Witam, postanowiłem ostatnio wymienić mojego leciwego cd playera samochodowego JVC na coś nowocześniejszego, w oko wpadła mi w/w Canva podobno zwycięzca testu auto świata, multi-mega wszystkomające radyjko. Skusiłem się gdy cena była atrakcyjna (290zł z przesyłką). Po raz pierwszy miałem do czynienia z chińskim radioodtwarzaczem samochodowym i co prawda nie spodziewałem się radia wysokiej jakości ale to co zobaczyłem przeżyłem szok. Pierwsze zdziwko było już przy wyciąganiu radia z pudełka. Radio Canva bez napędu CD jest o 2 cm dłuższe niż mój stary JVC z napędem. WTF?? Było to o tyle wkurzające że niemogłem upchać we wnęce wszystkich kabli i radio odstawało. Instrukcja obsługi to jakaś parodia, zaledwie kilka stron z opisem przycisków i koniec. Na końcu dane techniczne: zasilanie 12V, zabezpieczenie 10A, moc wyjściowa 4*60W. WTF? Jakim cudem? Ma wbudowaną przetwornice? Dziecko w 5 klasie podstawówki znając pawo ohma wie że to nierealne. Patrze przez dziurki w obudowie widzę że radyjko w środku puste, żadnych śladów przetwornicy, na końcu płyty głównej jakiś monolit pewnie TDA w końcówce mocy. Czyli mamy standardowe 4*20W na wyjściu jak w każdym samochodowym radiu. To dopiero początek. Podłączyłem radyjko, nawet fajnie zaprogramowało stacje więc zabieram się za ustawianie dźwięku. Kolejny szok - radyjko ma duży dotykowy display a ustawienia dźwięku to tylko bass i treble 
. Kurde dlaczego te chinole nie wykorzystali potencjału takiego displaya na jakiś fajny parametryczny korektor z jakimś rozbudowanym analizatorem, przecież to tylko kwestia softu?? Podłączam pena przez usb, myślę sobie ale fajnie taki duży wielolinijkowy display mieć, teraz bez problemu znajdę każdy utwór mp3 a tu kolejny szok - radyjko widzi tylko 8 znaków i kończy się ~`1. Czyli mam tak: 01COMA~1, 02COMA~`1...itp. Masakra, wszystkie utwory mam oznaczone tak samo. Nic niemoge znaleźć. Próbowałem rożnie formatować pendrivy, opisywać samemu utwory, kicha - za każdym razem tylko 8 znaków. Wkurzające że na pół displaya gonią jakieś słupki udające analizator widma, bez żadnego podpisu co one właściwie pokazują. Porażka z punktu widzenia funkcjonalności to pilot. Jest mega nieprzejrzysty nieczytelny, działa opornie bez wyczucia a większośc przycisków jest nieaktywna jakby to był jakiś uniwersalny pilot. Aaa i jeszcze tuner TV, po co w 2015 roku sprzedają nowe radio z tunerem analogowym? Najgorsze że jakbym się nie wgłębił w dokumentacje radia przed zakupem to bym był przekonany to cyfrowy tuner.
Teraz napisze o dźwięku, z braku możliwości własnych ustawień częstotliwości korektora dałem bass i treble na połowę skali. Wysokie tony były w miare choć nieco natarczywe ale bas totalnie beznadziejny, radio generuje wyższy bas (100-120Hz) w sposób przyciągający uwagę, takie pukanie w każdym utworze brzmiące tak samo, jakby menela wpuścił do bagażnika i kazał mu walić w kartony. Jak włączyłem Loudness to mi tak podbiło niskie że słyszałem jednostajne buuuu....tragedia.
Ostatnia uwaga że radio ma jakaś wadę fabryczną, po wyłączeniu czy to z kluczyka czy przyciskiem, display radia mignie jeszcze nam od 2 do nawet 5 razy.
Podsumowując: na plus to tylko czułość radia i łatwe przeskakiwanie pomiędzy zaprogramowanymi stacjami. wady - cała reszta.
Radio czym prędzej spakowałem i odesłałem - strata czasu.
Teraz napisze o dźwięku, z braku możliwości własnych ustawień częstotliwości korektora dałem bass i treble na połowę skali. Wysokie tony były w miare choć nieco natarczywe ale bas totalnie beznadziejny, radio generuje wyższy bas (100-120Hz) w sposób przyciągający uwagę, takie pukanie w każdym utworze brzmiące tak samo, jakby menela wpuścił do bagażnika i kazał mu walić w kartony. Jak włączyłem Loudness to mi tak podbiło niskie że słyszałem jednostajne buuuu....tragedia.
Ostatnia uwaga że radio ma jakaś wadę fabryczną, po wyłączeniu czy to z kluczyka czy przyciskiem, display radia mignie jeszcze nam od 2 do nawet 5 razy.
Podsumowując: na plus to tylko czułość radia i łatwe przeskakiwanie pomiędzy zaprogramowanymi stacjami. wady - cała reszta.
Radio czym prędzej spakowałem i odesłałem - strata czasu.