanym do 4.19V a np. 4.21V będzie miało tak duży wpływ na żywotność baterii, bezpieczeństwo, maksymalne prądy rozładowania? Balansery też nie zawsze muszą być idealnie dokładne.

    aaanteka napisał:

    Sniffleso napisał:
    Nie wiem gdzie znalazłeś te wymiary ale wewnątrz mieści się swobodnie 8 ogniw.


    Dokładnie w linku który podałeś w swoim pierwszym poście :D:D:D.


    Rzeczywiście, są to wymiary ogniw. Myślałem, że masz na myśli wymiary obudowy.

    Borutka napisał:

    To jest wiertarka a nie telefon :!: . Spróbuj nią wiercić zasilając prądem stałym z zasilacza, to zrozumiesz o czym mówię :)

    Rozumiem, że wkrętarka to duże obciążenie prądowe i może to szybko się na sprawności ogniw.

    daro_p napisał:
    Wtrącę swoje "5 groszy". Do wkrętarek stosowane są specjalne ogniwa Li-ion, które mogą być rozładowywane nawet prądem 2C. Podstawa to specyfikacja fabryczna ogniw. dodatkowo ładowanie i rozładowywanie (także z tabel producenta), ale przyjmijmy progi graniczne dla większości 3,8 do 4,2 V -poza tymi zakresami nie pocieszysz się długo ogniwami. Temat wydaje się prosty, ale niestety rzeczywistość jest inna. Te ogniwa są bardzo wymagające jak chcesz je trochę poużywać. Tak jak pisał poprzednik - w przypadku takich ogniw nic na oko - chyba, że masz duży zapas ogniw....

    Ogniwa, które zaproponowałem mają prąd rozładowania ponad 20A, więc jeśli dobrze liczę jest to prąd 10C. Jeśli chodzi o progi graniczne, to z tego co czytałem wynika, że ogniwa Li-Ion najdłużej będą pracować jeśli nie będą ani skrajnie rozładowywane poniżej 3V ani skrajnie ładowane "pod korek" czyli 4.2V. Napięcie, przy których składuje się ogniwa Li-Ion to ok. 3,7V a ogniwa przechowywane jako naładowane pod korek najszybciej tracą pojemność.

    0
  • Pomocny post
    #18 29 Sty 2016 08:29
    Borutka
    Poziom 17  

    Sniffleso napisał:


    Borutka napisał:

    To jest wiertarka a nie telefon :!: . Spróbuj nią wiercić zasilając prądem stałym z zasilacza, to zrozumiesz o czym mówię :)

    Rozumiem, że wkrętarka to duże obciążenie prądowe i może to szybko się na sprawności ogniw.

    Tu nie chodzi wyłącznie o ogniwa. Oprócz dopilnowania warunków rozładowywania dla każdego ogniwa trzeba jeszcze zabezpieczyć sam silnik przed skutkami osiągnięcia m.in. twardego max. momentu obrotowego. To wszystko musi być do siebie precyzyjnie dopasowane i harmonijnie współpracować. I tu nie pomoże nawet dawca z innej wiertarki "litowej", bo inna będzie charakterystyka pracy silnika. W moje ocenie całe zagadnienie to wyższa szkoła jazdy i skończy się na zniszczeniu całego sprzętu, a być może i uszczerbku na zdrowiu.
    Proponuję modernizację z zastosowaniem dotychczasowych ogniw.

    0
  • Pomocny post
    #19 29 Sty 2016 15:36
    elektryku5
    Poziom 37  

    Moje obserwacje są takie, że do wkrętów przeróbka (na ogniwach z prądem obciążenia 30A) w miarę się sprawuje, ale już przy głębokim wierceniu w drewnie czas pracy jest dość ograniczony.

    0
  • #20 29 Sty 2016 21:05
    Sniffleso
    Poziom 6  

    [quote="Borutka"]

    Sniffleso napisał:

    Tu nie chodzi wyłącznie o ogniwa. Oprócz dopilnowania warunków rozładowywania dla każdego ogniwa trzeba jeszcze zabezpieczyć sam silnik przed skutkami osiągnięcia m.in. twardego max. momentu obrotowego. To wszystko musi być do siebie precyzyjnie dopasowane i harmonijnie współpracować. I tu nie pomoże nawet dawca z innej wiertarki "litowej", bo inna będzie charakterystyka pracy silnika. W moje ocenie całe zagadnienie to wyższa szkoła jazdy i skończy się na zniszczeniu całego sprzętu, a być może i uszczerbku na zdrowiu.
    Proponuję modernizację z zastosowaniem dotychczasowych ogniw.


