Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers Cer. Compa. ZSB 24-1DE - kto ma doświadczenia w eksploatacji ?

28 Sty 2016 18:38 7668 21
  • Poziom 16  
    Obecnie (już 4 lata) eksploatuję w domu kocioł Junkersa Cerapur Smart ZSB 22-3. Z kotła jestem bardzo zadowolony; prosty, stosunkowo niedrogi i - jak dotąd - niezawodny. Mam nadzieję, że będzie tak dalej.

    Do innej lokalizacji chcę również kupić ZSB 22-3CE (już z elektronicznie sterowaną pompą). Zaproponowano mi (tańszy o ok. 800zł) model Junkers Cerapur Compact ZSB 24-1DE

    ZSB 22-3CE nie boję się, bo to sprawdzona konstrukcja. Natomiast ZSB 24-1DE ponoć jest od niedawna na rynku. Stąd pytanie o Wasze ewentualne doświadczenia/spostrzeżenia. Może ktoś już takowe ma ? Głośny, cichy ? Wart uwagi ? Ma jakieś słabe punkty ? Przyznam, że - paradoksalnie - trochę cykam się tej różnicy w cenie...

    Co dokładnie znaczy określenie "wbudowana automatyka pogodowa" ? Czy mam rozumieć, że może działać bez sterownika (np. CW100), ale wtedy temp. wnętrza będzie wzięta z czujnika w kotle ? W piecu, który mam obecnie temp. pomieszczenia sczytywana jest ze sterownika FW200.

    Proszę o jakieś wskazówki. Albo fachowe spostrzeżenia... :-)
  • Poziom 14  
    "ZSB 24-1DE od 3 do 25,4kW " czyli dolna moc 3kW więc OK. Ale czy nie lepiej kupić kocioł o mocy do 14kW? 25kw to się nadawałby do domu 800m2. Nie potrzebujesz raczej takiej mocy.

    Prawdopodobnie kocioł ma zaszyty program do sterowania dysponując odczytem sondy zewnętrznej (czujnik temp). Sondę podłączasz do kotła, ustawiasz parametry domu i na tej podstawie sterownik dobiera krzywą grzewczą.

    Ja ogrzewam 240m2 i mac moc która wykorzystywałem przy -18C to 8kW
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Commpact to nowość i nie wiadomo jak się jeszcze będzie spisywał. Z kotłem nie otrzymasz jak przy Smarcie konsoli podłączeniowej. Osobiście uważam iż jeszcze za wcześnie aby się wypowiedzieć na jego temat.
  • Poziom 16  
    Arbiter napisał:
    Nie potrzebujesz raczej takiej mocy.

    No nie wiem...
    Kocioł ogrzewa obiekt z 280m2 podłogi (jakieś 200m2 użytkowej) z czego 155m2 ogrzewania podłogowego. Choć budynek jest nowy, ciepły, szczelny, to grzejniki dobierałem "z okładem": 100W/m2 (cóż, niskotemperaturowa podłogówka).
    Poza tym, byłem pouczony że "najlepiej", aby piec kondensacyjny w szczytowym zapotrzebowaniu na c.o. pracował przy wykorzystaniu ok 80% mocy znamionowej (nie wiem skąd ta zależność, skoro istotą przy kondensacji jest możliwie najniższa temp. wody na powrocie).
    Tak czy owak, u mnie w największe mrozy kocioł zasilał c.o. wodą o temperaturze nawet 70-72stC (85st podaje na zasobnik cwu). Tak więc tym 3kW to ogrzałbym u siebie (komfortowo) jeden, dwa pokoje.

    Prawdę powiedziawszy, to rozważałem nawet model Smarta 28kW... ale był dużo droższy od 24kW i odpuściłem. Pomyślałem, że najwyżej w szczycie dogrzeję kominkiem. Ale w praktyce dogrzewanie w ogóle nie jest to potrzebne...

