Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Koparka - ładowacz kołowy

dexterhouse 31 Sty 2016 16:41 47367 142
  • Koparka - ładowacz kołowy

    Koparka powstaje bez specjalnej potrzeby kopania, chodzi głównie o wyzwanie jakie można sobie postawić.
    Projektując konstrukcje głupotą byłoby nie podglądać gotowych konstrukcji, zatem ogólne wymiary mają oscylować w okolicach tych z JCB mini cx, zaś ramie koparki jest zbliżone do CAT 301.8

    Pojazd napędzać będzie silnik 1.4D z VW polo, połączony ze skrzynią wozidła budowlanego BUMAR, czy Karolinki.

    Projektowałem całość pod nowe części dostępne na allegro, czytaj. siłowniki, rozdzielacze, jedynie pompy, oraz dwa siłowniki w podporach będą z odzysku.

    Skoro o pompie mowa, będzie podłączona do przystawki mocy która przystosowana jest do tej skrzyni biegów, niestety takie rozwiązanie powoduje konieczność montażu drugiej pompy do wspomagania i tura, bo ta pierwsza przestaje działać z momentem wciśnięcia sprzęgła.

    Tylko koła to felgi z łady NIVA oraz nowe opory rolnicze BKT 7.50-16.
    Założyłem je na skrócony most żuka.
    na przodzie mam koła od wózka akumulatorowego a przednia belka pochodzi od jakiegoś małego wózka widłowego, tym razem poszerzona.

    Część rzeczy mam już zrobione jednak postaram się zamieszczać zdjęcia stopniowo zaczynając od modelu tylnego ramienia.
    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy

    Dodano po 14 [minuty]:

    Pierwszym etapem było dorobienie flanszy która pozwoliła złączyć silnik ze skrzynią.
    Ta skrzynia charakteryzuje się bardzo dużym przełożeniem, na tyle dużym że można zrezygnować z reduktora. Na zdjęciach skrzynia i przymiarki szerokości zestawu między podłużnicami.
    Flansza wypalona laserem z blachy 15mm,

    Szablon
    Koparka - ładowacz kołowy

    Kielich oryginalnej skrzyni polo
    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy

    Dodano po 40 [minuty]:

    W między czasie zajmowałem się łyżką.
    Lemiesz z hardoxu

    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy
    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy

    Dodano po 7 [minuty]:

    Skrócony most żuk i koła rolnicze z felga Łada niva

    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy

    Dodano po 10 [minuty]:

    Zależało mi na krótkim łączniku wału ze skrzynią, zatem zastosowałem sprzęgło gumowe wału od E36. Zabieraki narysowałem i zleciłem wycięcie laserem z blachy 15mm

    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy

    Dodano po 12 [minuty]:

    Przednia belka pochodzi od wózka widłowego, nieznanej produkcji.
    Musiałem poszerzyć o 30cm dlatego rozebrałem przeciąłem i poszerzyłem po 15cm na stronę. Za jednym razem mam rozwiązane wspomaganie skrętu.
    Prześwit nie będzie ogromny, ale taka belka, zwrotnice, piasty, zapewne wytrzyma obciążenie jakie da zamontowany w przyszłości tur.

    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy

    Dodano po 1 [minuty]:

    Tak to wstępnie wygląda na kołach

    Koparka - ładowacz kołowy

    Dodano po 5 [minuty]:

    Napęd wisi na poduszkach.

    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy

    Dodano po 2 [minuty]:

    Założenie było takie

    Koparka - ładowacz kołowy

    Dodano po 13 [minuty]:

    Główne elementy obracające maszt,

    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    dexterhouse
    Poziom 12  
    Offline 
    ...lepsza wbita śruba niż wkręcony gwóźdź...
    dexterhouse napisał 152 postów o ocenie 201, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Szczecinek. Jest z nami od 2007 roku.
  • Computer Controls
  • #2
    janek1815
    Poziom 38  
    Ogrom pracy włożyłes w to. Jestem ciekawy kosztu i efektu końcowego.
  • #3
    dexterhouse
    Poziom 12  
    janek1815 napisał:
    Ogrom pracy włożyłes w to. Jestem ciekawy kosztu i efektu końcowego.


