Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wywiew z klimatyzatorów - kłopot z odprowadzaniem ciepła

o-w-c-a 31 Sty 2016 16:20 2265 25
  • #1 31 Sty 2016 16:20
    o-w-c-a
    Poziom 13  

    Witam.

    W załączniku znajduje się zdjęcie mojego budynku w którym działa choć nie idealnie usuwanie nagrzanego powietrza przez klimatyzatory.

    Wywiew z klimatyzatorów - kłopot z odprowadzaniem ciepła

    W domu znajdują się łącznie trzy klimatyzatory monoblock które wydmuchują gorące powietrze do starego kanału kominowego.
    W tym kanale aktualnie są przeprowadzone węże instalacji solarnej jednak nie ograniczają one wyraźnie przekroju który ma wymiar mniej więcej cegły.

    Klimatyzator z pomieszczenia 3, poziomu 1, wdmuchuje rozgrzane powietrze przez ścianę do kanału współdzielonego z klimatyzatorem w pomieszczeniu 4 (rurą czerwoną). W pomieszczeniu 4 jest trójnik i odejście w właściwy kanał wentylacyjny kominowy. Przy samych klimatyzatorach są zainstalowane zawory zwrotne (stosowane do wentylatorów łazienkowych w postaci błony z folii).
    Całe rury są plastikowe. Dodatkowym klimatyzatorem wpychającym ciepłe powietrze do komina jest klimatyzator z poziomu 2 i pomieszczenia 2.

    Problem który u mnie występował to częściowe wzajemne przepychanie ciepłego powietrza pomiędzy klimatyzatorami. Gdy pracował jeden czuć było powietrze w rurze drugiego który nie pracował i tam powstawało zawirowanie z uwagi na zawór przed klimatyzatorem (co doprowadziło do jej zmięknięcia i deformacji - rury zwykłe wentylacyjne o czym nie wiedziałem z plastiku mięknącego przy ok 60 stopniach).
    Dodane zostały dodatkowe zawory zwrotne na trójniku odejść pomieszczeń 3 i 4 co poprawiło sprawę.

    Cug w kominie jest - dawniej był kominem spalinowym i nie było problemów z paleniem w piecach. Sprawę trochę ratuje otwarcie wyczystki w najniższym pomieszczeniu w którym jest zawsze chłodno od ziemi (wzmacnia się ciąg).


    Proszę o opinię gdzie i jak próbować poprawić instalację skoro dawniej komin działał, a było podpiętych do niego 3 piece kaflowe, a teraz przy takiej samej konfiguracji jest problem i powietrze przepychane jest pomiędzy pomieszczeniami. Rozumiem że może występować inna różnica ciśnień z uwagi na inne temperatury niż w zimie, ale jednak powietrze z klimatyzatora ma ok 55 stopni, a na polu jest ok 35 stopni, więc dalej zachodzi różnica która powinna wspomagać ciąg.

    Zastanawiam się nad dodaniem jakiegoś wentylatora wewnątrz szuflady, ale prawdę powiedziawszy to strasznie skomplikuje układ (kwestia sterowania i zasilania), oraz będzie wymagało dość znacznej ingerencji.


    PS.
    Dodatkowe pytanie - jeśli przyszłościowo chciałbym zainstalować piec węglowy, lub kominek to czy wspomniany kanał będę mógł wykorzystać jako nadmuchowy, kiedy zaraz obok przebiega druga szuflada (aktualnie nie używana) która będzie do odprowadzania spalin?

    Z góry dzięki za porady.

    0 25
  • Pomocny post
    #2 31 Sty 2016 17:03
    vodiczka
    Poziom 43  

    Z trzech klimatyzatorów może być wydmuchiwana większa ilość powietrza niż spalin z trzech pieców. Węże instalacji solarnej też mają pewien negatywny wpływ (dławienie przepływu powietrza) Sprawę rozwiąże wentylator wyciągowy ale to podniesie koszty eksploatacyjne.