    Masz rację, ale dla mnie prawie zawsze wkrętarka a nie wiertarka, do tego jest używana dość rzadko i w lekkich pracach. Gdybym miał tą wkrętarką zarabiać na życie to od razu zdecydowałbym się na pakiet z ogniw jakie były montowane fabrycznie lub kupno innej, lepszej wkrętarki.

    elektryku5 napisał:
    Moje obserwacje są takie, że do wkrętów przeróbka (na ogniwach z prądem obciążenia 30A) w miarę się sprawuje, ale już przy głębokim wierceniu w drewnie czas pracy jest dość ograniczony.


    Czas pracy jest dość ograniczony czyli masz na myśli, że mniej dziur zrobię wiercąc pakietem Li-Ion 2000mAh niż przy pakiecie Ni-Cd 1200mAh?

    0
  • #21 30 Sty 2016 01:59
    available
    Poziom 1  

    Witam wszystkich
    Sniffleso musisz elektronikę zastosować bo inaczej padną te aku. po kilku ładowaniach. Elektronika niestety, ale musi być i tu niektórzy mają rację, ale nie mają racji co do zasilania. Da się taki układ naładować jednym zasilaczem lub jak kto woli ładowarką.
    Też jestem w trakcie przerabiania Boscha PSR 14,4 VE-2 z Ni-Cd na Li-Ion.
    Elektronikę znajdziesz na bto.pl szukaj w "pakiety-komponenty i układy zabezpieczeń PCB
    Pięć ogniw powinno wystarczyć tyle, że elektronika PCM jest Bardzo ale to Bardzo droga więc pozostają cztery i to powinno wystarczyć. Sam przymierzam się do tej PCM-L04S10-178 dla 14,8V / 10A do Li-ION (4S) i jest w przystępnej cenie.

    A tak to radzę poczytaj na ten temat tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3118949.html#15196596 i powinno wszystko się wyjaśnić.
    Nie wiem tylko jakiej ładowarki czy zasilacza firma użyła, ze zdjęcia nie można odczytać. Może ktoś podpowie??
    Życzę powodzenia i myślę, że powinno się udać.
    Napisz po przeróbce jak Ci poszło, a i nie słuchaj "aaanteka"

    0
    Załączniki:
  • Pomocny post
    #22 30 Sty 2016 10:17
    elektryku5
    Poziom 37  

    Sniffleso napisał:
    Czas pracy jest dość ograniczony czyli masz na myśli, że mniej dziur zrobię wiercąc pakietem Li-Ion 2000mAh niż przy pakiecie Ni-Cd 1200mAh?


    Ostatni raz NiCD miałem dawno temu we wkrętarce no name, więc nie mam aktualnego porównania, ale to była totalna porażka, pracowały dosłownie chwilę.
    Ponadto NiCD mają spore samorozładowanie, dlatego do domowych prac wybrałem Li-ion, w ich przypadku należy pamiętać, że nie powinny być przechowywane po naładowaniu do pełna.

    available napisał:
    Pięć ogniw powinno wystarczyć tyle, że elektronika PCM jest Bardzo ale to Bardzo droga więc pozostają cztery i to powinno wystarczyć. Sam przymierzam się do tej PCM-L04S10-178 dla 14,8V / 10A do Li-ION (4S) i jest w przystępnej cenie.


    10A to stanowczo za mało, wkrętarka nie pójdzie nawet na "pół gwizdka", mi brakło zakresu 20A podczas pomiarów...

    Jako ciekawostka dokumentacja silnika montowanego we wkrętarkach.
    http://www.leshimotor.com/WebUpload/UpLoadFile/2006122264841153.pdf
    Szczególnie polecam popatrzeć na prąd zatrzymania...