    Koszty gdzieś tam sobie na boku notuje, z pewnością przedstawię zestawienie jak projekt będzie miał się ku końcowi.
  • #4
    janek1815
    Poziom 38  
    Zlecasz wykonywanie poszczególnych części (poza wycinanie laserem) czy po prostu dysponujesz doskonale wyposażonym warsztatem w tokarki frezarke itp.
  • #6
    janek1815
    Poziom 38  
    No właśnie widzę że jesteś doskonale przygotowany.
  • #7
    dexterhouse
    Poziom 12  
    Skrzynia od wozidła ma z boku miejsce do przykręcenia przystawki mocy do której zamierzam podłączyć pompę hydrauliczną.
    W mojej skrzyni była jedynie zaślepka, udało mi się dokupić taką przystawkę lecz okazało się że widocznie występowały jakieś różne typy skrzyń, bo mimo że otwory pasowało i dało się są przykręcić do skrzyni to zęby się nie zazębiały. Brakowało jakieś 10mm. Można by sfrezować obudowę tak żeby mechanizm skrzyni weszedł głębiej do skrzyni, ale kołnież przystawki miał grubość taką że po sfrezowaniu nic by nie zostało.
    Postanowiłem zrobić nową obudowę z blachy, jak zwykle pomocny okazał się model CAD i wypałki z lasera.
    przy projektowaniu zostawiłem naddatek na obróbkę pod łożysko, po zespawaniu całości roztoczyłem otwory do wymaganej średnicy.

    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy
  • #8
    Hoptymista
    Poziom 14  
    Łał! Spawarka do tego to chyba konkret 8-O. Czy tak poszerzona przednia belka nie pęknie pod pełnym obciążeniem maszyny?
    Też chciałbym pewnego dnia mieć takie zaplecze i możliwości, żeby dla zabawy robić takie rzeczy :D
  • Computer Controls
  • #9
    qba3
    Poziom 12  
    Projekt robi wrażenie, no ale przygotowany w iście lotniczym systemie CAD - CATIA v5:D
  • #10
    Jarzabek666
    Poziom 29  
    Za dużo spawów będzie porażka w długim bezproblemowym użytkowaniem maszyny moim zdaniem. Nie bez potrzeby producenci używają odlewów. A takie podobne konstrukcje jak ostrówek, białoruś miały właśnie bolączkę spawów (pękały). Nawet te nowsze HSW kiedyś bardzo sporo robiłem na tych starszych konstrukcjach teraz na nowszych pracuje.
  • #11
    saly
    Poziom 32  
    Witam pięknie to wygląda, dobre rzemiosło wspomagane nowoczesnym projektowaniem i nowoczesnymi technologiami cięcia. Zaczynam obserwować temat.
    Powiedz czy nie miałeś problemu z ściąganiem przy spawaniu jak wyznaczyłeś sobie miejsce na sworzeń zespawałeś to nie było problemu z włożeniem sworznia, spawy nie ściągły ci konstrukcji. Nawet jak się łapie spawami konstrukcję to i tak występują później lekkie odkształcenia.
  • #12
    bew2
    Poziom 16  
    Słowa uznania dla Kolegi po fachu ;)
    Wiem ile potrzeba włożyć pracy w taki projekt, widać zaplecze warsztatowe i dbałość o detale. Dzięki wypałkom na laserze sprzęt wygląda jak fabryczny.
    Jak planujesz umieścić fotel operatora i w którą stronę będzie jazda? Jeśli kopara jest z tyłu, jak będziesz podjeżdżał np. podczas kopania rowu?
    Odnośnie spawania, sądzę że wykorzystanie amatorskie i zastosowanie dość masywnych elementów pozwolą uniknąć pęknięć konstrukcji.
    Też jestem ciekaw osiowości otworów, ja praktycznie wszystkie wytaczałem parami z jednego zamocowania.
    Nie znam parametrów pompy i siłowników, ani wymiarów, jedynie obserwuję zdjęcia, ale czy nie sądzisz że całość zespołu kopiącego będzie bardzo masywna?
  • #13
    dexterhouse
    Poziom 12  
    Hoptymista napisał:
    Łał! Spawarka do tego to chyba konkret 8-O. Czy tak poszerzona przednia belka nie pęknie pod pełnym obciążeniem maszyny?


    Spawarka Lincoln 280c pro.

