logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] dla dziewczyny - samochód do 5tys dla świeżego kierowcy!

29 Sty 2016 16:10 4302 60
REKLAMA
  • #1 15382661
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #2 15383088
    Biedronaa
    Poziom 8  
    Ja od siebie mogę zaproponować hondę civic 1.4 1996-2001. Auto nieskomplikowane, lekkie, mało pali, ale trochę głośne powyżej 100km/h. Ciężko znaleźć jednak egzemplarze bez zardzewiałych nadkoli :)
  • #3 15383160
    kortyleski
    Poziom 43  
    Citroen saxo. Cała gama silników od 1.5 d aż do usportowiomej wersji vts. Ew astra g i tu znowu 1,7 diesel jest oszczędny a wersje benzynowe mają pazurek.
  • REKLAMA
  • #4 15383477
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #5 15383738
    ciuqu
    Poziom 38  
    A może ford ka? 1,3 ohv przy oszczędnej nodze dużo nie pali ale tylko przy oszczędnej, bo też potrafi sobie łyknąć ale po to wymyślili lpg. W środku całkiem przestronne i nie wygląda bardzo prehistorycznie między obecnymi autami, tylko ta rdzaaa :)
  • #6 15384449
    Zbigniew 400
    Poziom 38  
    A może Punto z silnikiem 1,2, 8 zaworów. Miałem i było ok.
  • #7 15384482
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Punto,Saxo,206,Clio. Benzyna ew. z lpg.
  • REKLAMA
  • #8 15384505
    psilos1
    Poziom 32  
    Proponuje VW Polo 1.4 benzyna...w tej cenie znajdziesz "okulara"z 2003 z klimą...

    Dodano po 6 [minuty]:

    andrzej20001 napisał:
    Saxo,206

    Tych dwóch osobiście nie polecam-sporo problemów z elektryką(w obydwóch problemy z BSI)poza tym wnętrze ktore strasznie sie "łachmani"
  • #9 15384523
    tronics
    Poziom 38  
    Fiesta MK5, mała, zgrabna, jak jeszcze z podgrzewaną szybą przednią i sprawną klimą to już użyteczność w naszych warunkach b. duża. Pali - no niestety całkiem sporo bo 6.5-8L/100km w zależności czy krótkie trasy, czy dłuższe wycieczki. Mobilność jest ok, może nawet za dużo mocy na jedynce, ale głównie gdy pasażerów jest mniej niż 100kg - im więcej tym bardziej "zamulasty" i widać przepaść między samym kierowcą, a kierowcą z 3 koksami po 100kg. Zasadniczo jedyny rzeczywisty mankament (nie licząc np. braku miejsca i dziwnych zatrzasków w lampach z przodu żeby wymienić żarówki - bo to w każdym w miarę nowym aucie jest norma) to blachy, w każdym razie warto zwrócić szczególną uwagę na nadkola i progi. Plus to dość duża dostępność części zamiennych i bogate instrukcje (w internecie) dot. usterek, napraw itp.
  • #10 15384568
    andrzej20001
    Poziom 43  
    @binasliwka Po prostu przejdz sie po komisach i sie dopasuj do małego autka aby ci pasowało w środku no i oczywiście z zewnątrz. Kup najlepiej z domu też od kobietki. Od WŁAŚCICIELKI bo często "handlarze na lewo" sprzedają auta nie swoje . Samochodzik benzynowy wybierz i sprawdz go sobie w stacji diagnostycznej pod wzgl. stanu ogólnego i pozdwozia , hamulców. No chyba że masz znajomego który sie zna na rzeczy.
  • #11 15384590
    12pawel
    Poziom 34  
    Toyota Yaris, małe żwawe autko, trwałe, może przypadnie Ci do gustu.
  • #12 15384638
    helmud7543
    Poziom 43  
    Lupo jest małe, już lepsze będzie Polo (ta sama klasa co Micra), szukałbym jeszcze też tego Nissana. Ogólnie dla swieżego kierowcy polecam szukać aut segmentu B (na tym się uczymy jeździć i zdajemy egzaminy, od tego jest najłatwiej zaczynać praktykę).