    0
  • #23 31 Sty 2016 21:45
    Sniffleso
    Poziom 6  

    available napisał:
    Witam wszystkich
    Sniffleso musisz elektronikę zastosować bo inaczej padną te aku. po kilku ładowaniach. Elektronika niestety, ale musi być i tu niektórzy mają rację, ale nie mają racji co do zasilania. Da się taki układ naładować jednym zasilaczem lub jak kto woli ładowarką.
    Też jestem w trakcie przerabiania Boscha PSR 14,4 VE-2 z Ni-Cd na Li-Ion.
    Elektronikę znajdziesz na bto.pl szukaj w "pakiety-komponenty i układy zabezpieczeń PCB
    Pięć ogniw powinno wystarczyć tyle, że elektronika PCM jest Bardzo ale to Bardzo droga więc pozostają cztery i to powinno wystarczyć. Sam przymierzam się do tej PCM-L04S10-178 dla 14,8V / 10A do Li-ION (4S) i jest w przystępnej cenie.

    A tak to radzę poczytaj na ten temat tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3118949.html#15196596 i powinno wszystko się wyjaśnić.
    Nie wiem tylko jakiej ładowarki czy zasilacza firma użyła, ze zdjęcia nie można odczytać. Może ktoś podpowie??
    Życzę powodzenia i myślę, że powinno się udać.
    Napisz po przeróbce jak Ci poszło, a i nie słuchaj "aaanteka"


    Na pewno nie wykorzystam tylko 4 ogniw, zastanawiałem się nad 5 lub 6 ale ostatecznie wybrałem 5 bo w pełni naładowane 6 ogniw ma trochę wyższe napięcie od w pełni naładowanych Ni-Cd i nie chcę niczego zepsuć, 6 ogniw zastosowałbym tylko jeśli znalazłaby się osoba która ma przerobiony ten model wkrętarki na 6 ogniw.
    Ładowanie rozwiążę wyprowadzając wielopinowe złącze z obu baterii, do tego zrobię przejściówkę dla balansera ładowarki modelarskiej i w ten sposób będę mógł kontrolować napięcie każdego ogniwa, regulować prąd ładowania oraz sprawdzać ich pojemność. Na pewno nie zastosuję układu jaki podałeś w linku, ma on zdecydowanie zbyt niski maksymalny prąd rozładowania na co zwrócił już uwagę elektryku5 w poście #22.

    elektryku5 napisał:

    Ponadto NiCD mają spore samorozładowanie, dlatego do domowych prac wybrałem Li-ion, w ich przypadku należy pamiętać, że nie powinny być przechowywane po naładowaniu do pełna.


    Samorozładowanie również ma dla mnie znaczenie, obecne baterie już następnego dnia są martwe a czasami przydałoby się wyjąć wkrętarkę i od razu zacząć pracę bez konieczności czekania godzinami na naładowanie pakietu.

    Myślę, że wszystkie wątpliwości zostały już rozwiane. Oczywiście bardzo chętnie przeczytam następne odpowiedzi i opinie, ale na razie wszystkim bardzo dziękuję za odpowiedzi.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Myślę jeszcze nad złączem, czy takie z przeznaczeniem do balansera by się nadawało? http://allegro.pl/komplet-wtyk-gniazdo-minimic-nc-cb-6pin-i5732907460.html

    0
  • Pomocny post
    #24 01 Lut 2016 21:10
    daro_p
    Poziom 15  

    Tak na marginesie przyszła mi refleksjami: - ile kosztował Cię już ten projekt?

    Nowa wkrętarka o takich parametrach to wydatek 400 zl w góre ( z 2 aku, juz wyższa półka).Ale masz gwarancję.

    Czy biorąc pod uwagę zakup ogniw, robienie ładowarki, oraz to że to wszystko do używanej juz wkrętarki jest adoptowane, zastanowiłeś się- czy warto?
    Oczywiście rozumiem pasje majsterkowania i ten dreszczyk emocji jak się uda, ale tak z ekonomicznego punktu widzenia.

    Zobacz przykładowo taką ofertę .

    Znam to i wiem, ze coś takiego bez problemu zadowoli niejednego majsterkowicza.

    0
  • #25 01 Lut 2016 21:30
    elektryku5
    Poziom 37  

    Nie wiem czy autor tematu dokonał już jakiś zakupów, ale u mnie największą część kosztów zrobiły ogniwa wysokoprądowe, a i tak wyszły taniej niż zamiennik 12V do Boscha, ładowarkę zrobiłem już wcześniej do różnych zabaw, ale złożenie tego wynalazku z czeskiej strony nie stanowi majątku.

    We wkrętarce 18V sytuacja już nie jest tak wesoła, bo ogniw trzeba niestety więcej i pod taką ilość ciężko będzie znaleźć tanie PCB z zabezpieczeniami na duży prąd obciążenia (stąd też nie chciałem więcej niż 3s).