    Jak widzisz na zdjęciach materiał 25mm został odpowiednio zafazowany, nie będzie aż takiego obciążenia żeby to miało się zgiąć, mam zamiar połaczyć jeszcze te dwa poprzeczne elementy, ale to dopiero jak złożę drążki i siłownik i sprawdzę czy to nie będzie przeszkadzać.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Jarzabek666 napisał:
    Za dużo spawów będzie porażka w długim bezproblemowym użytkowaniem maszyny moim zdaniem. Nie bez potrzeby producenci używają odlewów. A takie podobne konstrukcje jak ostrówek, białoruś miały właśnie bolączkę spawów (pękały). Nawet te nowsze HSW kiedyś bardzo sporo robiłem na tych starszych konstrukcjach teraz na nowszych pracuje.


    Z którym elementem Twoim zdaniem będzie porażka, opisz swoje spostrzeżenia?
    Mam pewne doświadczenie w konstrukcjach spawanych, i pewne rzeczy potrafię przewidzieć.
    Na temat odlewania jakąś wiedzę mam, ale skoro Białoruś nie wszędzie stosuje odlewy to tym bardziej w moim przypadku Tworzenie jednej sztuki odlewu, pieca, było by skrajnie nieekonomiczne.

    Obserwowałem jakiś czas temu rozmaite koparki na targach w Hannoverze, raczej nieznanych firm, głównie podwieszane do ciągników i nie było tam ani jednego odlewu. Ogólnie tendencja jest taka że stosuje się blachy na rózne sposoby przetworzone.

    Dodano po 13 [minuty]:

    saly napisał:

    Powiedz czy nie miałeś problemu z ściąganiem przy spawaniu jak wyznaczyłeś sobie miejsce na sworzeń zespawałeś to nie było problemu z włożeniem sworznia, spawy nie ściągły ci konstrukcji. Nawet jak się łapie spawami konstrukcję to i tak występują później lekkie odkształcenia.


    Tak to jest ze trzeba trzy razy się zastanowić nad kolejnością i konsekwencjami spawów.

    Poniższy element był dość skomplikowany, ustawiałem wszystko wg sworznia, potem połączyłem wszystkie uszy płaskownikiem na czas spawania i stygnięcia.
    Potem, krótkie spawy raz z jednej , raz z drugiej, kontrolując cały czas geometrie, dopiero na koniec, konkretne spawanie, ale również dbając o równowagę.

    Koparka - ładowacz kołowy

    Czasem bywa e tuleja się kurczy po wspawaniu, wtedy pozostaje rozwiertak ręczny.

    Dodano po 15 [minuty]:

    bew2 napisał:
    Słowa uznania dla Kolegi po fachu ;)

    Jak planujesz umieścić fotel operatora i w którą stronę będzie jazda? Jeśli kopara jest z tyłu, jak będziesz podjeżdżał np. podczas kopania rowu?
    Odnośnie spawania, sądzę że wykorzystanie amatorskie i zastosowanie dość masywnych elementów pozwolą uniknąć pęknięć konstrukcji.
    Też jestem ciekaw osiowości otworów, ja praktycznie wszystkie wytaczałem parami z jednego zamocowania.
    Nie znam parametrów pompy i siłowników, ani wymiarów, jedynie obserwuję zdjęcia, ale czy nie sądzisz że całość zespołu kopiącego będzie bardzo masywna?


    Będzie to taki traktorek z koparką i ładowarką, więc fotel musi być obracany.
    Obrót fotela musi być na tyle sprytny by zrobić do bez odrywania dupy, jak na krześle za biurkiem. Konkretnego pomysłu jeszcze nie mam, ale jest jeszcze na to trochę czasu.

    Co do współosiowości to nie zawsze jest możliwość zamocować element w obrabiarce. No ale faktem jest że powinno zostawiać się naddatek i roztaczać po zespawaniu

    Zespół kopiący jest masywny to fakt, ale chyba lepiej zrobić z górką przy jednej sztuce, zobaczymy.
  • #14
    creative1agh
    Poziom 14  
    Piękna robota.
    Widzę, że otwory przez które będą przechodzić sworznie mają ładnie wspawane tuleje. Czy to w nich będą się obracać sworznie, czy też przewidziałeś wprasowanie tam twardych tulejek?
    Tzn obecnie tylko widać to na mocowaniu konika i samym koniku. Sprawa się tyczy każdego połączenia ruchomego.

