Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Szybkie wylutowywanie dużej ilości elementów przewlekanych

nadchloran 27 Jan 2016 01:32 2451 21
Optex
  • #1
    nadchloran
    Level 11  
    Witam wszystkich,
    zakładam temat aby zebrać garść praktycznych wskazówek odnoście wylutowywania elementów przewlekanych, w jednym miejscu.
    Zacznę od tego że mam dużo różnych starych układów drukowanych z telewizorów itp na których jest sporo elementów przewlekanych w dobrym stanie. jednak ich ręczne wylutowywanie pojedynczo jest bardzo czasochłonne i męczące, potrafię siedzieć czasem po 5 godzin nad jedna płytką.
    Robię to głównie z lenistwa bo nie chce mi się za każdym razem latać do elektronicznego po parę rezystorków których nie mam żeby zbudować jakiś układ, a tak mam wszystko ładnie poopisywane i posegregowane :)

    Ale wracając do tematu, zastanawiam się czy jest jakiś sposób na szybkie i masowe wylutowanie dużej liczby elementów przewlekanych, tak by ich nie uszkodzić. Do tej pory brałem lutownicę i odsysarkę i każdy pad po kolei oczyszczałem z cyny.

    Myślałem nad użyciem opalarki, po lokalnym stopieniu cyny z fragmentu płytki można by "wytrząsnąć" ją z padów, później jeszcze obtopić opalarką i próbować wyjąć pinsetą elementy. Na razie jednak takowej nie posiadam.
    Temperatura powietrza w granicach 300 st powinna do tego wystarczyć, wyższa mogłaby przypalić płytkę i uszkodzić elementy.
    Można by też użyć stacji na gorące powietrze ew opalarki z odpowiednią dyszą i ustawić takie natężenie przepływu powietrza i temperaturę by roztopiona cyna była wydmuchiwana z powierzni padu.
    Czekam na inne pomysły :)
  • Optex
  • #2
    aaanteka
    Level 41  
    Opalarka niezbyt się nadaje do zastosowań w elektronice. :D Chyba, że chcesz coś spalić, zwęglić, opalić. :D:D:D

    Owszem, stacja na gorące powietrze może być tu pomocna, przy czym należy uważać na elementy typu układy scalone, kondesatory, cewki, dławiki, półprzewodniki ogólnie.

    Prostym i dość skutecznym sposobem jest odsysacz z lutownicą w jednym, czasem zdarza się wykonać takie urządzenie porządnie na dalekim wschodzie i można je nabyć za parę złoty u nas.

    A podsumowując: - elektronika jest żmudną, precyzyjną dziedziną techniki, ale jakie przynosi czasem rezultaty. ;P
  • #3
    Jar-Woj
    Level 21  
    Do takich zastosowań najlepiej się nada dobrej klasy rozlutownica próżniowa.
    Najczęściej rozlutownice takie występują we wspólnej obudowie z lutownicą hot air
    ale są też dostępne jako samodzielne urządzenia.
  • #4
    nadchloran
    Level 11  
    Jeżeli chodzi o płytki z odzysku to nic się nie stanie jeżeli laminat się lekko "opali" ;)

    Wymyśliłem że dobrym sposobem może być opalarka z wąską i szeroką dysza i dużym natężeniem przepływu powietrza, tak by stopione spoiwo zostało skutecznie wydmuchane z padu i jednocześnie proces trwał na tyle krótko by nie przegrać elementu, co do scalaków to można je odlutować najpierw za pomocą odsysarki i lutownicy by ich zbyt nie narażać termicznie.
    Odsysarka z kompresorkiem i gorącym grotem to też świetny wynalazek ale mimo wszystko jak mam tak odessać kilka tysięcy padów to trochę się odechciewa i jak ma się dodatkowo kilkanaście takich płyt pcb z odzysku XD i szkoda sprzętu który kosztuje min 200 zł