    Co do pytania o wtyk ładowania, powinien być ok.

    0
  • #26 01 Lut 2016 23:42
    Sniffleso
    Poziom 6  

    daro_p napisał:
    Tak na marginesie przyszła mi refleksjami - ile kosztował Cię. Już ten projekt? Nowa wkrętarka o takich parametrach to wydatek 400 zl w gore ( z 2 aku, juz wyższa półka). Masz gwarancje. Czy biorąc pod uwagę zakup ogniw, robienie ładowarki, oraz to że to wszystko do używanej juz wkrętarki jest adoptowane, rodzi się pytanie- czy warto? Oczywiście rozumiem pasje majsterkowania i ten dreszczyk emocji jak się uda, ale tak z ekonomicznego punktu widzenia... Zobacz np taką ofertę - http://allegro.pl/dedra-wiertarka-wkretarka-ded7883-li-18v-li-ion-i5946471452.html . Znam to i wiem, ze cos takiego bez problemu zadowoli niejednego majsterkowicza.


    Masz trochę racji, kiedyś wkrętarki (ta jest z 2004 roku) nie były takie tanie a teraz biorąc pod uwagę cenę 400zł za nówkę z gwarancją i dwoma akumulatorami można się zastanawiać nad sensem takiej naprawy. Mimo wszystko uważam, że wkrętarka mimo swojego dużego wieku jest naprawdę solidną konstrukcją i przepracuje jeszcze dobrych parę lat i szkoda wydawać 2-3x więcej pieniędzy na nową, która wątpię by wytrzymała dłużej od tego Boscha a może zdarzyć się, że zepsuje się zaraz po gwarancji.
    Regeneracja tych baterii nie będzie aż taka droga, 160zł wydam na 10 ogniw dla obu baterii, ładowarkę modelarską niedługo będę miał i nie wliczam jej w cenę bo i tak będzie mi potrzebna. Do tego można doliczyć 10zł na przesyłkę i wielopinowe złącza. Warto wspomnieć o pojemności tych ogniw, wkrętarka z linku ma baterie po 1,3Ah każda, w przypadku mojej będzie to po 2Ah i nawet gdyby dołożyli mi do tamtej wkrętarki trzecią baterię to ja na dwóch swoich regenerowanych i tak mógłbym pracować dłużej niż na trzech od wkrętarki z linku. Nie wiadomo też, jakie ogniwa siedzą w środku i ile podziałają.

    elektryku5 napisał:
    Nie wiem czy autor tematu dokonał już jakiś zakupów, ale u mnie największą część kosztów zrobiły ogniwa wysokoprądowe, a i tak wyszły taniej niż zamiennik 12V do Boscha, ładowarkę zrobiłem już wcześniej do różnych zabaw, ale złożenie tego wynalazku z czeskiej strony nie stanowi majątku.

    We wkrętarce 18V sytuacja już nie jest tak wesoła, bo ogniw trzeba niestety więcej i pod taką ilość ciężko będzie znaleźć tanie PCB z zabezpieczeniami na duży prąd obciążenia (stąd też nie chciałem więcej niż 3s).

    Co do pytania o wtyk ładowania, powinien być ok.

    PCB z zabezpieczeniami wydaje mi się zbędnie o ile moja wkrętarka nie dostanie się w niedoświadczone ręce. Ja nie będę wkrętarki zmuszał (i do tej pory tego nie robiłem, może to dlatego tak długo działa) do kilku minut wiercenia w betonie albo metalu i przy moich pracach myślę, że podziała długo.
    Co do ilości ogniw, ma to swoje plusy i minusy. Wkrętarka z 5 ogniwami wysokprądowymi z pewnością będzie mocniejsza od wkrętarki z 3, nietrudno się domyślić dlaczego. Pracować na jednym ładowaniu też będzie widocznie dłużej i też nietrudno się domyślić dlaczego.

    0
  • #27 01 Gru 2016 23:54
    wesolyromek555
    Poziom 9  

    Witam,
    chciałem nieco odgrzebać wątek, żeby nie zaczynać nowego i zadać kilka pytań, na które nie potrafię sobie opowiedzieć, ponieważ mam niewielką znajomość elektroniki, a sam również jestem zainteresowany taką przeróbką. Poniżej trochę przydługie wywody, ale może znajdzie się ktoś cierpliwy, kto odpowie mi na cały zespół pytań, który nie zastąpi mi lat praktyki bądź studiów, ale pomoże rozwiązać konkretne zagadnienie.