    W "dorosłych" maszynach, by nie tulejować każdego otworu blokuje się sworzeń, by nie mógł się obracać - albo specjalnym uchem na czopie sworznia albo szerszą tuleją na jednym z elementów i śrubą kontrującą przechodzącą przez oba te elementy.

    Co do osiowości otworów na koniku - oczywiście powinny być obrobione po spawaniu. Wytaczarka, wiertarka koordynacyjna, ostatecznie wystarczy nawet sprawna frezarka.

    Ewentualnie - o czym sam czasem myślę - zmajstrować przenośną wytaczarkę, dospawać do elementu i przejechać otwory. Szukałem już nawet odpowiedniej przekładni, mam kilka wzorów jak to wykonać we własnym zakresie.
  • #15
    dexterhouse
    Poziom 12  
    creative1agh napisał:
    Piękna robota.
    Widzę, że otwory przez które będą przechodzić sworznie mają ładnie wspawane tuleje. Czy to w nich będą się obracać sworznie, czy też przewidziałeś wprasowanie tam twardych tulejek?
    Tzn obecnie tylko widać to na mocowaniu konika i samym koniku. Sprawa się tyczy każdego połączenia ruchomego.

    W "dorosłych" maszynach, by nie tulejować każdego otworu blokuje się sworzeń, by nie mógł się obracać - albo specjalnym uchem na czopie sworznia albo szerszą tuleją na jednym z elementów i śrubą kontrującą przechodzącą przez oba te elementy.

    Co do osiowości otworów na koniku - oczywiście powinny być obrobione po spawaniu. Wytaczarka, wiertarka koordynacyjna, ostatecznie wystarczy nawet sprawna frezarka.


    Tam gdzie wspawana jest tuleja stalowa sworzeń będzie nieruchomy, obracać się będzie w tulei z osadzona tuleją z mosiądzu której jeszcze nie ma na zdjęciu.
    Roztaczać mam zamiar dopiero podczas pierwszego remontu, zobaczymy jak szybko przyjdzie na to pora, póki co współosiowość jest zadowalająca.
    Ogólnie staram się korzystać z różnych części gotowych dostępnych na rynku w przyzwoitych cenach, takich jak sworznie resorow, sworznie centralne osi ciągników , oraz pasujących do tego tulejek z mosiądzu. Plusem jest dość niska cena oraz hartowane indukcyjnie, oraz szlifowane sworznie.

    Koparka - ładowacz kołowy
  • #16
    Jarzabek666
    Poziom 29  
    dexterhouse napisał:
    Z którym elementem Twoim zdaniem będzie porażka, opisz swoje spostrzeżenia?
    Mam pewne doświadczenie w konstrukcjach spawanych, i pewne rzeczy potrafię przewidzieć.
    Na temat odlewania jakąś wiedzę mam, ale skoro Białoruś nie wszędzie stosuje odlewy to tym bardziej w moim przypadku Tworzenie jednej sztuki odlewu, pieca, było by skrajnie nieekonomiczne.


    Pracuje już 15lat na takich sprzętach od ostrówka do najnowszych koparek i koparko-ładowarek. Wszędzie gdzie konstrukcje spawane złożone to zawsze wychodzi po 5 latach lub 5tys mth problem spawów dlatego jak byś zauważył głównie JCB czy CAT ma konika z odlewu od bardzo dawna.

    dexterhouse napisał:
    Obserwowałem jakiś czas temu rozmaite koparki na targach w Hannoverze, raczej nieznanych firm, głównie podwieszane do ciągników i nie było tam ani jednego odlewu. Ogólnie tendencja jest taka że stosuje się blachy na rózne sposoby przetworzone.


    Producenci nie myślą przyszłościowo najlepiej żeby tylko gwarancje wytrzymało coś koszta musi generować. No i przecież żeby maszyna za długo nie wytrzymała bo trzeba co chwile nową kupować. Przez całe te 15 lat napraw jak i obsługi wiem ze nie zdaje egzaminu w budownictwie. Ostatnio pół roczna płyta adaptacyjna spawana do młota mi się rozsypała na spawach. Pamiętam że w białorusce co chwile było coś spawane naprawiane bo spawy pękały, kramer to samo przechodziłem.
    Ogólnie wszyscy użytkownicy zdania są ze jak coś skomplikowane spawane to długo nie wytrzyma. Na przykład szybko-złączki do łyżek.