    Na tygodniu kupię opalarkę za 40 zł i poeksperymentuje, może nawet skusze się i trochę ja przerobię, dodam sterowanie na tyrystorze mocą grzałki i osobno silniczka tak by móc płynnie regulować siłę nadmuchu i grzanie powietrza :)
  • #5
    zaqb
    Level 13  
    Ja stosuję lampę halogenową 50cm x 25cm o mocy 2kW, która miała zastosowanie go ogrzewania dużego terrarium. Nawet duże płyty laminatu są równomiernie nagrzewane do roztopienia lutowia.
  • #6
    artur527
    Level 17  
    Witam
    A ja kiedyś robiłem to znacznie prościej i działało. :-) Kładłem po prostu płytę na piec, albo starą kuchenkę elektryczną, pilnując aby nie przegrzać płyty. Cyna na dużej powierzchni się roztapiała, a ja masowo pęsetą tylko wyjmowałem elementy.
  • Optex
  • #7
    aaanteka
    Level 41  
    Jar-Woj wrote:
    Do takich zastosowań najlepiej się nada dobrej klasy rozlutownica próżniowa.
    Najczęściej rozlutownice takie występują we wspólnej obudowie z lutownicą hot air
    ale są też dostępne jako samodzielne urządzenia.


    Tak, kolega oszczędza na wylucie rezystorów po 0.01zł, a dokona zakupu profesjonalnego sprzętu najmniej za kilka tysięcy zł.


    nadchloran wrote:
    Wymyśliłem że dobrym sposobem może być opalarka z wąską i szeroką dysza i dużym natężeniem przepływu powietrza, tak by stopione spoiwo zostało skutecznie wydmuchane z padu i jednocześnie proces trwał na tyle krótko by nie przegrać elementu, co do scalaków to można je odlutować najpierw za pomocą odsysarki i lutownicy by ich zbyt nie narażać termicznie


    Kolego pomijając wszystko, niby chcesz oszczędzić, a bierzesz pod uwagę koszt energii elektrycznej? Opalarki zwykle mają dość znaczną moc w porównaniu ze stacją.
  • #8
    elektryku5
    Level 39  
    Takie masowe grzanie to często niezły smród, który na pewno dobry dla zdrowia nie jest, jeśli masz np kilka pojedynczych płytek, to w miarę dobrym rozwiązaniem jest wylutowanie elementów na bieżąco (porównując do elementów w jednym pudle poprawia to przejrzystość przy wyszukiwaniu).
  • #9
    aaanteka
    Level 41  
    Dokładnie tak, nie tylko formaldehydy, ale i eposydy zawierają substancje toksyczne, rakotwórcze.

    Podejmować ryzyko utraty zdrowia, dla marnych kilku złotych, czy też z lenistwa to chyba zły pomysł.

    Link
  • #10
    398216 Usunięty
    Level 43  
    aaanteka wrote:
    sprzętu najmniej za kilo pln.
    Bez przesady. Nie będzie tego przecież robić wiecznie, a do kilku - czy nawet kilkunastu płyt starczy rozlutownica np. taka:
    Szybkie wylutowywanie dużej ilości elementów przewlekanych
  • #12
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Bardzo dokładnie. Mam takie od pół roku i prawie co dzień korzystam. Również do wylutowywania elementów z różnych starych projektów.

    Gdybym nie miał i nie wiedział jak pracuje, to bym nie polecał.
    Aha - pracowałem też takim urządzeniem za "1k zł" (dokładnie ponad 1,5 k - http://multisort.pl/product/Rozlutownica-Denon-DN-SC7000Z-120W-600mmHg-230V-AC,6619.html ) - owszem - nieco wygodniejsze, bo nie ciągnie się przewód podciśnienia, ale za to cięższe bo pompa "na pokładzie".
    W pracy - nie ma różnicy.
  • #13
    TvWidget
    Level 36  
    Do masowego rozlutowywanie możesz użyć kuwety z piaskiem. Nagrzewasz ją na kuchence a następnie kładziesz na piasek płytę z elementami.
  • #15
    aaanteka
    Level 41  
    398216 Usunięty wrote:
    Gdybym nie miał i nie wiedział jak pracuje, to bym nie polecał.