    Założenia:
    - posiadam wiertarko-wkrętarkę NiCd 12V Dedra (znalazłem identyczną jak moja sprzedawaną pod marką "power craft" czyli polska firma z Pruszkowa zamawia chińskie gotowce zmieniając tylko naklejki :) . Konstrukcja kiepska i tania, tylko do zastosowań amatorskich. Bateria tragiczna, co potwierdzają liczne opinie w internecie, dlatego nie jestem zainteresowany kupnem oryginalnej, a z racji tego, że sprzęt był tani to idealnie nadaje się do eksperymentowania.
    - z różnych wpisów na różnych forach wynika, że taki sprzęt może pobierać około 20A prądu, w pikach pewnie nawet trochę więcej. Może to nie być 100% prawdą, ale na potrzeby dalszych rozważań przyjmijmy, że tak właśnie jest.

    Zagadnienie 1 - dobór ogniw:
    Logika nakazywałaby dobranie ogniw Li ion, które przystosowane dawać w sposób ciągły taki sam prąd, z pewnych zapasem na impulsowy.
    Przykładowo Samsung ICR18650-25R ma 20A i 100A impulsowego. Czyli wydaje mi się, że wszystko ok. Tymczasem jest mnóstwo opisów tego typu przeróbek z użyciem ogniw z laptopów, które raczej nie są przystosowane do takich prądów, a działają. Dlaczego? Czy jedyną konsekwencją jest szybkie zajechanie takich ogniw, czyli zmniejszona liczba cykli ładowania i szybka utrata nominalnej pojemności? Wybuch przez przegrzanie w czasie pracy?
    Czy robiąc układ 3s2p zamiast 3s można przyjąć, że obciążenie jednego szeregu ogniw spada o połowę i w związku z tym można dobrać słabsze ogniwa czyli w tym przypadku ogniwa 10A można uznać za wystarczające w zupełności?

    Zagadnienie numer 2 - dobór PCM:
    Jeśli już dobiorę sobie ogniwa to muszę dobrać PCM. Na jaką wartość prądu dopiera się PCM? Na 20A, bo takie jest obciążenie układu rozwijane najczęściej przez silnik. A gdybym uparł się na ogniwa 10A. Czy wtedy PCM też powinienem dobrać na 10A? Czy układ do pakietu 3s i 3s2p będzie taki sam?
    Przeglądając różne oferty tego typu układów na popularnych portalach aukcyjnych widzę, że czasem balanser jest osobnym układem, a czasem niby jest zintegrowany. Da się jakoś poznać czy, na pewno nie dochodzi tu do nadużyć? W załączniku przykładowa oferta - celowo nie wstawiam linku.

    Zagadnienie numer 3 - dobór ładowarki:
    Wiem, że jest coś takiego jak imax, ale w zasadnie to nie potrzebuję niczego tak uniwersalnego. Wystarczyłoby mi rozwiązanie opisane w poniższym wątku:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3118949.html#15196596
    czyli ładowarka dobrana do danego konkretnego zastosowania. Tylko w tym wypadku nie ma tam balansera. Czyli gdybym chciał swoją przeróbkę zrobić poprawnie i taki układ zastosował to konieczne będzie również zastosowanie ładowarki z wyjściem na balanser, bo inaczej nie ma to sensu?
    Czy ktoś może polecić jakąś tanią ładowarkę typu zrób to sam? Na jakie parametry dobiera się ładowarkę?

    Czy ktoś ma doświadczenie jeśli chodzi o zamawianie wszelkiego rodzaju układów PCM, ładowarek itp z kraju krzaczastego języka? Na pierwszy rzut oka za kilka dolarów można kupić tam to co u nas kosztuje po kilkadziesiąt PLN. Być może to tylko złudzenie, bo nie wgłębiłem się jeszcze dość dobrze, ale np imax nimi kosztuje ok 16USD, czyli wyraźnie mniej niż oferty krajowe.