    Arbiter napisał:
    Ja ogrzewam 240m2 i mac moc która wykorzystywałem przy -18C to 8kW


    Ciekawe... a jaką temp. miałeś wtedy w domu? Z czego dom jest zbudowany i jaką ustawiłeś charakterystykę grzania ? (zakres temperatur i czas grzania)

    grzesiek234 napisał:
    Commpact to nowość i nie wiadomo jak się jeszcze będzie spisywał

    Na pierwszy rzut oka - trochę przebudowany. Oglądam zdjęcia i widzę, że w zasadzie architektura i "logika" jest taka jak w smarcie.

    grzesiek234 napisał:
    Z kotłem nie otrzymasz jak przy Smarcie konsoli podłączeniowej

    Trzeba dokupić? Czy można/trzeba sobie radzić i bez konsoli ?
    Ciekawe. Bo producent enigmatycznie pisze: "wiele opcjonalnych rodzajów podłaczeń hydraulicznych: z ramą i płytą montażową, poziome, pionowe"
    I stąd taka różnica w cenie ? Na czym tu oszczędzono ?
  • Poziom 14  
    Fidelis napisał:

    Kocioł ogrzewa obiekt z 280m2 podłogi (jakieś 200m2 użytkowej) z czego 155m2 ogrzewania podłogowego. Choć budynek jest nowy, ciepły, szczelny, to grzejniki dobierałem "z okładem": 100W/m2 (cóż, niskotemperaturowa podłogówka).


    po co grzejniki jak jest podłogowe?

    Fidelis napisał:

    Poza tym, byłem pouczony że "najlepiej", aby piec kondensacyjny w szczytowym zapotrzebowaniu na c.o. pracował przy wykorzystaniu ok 80% mocy znamionowej


    Wpływ na sprawność ma temperatura zasilania i powrotu im niższa tym sprawność większa. Teraz nie ma nowych domów które potrzebowałyby do ogrzewania pracy 80% max. Zakładamy że lepiej jest gdy kocioł pracuje z małą mocą ale długo zamiast z dużą mocą ale krótko


    Fidelis napisał:
    Tak czy owak, u mnie w największe mrozy kocioł zasilał c.o. wodą o temperaturze nawet 70-72stC


    To dziwne, po co tak wysoka temperatura. U mnie w największe mrozy w tym roku (-18) pracował z temperaturą 34C a teraz gdy na podwórku jest +5C chodzi na 31C

    Fidelis napisał:

    (85st podaje na zasobnik cwu). Tak więc tym 3kW to ogrzałbym u siebie (komfortowo) jeden, dwa pokoje.


    3kW spokojnie powinieneś ogrzewać cały dom w okresie przejściowym np październik listopad. Pod warunkiem ze jest dobrze zaizolowany

    Fidelis napisał:

    Prawdę powiedziawszy, to rozważałem nawet model Smarta 28kW... ale był dużo droższy od 24kW i odpuściłem.


    nieporozumienie i hydraulik który robił instalację niezbyt kompetentny. Przez większość okresu grzewczego kocioł chodzi na parametrach zbliżonych do minimum (we wspólłczesnie wybudowanych domach). Istotna moc minimalna kotła a nie maksymalna


    Fidelis napisał:
    Ciekawe... a jaką temp. miałeś wtedy w domu?

    22-23C w domu. Porotherm+20cm styropianu

    Fidelis napisał:

    Z czego dom jest zbudowany i jaką ustawiłeś charakterystykę grzania ? (zakres temperatur i czas grzania)


    Nie korzystam ze skomplikowanego sterowania. Ręcznie ograniczam moc kotła i kocioł pracuje 24/na dobę. Jedyny czas gdy nie grzeje podłogi to wtedy gdy grzeje wodę.

    W największe mrozy chodził na 8kW i rekord dobowy 17m3
    Przy pogodzie jak teraz (dodatnia w dzień, w nocy mały mrozek) kocioł chodzi na 4kW i zużywa około 11m3/dobę. W domu >22<23

    Policz sobie ile byś zużył gazu i ile byś za to płacił gdyby kocioł miał chodzić przez cały dzień z mocą nawet 18kW. Nie wyrobiłbyś:)
  • Poziom 16  
    Arbiter napisał:
    po co grzejniki jak jest podłogowe?

    ...żeby było ciepło również na poddaszu ;-) Tym razem podłogówkę rozważę na każdej kondygnacji.