    0
  • Pomocny post
    #3 02 Lut 2016 09:39
    Zbig30
    Poziom 14  

    Klimatyzatorom przenośnym nie m powinno się przedłużać oryginalnych rur. Ich wentylatory są dobrane do takich krótkich długości kanału. Mogą się wyłączać na wysokie ciśnienie w związku ze słabym odprowadzaniem ciepła. Pracował ten układ intensywnie czy to dopiero jego początki?

    0
  • Pomocny post
    #4 02 Lut 2016 17:59
    p.obelix
    Specjalista urządzeń chłodniczych

    Trzy klimatyzatory każdy z nich wymaga załóżmy 500m3/h powietrza do studzenia skraplacza 3x500m3/h=1500m3h. Taką ilość świeżego powietrza musisz wprowadzić z powrotem do budynku załóżmy po przez otwarcie okna. Następnie wprowadzone powietrze musisz ostudzić w klimatyzacji i ponownie pozbyć się go kominem. Piszesz że wyczystka pomaga czyli masz dobry trop.

    0
  • #5 03 Lut 2016 11:50
    o-w-c-a
    Poziom 13  

    Dzięki za odpowiedzi

    Układ działał, tyle że jak wspomniałem niezbyt idealnie, a ściślej najlepiej jak dwa będące na jednym poziomie pracowały jednocześnie. Wydmuchiwane powietrze "zderzało" się ze sobą i szło do szuflady kominowej.

    Gorzej było kiedy pracował jeden bo przepychał do drugiego pomieszczenia na tym samym poziomie.

    Pomieszczenie 4 jest od południa i sąsiaduje z kuchnią więc dużo szybciej nagrzewa się, stąd też dużo częściej klimatyzator tam jest włączany. W praktyce o tyle dziwi mnie przepychanie powietrza do rury klimatyzatora 3 ponieważ odejście od klimatyzatora 4 jest rurą oryginalną, później połączenie z kanałem wentylacyjnym i jakieś 30cm kanału płaskiego (prostokątny 75x150) , kolano 90stopni, następnie pionowo do góry ok 1m, później trójnik łączący z wylotem klimatyzatora pomieszczenia 3, dalej 20cm kanału płaskiego i przejście przez mur do szuflady wentylacyjnej komina.

    Wentylatory klimatyzatorów dość mocno dmuchają, a w szufladzie czuć lekki ciąg (de facto czuć go też po rozpięciu rury klimatyzatora na końcu kanału wentylacyjnego, a "błona" zaworu zwrotnego samoczynnie uchyla się), stąd sądziłem że powinno być ok.
    Dodatkowo logika podpowiadała mi że ciepłe powietrze będzie szło do góry czyli w pionie a następnie przez ścianę do kanału wentylacyjnego.

    Stąd najbardziej dziwi mnie że pomimo że kanał idzie pionowo w górę aż do przejścia w ścianę, to część powietrza wpada w kanał pod kątem 90stopni i przechodzi do drugiego pomieszczenia w którym to kanał wentylacyjny od klimatyzatora 3 opada pod kątem 45stopni. Tam jest zawór zwrotny stąd nagrzane powietrze było blokowane i zawirowywało się, w efekcie nagrzewając plastik z uwagi na stojące ciepłe powietrze i deformując go.

    Rozmyślałem już jak zainstalować wentylator, ale na dachu będzie to nie lada wyzwanie, z uwagi na "daszki" czy jak je tam nazwać założone na szczytach szuflad (mają podstawę wmurowaną kwadratową, daszek okrągły o średnicy mniejszej niż podstawa kwadratu, oraz poniżej daszku zasysy powietrza (ogólnie jak kojarzę to ma to na celu zmieniać ciśnienie i wspomagać ciąg).
    Takie coś: Link

    Szkoda byłoby mi to wyburzać choćby ze względów estetycznych i symetrii komina i drugiej jego szuflady.
    Co więcej - komin jest "otwarty" więc deszcz będzie padał na wentylator co dodatkowo komplikuje sytuację.