    PS: usługa opisana w wątku. który przytoczyłem powyżej kosztuje obecnie 99PLN, co nadal nie jest wygórowaną ceną wg mnie patrząc na ceny komponentów. Puryści elektroniki zarzucają jednak temu rozwiązaniu brak balansera. Jeśli chodzi o moje amatorskie zastosowania wiertarko-wkrętarki, to byłoby to do zaakceptowania, autorzy rozwiązania argumentują to tym, że tak robię nawet czołowi producenci, co po przeczytaniu wielu wątków na forach wydaje się być prawdą. Obniżenie trwałości o powiedzmy kilkanaście % nie gra większej roli, ale postanowiłem zgłębić na tyle tema, żeby ewentualnie umieć zrobić to samemu, w takim wariancie jaki uznam za najbardziej mi odpowiadający.

    0
  • #28 02 Gru 2016 15:57
    Sniffleso
    Poziom 6  

    Witaj, od czasu rozpoczęcia przeze mnie tego tematu minęło trochę czasu i z sukcesem zregenerowałem kilka wkrętarek dla siebie i znajomych. Wszystkie do tej pory działają bardzo dobrze a regeneracja kosztowała grosze więc podzielę się moim sposobem z innymi.

    wesolyromek555 napisał:
    Tymczasem jest mnóstwo opisów tego typu przeróbek z użyciem ogniw z laptopów, które raczej nie są przystosowane do takich prądów, a działają. Dlaczego? Czy jedyną konsekwencją jest szybkie zajechanie takich ogniw, czyli zmniejszona liczba cykli ładowania i szybka utrata nominalnej pojemności? Wybuch przez przegrzanie w czasie pracy?


    Ogniwa do laptopów są po prostu najłatwiej dostępne, wiele ludzi ma w domu laptopy a zdecydowana większość jest zasilania właśnie przez 18650. Takie ogniwa działają długo ale tylko, gdy ciągnie się z nich mały prąd. Przy pracy wewnątrz baterii wkrętarki cykle zamiast w setkach liczy się w co najwyżej dziesiątkach a jeśli będziemy takie ogniwa katować to je zajedziemy w kilkanaście cykli i szybko odczujemy, że wkrętarka nie ma mocy. Przy wkręcaniu niezbyt dużych wkrętów będą dawać przez jakiś czas radę, ale jeśli zabierzemy się za wiercenie, szczególnie w twardych materiałach to ogniwa z baterii laptopowej w przeciągu tych kilkudziesięciu sekund czy kilku minut bardzo mocno się nagrzeją a to właśnie ciepło niszczy je najszybciej. Co do wybuchania i samozapłonu to rzadko się to zdarza i oprócz przypadków losowych i błędów przy lutowaniu pakietów to trzeba się naprawdę postarać. Próbowałem doprowadzić do wybuchu kilku ogniw w różnym stanie. Lutowałem do plusa i minusa gruby kabel, ładowałem je do około 4.5V (normalnie nie wolno przekraczać 4.2V), następnie skręcałem końcówki kabli kombinerkami. Wszystkie z ogniw jedynie się nagrzały, dopiero gdy jednego z nich potraktowałem żywym ogniem z palnika to wreszcie wybuchł.

    Jeśli twoja wkrętarka jest na 12V, to należy zastosować konfigurację ogniw 3s1p, ewentualnie 3s2p o ile ilość miejsca wewnątrz baterii pozwoli.

    wesolyromek555 napisał:
    Czy robiąc układ 3s2p zamiast 3s można przyjąć, że obciążenie jednego szeregu ogniw spada o połowę i w związku z tym można dobrać słabsze ogniwa czyli w tym przypadku ogniwa 10A można uznać za wystarczające w zupełności?


    Dokładnie tak.

    Teraz opiszę Ci mój sposób na przeróbkę:

    Najpierw szukam dobrych, nowych i najlepiej tanich ogniw. Jeśli nie chcesz płacić po 20zł za pojedyncze ogniwo w sklepie gdy w Twoim przypadku takich ogniw możesz potrzebować nawet 6 sztuk na jedną baterię to polecam rozejrzeć się na tym forum w tym dziale:
    http://forum.arbiter.pl/viewforum.php?f=70 . Kupowałem tam od forumowicza nowe, wysokoprądowe Samsungi po 3zł z demontażu i wszystkie okazały się być rzeczywiście nowe o deklarowanej pojemności, także polecam.





