Posiadam notebooka MAXDATA ECO 4200. Jak to bywa podczas używania windowsa przychodzi czas kiedy trzeba tego dziada od nowa zainstalować. Na tym komputerze posiadam Fedora Core 3.
Dziś chciałem odnowa zainstalować win XP oraz Mandrive. Pozostałbym tylko na linuxie, ale muszę też mieć winde.
Poczdas próby odpalenia systemu z cd (orginalna cd z XP home) pokazuję się na chwilę komunikat standardowy "instalator win xp" i pojawia się czarny ekran.
Kontrolka na sprzęcie pokazuję że komp pracuję, święci non stop ale w rzeczywistości nic się nie dzieje. Kontrolka z cd nie świeci oraz nie słychać aby odtwarzac w tym momencie pracował. Po chwili kiedy naciskam, któryś z klawiszy, notebook wydaje "piękny" dzwięk na czas przytrzymania klawisza.
Natomiast kiedy wrzucę linuxa, instalator odpala się bez problemu.
Zmieniałem ustawienia w biosie i nic to nie dało. Próbowałem użyć drugiej cd instalacyjnej z xp i jest ten sam rezultat.
W listopadzie instalowałem z tej samej cd win xp i nie miałem żadnego problemu.
Co może być przyczyną mojego problemu?
Z góry dziękuję za pomoc
Dziś chciałem odnowa zainstalować win XP oraz Mandrive. Pozostałbym tylko na linuxie, ale muszę też mieć winde.
Poczdas próby odpalenia systemu z cd (orginalna cd z XP home) pokazuję się na chwilę komunikat standardowy "instalator win xp" i pojawia się czarny ekran.
Kontrolka na sprzęcie pokazuję że komp pracuję, święci non stop ale w rzeczywistości nic się nie dzieje. Kontrolka z cd nie świeci oraz nie słychać aby odtwarzac w tym momencie pracował. Po chwili kiedy naciskam, któryś z klawiszy, notebook wydaje "piękny" dzwięk na czas przytrzymania klawisza.
Natomiast kiedy wrzucę linuxa, instalator odpala się bez problemu.
Zmieniałem ustawienia w biosie i nic to nie dało. Próbowałem użyć drugiej cd instalacyjnej z xp i jest ten sam rezultat.
W listopadzie instalowałem z tej samej cd win xp i nie miałem żadnego problemu.
Co może być przyczyną mojego problemu?
Z góry dziękuję za pomoc