    Stąd wolałbym aby działało to grawitacyjnie, lub jeśli trzeba aby móc to założyć w wyczystce - na dole mam dostęp do zasilania i będę miał możliwość zabudowania tego jakoś.
    Tylko nie wiem czy to ma sens...

    0
  • #6 28 Lip 2018 18:20
    Urur
    Poziom 1  

    Czy zamiast usuwać ciepłe powietrze nie lepiej wtałaczać schłodzone?
    Wystarczy ustawić klimatyzator np.na strychu,poddaszu czy balkonie a rurę, która miała odprowadzać ciepło zamontować na wylocie chłodnego powietrza.
    Lepiej tłoczyć zimne niż usuwać ciepłe i zasysać w jego miejsce równie ciepłe.

    0
  • #7 02 Sie 2018 23:31
    o-w-c-a
    Poziom 13  

    O temacie troche zapomnialem, ale nie znaczy to że problem rozwiazalem.

    Niestety dalrj szalenstwa nie ma i w tym roku duzo bardziej dają sie upały we znaki stad zacząłem na nowo myśleć.

    Najprostsze byloby dodac wentylator na dole szuflady jako nawiew do komina - jednak z drugiej strony moze to chyba powodować zamykanie zaworów zwrotnych oraz wyłączanie powietrza do pomieszczeń jesli klimatyzatory beda wyłączone.

    Druga opcja to wentylator na szczycie w kominie, ale tutaj też nie jest super - bo zeby nie niszczyć osłon kominowych musze wpuścić do komina wentylator osiowy kanałowy (taki za 50-100zl), dorobić nad nim jakis daszek tak aby woda bezpośrednio nie spadała na silnik (musi być odwrotnie założony niz w łazience czyli teoretycznie tym silnika bedzie od strony deszczowej).

    Zatykac gory daszku kominowego nie chce bo zostają wtedy małe boczne otwory i nie jestem pewien czy wyschnie powietrze.

    Wentylatory marketów widze ze maja IPX4 wiec szaleństwa nie ma. Owszem wentylator bedzie mial osłonę z góry przed deszczem pionowym, bedzie podać poziomem wejścia szuflady wiec zalanie mu nie grozi z boku, zacinanie deszczu tez bo kominowy daszek skutecznie to uniemożliwi.
    Pozostaje wilgoć i przy jakiejs umowie rozchlapana woda wewnatrz daszki kominowego a jednak to 230V.

    A wiec jak sądzicie nadmuch nie przyniesie takiego użytku jak wyciąg?

    Inna sprawa że te marketów maja wydajność ok 251m3/h co wydaje się być niezbyt duzo biorac wcześniejsze kolegi obliczenia...

    0
  • #8 05 Sie 2018 05:42
    r103
    Poziom 24  

    Myślimy że kolega powinien zapoznać się z paragrafem 153 "Warunków technicznych którym powinny podlegać budynki i ich usytuowanie"

    0
  • #9 05 Sie 2018 18:51
    vodiczka
    Poziom 43  

    o-w-c-a napisał:
    O temacie troche zapomnialem, ale nie znaczy to że problem rozwiązałem.
    Rozwiązanie na monoblockach to półśrodek. Monoblock w praktyce działa bardziej jak wentylator z nadmuchem chłodnego powietrza a nie prawdziwy klimatyzator. Powód podał jeden z kolegów:
    p.obelix napisał:
    Taką ilość świeżego powietrza musisz wprowadzić z powrotem do budynku załóżmy poprzez otwarcie okna. Następnie wprowadzone powietrze musisz ostudzić w klimatyzacji i ponownie pozbyć się go

    0
  • #10 05 Sie 2018 19:04
    jack63
    Poziom 42  

    Tyle razy było pisane, przeze mnie też, że ten typ klimatyzatora to badziew. Ułuda. Siedząc na wprost wywiewu z parownika jest zimno, a kawałek dalej jest goręcej niż bez niego.
    p.obelix napisał o co chodzi, a ty dalej swoje.
    Zapomnij o kominach. Musiałbyś mieć dwa. Jeden nawiewny drugi wywiewny z dwoma wentylatorami oczywiście. Co i tak nic nie da, bo klimatyzator zasysa powietrze do skraplacza z pomieszczenia i nie da się w prosty sposób tego obejść.
    Dla mnie zupełna bzdura. Coś w stylu perpetum mobile.
    Poczytaj posty o tego typu klimatyzatorach i różnych "wynalazkach" jakie ludzie tworzyli i co z tego wyszło.