    Domyślam się, że zgrzewarką do ogniw raczej nie dysponujesz dlatego przy składaniu ogniw w pakiet bardzo ważne jest aby lutować mocną lutownicą z szerokim grotem w celu jak najszybszego przylutowania kabli do ogniwa. Należy je jak najkrócej grzać, bo ogniwa przegrzane już przy lutowaniu mogą stracić pojemność i taki rozbalansowany pakiet można szybko zajechać. Trzeba też pamiętać o budowie ogniw 18650 czyli o tym, że na całej obudowie ogniwa jest minus, a plus tylko na czubku. Nie pamiętając o tym można łatwo zrobić zwarcie przy lutowaniu. Dodatkowo zamiast bezpośrednio kleić ze sobą ogniwa można pomiędzy je poprzylepiać krótkie paski z taśmy izolacyjnej, ma to służyć jako dodatkowa ochrona przed zwarciem w razie przypadkowego przebicia cienkiej koszulki na ogniwie.

    Jeśli chodzi o ładowanie ogniw, balasowanie to moje rozwiązanie jest proste. W przypadku konfiguracji 3s kup sobie na przykład taką ładowarkę: http://allegro.pl/ladowarka-imax-b3-pro-rc4max-i6591559041.html . Ładuje, balansuje, jest mała, tania, łatwa w użyciu i zasilana bezpośrednio z 230V. Potrzebujesz do niej takiego kabelka: http://allegro.pl/przewod-balancera-z-wtyczka-typu-3e-model-dla-3s-i6599002496.html . Jeśli będziesz miał pytania jak tą wtyczkę przylutować do ogniw to w google na pewno znajdziesz odpowiedź.

    Ogniwa przed nadmiernym rozładowaniem będzie chronić coś takiego: http://allegro.pl/buzzer-tester-alarm-miernik-napiecia-lipo-1s-8s-i6619368543.html . Jeśli masz miejsce wewnątrz obudowy baterii to możesz je zamontować wewnątrz, wcześniej ustawiasz sobie napięcie przy którym ma zacząć piszczeć. Wyświetlacz możesz odlutować a z zewnątrz dodać niewielki przycisk którym będziesz ten alarm włączał. Ja takiego alarmu nie daje wewnątrz, tylko co jakiś czas wpinam go w złącze balansera, które wykorzystuję także do ładowania pakietu ładowarką z linka zamieszczonego wyżej. Nie jest mi on potrzebny cały czas bo przed całkowitym rozładowaniem akumulatora doskonale czuć, że wkrętarka ma mniej mocy i jest to sygnał, że należy zaprzestać pracy i naładować akumulator.

    Łączny koszt takiej przeróbki używając tanich i nowych ogniw z demontażu wraz z przesyłkami to około 60zł, w przypadku każdej kolejnej baterii w zależności od konfiguracji (3s1p czy 3s2p) płacisz wyłącznie za ogniwa i wtyczkę balansera + ewentualnie alarm. Nie używam PCM z dwóch prostych powodów: Pierwszy to ich cena i konieczność zakupu takiego dla każdej baterii a drugi to zajęcie miejsca wewnątrz baterii, niekiedy bardzo cennego. Uważam, że mój sposób na zabezpieczenie ogniw jest wystarczający. W razie pytań pisz w tym temacie, chętnie odpowiem.

    0
  • #29 03 Gru 2016 12:31
    wesolyromek555
    Poziom 9  

    Dzięki za odpowiedź Sniffleso! :) Twój sposób znam z tego filmiku, chłopak zrobił to może trochę niechlujnie, ale wg dokładnie tej samej zasady:
    https://www.youtube.com/watch?v=dD9UbOzqZLA
    Skłaniam się ku temu pomysłowi. Po 1 to nie używam wkrętarki ani długo, ani do ciężkich zadań, do tego mam wiertarki. Poza tym li ion ma małe samorozładowanie więc będę mógł mieć pewność, że po dwóch tygodniach leżenia niewiele energii ubyło, czego nie można powiedzieć o bateriach, które mam obecnie. Pomyślałem, również, że skoro mam baterię ze skręcaną obudową to mogę zrobić kilka pakietów i w najgorszym wypadku szybko je podmieniać w obudowie, zajmie to tylko chwilę. No i mogę zdobyć baterie z laptopów lub kupić tam gdzie polecasz więc całkowity koszt będzie bardzo niewielki. Więc pomimo tego, że to rozwiązanie nie jest w pełni poprawne, to w moich warunkach użytkowania jest wystarczające :) wymaga tylko świadomego użytkowania.
    Ładowarka, którą polecasz jest do lipol - czy do li ion też się nadaje?
    Mimo wszystko chciałbym się dowiedzieć jak zbudować taki układ poprawnie. Jesteś w stanie rozwiać wszystkie moje wątpliwości, które naświetliłem w poprzednim poście? Ewentualnie ktoś inny z rzetelną wiedzą i cierpliwością w czytaniu długich postów? ;) Ostatnio rozmawiałem z wujkiem, który ma ten sam problem co ja i chciałbym mu zrobić taką przeróbkę, ale już na porządnie.