    Arbiter napisał:
    Zakładamy że lepiej jest gdy kocioł pracuje z małą mocą ale długo zamiast z dużą mocą ale krótko

    U mnie zasila przeciętnie z temp. 45-55 st. Ale jak przyjdą konkretne mrozy (-18 jak ostatnio) to i ponad 70. Oczywiście nie cały czas; do chwili osiągnięcia zadanej temp. Potem (a nawet w czasie) sterownik umiejętnie "moduluje" moc palnika a nawet przerywa jego działanie, jeśli uzna to za istotne. Dziś np. kocioł w ogóle nie pracuje. No ale to normalne... mamy wiosnę ;-)

    Arbiter napisał:
    To dziwne, po co tak wysoka temperatura.

    To trzeba by było za pytać projektantów z Junkersa, jaka myśl im przyświecała przy konkretyzowaniu charakterystyk pogodowych versus zadana bezwładność budynku.

    Arbiter napisał:
    Nie korzystam ze skomplikowanego sterowania. Ręcznie ograniczam moc kotła i kocioł pracuje 24/na dobę

    Tu nie chodzi o skomplikowane sterowanie, tylko o logikę zaszytą w sterowniku pogodowym, która "myśli" za mnie, "pilnuje" temp. na zewnątrz a w ślad za tym - "przewiduje" temp. wewnątrz. Słowem - za mnie "pracuje". Być może dlatego mój piec nie pracuje 24h/d (poza pompą obiegową c.o., która pracuje na okrągło poniżej pewnej temp. zewnętrznej (5st ?) i nie mogę jej manualnie wyłączyć) tylko robi kilku a nawet kilkunastogodzinne przerwy (w okresach przejściowych).

    Arbiter napisał:
    Policz sobie ile byś zużył gazu i ile byś za to płacił gdyby kocioł miał chodzić przez cały dzień z mocą nawet 18kW.

    Kocioł 14kW kosztował tylko 200 czy 300zł mniej niż 24kW. Ale nie jest to powód, dla którego nie wyobrażam sobie kotła 14kW u siebie :-) Chyba, że rzeczywiście miałby pracować okrągłą dobę, to wtedy dałby radę w największe mrozy (ale nie wiem, nie znam się).

    Nie mam żadnego wskazania z jaką mocą pracuje kocioł poza wskazaniem temp. na zasileniu.
    Moc max. kotła dobrałem do wskazań projektowych w projekcie budynku (24kW, choć Qco projektant wyliczył na 10,125 kW) a za okrągły rok płacę ok. 3500zł (w tym cwu nie żałującej sobie 4 osobowej rodziny). Więc dla mnie nie jest źle, bo zakładałem 5000zł na sezon grzewczy. Czyli 3500/200m2 p.u.=17,5zł/m2 p.u. za rok - abstrahując zupełnie zależności mocowo/dobowych/temperaturowych bo w generalnym rozliczeniu nic nie mówią, bo wyniki zapewne i tak się uśredniają per doba a realny wydatek/m2 to już jest jakiś konkret. I też nie do końca: nie znamy swoich "stylów" życia i sposobów eksploatacji budynku, konstrukcji i bryły obiektu, sposobu zaizolowania dachu (kazałem dać 2x więcej wełny niż w projekcie i jeszcze dałbym z 10cm wełny więcej, gdybym mógł to wtedy zrobić) itd. Dom mam z Ytonga 40cm.

    Ad rem.
    W poniedziałek spotykam się z fachowcem z Junkersa, to o nowym produkcie będę wiedział dużo więcej.
  • Poziom 15  
    Arbiter napisał:
    Ja ogrzewam 240m2 i mac moc która wykorzystywałem przy -18C to 8kW