    0
  • #12 05 Sie 2018 20:01
    jack63
    Poziom 42  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    trzeba obudować wylot zimnego powietrza i to powietrze wtłaczać do pomieszczeń na niskich obrotach wentylatora!!!!!

    Zastanów się co napisałeś.
    Niskie obroty którego wentylatora?
    Nie znasz budowy i parametrów urządzenia, a rzucasz propozycjami. Bezsensownymi z resztą.
    O co chodzi?
    Wentylator parownika (tego co chłodzi) ma bardzo mały spręż. W skrócie ciśnienie na wylocie wentylatora. Ten spręż jest dobrany tak aby pokonać opory siatki na owady, którą niektórzy nazywają filtrem, opory samego parownika i kierownic wylotowych. Droga jest krótka, więc powietrze płynie i się ochładza.
    Gdy zwiększymy opory przepływu przez dobudowanie kolektora i rur opory wzrosną. Do tego dojdzie opór statyczny pomieszczenia, bo ten ledwo zipiący wentylator będzie musiał pompować pomieszczenie jak balon. Nawet jak podziurawimy balon czyli np. otwrzymy okno aby ulżyć wentylatorowi, to ....ochłodzone powietrze zostanie wyrzucone na zewnątrz. Czyli z chłodu nie skorzystamy!!!
    Także takie pomysły są psu na buty..
    Powtarzam. Ten badziew jest niereformowalny.

    0
  • #13 05 Sie 2018 20:19
    vodiczka
    Poziom 43  

    jack63 napisał:
    Powtarzam. Ten badziew jest niereformowalny.
    Pozostanę przy swoim stwierdzeniu, że to półśrodek. Dosłownie i w przenośni bo jeżeli monoblock dedykowany do pomieszczenia o określonej kubaturze zastosujesz w pomieszczeniu o połowę mniejszym to sobie poradzi ze schłodzeniem pomieszczenia o 3-4°C

    0
  • #14 05 Sie 2018 21:48
    jack63
    Poziom 42  

    vodiczka napisał:
    jeżeli monoblock dedykowany do pomieszczenia o określonej kubaturze zastosujesz w pomieszczeniu o połowę mniejszym to sobie poradzi ze schłodzeniem pomieszczenia o 3-4°C

    To jaki jest sens go kupować???
    Poza tym na jakiej podstawie tak twierdzisz? Masz jakieś doświadczenia? Pomiary? Czy tak sobie gdybasz?
    Do tego używasz mało precyzyjnych określeń.
    Ck to znaczy "schłodzenie pomieszczenia".
    Czy jak w pobliżu klimatyzatora będzie wręcz zimno (15 oC) a dwa metry dalej 25 lub więcej, to znaczy że pomieszczenie jest schłodzone???

    0
  • #15 05 Sie 2018 22:39
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    jack63 napisał:
    Gdy zwiększymy opory przepływu przez dobudowanie kolektora i rur opory wzrosną. Do tego dojdzie opór statyczny pomieszczenia, bo ten ledwo zipiący wentylator będzie musiał pompować pomieszczenie jak balon.

    Dokłądnie tak to działa , powietrze musi być jak najzimniejsze więc małą prędkość nadmuchu.

    Tak zimne powietrze będzie napływać a cała reszta wypływać , lepsze to niż wydmuch gorącego powietrza i zasysanie do pomieszczenia gorącego z zewnątrz.

    0
  • #16 05 Sie 2018 22:53
    jack63
    Poziom 42  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Dokłądnie tak to działa , powietrze musi być jak najzimniejsze więc małą prędkość nadmuchu.