    Zapraszam na kopaczka.pl tam możesz tez o tym pogadać z użytkownikami jak i fachowcami od napraw.
  • #19
    dexterhouse
    Poziom 12  
    Jarzabek666 napisał:
    dexterhouse napisał:
    Z którym elementem Twoim zdaniem będzie porażka, opisz swoje spostrzeżenia?
    Mam pewne doświadczenie w konstrukcjach spawanych, i pewne rzeczy potrafię przewidzieć.
    Na temat odlewania jakąś wiedzę mam, ale skoro Białoruś nie wszędzie stosuje odlewy to tym bardziej w moim przypadku Tworzenie jednej sztuki odlewu, pieca, było by skrajnie nieekonomiczne.


    Pracuje już 15lat na takich sprzętach od ostrówka do najnowszych koparek i koparko-ładowarek. Wszędzie gdzie konstrukcje spawane złożone to zawsze wychodzi po 5 latach lub 5tys mth problem spawów dlatego jak byś zauważył głównie JCB czy CAT ma konika z odlewu od bardzo dawna.

    dexterhouse napisał:
    Obserwowałem jakiś czas temu rozmaite koparki na targach w Hannoverze, raczej nieznanych firm, głównie podwieszane do ciągników i nie było tam ani jednego odlewu. Ogólnie tendencja jest taka że stosuje się blachy na rózne sposoby przetworzone.


    Producenci nie myślą przyszłościowo najlepiej żeby tylko gwarancje wytrzymało coś koszta musi generować. No i przecież żeby maszyna za długo nie wytrzymała bo trzeba co chwile nową kupować. Przez całe te 15 lat napraw jak i obsługi wiem ze nie zdaje egzaminu w budownictwie. Ostatnio pół roczna płyta adaptacyjna spawana do młota mi się rozsypała na spawach. Pamiętam że w białorusce co chwile było coś spawane naprawiane bo spawy pękały, kramer to samo przechodziłem.
    Ogólnie wszyscy użytkownicy zdania są ze jak coś skomplikowane spawane to długo nie wytrzyma. Na przykład szybko-złączki do łyżek.


    Zapraszam na kopaczka.pl tam możesz tez o tym pogadać z użytkownikami jak i fachowcami od napraw.


    Masz rację akurat jcb czy cat mają odlewy, podglądałem je jak są zbudowane przy rysowaniu mojego zamiennika z blachy.

    Dzięki za rady, zdaje sobie sprawę że spawy mają swoje wady, dlatego jakieś 3 lata temu zdudowalem sobie lawetkę skręcaną prawie w 100%.
    Wiadomo spaw pęka i są dwie osobne części, jak śruba się poluzuje to całość się trzyma mimo tego.

    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy

    Dodano po 12 [minuty]:

    saly napisał:
    Jakiej stali używasz na bolce i tuleje, zwykła stal St3, S235 czy stali hartowanej po obróbce np. C45


    Tuleje do wspawania S355 a sworznie 45, choć jak pisalem wcześniej staram się stosować jak się da gotowe hartowane sworznie.
  • #20
    bearq
    Poziom 36  
    creative1agh napisał:
    wentualnie - o czym sam czasem myślę - zmajstrować przenośną wytaczarkę, dospawać do elementu i przejechać otwory. Szukałem już nawet odpowiedniej przekładni, mam kilka wzorów jak to wykonać we własnym zakresie.

    Zmajstrować przenośną wytaczarkę nie jest łatwo, sam silnik, motoreduktor i falownik jest dość łatwo dostać,problem jest z centrowaniem otworu oraz wrzecionem i odpowiednim uchwytem do nożyka. Do samego ustawiania potrzebne są dwie osoby bo całość waży dość sporo. Coś tam wiem bo sam korzystałem i nadal mam dostęp do takiej wytaczarki.
  • #21
    dexterhouse
    Poziom 12  
    W między czasie rozmyślam nad turem, ale żeby zacząć rysować muszę założyć siłowniki.

    Koparka - ładowacz kołowy

    Zastanawiam się nad takimi, a raczej która konstrukcja ucha będzie odpowiednia po względem trwałości oraz czy średnica tłoka 50mm będzie wystarczająca.

    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy

    Czy ten.