    Nie mam zamiaru o tym dyskutować bo w szczególnych przypadkach jest to możliwe ale użytkownikom czytającym to forum radze nie liczyć mocy kotła przy założeniach 30W/m2.
  • Poziom 10  
    Witam.
    Posiadam compacta od początku listopada jak tylko pojawił się w sprzedaży. Jestem z niego zadowolony. Kocioł faktycznie ma wbudowany steronik pogodowy ale należy dokupić czujnik zewnetrzny, w tedy kocioł będzie na podstawie temperatury zewnerznej regulowal krzywą grzewczą, histereze. Plus jest zauważalny ponieważ jak jest dosyć ciepło na zewnątrz to kocioł obniża temperaturę na zasilaniu. Co do sterownika pokojowego, to również można to podłączyć jako dodatkowy aby ograniczyć temperatury w lokalu czy ustawić harmonogram grzania. Ogólnie kocioł póki co pracuje dosyć fajnie, jest cichy i jak dla mnie zamontowany w mieszkaniu dość wydajny jeśli codzi o c.w.u.
  • Poziom 16  
    kuki4 napisał:
    Kocioł faktycznie ma wbudowany steronik pogodowy ale należy dokupić czujnik zewnetrzny, w tedy kocioł będzie na podstawie temperatury zewnerznej regulowal krzywą grzewczą, histereze.

    No właśnie nie bardzo będzie regulował krzywą grzewczą. Owszem, kocioł ma wbudowane proste (żeby nie powiedzieć prymitywne) sterowanie pogodowe, ale bazuje ono na prostej a nie histerezie.
    Aby w pełni skorzystać ze sterowania pogodowego, trzeba zaopatrzyć się nie tylko w term. temp. zewnętrznej, ale i w regulator POGODOWY (np. CW 100). Inna zaleta jest taka, że temperatura referencyjna pobierana jest pomieszczenia referencyjnego. Z reguły trudno kotłownię uznać za takie pomieszczenie, ale akurat ten kocioł nie musi przecież stać w "kotłowni".

    Kocioł kupiłem. Jest płytszy od Smarta z uwagi na inną konstrukcję naczynia przeponowego (zabrane z tyłu, "zmniejszone" i umieszczone z lewego boku). Posiada również inną konstrukcję urządzenia zasysającego powietrze (ponoć dzięki temu możliwa jest tak głęboka modulacja płomienia), ma cyfrowo (?) sterowaną pompę Wilo (Smart miał 3 biegowego Grundfossa) i dostosowaną do tego cyfrowego sterowania nową płytę. Wymiennik jest IDENTYCZNY jak w Smarcie, ciekawe skąd wiec te dodatkowe 2kW mocy...?
    Trochę irytujące są małe przyciski silikonowej "klawiatury" na kotle (zresztą cała się rusza przy dotykaniu, jakby była niedokręcona - a to takie nie niemieckie ;-) ) i dużo wygodniej jest operować programami na sterowniku. Ale to drobiazg i kosmetyka.
  • Poziom 32  
    Arbiter napisał:
    Nie korzystam ze skomplikowanego sterowania. Ręcznie ograniczam moc kotła i kocioł pracuje 24/na dobę.


    Jak realizujesz to ręczne ograniczanie mocy ?
  • Poziom 14  
    menu kotła. Ustawiam np moc max 3,2kw i kocioł tej mocy nie przkroczy. Buderus GB072
  • Poziom 16  
    Arbiter napisał:
    Buderus GB072

    Patrzę i patrzę i... nadziwić się nie mogę: na pierwszy rzut oka od Junkersa Cerapur Compact ZSB 24-1DE różni się chyba tylko wyświetlaczem no i zapewne płytą. A cena Buderusa ponad 50% większa.
  • Poziom 14  
    3900junkers vs 5200 Buderus. Różnica faktycznie jest ale to nie jest 50%.

    W środku pewnie to samo tzn wymiennik i mechanika ale prawdopodobnie inna automatyka - w buderusie bardziej rozbudowana.
  • Poziom 16  
    Arbiter napisał:
    Różnica faktycznie jest ale to nie jest 50%

    Ja kocioł kupiłem taniej (bo w zestawie ze zbiornikiem cwu Biawara i sterownikiem pogodowym) za 3650zł i wtedy odniosłem ją do ceny rzeczonego Buderusa na ceneo (5560). Wychodzi mi 52%.