    Widać, że dalej nie łykasz.
    Po pierwsze klimatyzator nie uzyska pełnej mocy przy małym przepływie powietrza. Liczy się nie tylko temperatura, a w zsadzie jej różnica wejście wyjście z parownika ale i lość schlodzonego powietrza. Po prostu iloczyn tych wartości.
    Fizyka z postawówki się kłania...
    Po drugie. Do parownika będzie wchodzić gorące powietrze zewnętrzne, a nie powietrze z pomieszczenia chłodzonego.
    Po trzecie. Schłodzone powietrze będzie wyrzucane na zewnątrz. Czyli klimatyzator będzie chłodził wszechświat...
    Ogólnie kicha. Nie na darmo syosuje się splity i zamyka okna i drzwi.
    Tyle w temacie. Jak ktoś chce płacić za prąd aby walczyć ze słońcem jego sprawa. Powodzenia.

    0
  • #18 06 Sie 2018 08:32
    jack63
    Poziom 42  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    A czemu nie ma popularnych klimatyzatorów okiennych?

    Jesteś mistrzem jednozdaniowych postów. Pewnie dlatego masz ich tak dużo...
    Byłbyś łaskaw się trochę "rozwinąć" i napisać kilka zdań więcej o co Ci chodzi?

    Poza tym, klimatyzatory okienne są wciąż produkowane, choć u nas mało popularne.

    0
  • #20 06 Sie 2018 09:36
    jack63
    Poziom 42  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Właśnie o tym piszę że rzadko widuje w oknach te klimatyzatory. A to fajna sprawa bo jak piszesz mam taki od jakiś 10-12 la

    Widuje się. Wciąż pracują stare Amcor'y czy Westing House'y. To były solidne SZCZELNE konstrukcje z R22 w środku, więc mogą jeszcze popracować do czasu aż zje je korozja.
    Wciąż można kupić, ale nie w Europie, takie okienne np. LG z R22. Jednak w UE nowe są zabronione ze względu na czynnik chłodniczy.
    Okienny nie jest taki fajny, ale na pewno lepszy niż te przewoźne.

    0
  • #21 06 Sie 2018 11:04
    vodiczka
    Poziom 43  

    jack63 napisał:
    Poza tym na jakiej podstawie tak twierdzisz? Masz jakieś doświadczenia? Pomiary? Czy tak sobie gdybasz?
    Mam doświadczenie bo używaliśmy je w biurze (nie pamiętam jakiej firmy). Jeden stał w dużym pokoju, który zgodnie z instrukcją powinien obsłużyć i miał problem z obniżeniem temp. pomieszczenia o 3°C. Drugi w dużo mniejszym pomieszczeniu radził sobie z takim obniżeniem bez problemu.
    jack63 napisał:
    Ck to znaczy "schłodzenie pomieszczenia".
    Czy jak w pobliżu klimatyzatora będzie wręcz zimno (15 oC) a dwa metry dalej 25 lub więcej, to znaczy że pomieszczenie jest schłodzone???
    Schłodzenie pomieszczenia o 3°C oznacza, że termometr umieszczony na ścianie przeciwległej do tej na którą dmucha klimatyzator, wskazywał 28°C to po schłodzeniu pomieszczenia pokaże 25°C.
    jack63 napisał:
    To jaki jest sens go kupować???
    Spytaj tych co kupili :) Ja po zapoznaniu się z osiągnięciami monoblocków w biurze, zrezygnowałem z zakupu do mieszkania.

    0
  • #22 06 Sie 2018 11:42
    jack63
    Poziom 42  

    vodiczka napisał:
    Schłodzenie pomieszczenia o 3°C oznacza, że termometr umieszczony na ścianie przeciwległej do tej na którą dmucha klimatyzator, wskazywał 28°C to po schłodzeniu pomieszczenia pokaże 25°C.