    Jeśli z zakupem można się wstrzymać i dołożyć trochę, oraz mogę polecić coś z poza omawianych, to może warto rozważyć Toyotę Yaris? Samochód bardzo solidny, mało awaryjny, w cyklu miejskim ciężko dobić ze spalaniem nawet do 7l/100km, zwykle ok. 6,5l/100km. W trasie przy większych prędkościach nieco gorzej ze spalaniem i nieco głośniej (mówię o najsłabszej wersji - benzyna 1.0). Jeździłem zarówno Polo, Micrą jak i Yarisem. Pod względem jakości prowadzenia dla mnie też wygrywa Yaris. W dłuższej trasie, mimo że to tylko klasa B, mogę powiedzieć że po przejechaniu 360km wysiadałem bez zmęczenia i bólu. Wersja produkowana we Francji (lub wersje po liftingu) mają elektryczne wspomaganie kierownicy (coś, czego przyznam że mi brakuje w moim obecnym aucie przy manewrowaniu) - kręci się naprawdę lekko. Co do przestrzeni - małe auto a wyjątkowo sprytnie zaprojektowane. Przewoziłem tym cały samochód ubrań i sprzętu przy przeprowadzce, szafki, biurka. To można wyjąć, tamto złożyć i mamy bagażnik jak z kombi. Z wad mogę wymienić kiepskiej jakości plastiki, wersja którą jeździłem to golas - brak klimatyzacji w ostatnie upały w trasie dał się we znaki (przy 35°C nawiew na maks, okna otwarte i tak nie było poczucia że coś chłodzi). Ale i tak trasę pokonałem z przyjemnością. Wbrew obiegowej opinii daje się tym ruszać dynamicznie, przy wyprzedzaniu jednak należy wziąć poprawkę że to wyścigówka.

    Z pozostałych omawianych - do Saxo podchodził bym z dystansem, bo chyba w testach bezpieczeństwa wypadł bardzo kiepsko. Fiesta jest całkiem komfortowa, nie wiem jak ze spalaniem, zabezpieczenie antykorozyjne takie sobie. Ford Ka to chyba klasa niżej (segment A - jak np: Seicento), ja bym się w tym zwyczajnie nie zmieścił, też z zabezpieczeniem antykorozyjnym kiepsko (jak to ogólnie w wielu Fordach). Punto - toporne, w miarę wygodne auto. Nie miałem okazji dłużej się z nim zapoznać. Astra to z kolei klasa wyżej (segment C) - trochę większy, chociaż jak ten segment to nie grzeszy przestrzenią.

    Z doświadczenia swojego i moich znajomych z czystym sumieniem mogę polecić Yarisa, Micrę i Polo, natomiast dobre opnie mają też Punto i Astry ale to już tylko przeczytane opinie.
  • #13 15384704
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    psilos1 napisał:
    Proponuje VW Polo 1.4 benzyna.

    Chyba jeden z gorszych silników na rynku i to za duże pieniadze.
    Mój typ mazda demio, spory, wygodny i nieźle wyposażony.
  • #14 15384934
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #15 15384957
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #16 15384976
    ciuqu
    Poziom 38  
    Diesle w tym przedziale cenowym to jeżdżące trupy.
  • #17 15398270
    Janusz.Andrzej
    Poziom 10  
    Opel Tigra A 1,4 16V 90 koni mechanicznych. Wprawdzie osiagi gorsze niz w wersji 1,6 16V, ale ten drugi silnik miewa problemy z zaworem EGR. Mechanicznie auto oparte na drugiej generacji Corsy, solidne, dobrze zaopatrzone w czesci, tak oryginalne jak i zamienniki - dosc tanie, tanie i bardzo tanie. Czesci blacharskie beda troche drozsze, ale podaz uzywanych wciaz dosc dobra. Minus to korozja - warto zwrocic uwage na stan nadkoli z tylu. Kolejny czuly punkt to szczelnosc tylnej szyby, ale to latwo zweryfikowac. Z tylu miejsca nad glowa brak, trzeba uwazac z zamykaniem klapy nawet gdy siedzi na niej pies sredniej wielkosci.

    Ford Puma. Jesli zalezy Ci bardziej na ekonomii niz osiagach - 1,4. Jesli proporcje Twoich oczekiwan sa odwrotne - 1,7. 125 koni mechanicznych w lekkim nadwoziu na prawde "robi robote". Ze wzgledu na mniejsza podaz jednostek 1,7 ich serwis tez bedzie nieco drozszy. Bazuje na Fiescie. Mniej rdzewieje niz Tigra. Nawet 1,4 pod wzgledem zaopatrzenia w czesci zamienne wypada gorzej niz Tigra, ale dramatu nie ma.

    Renault Megane Coupe. Auto o segment wieksze pod wzgledem budowy, co przeklada sie na stabilniejsze prowadzenie. Najlepiej kupic wersje 2,0 przed liftingiem (150 koni) lub 1,6 16V po liftingu. Unikac 2,0 IDE i 1,4 16V. W wersji przed liftingiem problemem jest korozja, w nowszych egzemplarzach jest duzo lepiej. Deska rozdzielcza ma tandencje to halasowania, mechanizm skladania foteli tez.

    Jako, ze sa to samochody o "sportowych" sylwetkach czesto byly piszac kolokwialnie, katowane i poddawane modyfikacjom domoroslych tunerow - to powazna wada, podobnie jak gro egzemplarzy po przygodach wypadkowych.

    Jako kontrpropozycja, niedoceniana choc nader sensownie sie prowadzaca - Renault Twingo. Unikac silnika 1,1, duzego okna dachowego bo lubi przeciekac i wersji bez wspomagania. Mozna trafic ciekawa edycje specjalna, dobrze wyposazone wersje, ale sporo jest tez zupelnych golasow.
  • #18 15398315
    Alfred_92
    Poziom 33  
    No to ja pojadę po całości i zaproponuję Lancię Ypsilon 1.2 16V.
    Małe, tanie o ciekawej stylistyce, zmieści się nawet w mysią dziurę.
    Jak trzeba to przy tej masie potrafi dzielnie pokazać pazury.
  • #19 15399297
    Janusz.Andrzej
    Poziom 10  
    Alfred_92 napisał:
    No to ja pojadę po całości i zaproponuję Lancię Ypsilon 1.2 16V.
    Małe, tanie o ciekawej stylistyce, zmieści się nawet w mysią dziurę.
    Jak trzeba to przy tej masie potrafi dzielnie pokazać pazury.


    Mozna pojsc jeszcze bardziej po calosci - Fiat Seicento 1,1/1,1 Sporting/1,1 Sporting Schumacher Edition. 54 konie szalu nie robia, ale tak auto jak czesci kosztuja czapke gruszek, doslownie za grosze mozna kupic pucharowe zawieszenie po regeneracji w Zerkpolu, zmienic gumy w zawieszeniu na poliuretany, odetkac dolot i zainwestowac w opony i cieszyc sie prowadzeniem (acz nie osiagami).
  • #20 15399848
    nowakjac
    Poziom 13  
    Żona swego czasu jeździła Renault Twingo I po lifcie z silnikiem 1,2 16v 75KM i złego słowa powiedzieć o tym autku nie można. Blachy w ocynku = brak problemów z korozją, silniczek żwawy, średnie spalanie przy spokojnej jeździe w okolicach 5 litrów. Ale największy plus tego auta to ilość miejsca w środku, szczególnie jak odsunie się tylną kanapę (kosztem bagażnika). Przez 3 lata użytkowania były 2 awarie, pierwsza to uszkodzony czujnik prędkości, co powodowało brak wskazań prędkościomierza i wspomagania, ale dało się jechać. Druga to uszkodzenie cewki zapłonowej i tutaj jazdy już nie było. Ogólnie bardzo miło wspominamy przygodę z autkiem. Sam wolałem w miasto jechać twingo niż swoim. Sprzedaliśmy z przebiegiem ok 220 000, a auto kupił mechanik samochodowy dla siebie.
  • #21 15401095
    helmud7543
    Poziom 43  
    Co do porównania Micry i Yarisa - siedzi się podobnie, ale Yaris prowadzi się jakoś lepiej. Prowadzi się ogólnie dobrze. Auto miejskie, ale nie jest męczące na trasie (Micra była nieco gorsza - mam porównanie bo zrobiłem jedną - i to w automacie - trasę ok 500 km). Yaris jest też mały, ale miejsca mi nigdy w nim nie brakło. W tej chwili jeżdżę BMW e46 kombi, więc całkiem inne auto i choć jest w ogólnym rozrachunku znacznie bardziej komfortowe, to np: przydało by mi się mocniejsze wspomaganie kierownicy (w Micrze jest trochę mocniejsze, ale nie takie jak w Yarisie), czy nieco wyższa pozycja za kierownicą. Yaris jest w swojej klasie wyjątkowo udanym samochodem i jedyne co mi przychodzi na myśl przy bezpośrednim konkurowaniu to Peugeot 207 (poza awaryjnością, bo dla 207 nie znam). Ale to nie ten budżet.

    Co do aut typu Seicento - dużo zależy od wzrostu - ja np: w autach klasy A zwyczajnie się nie mieszczę. Nie udało mi się nigdy ustawić fotela tak, żebym nie miał nóg przyciśniętych do deski rozdzielczej. O siedzeniu (oraz wsiadaniu i wysiadaniu) z tyłu nie wspomnę. Dla mnie minimum to klasa B i jeśli ktoś nie jest naprawdę niski i drobnej budowy, to będzie miał podobnie. No i zarówno normalne bagażniki, możliwość podróżowania 4 osób naraz bez większego dyskomfortu jak i chociażby nadwozia 4/5 drzwiowe, zaczynają się dopiero od klasy B.
  • #22 15401398
    Alfred_92
    Poziom 33  
    helmud7543 napisał:

    Co do aut typu Seicento - dużo zależy od wzrostu - ja np: w autach klasy A zwyczajnie się nie mieszczę. Nie udało mi się nigdy ustawić fotela tak, żebym nie miał nóg przyciśniętych do deski rozdzielczej. O siedzeniu (oraz wsiadaniu i wysiadaniu) z tyłu nie wspomnę. Dla mnie minimum to klasa B i jeśli ktoś nie jest naprawdę niski i drobnej budowy, to będzie miał podobnie. No i zarówno normalne bagażniki, możliwość podróżowania 4 osób naraz bez większego dyskomfortu jak i chociażby nadwozia 4/5 drzwiowe, zaczynają się dopiero od klasy B.

    Zapomnieliśmy o jeszcze jednym, mianowicie Opel Corsa ( w tych czasach można mówić już o "C". Ja osobiście przy 203 cm wzrostu i raczej barczystej posturze bez problemu mieszczę się do corsy (co prawda B ale w C miejsca jest podobna ilość).
    Zaletą corsy jest jej cena, obszerność względem wymiarów zewnętrznych, i mnogość zamienników w bardzo przystępnych cenach.
  • #23 15401447
    Janusz.Andrzej
    Poziom 10  
    Jezdze Seicento w RC Cup, pelna klatka, kubel BiMarco, mam 180cm i 120kg...
  • #26 15402014
    Janusz.Andrzej
    Poziom 10  
    helmud7543 napisał:
    To nie wiem jak to robisz. Ja w Corsie B (jako pasażer) jechałem bez problemu ale w Seicento już był ścisk.


    Naba najdluzsza jaka dopuszcza homologacja i ciut cofniete mocowania fotela. Klatka w standardowych dla zalacznika J punktach.
  • #27 15402065
    daras41
    Poziom 26  
    Za taką kwotę to trzeba szukać auta , które będzie miało przyzwoite nadwozie, więc wszystkie skośnookie wynalazki odpadają, Corsa B też. Szmelcwagenów nie lubię , więc nie polecam. W tym przedziale cenowym polecam Clio 2 w benzie.
  • #28 15402168
    Gitner
    Poziom 27  
    helmud7543 napisał:
    Lupo jest małe, już lepsze będzie Polo

    W Lupo kierowca i pasażer mają dużo więcej miejsca niż w Polo.
  • #29 15402172
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Panowie mówimy o pierwszym aucie za 5tys.!
  • #30 15402177
    sebap
    Poziom 41  
    Clio w tej klasie i budżecie nie ma konkurencji. Nie gnije i ma bardzo dobre jednostki benzynowe, które w razie czego bardzo dobrze pracują na gazie.
REKLAMA