    To albo kolega trafił na dobrą partię produkcyjną ,albo naprawdę nie pracował urządzeniami profesjonalnymi renomowanego producenta.
    Przecież wykonanie tego pozostawia wiele do życzenia , trochę lepszy "odsysacz z lutownicą".

    Dodano po 1 [minuty]:

    Qudlatyy wrote:
    Wymiana przykladowo podwójnego gniazda euro trwa niecała minutę Pytka wielowarstwowa z metalizacja otworów nie stanowi żadnego problemu

    http://www.hotair.pl/pl/sklep/tygle-lutownicze.html?limit=20&limitstart=0


    Gniazdo euro wymieniacie zapomocą tygla ???
  • #16
    398216 Usunięty
    Level 43  
    aaanteka wrote:
    To albo kolega trafił na dobrą partię produkcyjną ,albo naprawdę nie pracował urządzeniami profesjonalnymi renomowanego producenta.
    Albo Koleżanka trafiła na bubel. Dokładnie taki sam rozlutowywacz ma mój Kolega i też sobie nie narzeka, a ma go prawie rok.
    Nie osądzałbym tak od razu na czym miałem okazję pracować, a na czym nie; Bo ja to wiem, a Koleżanka może się jedynie domyślać.
    aaanteka wrote:
    Przecież wykonanie tego pozostawia wiele do życzenia
    Pod jakim względem? Owszem ideał to nie jest, ale czego oczekiwać za nie całe 300zł? Mercedesa?
    aaanteka wrote:
    trochę lepszy "odsysacz z lutownicą".
    Nie trochę, nie trochę a dużo lepszy. Na początku, jak tylko się pojawiły takie wynalazki (odsysacze z grzałką podobne do odsysacza) kupiłem sobie na próbę. Ostatecznie 16 zł (tyle zapłaciłem) nie majątek - można spróbować... Spróbować i odstawić. W porównaniu do tej stacji rozlutowującej - nie ma nawet co porównywać. Trzeba było większość padów odsysać po kilka razy, a i tak pozostawało zawsze trochę nieodessanej cyny, elementy się przegrzewały - brak stabilizacji temperatury grzałki, a na dodatek resztki cyny rozchlapywały się po płytce wokół odsysanego padu. Rączka w czasie pracy parzyła, a wiecznie zapychająca się dysza (utlenionymi resztkami cyny) doprowadzała do obłędu. A w wypadku odsysania kilku dużych padów pod rząd - zdarzyło się że z tego odsysacza skapywała roztopiona cyna - mam ślad na stopie do dziś.
    Nie wiem czemu Koleżanka tak uczepiła się mojej skromnej osoby, może jakieś uprzedzenia, czy fobie? Nie wiem. Zauważyłem jednak, że cokolwiek bym w jakimkolwiek temacie nie napisał - Koleżanka MUSI mieć inne zdanie i za każdym razem zarzuca mi nieprawdę, lub wprowadzanie w błąd - czyżby jakiś problem?
    Do Koleżanki wiadomości:
    Każda wypowiedź jaką zamieściłem wynikała z mojej wiedzy i doświadczenia - w tym zawodowego. Proszę więc o więcej pokory wobec siebie i innych.
    A w wypadku jakichś wątpliwości - zapraszam na PW.
    Pozdrawiam.
    J.
  • #17
    User removed account
    User removed account  
  • #18
    Qudlatyy
    Level 16  
    aaanteka wrote:
    Gniazdo euro wymieniacie zapomocą tygla ???


    Tak, wymieniamy za pomocą tygla Szybko i bezboleśnie Praca odsysaczem trwa w tym wypadku zbyt długo Wiadomo liczy się czas :) Poza tym w gniazdach euro piny i otwory są większej średnicy i nie zawsze można dobrać odpowiednią końcówkę rozlutownicy
    Mając trochę wprawy można nawet wymienić na tyglu przewlekane gniazdo HDMI lub SATA
  • #19
    nadchloran
    Level 11  
    aaanteka wrote:

    Tak, kolega oszczędza na wylucie rezystorów po 0.01 pln a dokona zakupu profesjonalnego sprzętu najmniej za kilo pln.