    Dziękuję za wyjaśnienie i na przszłość proszę takich ogólnikowych pojęć nie używać, bo każdy poeta ma co innego na myśli. :D
    vodiczka napisał:
    Spytaj tych co kupili

    Przecież ktoś od was kupił te dwa, więc dlaczego mam pytać innych jak ty byłeś bkisko sprawy?
    Poza tym ludzie kupują całe mnóstwo zbędnych i niespełniających swej funkcji rzeczy, a potem bronią tych nietrafionych decyzji jak niepodległości kimbinując jak autor tematu...

    0
  • #23 06 Sie 2018 12:12
    o-w-c-a
    Poziom 13  

    r103 napisał:
    kolega powinien zapoznać się z paragrafem 153

    Tak - bardzo fajnie z tym projektowaniem w domu z roku 1955...

    o-w-c-a napisał:
    W domu znajdują się łącznie trzy klimatyzatory monoblock

    Heh - roztrząsanie tego co jest dobre co nie, czy klimatyzator wydajny czy nie - ale jak było wspomniane już są - teraz mam wziąć i wyrzucić 3kzł, po to żeby wydać kolejne 8kzł na jednostki z agregatami zewnętrznymi i przeburzyć pół domu za kolejne 5kzł żeby wszystko rozprowadzić po domu... - sensowne biorąc pod uwagę ilość upalnych dni w roku
    Założenie proste - ma być lepiej ale nie musi być super

    jack63 napisał:

    p.obelix napisał o co chodzi, a ty dalej swoje.

    Dalej swoje bo jakbyś popatrzył wróciłem do tematu trochę zapomnianego - ostatnie lata kiedy temat "przymarł", a sprzęt jet więc nie wyrzuciłem go tylko ilość dni upalnych była niewielka więc działało wystarczająco - ten rok jest odrobinę upalniejszy (dni gorących jest więcej), stąd powrót do rozważaniań.
    Dodam jeszcze, że nie jest w pełni tak jak obydwaj piszecie owszem klimatyzator zaciąga powietrze którym chłodzi sprężarkę i to chłodzenie oddaje ciepło którego pozbywa się wyrzucając u mnie do komina, ale zasysa też powietrze po to by je schłodzić i oddać do pokoju. Nie umiem tego obliczyć wprost, ilość zassanego powietrza równa się ilości powietrza wyrzuconego do komina, w praktyce zasysa więcej bo jeszcze przyjemniej drugie tyle oddaje schłodzone, które to musi ogrzać powietrze zaciągnięte z zewnątrz. Trzeba by mieć więcej danych żeby móc to wyliczyć, ale skoro temperatura w pomieszczeniu spada tzn że ilość ciepłego powietrza zassanego z zewnątrz musi być mniejsza niż ilość powietrza zassanego w obrębie pokoju skoro pomimo ogrzewania "lewego powietrza" temperatura obniża się - zapewne niezbyt efektywnie...


    A teraz generalnie - idealnie jest budując dom uwzględnić takie rzeczy - tak zrobię jeśli będę budował kolejny, w tym przypadku założenie było proste - poprawić temperaturę w pokoju w możliwie prosty i tani sposób, bez konieczności wykonywania instalacji wody lodowej, odprowadzania skroplin, szpecenia elewacji budynku jakimiś jednostkami zewnętrznymi (lokalizacja na gruncie raczej byłaby baaardzo długa tym samym słabe klimatyzatory nie dopchały by daleko od zewnętrznej do wewnętrznej - spokojnie ze 25m rurek).
    Wtedy pewnie prościej byłoby zainstalować centrale VTS - jeden wielki klimatyzator zewnętrzny a tylko małe wewnętrzne... - taaa - w domu jednorodzinnym klima pewnie za 20-30kzł...

    W moim przypadku dom z cegły pełnej ocieplony od zewnątrz 12cm styropianu ma dachu 25cm wełny i efekt jeden pokój poziomu 1 północny nie nagrzewa się bardzo 26 stopni w ostatnie upalne dni, pokój południowy przy kuchni ma z 28 stopni, poziom 2 ma ze 29-30 stopni.