    Ale ważniejszy jest inny wniosek: otóż negocjując, umiejętnie dobierając narzędzia i produkty do osiągnięcia przecież tego samego celu (czyli ciepła w domu, bo przecież kocioł nie służy do patrzenia się nań), nie robiąc ustępstw w jakości i wygodzie obsługi, w cenie rynkowej 1 domu buduję 1,5 (a faktycznie buduję domy dwa). I tą racjonalną informacją zwykle kończę dyskusję ze sprzedawcami z rozmaitych hurtowni budowlanych; z "wyznawcami" a to takiej marki a to innej. No, ale to tak na marginesie ;-)
  • Poziom 1  
    To napisz proszę PM Fidelis gdzie taki zestaw fajny wynegocjowałeś, też bym skorzystał
  • Poziom 17  
    Fidelis napisał:
    Patrzę i patrzę i... nadziwić się nie mogę: na pierwszy rzut oka od Junkersa Cerapur Compact ZSB 24-1DE różni się chyba tylko wyświetlaczem no i zapewne płytą. A cena Buderusa ponad 50% większa.


    Bo Buderus, Junkers i Bosch to jedno i to samo korpo.
  • Poziom 34  
    Bysior88 napisał:
    To napisz proszę PM Fidelis gdzie taki zestaw fajny wynegocjowałeś, też bym skorzystał

    Post jest z 2016 roku, poza tym nie chodzi o to, że Fidelis kupił cały zestaw w tej cenie ale kupując zestaw to sam kocioł wyszedł mu 3650zł, zamiast 3900zł, gdyby kupował tylko sam kocioł lub zestaw bez negocjacji.
    Wychodzi z tego, że wtedy "zaoszczędził"ok. 250zł na kotle.
  • Poziom 16  
    Bysior88 napisał:
    Fidelis gdzie taki zestaw fajny wynegocjowałeś


    Wszedłem na znany portal aukcyjny, posegregowałem oferty od najtańszych, zorientowałem się po komentarzach, że nie mam do czynienia z hohsztaplerem, a jak dopytałem o cenę zakupu zestawu, to okazało się, że w sklepie na ich stronie całość jest jeszcze tańsza - ot i całe moje negocjacje. Zwracam nieśmiało uwagę, że 5460 zł brutto, to - jak widzę - cena samego kotła Junkersa 24kW, obecnie ;-)

    BUCKS napisał:
    Wychodzi z tego, że wtedy "zaoszczędził"ok. 250zł na kotle.

    Nie "zaoszczędził" a zaoszczędził. Coś koło tego. Musiałbym sięgnąć do notatek.
    Najważniejsze: na całej inwestycji z takich drobiazgów nazbierało się za ok. 150tys. oszczędności - bez rezygnacji z jakości. Po prostu dobierając te same upatrzone produkty, ale od różnych dostawców no i negocjując bez dziadowania: więcej i w jednym miejscu za mniej. Wszyscy są zadowoleni, bo sprzedawcy też mają narzucone minima rocznej czy kwartalnej sprzedaży, aby utrzymać rabaty w kolejnym roku. Rury z CU kupiłem - nie prosiwszy się - w cenie, w jakiej kupuje hurtownia od producenta. Sprowadzili i sprzedali, aby tylko sprzedać i utrzymać poziom sprzedaży. Miejcie to wszystko na uwadze, bo z wydatkami na budowie można łatwo popłynąć w drugą stroną. Nie mogę się nadziwić, jak znajomi podniecają się eleganckimi zdjęciami w ekskluzywnych katalogach wielkich korporacji i na tej podstawie (czyli na podstawie emocji a nie rachunku ekonomicznego) "wybierają" sobie kocioł, który przecież ma robić dobrą, niezawodną robotę - ma być ciepło a nie ładnie. Taki jest cel :-)

    Xaveri napisał:
    Bo Buderus, Junkers i Bosch to jedno i to samo korpo.


    Zgadza się. Ale jak ktoś nie zna się, a swoją ekspercką wiedzę zaczyna i kończy na lekturze eleganckich katalogów i zdjęć eleganckich kotłowni, niekiedy nawet w kuchni, to ocenia produkt po obudowie, a potem w korporacyjnej stołówce licytuje się z kumplami, który ma co prawda droższy, ale "dużo lepszy kocioł". Tak to działa, sam widziałem i słyszałem ;-)
  • Poziom 34  
    Fidelis napisał:
    Nie "zaoszczędził" a zaoszczędził. Coś koło tego. Musiałbym sięgnąć do notatek.
    Najważniejsze: na całej inwestycji z takich drobiazgów nazbierało się za ok. 150tys. oszczędności - bez rezygnacji z jakości.