    Rezystory wylutowuję dla wygody bo nie chce mi się tracić czasu na podróż do elektronicznego zawsze gdy potrzebuje paru rezystorów

    aaanteka wrote:

    Kolego pomijając wszystko,niby chcesz oszczędzić ,a bierzesz pod uwagę koszt energii elektrycznej. Opalarki zwykle mają dość znaczną moc w porównaniu ze stacją.

    Bardzo często wylutowanie części mają wartość kilkudziesięciu zł i czasem są ciężko dostępne także to nie jest dobry argument, dodam że robię dość dużo różnych układów i często za parę pierdół płacę w elektroniku majątek. Tu odzyskuję części kilogramami do tego są ładnie posegregowane, rezystory o jednej wartości są razem w jednym woreczku strunowym :)

    Sprawdziłem patent z opalarką przy odpowiednim grzaniu nic się nie przypala nic nie śmierdzi a wylutowanie idzie bardzo sprawnie (elementy SMD dosłownie zsuwam z płytki) o to właśnie mi chodziło! Stacja na gorące powietrze ma za mały strumień powietrza i nagrzewa jednocześnie za małą powierzchnię, pieca niestety nie mam w domu :p
  • #20
    aaanteka
    Level 41  
    Kolego nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi, jak również nie uwzględniłeś wszystkiego co tu było napisane.

    Ty od założenia tematu do chwili obecnej wiesz lepiej :" opalarka to jest to narzędzie do wszystkiego".

    Tylko kolego opalarka ma na wylocie średnio 375-495 stopni C przy mocy 1500-3000 W ,co generalnie dyskryminuje ją stosowania do elementów zwykle przystosowanych do wytrzymania temperatury maksymalnie 300stopni C przez okres do kilku sekund (polecam przestudiować karty katalogowe podzespołów).

    Wynika ,że w większości przypadków kolega wylutowywuje nie sprawne elementy ,a jedynie obudowy po nich , ewentualnie elementy o mocno nadszarpniętym resursie pracy( przegrzane).

    Zresztą zaczął kolega od tematu " Szybkie wylutowywanie dużej ilości elementów przewlekanych" a kończy kolega na wlutowywaniu elementów SMD opalarką techniczną.
  • #21
    nadchloran
    Level 11  
    aaanteka wrote:


    Tylko kolego opalarka ma na wylocie średnio 375-495 stopni C przy mocy 1500-3000 W ,co generalnie dyskryminuje ją stosowania do elementów zwykle przystosowanych do wytrzymania temperatury maksymalnie 300stopni C przez okres do kilku sekund (polecam przestudiować karty katalogowe podzespołów).


    Drogi kolego/koleżanko (niepotrzebne skreślić) To że na wylocie opalarki mamy taką temperaturę nie oznacza automatycznie że taka będzie temperatura powierchni płytki, jest coś takiego jak przewodność cieplna, pojemność cieplna radzę o tym poczytać. Ogrzewam opalarką powierzchnię przez kilkanaście sekund do momentu pierwszych oznak topienia spoiwa więc nie ma prawa tam być więcej niż 200 stC

    aaanteka wrote:

    Zresztą zaczął kolega od tematu " Szybkie wylutowywanie dużej ilości elementów przewlekanych" a kończy kolega na wlutowywaniu elementów SMD opalarką techniczną.


    Elementy SMD również bardzo dobrze wylutowuje się opalarką pod warunkiem że nie są one silnie przyklejone do płytki klejem. Poza tym w tym wypadku ryzyko przegrzania jest jeszcze mniejsze bo w momencie stopienia wszystkich lutów trzymających element jest on od razu usuwany z płytki.
  • #22
    d.rect
    Level 6  
    Witam, troszkę odkopię temat.

    Sam mam z 20 płyt głównych z których chciałbym wylutować masowo części SMD. Czy takie kondensatory po pogrzaniu do temp 350st+ nie stracą pojemności? Czy może płytę główną posmarować jakimś topnikiem? Mam hot air, kuchenkę elektryczną.