    Obniżenie temperatury o 3 stopnie jest wystarczające - wiadomo - buczy huczy, wciąga powietrze skądkolwiek - efektywność przeciętna, ale jest chłodniej - podstawowe kryterium spełnione.
    Wtykanie rur w okna byłoby jeszcze prostsze, ale mam starą szufladę czemu nie pozbyć się ciepła właśnie tam...

    Tak czy siak - w weekend zrobiłem pomiary i wylot komina mam 170x170, przepływ powietrza grawitacyjny niemal niewyczuwalny (w upalny dzień), prędkość powietrza mierzona małym anemometrem 1,3m/s gdy pracował jeden klimatyzator kondygnacji 1 (dość daleko od wylotu), gdy pracowały dwa włącznie z klimatyzatorem kondygnacji 2 prędkość była 3,3m/s. Dodam że na poziomie 0 mam otwarta kratkę wentylacyjną z której też wylatywało powietrze z prędkością ok 0,7m/s.

    W efekcie zainstalowałem wentylator na dachu jako wyciąg - niestety dostępne w marketach mają wydajność tylko na poziomie 305m3/h. Muszę dorobić jeszcze jakoś automatykę do niego tak aby całymi dniami nie chodził tylko wtedy kiedy pracują klimatyzatory. Zrobię albo na pilota, albo bimetaliczne sterowanie na temperaturę wewnątrz rury odprowadzającej ciepło.

    To co mogę stwierdzić to rury przy klimatyzatorach są chłodniejsze, ciepło idzie do góry, a nie częściowo do piwnicy (co powodowało wyczuwalny lekki zapach sadzy w piwnicy z starej szuflady kominowej).
    Nie poprawiłem sytuacji z zaciąganiem powietrza - tu wentylator monobloka dalej musi "męczyć się", ale nie ma problemu z wypchaniem i grzaniem wylotu.

    Podsumowując - jakoś to działa choć ma wady na które godzę się za różnicę w cenie między rozwiązaniem profi a moim, w dodatku nie mam konieczności robienia instalacji, a efekt uzyskuje - ject chłodniej choć na pewno nie aż tak efektywnie jak mogłoby być.

    0
  • #24 06 Sie 2018 13:30
    jack63
    Poziom 42  

    o-w-c-a napisał:
    niestety dostępne w marketach mają wydajność tylko na poziomie 305m3/h.

    Niestety podając tylko jeden parametr wentylatora wydajesz świadectwo, że dalej nie kumasz bazy. :cry:
    Z resztą słaby efekt poprawy o tym też świadczy.
    Narzekałem na te klimatyzatory nie bez powodu, ale w przeciwieństwie do niektórych dostałeś dokładną analizę przyczyn i skutków. Czyli solidną wędkę. Jak nie potrafisz z niej skorzystać i skupiasz się na problemach pobocznych i narzekaniu.
    Nie zadałeś żadnego pytania mogącego rozwiać wątpliwości przy zakupie wentylatora. Czyli ich nie miałeś... i pewnie kupiłeś to co najtańsze ale spełniające tylko jeden parametr. Wydajność objętościowa. Nawet nie wiesz przy jakich oporach ta wydajność jest uzyskiwana.

    0
  • #25 06 Sie 2018 14:41
    o-w-c-a
    Poziom 13  

    jack63 napisał:
    Jak nie potrafisz z niej skorzystać i skupiasz się na problemach pobocznych i narzekaniu.

    Dziękuję Ci za cały wywód i za poświęcony czas, jednak chciałbym sprostować, że ja szukałem porady, a to zdecydowanie co innego niż narzekanie. Bezsprzeczne jest, że jesteś doskonały w krytykowaniu, ale umówmy się - znasz się zapewne lepiej - super - fajnie jak chcesz tą wiedzą podzielić się, ale nie trzeba przy okazji tylko krytykować - jeśli każdy znałby się tak dobrze nie musiałby pytać i nie byłoby forów.

    jack63 napisał:
    Nie zadałeś żadnego pytania mogącego rozwiać wątpliwości przy zakupie wentylatora.

