Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

infiniti fx 35 nagłe rozładowanie akumulatorta

28 Sty 2016 18:23 1524 20
  • Poziom 5  
    witam proszę o poradę co może być przyczyną nagłego rozładowania akumulatora w samochodzie infiniti , wszystko było z akumulatorem ok normalnie kręcił i nagle wszystko przestało działać tak jak by w ogóle nie było akumulatora po naładowaniu 2 dni było ok , zostawiłem samochód na 2 godz. i to samo zero reakcji zupełna cisza . Czy to akumulator do wymiany czy coś może rozładowuje akumulator . Wymieniłem przed tymi cyrkami z akumulatorem czujnik poziomu gazu LPG czy to może mieć jakiś związek . OD czego zacząć szukać przyczyny. z góry dziękuję za jakieś sugestie
  • Poziom 11  
    Nagłe to znaczy jak szybko? Kręci rozrusznikiem i nagle przestaje czy np auto stoi dzień lub dwa i przestaje kręcić.Jakie w tedy akumulator ma napięcie ??
  • Poziom 10  
    Zacznij od sprawdzenia alternatora bo chyba tobie nie ładuje aku!!Sprawdz na wyłaczonym silniku akumulator i po odpaleniu!!
  • Poziom 14  
    Sprawdź jaki prąd płynie w spoczynku tzn. gdy wszystkie odbiorniki masz wyłączone (tak jak zostawiasz auto na parkingu). Zdejmij klemę podłącz amperomierz. Oczywiście wszystko na naładowanym aku. Może masz zwarcie w jakimś obwodzie, grzeje szyba cały czas albo lusterka, zwarcie w rozruszniku i prąd upływa. Przyczyn może być naprawdę bardzo dużo. Prąd w spoczynku powinien oscylować w granicach 10 do max ok. 20 mA (zegarek, pamięć radia... poprawcie mnie jeśli źle piszę). Jeszcze kolejną sprawą jest sprawdzenie akumulatora i jego sprawności, mechanicy mają takie urządzonka. Może to być także, że aku dostał zwarcia wewnątrz, nie zamarzł Ci przy ostatnich mrozach?
  • Poziom 34  
    Zbadaj stosownym urządzeniem, czy któryś z odbiorników nie "kradnie" Ci energii z akumulatora (na forach dużo informacji). Sprawdź, czy masz właściwie zamocowany akumulator, bo lekceważenia tej sprawy prowadzi zwykle do zakupu nowych akumulatorów. W znanych mi przypadkach, tj. w wyniku "latających" akumulatorów obrywały się w nich "słupki" plusowe lub minusowe i akumulatory nadawały się tylko na złom, a usterki miały podobne objawy.
  • Poziom 5  
    dzięki za porady , sprecyzuję sytuację . Samochód odpalił normalnie po ok 2 -3 godz. postoju prąd w aku zniknął całkowicie. Po naładowaniu akumulatora sytuacja się powtórzyła, parę godz. jazdy 2-3 godz. postoju i akumulator padł całkowicie. Wizyta u elektryka i pomiarach ładowanie ok . Nie zmierzono poboru prądu na postoju czy nie ucieka tylko zasugerowano mi kupno nowego akumulatora . Tak też uczyniłem i sytuacja się powtórzyła . Parę godz. postoju i akumulator rozładowany . Przed tymi cyrkami z akumulatorem byłem u gazownika , była wymiana filtrów , diagnostyka komputerowa i wymiana czujnika poziomu gazu (może mieć to jakiś związek ). POMOCY . Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    kibic 60 napisał:
    Nie zmierzono poboru prądu na postoju czy nie ucieka

    To go zmierz
  • Poziom 5  
    Teraz już nie muszę mierzyć bo wiem ze prąd ucieka .Wymieniłem akumulator i jest to samo. Proszę o sugestie co może być przyczyną i czy może mieć jakiś związek z wizytą w serwisie lpg (regulacja komputerowa , wymiana filtrów, wymiana czujnika poziomu gazu)
  • Poziom 43  
    Nic z tych rzeczy.
  • Poziom 10  
    Czyli alternator ma przerwy w ładowaniu ,jesli wiesz już i testowałeś aku sprawdz intalacje od aku i alternator!!!
  • Poziom 35  
    Akumulator już wymieniłeś-teraz pora na zmianę elektryka.
    Jak już koledzy powyżej stwierdzili, problem jest banalnie prosty do zdiagnozowania:

    albo alternator (regulator napięcia) nie ładuje akumulatora; pomiar woltomierzem na klemach przy pracującym silniku - powyżej 14V

    albo coś pobiera cały czas prąd i to niemały. Należy po kolei wyjmować bezpieczniki, aż prąd wróci do normy czyli kilkudziesięciu mA.
  • Poziom 43  
    Max 0,05A poboru po 15min. na zamkniętym aucie.
  • Poziom 5  
    witam proszę o poradę gdyż dalej mam problem z poborem prądu z akumulatora w czasie spoczynku. Po wizycie u elektryka sytuacja wróciła do normy na 2 tyg. (dokładnie nie dowiedziałem się co było przyczyną poboru prądu . Dowiedziałem się tylko że było 0,8 A i zbił mi na 0,08 ] i miało być ok . Po 2 tyg. samochód po nocy nie odpalił -akumulator znów rozładowany . Na przyrządach u elektryka pokazywało pobór na początku 0,15 A a po pewnym czasie spadło na 0,07 , elektryk twierdzi że tak powinno być . po postoju 2-4 godz. jest ok ale postał samochód noc i rano akumulator padł . Ręce opadają . proszę o poradę co robić . czy pobór 0,07 to nie za dużo ?
  • Poziom 5  
    Może jakieś sugestie co może być przyczyną tych problemów . Z góry dziękuję
  • Poziom 35  
    Tylko to, co napisałem kilka wpisów wcześniej.
    Nic nie napisałeś na temat ładowania akumulatora w samochodzie.
    Czy było mierzone napięcie na akumulatorze przy pracującym silniku - powinno wynosić ok 14,5 V.
  • Poziom 5  
    ładowanie ok , powyżej 14 v . Ostatnie badanie pokazywało pobór 0,07 a jak samochód postał całą noc to akumulator padł . Akumulator sprawny jak zdejmę klemę na noc to rano odpala bez problemu
  • Poziom 14  
    Masz alarm, może on robi zwarcie. Spróbuj zrobić dłuższy pomiar przy zamkniętym aucie, może coś się wyjawi nowego. Zostaw amperomierz w obwodzie na dłuższy czas i obserwuj czy po jakimś czasie pobór prądu nie rośnie.
  • Poziom 5  
    dziękuję za pomoc , sytuacja opanowana do jednego z przekaźników dostała się wilgoć i to było powodem poboru prądu