    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy
  • #22
    bew2
    Poziom 16  
    Ostatnio przymierzałem się do tematu tura.
    Przy siłownikach fi 50 masz całkiem na skróty ok.1 tony udźwigu na łyżce.
    Do tych gabarytów ciągniczka "raczej" wystarczy :) Ucha zdecydowanie polecam łożyskowane
  • #23
    piteqpl
    Poziom 9  
    Niestety, ale miejsca do spawania, jak i same spoiny wykonane kompletnie nieprofesjonalnie, by nie powiedzieć po partacku.Po kolei:
    Obrazek
    Gdzie masz szczeliny na przetop, gdzie płytki wybiegowe?Załże też się że nie żłobisz złącza z drugiej strony?
    Obrazek
    Po takiej rdzy równie dobrze mógł byś polutować te blachy.Wytrzymałość obu złącz była by podobna.Przy spawaniu po skorodowanym masz bankowe przyklejenie, lub zaporowanie.
    Obrazek
    Masz choć podstawowy kurs spawania?Śmiem twierdzić że nie, o czym może świadczyć powyższy obrazek.
    Pomijam już pomniejsze wady spoin widoczne na fotkach.
  • #24
    PC_Majster_Unix
    Poziom 14  
    piteqpl napisał:
    Niestety, ale miejsca do spawania, jak i same spoiny wykonane kompletnie nieprofesjonalnie, by nie powiedzieć po partacku.Po kolei:
    Obrazek
    Gdzie masz szczeliny na przetop, gdzie płytki wybiegowe?Załże też się że nie żłobisz złącza z drugiej strony?
    Obrazek
    Po takiej rdzy równie dobrze mógł byś polutować te blachy.Wytrzymałość obu złącz była by podobna.Przy spawaniu po skorodowanym masz bankowe przyklejenie, lub zaporowanie.
    Obrazek
    Masz choć podstawowy kurs spawania?Śmiem twierdzić że nie, o czym może świadczyć powyższy obrazek.
    Pomijam już pomniejsze wady spoin widoczne na fotkach.

    A może by tak zrobić to na pancernych nitach?
    Przecież samoloty i jachty na nich się buduje, bo są lepsze i szczelniejsze od spawów :)
  • #25
    dexterhouse
    Poziom 12  
    piteqpl napisał:
    Niestety, ale miejsca do spawania, jak i same spoiny wykonane kompletnie nieprofesjonalnie, by nie powiedzieć po partacku.
    Masz choć podstawowy kurs spawania?Śmiem twierdzić że nie.

    Tu mnie masz
  • #26
    M. S.
    Poziom 34  
    Konstrukcja ładnie obrasta w kilogramy, a most od żuka i ładowskie felgi pozostją takie same. Zacząłbym spoglądać w ich stronę.
  • #27
    dexterhouse
    Poziom 12  
    M. S. napisał:
    Konstrukcja ładnie obrasta w kilogramy, a most od żuka i ładowskie felgi pozostją takie same. Zacząłbym spoglądać w ich stronę.


    Masz rację ale te koła mają w zasadzie służyć jedynie do przemieszczania, podczas kopania większość ciężaru spocznie ma podporach.
    Jeśli nie zda egzaminu to co wtedy, oś od stara 660 ?

    Dodano po 4 [godziny] 41 [minuty]:

    bew2 napisał:
    Ostatnio przymierzałem się do tematu tura.
    Przy siłownikach fi 50 masz całkiem na skróty ok.1 tony udźwigu na łyżce.
    Do tych gabarytów ciągniczka "raczej" wystarczy :) Ucha zdecydowanie polecam łożyskowane


    Kolejny z szeregu jest 63mm, różnica w cenie nie jest duża,

    Koparka - ładowacz kołowy Koparka - ładowacz kołowy
  • #29
    bew2
    Poziom 16  
    Cały czas uważam że idziesz za grubo ;) gabaryt masz podobjy jak u mnie, nie wykorzystasz siły i masy swojej konstrukcji a tylko będziesz woził żelastwo ;) a wtedy tylko mosty od stara Cię ratują ;P trochę na wesoło ale tak uważam, fi50 starczy
  • #30
    dexterhouse
    Poziom 12  
    bew2 napisał:
    Cały czas uważam że idziesz za grubo ;) gabaryt masz podobjy jak u mnie, nie wykorzystasz siły i masy swojej konstrukcji a tylko będziesz woził żelastwo ;) a wtedy tylko mosty od stara Cię ratują ;P trochę na wesoło ale tak uważam, fi50 starczy

    Dzięki, postawię na fi 50.