    Nie musiałem zadawać bo odpowiedzi już kiedyś udzielił mi kolega p.obelix:
    p.obelix napisał:
    Trzy klimatyzatory każdy z nich wymaga załóżmy 500m3/h powietrza do studzenia skraplacza 3x500m3/h=1500m3h.

    Byłem w 100% świadomy, że nie sprostam temu wymaganiu - choćby dlatego że takiej wydajności wentylatory mają znaczne rozmiary - umówmy się - ja chciałem wspomóc cug i ukierunkować przepływ powietrza w szufladzie, a nie zastępować wentylator wewnętrzny klimatyzatora.
    Całość instalacji dodatkowo miała być w istniejącej osłonie kominowej, aby nie psuć wyglądu kominów, więc ograniczała mnie średnica wentylatora poniżej 160cm tak aby weszło w daszek kominowy. Przy tych rozmiarach cudów nie ma, a kupiłem najwydajniejszy jaki był w tych rozmiarach...
    Tu może Cię zaskoczę - nie kierowałem się ceną - owszem 2kzł nie dałbym, ale cena nie była szczególnie istotna.
    Żadnych wydajności nie liczyłem bo i po co skoro ograniczał mnie wymiar, a jedyne na co miałem wpływ to dobór jedynego parametru, który różnicował dostępne od ręki oferty.

    jack63 napisał:
    Narzekałem na te klimatyzatory nie bez powodu,

    Kurcze ale kilka razy wspomniałem, że je mam - po co narzekać na coś co ktoś już ma. Chcę coś poprawić, da się - proszę pisać, ale nie narzekać na coś co już ktoś ma i chce używać.
    Nie prosiłem o radę jaki klimatyzator wybrać i czy kupować monoblocka - za późno...

    jack63 napisał:
    Z resztą słaby efekt poprawy o tym też świadczy.

    Na jakiej podstawie tak stwierdziłeś? Efekt uzyskałem zadowalający - rury są chłodniejsze, powietrze wylatuje przez komin aż miło, a po zdjęciu rury łączącej klimatyzator z kominem wyraźnie czuć zasysanie powietrza - jest tylko lepiej, a że nie dostarczam powietrza do zasysu klimatyzatora - pisałem że się na to godzę...


    Pytanie było proste - nadmuchiwać czy wyciągać powietrze z szuflady aby wspomóc jej cug, a temat rozwinął się o zagadnienie jednego rozwiązania nad drugim - o czym pisałem, że mam korzyści i godzę się na wady więc po co pisać bzdety...

    Co więcej - nie włączony wentylator chyba nieznacznie wspomaga ciąg łopatkami - klimatyzator z dołu włączony wcześniej uzyskiwał prędkość na wylocie ok 1,3m/s, teraz włączony powoduje samoczynny obrót łopatek wentylatora i prędkość jest ok 1,7m/s. W praktyce nie jestem tego 100% pewien bo może to też wynikać z lepszej koncentracji przepływającego powietrza (w kanale 170x170 osadziłem rurę 150). Przy włączonym wentylatorze prędkość jest ok 6m/s lub więcej, ale nie mogłem tego zmierzyć z uwagi na zakończenie daszka kominowego i możliwe zawirowania.

    0
  • #26 06 Sie 2018 15:28
    vodiczka
    Poziom 43  

    jack63 napisał:
    Przecież ktoś od was kupił te dwa, więc dlaczego mam pytać innych jak ty byłeś bkisko sprawy?
    Możesz spytać o-w-c-y lub innych na tym forum. O-w-c-a napisał:
    o-w-c-a napisał:
    Założenie proste - ma być lepiej ale nie musi być super

    Dodam, że powinno być lepiej za niewielkie pieniądze na inwestycję, pomijam większy wydatek na prąd. Gdyby taki monoblock zakupiony do mojej firmy kosztował 30-40% swojej ceny to kupiłbym go świadomy jego mankamentów. Na kilkadziesiąt upalnych dni (powyżej 26°C) w roku nie będę inwestował w splita.

    0