    0
  • #30 03 Gru 2016 13:31
    Sniffleso
    Poziom 6  

    wesolyromek555 napisał:
    Dzięki za odpowiedź Sniffleso! :) Twój sposób znam z tego filmiku, chłopak zrobił to może trochę niechlujnie, ale wg dokładnie tej samej zasady:
    https://www.youtube.com/watch?v=dD9UbOzqZLA


    Zrobił niechlujnie, użył zbyt cienkich kabli ale co najgorsze kompletnie nie balansuje pakietu mimo, że ma dość dobrą ładowarkę z balanserem! Wystarczyło tylko zrobić odpowiednie wyprowadzenie. W przypadku używanych, laptopowych i zazwyczaj nierównych ogniw jest to skazywanie pakietu na szybką śmierć i strata czasu.

    Uważam, że zrobienie tego tak jak wyżej napisałem jest tanie i bezpieczne a ogniwa na pewno wytrzymają długi czas i po przeróbce bateria będzie miała dwu lub nawet czterokrotnie większą pojemność niż jako nowa z ogniwami Ni-Cd (3s2p da przy dobrych ogniwach 5-6Ah zamiast oryginalnych 1,2Ah) przy jednoczesnym spadku masy. Myślę, że przy takiej pojemności nie potrzebujesz robisz kilku pakietów bo nawet przy konfiguracji 3s1p pakiet będzie miał wyższą pojemność niż dwie oryginalne baterie od tej wkrętarki. Ogniwa są chronione przed przeładowaniem przez ich balansowanie przy każdym ładowaniu, a przed nadmiernym rozładowaniem przez alarm, który będzie piszczeć przy spadku napięcia którejkolwiek celi poniżej pewnego poziomu. Przy starannym wykonaniu będzie to wyglądało jak z fabryki a działało znacznie lepiej. Taki pakiet (szczególnie 3s2p) możesz spokojnie katować i nic mu się nie stanie.

    wesolyromek555 napisał:
    Ładowarka, którą polecasz jest do lipol - czy do li ion też się nadaje?


    Oczywiście. Gdyby się nie nadawała, nie poleciłbym jej. Korzystam z kilku takich i działają bez problemu.

    wesolyromek555 napisał:
    Poza tym li ion ma małe samorozładowanie więc będę mógł mieć pewność, że po dwóch tygodniach leżenia niewiele energii ubyło, czego nie można powiedzieć o bateriach, które mam obecnie.


    Nawet po pół roku nieużywania bierzesz wkrętarkę do ręki a ona bez problemu wierci. Tak to wygląda w przypadku ogniw Li-Ion.

    wesolyromek555 napisał:
    Więc pomimo tego, że to rozwiązanie nie jest w pełni poprawne, to w moich warunkach użytkowania jest wystarczające :) wymaga tylko świadomego użytkowania.


    Moim zdaniem jest poprawne, bo kto zignoruje głośne piszczenie dochodzące z wewnątrz baterii? Jeśli ma to być całkowicie idiotoodporne to możesz np. wykorzystać przełącznik na trochę wyższy prąd i wtedy jednocześnie włączasz i wyłączasz alarm oraz dopływ prądu do styków baterii. Wtedy brak włączonego alarmu = niedziałająca wkrętarka i nie będzie się dało korzystać z wkrętarki bez włączonego alarmu. Ogniwa są eksploatowane poprawnie i równo. Kabel od balansowania oraz ładowania możesz umieścić nawet na górze baterii dzięki czemu po włożeniu baterii do wkrętarki nie będzie on widoczny i nie będzie narażony na uszkodzenie. Z zewnątrz będzie tylko jeden przełącznik.

    wesolyromek555 napisał:
    Mimo wszystko chciałbym się dowiedzieć jak zbudować taki układ poprawnie. Jesteś w stanie rozwiać wszystkie moje wątpliwości, które naświetliłem w poprzednim poście?


    Jakie wątpliwości? Chętnie na wszystkie odpowiem.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo