Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Koparka - ładowacz kołowy

dexterhouse 10 Wrz 2016 09:00 47340 142
  • Computer Controls
  • Computer Controls
  • #124
    supchem
    Poziom 21  
    Jak chodzi o spowolnienie opadania to często są stosowane dławiki zewnętrzne bo już sam ciężar ramienia znacznie przyspiesza spadanie.
    Co do krańcówek to raczej sobie odpuść przynajmniej na wysięgniku bo jeśli ta maszyna ma pracować, a nie być zabawką to po chwili konkretniejszej roboty będziesz miał to pourywane. Wszędzie w takich maszynach jest błoto, ziemia, ocierają się gałęzie, zatrzymują kamienie, trze o ściany wykopu itd.
    Co do samego projektu hmmmmm sam nie wiem. Włożone na pewno dużo pracy, wykonanie bardzo dobre jak na domowe warunki i zakładając że robi to jedna lub kilka osób a nie sztab magistrów inżynierów. Wiadomo, zawsze spawy mogą być lepsze, coś można by zastąpić odlewem, poprawić hydraulikę itd. bo w oryginalnych maszynach tak jest, ale nie można zapomnieć że w oryginalnych maszynach hydraulikę projektuje 20 inżynierów zajmujących się tylko hydrauliką, kolejne 20 osób nadzoruje tylko spawy itd.
    Co do sterowania to lepiej by było zastosować wajchy działające w przód, tył, i na boki, tak by nie trzeba było odrywać z nich rąk by przełożyć na inną wajchę.
    Odlewane elementy byłby lepsze niż spawane, ale robisz to samodzielnie, odlewy na zamówienie są drogie więc zastosowanie elementów spawanych jest w pełni uzasadnione i nie ma się co czepiać.

    Z jednego powodu mi się ten projekt bardzo nie podoba - tyle roboty, tyle pieniędzy i tylko po to by mieć zabawkę? :?: :!: Czy za te pieniądze nie kupiłbyś już jakiejś fabrycznej koparko-ładowarki? Nawet używana i nie koniecznie renomowanej marki byłaby bardziej użyteczna w pracy i mniej awaryjna niż samoróbka. Tak na prawdę nie wiadomo czy olej hydrauliczny po długiej pracy nie będzie się gotował (w fabrycznych maszynach są chłodnice oleju), nie wiadomo jak sprawdzi się silnik napędzający bo przecież ta maszyna stoi w miejscu, przy silnikach pracujących w taki sposób często montowane są jeszcze chłodnice oleju. Nie ma przedniego napędu, nie ma dławików o których mowa wcześniej, niewygodne sterowanie, myślę że to dyskwalifikuje tą maszynę z pracy profesjonalnej/ zarobkowej i czyni ją jedynie zabawką oraz pomocą na podwórku.
    Mi niestety sumienie nie pozwoliłoby wpakować tyle pieniędzy, pracy i materiału w takie urządzenie. Wolałbym kupić coś fabrycznego, ewentualnie przeprowadzić porządny remont i cieszyć się z maszyny którą mogę wykorzystać zarówno do celów amatorskich na podwórku jak i profesjonalnych/ zarobkowych, a także w razie konieczności bez problemu sprzedać.
    Sam wykonuję wiele urządzeń ale zwykle są to niedrogie rzeczy i wykonane tylko z powodu niedostępności/ kłopotu ze znalezieniem na rynku, potrzeby jakiegoś specyficznego wykonania lub z powodów ekonomicznych. Są to jednak zwykle dość proste rzeczy. Nauczyłem się że bardziej skomplikowane maszyny to jednak są trudne do zrobienia tak by nie ustępowały tym fabrycznym.
    Być może takie myślenie bierze się stąd że jestem młody i póki co to mam ochotę raczej inwestować w sprzęt który przyniesie zyski albo w doszkalanie się, zwiększanie perspektyw, a nie przerośnięte zabawki. Odbieram to trochę jako marnotrawstwo i takie fanaberie. Kto wie, może z wiekiem zmienię zdanie.
  • #125
    dexterhouse
    Poziom 12  
    Dzięki za opinię.

    Do obslugi ramienia zastosowałem dwa podwójne rozdzielacze z "dżojstikiem" , nie ma potrzeby odrywania rąk od dzwigni.

    Chlodzenie oleju nie jest póki co potrzebne a jeśli tak się stanie to jest na to kilka prostych rozwiązań.

    O odlewach już raz pisałem.

    Kasa wydana na projekt jest niewspółmiernie mała do zdobytego podczas budowy doświadczenia.

    Projektowalem i budowałem sam.

    Chętnie zobaczę Twoje projekty
  • #126
    Tommy82
    Poziom 40  
    @dexterhouse
    Czy jak wiercisz świdrem jesteś w stanie bez problemu utrzymać go w pionie?
    Film oczywiście widzę ale co jak byś chciał zrobić głębszy odwiert powiedzmy dwa metry.
  • #127
    supchem
    Poziom 21  
    dexterhouse napisał:
    Do obslugi ramienia zastosowałem dwa podwójne rozdzielacze z "dżojstikiem" , nie ma potrzeby odrywania rąk od dzwigni.

    To widocznie wydawało mi się bo widziałem dużo wajch. W ładowaczu troll jest właśnie coś takie że są 4 wajchy i jedną otwierasz i zamykasz łyżkę, drugą podnosisz i opuszczasz itd.
    dexterhouse napisał:
    Chętnie zobaczę Twoje projekty

    Raczej nie ma tu wiele do oglądania. Rzeczy które tworzę samemu by zaoszczędzić to coś w rodzaju: samodzielne pospawanie wózka na butle acetylen + tlen i węże. W końcu elementy potrzebne do budowy można kupić na złomie za 50 zł i poświecić kilka godzin by zrobić porządny wózek zamiast kupować ten delikatny badziew za 600 zł. Wykonanie jakiegoś regału bo też jest dużo taniej, wykonanie sterowania do kompresora i odwadniaczy, wykonanie trajzegi i przecinarki tarczowej do metalu oraz wiele drobnych rzeczy pomocnych w warsztacie jak różne podpórki, zaciski itd.
    Jak chodzi o narzędzia to nieraz chciałem coś robić ale przy dzisiejszej dostępności urządzeń używanych i nadmiaru ofert sprzedaży w stosunku do zainteresowanych zakupem nie ma to ekonomicznego uzasadnienia.
    Przykładowo kupiłem spawarkę Bester SPB 400 za 900 zł w ładnym oryginalnym stanie. Samodzielne wykonanie spawarki o takich parametrach jeśli nie ma się dostępności do jakiś darmowych części nie byłoby zbyt opłacalne.
    Piła ramowa PM 120 za 700 zł też w ładnym stanie, samodzielna budowa piły która nie ustępowałaby użytecznością i trwałością też by się nie opłaciła.
    Chyba trochę wybiegamy poza temat, w końcu dotyczy on Pana koparko-ładowarki.
    Jeszcze jedno:
    supchem napisał:
    Odbieram to trochę jako marnotrawstwo i takie fanaberie.

    Jeśli kogoś tym uraziłem to przepraszam, nie chodziło mi o zarzucanie komuś że coś marnuje itd. To było bardziej w znaczeniu "gdybym ja to robił".
  • #128
    dexterhouse
    Poziom 12  
    Tommy82 napisał:
    @dexterhouse
    Czy jak wiercisz świdrem jesteś w stanie bez problemu utrzymać go w pionie?
    Film oczywiście widzę ale co jak byś chciał zrobić głębszy odwiert powiedzmy dwa metry.


    Jak już zaczniesz wiercic to wiertło samo się prowadzi o ile nie trafi na kamień, wtedy może być kłopot.
    Z pozycji operatora nie do końca widać czy prowadzi się w pionie, dlatego przydaje się pomocnik
  • #129
    odi69
    Poziom 12  
    Witam
    Możesz pokrótce opisać z czego wykonałeś ten świder? Z jakiej grubej blachy jest spirala? Wycinałeś pojedyncze krążki i spawałeś czy miałeś gotową spiralę?
  • #130
    Jerzyczeka
    Poziom 16  
    Witam

    Muszę powiedzieć, że efekt końcowy jest niesamowity. Mimo, że zapewne odbiega od fabrycznych, ale jeśli robi to co powinno, to należy ją uznać za udaną konstrukcję.

    Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad wykonaniem czegoś takiego:
    Koparka - ładowacz kołowy

    Rozmiar miałby być raczej średni.

    Zastanawiam się jak podejść do tematu.
    Czy są jakieś wytyczne odnośnie lokalizacji punktów mocowania siłowników? Myślę, że nie są one dowolne. Podejrzewam, że na początku należy zrobić analizę kinematyczną.
    Czy na początku zakłada się siłę podnoszenia/kopania?
    Czy są jakieś wytyczne odnośnie kształtu łyżki?
    Jakie założenia przyjąć na początek?

    Pozdrawiam
  • #131
    supchem
    Poziom 21  
    Jerzyczeka napisał:
    Jakie założenia przyjąć na początek?

    Najlepszym założeniem jest skopiowanie gotowej, udanej konstrukcji. Sam w życiu nie zaprojektujesz wszystkiego tak by od razu się udało. Nawet firmy w których pracuje sztab inżynierów nie unikają błędów tylko robią po kilka prototypów. Ty raczej sobie nie możesz pozwolić na robienie kilku koparek aż wyjdzie coś bez błędów konstrukcyjnych więc po prostu się na czymś wzoruj.
  • #132
    Jerzyczeka
    Poziom 16  
    Witam
    Dziękuję za zimny prysznic. Pewnie masz rację. Jednak nawet kopiując warto było by wiedzieć, dlaczego coś ma taki rozmiar a nie inny.
    Pozdrawiam
  • #133
    dexterhouse
    Poziom 12  
    Jerzyczeka napisał:
    Czy są jakieś wytyczne odnośnie lokalizacji punktów mocowania siłowników? Myślę, że nie są one dowolne. Podejrzewam, że na początku należy zrobić analizę kinematyczną.
    Czy na początku zakłada się siłę podnoszenia/kopania?
    Czy są jakieś wytyczne odnośnie kształtu łyżki?
    Jakie założenia przyjąć na początek?


    Dobrze by było podpatrzeć ogólne proporcje ramienia i siłowników, przykładowo z tego zdjęcia które pokazałeś.
    Na pewno producent udostępnił jakieś wymiary całej konstrukcji, dzięki temu możesz z linijką i przy pomocy proporcji obliczyć pozostałe wymiary.
    Identycznych siłowników nie znajdziesz, będziesz musiał szukać standardowych których skoki wynoszą zwykle okrągłe liczby, 200, 250, 300, 400, itd.
    Najlepszym rozwiązaniem jest sprawdzenie kinematycznie modelu 3D, tam dowolnie możesz przesuwać mocowania i siłowników, unikniesz kolizji w gotowej konstrukcji, i cała konstrukcja będzie działać od początku, bo wszystkie testy przeprowadzisz w 3D.

    Dobrze by było wiedzieć jaką pompą chcesz napędzać konstrukcję i przy jakich obrotach, wydajność pompy pozwoli Ci dobrać rozdzielacze o odpowiedniej przepustowości(choć takie 40L/min spokojnie wystarczą), to będziesz mógł ocenić prędkość wysuwu przy danej średnicy tłoka i tym samym dynamikę całego ramienia,

    Łyżkę zanim zrobiłem to obejrzałem ze sto innych w internecie. kupiłem zęby i do nich dopasowywałem kształt boków łyżki. ostatecznie ich nie założyłem,

    Nie zniechęcaj się do działania, mierz wysoko.
  • #134
    supchem
    Poziom 21  
    Jerzyczeka napisał:
    Jednak nawet kopiując warto było by wiedzieć, dlaczego coś ma taki rozmiar a nie inny.

    Faktycznie, czasem z ciekawości nawet chce się wiedzieć czemu coś jest tak, a nie inaczej.
    dexterhouse napisał:
    Nie zniechęcaj się do działania, mierz wysoko.

    Tylko na miarę swoich możliwości finansowych. Zbyt ambitne plany spowodowały upadek już nie jednego projektu.
  • #135
    Jerzyczeka
    Poziom 16  
    Witam

    Oczywiście że tak.

    Będę musiał raczej dostosować wszystko do popmy dlatego, że chcę zrobić to doczepiane to ładowacza.

    Myślałem, że są jakies ogólne wytyczne np. odnośnie udźwigu, czy uciągu i mając popmę, można by ustalić długości ramion, wielkości siłowników itd.

    Pozdrawiam
  • #136
    supchem
    Poziom 21  
    Jerzyczeka napisał:
    Myślałem, że są jakies ogólne wytyczne np. odnośnie udźwigu, czy uciągu

    To jest zależne od tego co dana maszyna ma robić i z jaką prędkością.
    Ogólnie to ja bym zaczął od tego by dowiedzieć się jakich sił potrzebujemy. Trzeba by poszukać firmowego, interesującego nas sprzętu, dowiedzieć się jakie ciśnienie daje pompa, jaką ma wydajność, jakie są przekroje poszczególnych siłowników i wtedy możemy obliczyć prędkość przesuwu i siłę. Mając taką informację możesz łatwo obliczyć czy Twoja pompa się nada i jakie jest zapotrzebowanie na moc. Nie bez znaczenia są także obroty pompy. Zastosowanie przekładni może być kosztowne. Oczywiście Twoja pompa może dawać inne ciśnienie niż ta z fabrycznej maszyny, ale jeśli będzie ono niższe, musisz dać odpowiednio większe siłowniki, a by uzyskać taką samą prędkość działania pompa musi mieć też większą wydajność, a to z kolei niesie za sobą zwiększenie przekrojów elementów hydraulicznych, zwiększenie masy itd. co też pociągnie za sobą koszty. Najdroższa sprawa i najtrudniejsza pod względem doboru i dostępności części to hydraulika. Najpierw rozgryź ten temat, poobliczaj wszystko porównaj koszty, dostępność elementów. Staraj się korzystać z części od jakiś popularnych, wciąż produkowanych maszyn lub stosuj jakieś typowe produkowane seryjnie "ogólnego przeznaczenia". Wiem że można obecnie tanio kupić części od różnych starych maszyn, ale tych części szybko ubywa i kiedyś może być problem znaleźć. Ogólnie wyspawanie konstrukcji jeśli nie zależy Ci na jakimś wykonaniu bardzo zbliżonym do fabrycznego, oraz jeśli posiadasz dobrą spawarkę i palnik acetylenowy to nie jest jakaś bardzo trudna sprawa. Trzeba tylko przemyśleć dobrze w jakiej kolejności kłaść spawy by uniknąć odkształceń oraz by położyć ich jak najwięcej w najbardziej obciążonych miejscach.
  • #137
    gokussj43
    Poziom 1  
    Witam.
    Mam Pytanie czy posiada pan jakieś rysunki tej tylnej łychy w formacie cad??
    Chętnie bym spróbował swoich sił w zrobieniu takiej koparki lecz nie za bardzo mam gdzie zwymiarować tylne ramie.

    Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedź oraz ewentualną pomoc
  • #138
    dexterhouse
    Poziom 12  
    Koparka - ładowacz kołowy
    Koparka sobie kopie mnie chce się ulepszeń, Mam zamiar wymienić pompę nsz16 na dwusekcyjną za ok 1000zł spory wydatek więc chciałbym zbudować rozłączne sprzęgło, by pompa od ramienia nie pracowała podczac pracy tura, czy jazdy gdy pracuje się na wyższych obrotach. Obecnie mam to złączone sprzęgłem elastycznym
    Może macie jakiś patent na takie sprzęgło z dostępnych gotowych części. pompa ma wałek stożkowy 1:8 z wpustem a z przystawki wychodzi wałek fi20 też z wpustem.
  • #139
    Jarzabek666
    Poziom 29  
    dexterhouse napisał:
    Może macie jakiś patent na takie sprzęgło z dostępnych gotowych części. pompa ma wałek stożkowy 1:8 z wpustem a z przystawki wychodzi wałek fi20 też z wpustem.


    A po co?? teraz to się robi to na zaworach hydraulicznych. Szybciej sprawniej i mniej problematyczne. A dodatkowo dochodzi funkcja żółwik precyzja.
  • #140
    dexterhouse
    Poziom 12  
    [quoteA po co?? teraz to się robi to na zaworach hydraulicznych. Szybciej sprawniej i mniej problematyczne. A dodatkowo dochodzi funkcja żółwik precyzja.[/quote]
    Co masz na mysli z tymi zaworami, co mialbym nimi zastapic Jarzabek?
  • #141
    Jarzabek666
    Poziom 29  
    Nie znam twojej hydrauliki wiec ciut będę strzelał obecnie masz chyba dwie pompy? gdzie jedna zasila przód a druga tył?? chyba że się mylę.


    Chcesz jedną pompę zamienić na dwu sekcyjną o większej wydajności na tył? i by była rozłączana mechanicznie? ta od tyłu.. Wiec się pytam po co babrać się w mechanikę skoro można to rozwiązać hydraulicznie.

    Dajesz zawor na sekcję pompy by pompowała na powrót na zbiornik pompa wtedy nie jest obciążona wiec znikome obciążenie silnika. I konfiguracja podwójna bo dwie sekcje pompy jedna działa na tył wtedy wydajność słabsza i wolniejsza hydraulika tyłu albo obydwie na tył i hydraulika szybsza tylna albo obydwie sekcje pompy na powrót wtedy tył nie działa a silnik znikomo obciążony. Wszytko uruchamiane z przycisku elektrycznie bez gaszenia bez wysprzeglania itd. nawet podczas działania hydrauliki.


    A tak apropo i tak mogłeś to rozwiązać na jednej pompie dwu-sekcyjnej przód i tył. z funkcją rozłączania jednej sekcji gdy robisz przodem.
  • #142
    MONTR
    Poziom 13  
    Co dalej z kopareczka? Udało się zmienić pompę?
  • #143
    duplo44
    Poziom 2  
    Witam czy była by możliwość abyś udostępnił wymiary lub model CAD konika obrotowego który wykorzystałeś do modelowania ?