    Dałem w cudzysłów, bo wyszukiwanie i kupowanie u najtańszych sprzedawców nie nazwałbym typowym oszczędzaniem, aczkolwiek daje to wymierne korzyści finansowe.
    Natomiast chyba dodałeś 0, bo jeśli zaoszczędziłeś 150 tys. to musiałeś mieć inwestycję na kilka mln zł, a to w naszych warunkach raczej niezbyt popularny wariant budowy domku jednorodzinnego. Pomijam tutaj fakt, że dla wielu 150 tys. to nie drobiazgi ale np. połowa budżetu na własne mieszkanie.
    Poziom oszczędności zależy od skali inwestycji ale mimo wszystko grosz do grosza...
  • Poziom 16  
    BUCKS napisał:
    Natomiast chyba dodałeś 0, bo jeśli zaoszczędziłeś 150 tys. to musiałeś mieć inwestycję na kilka mln zł

    No nie dodałem i eksel nie kłamie. Ale w bilans wliczyłem odebrany VAT (była taka, zupełnie legalna, możliwość). I to faktycznie trochę rozmywa wynik, no ale nie o rząd wielkości.
    A dom ? Jak dom...

    BUCKS napisał:
    dla wielu 150 tys. to nie drobiazgi ale np. połowa budżetu na własne mieszkanie

    Drobiazgi, to ja zebrałem do kupy. Nie piszę, że 150kPLN to betka. Ja jestem naprawdę normalny. A co do typowego polskiego budżetu, to ja doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Nie ukradłem nic nikomu, zapewniam :-)

    BUCKS napisał:
    Poziom oszczędności zależy od skali inwestycji ale mimo wszystko grosz do grosza...


    Przecież na to cały czas próbuję zwrócić również uwagę. Kiedyś, jak rozliczałem swoją pierwszą kartę kredytową, nie mogłem się nadziwić wyciągowi i wszystkie wydatki z 50 dni zliczyłem ręcznie.
    Oczywiście bank nie kłamał. A wszystkie wydatki, to jakieś drobiazgi. No i nazbierało się, nawet nie zorientowałem się kiedy. Tak ucieka forsa na pierdoły.
  • Poziom 34  
    Fidelis napisał:
    No nie dodałem i eksel nie kłamie. Ale w bilans wliczyłem odebrany VAT (była taka, zupełnie legalna, możliwość). I to faktycznie trochę rozmywa wynik

    Inwestycja inwestycji nie jest równa. To forum jest o ogrzewaniu, a nie o budowie domu.
    Budując, czy remontując instalację c.o. to nie ma szans na oszczędności rzędu 150 tys., bo materiały na całą instalację to będzie koszt liczony w kilkunastu tysiącach złotych.
    Pomijając kwoty podawane przez Ciebie to mimo wszystko czasem warto poświęcić trochę czasu i poszukać atrakcyjnych ofert na rynku. Zaoszczędzone parę stówek można przeznaczyć na inne wydatki.
  • Poziom 16  
    BUCKS napisał:
    To forum jest o ogrzewaniu, a nie o budowie domu.

    Masz rację. Inwestycja w instalację c.o. ma się nijak do budowy domu.

    BUCKS napisał:
    Budując, czy remontując instalację c.o. to nie ma szans na oszczędności rzędu 150 tys.,

    Wydawało mi się oczywiste, że "uzysk" dotyczy całego przedsięwzięcia a nie li tylko instalacji c.o. - od pozyskania działki na zieleninie wokół kończąc. OK ? Ale wierz mi, widziałem już "inwestycje" w tzw. "zwykłym domu" z instalacją pompy ciepła za c.a. 90.000 i dodatkowo bekapem w postaci kotłowni opartej na gazie ziemnym.

    BUCKS napisał:
    Zaoszczędzone parę stówek można przeznaczyć na inne wydatki.

    Żaden to wynalazek. Ale nadal nie każdy to rozumie...