Witam.Mam problem z ładowaniem w Volvo v40 97' 1,9tdi 90km.
Otóż po odpaleniu ładowanie na klemie ok.12V po minucie ok12,8V po3 min ok.13,5.
Po ok. 4-5 minutach słychać delikatne "pyknięcie"(jakby jakiś przekaźnik puścił ),światła zaczynają świecić "żwawiej" i ładowanie jest w normie.Nie ma znaczenia czy pod obciążeniem czy nie.
Co może być przyczną "włączania" ładowania po 5 minutach.Dodam,że szukałem i miał ktoś podobny problem w v40 ale nikt nie wymyślił odpowiedzi...proszę o pomoc i z góry dzięki.
Otóż po odpaleniu ładowanie na klemie ok.12V po minucie ok12,8V po3 min ok.13,5.
Po ok. 4-5 minutach słychać delikatne "pyknięcie"(jakby jakiś przekaźnik puścił ),światła zaczynają świecić "żwawiej" i ładowanie jest w normie.Nie ma znaczenia czy pod obciążeniem czy nie.
Co może być przyczną "włączania" ładowania po 5 minutach.Dodam,że szukałem i miał ktoś podobny problem w v40 ale nikt nie wymyślił odpowiedzi...proszę o pomoc i z góry dzięki.