wichurewicz napisał:
No ale E46 z silnikiem większym niż 2.0 kosztuje nadal ciut za dużo jak na parcha do zarżnięcia gdzieś na parkingu pod Tesco.
E46 to zupelnie inne auto. Znaczcie cięższe i co za tym idzie ciężko go upalać bez odpowiedniego przygotowania. Poza tym ma zawsze otwarty dyfer (oprócz M3) co już go dyskwalifikuje w przedbiegach.
DJ ANNUS napisał: a się zawsze dziwię po co komu 2,5 czy 2,8 i dlaczego tak ludzie sra.....ą na 2.0?
Bo za spalanie 2.0 ma jak 2.5 a osiągi jak 1.8IS. To po prostu bezsens kupować 2.0, skoro możemy mieć dużo więcej od 2.5.
szajbus1988 napisał: 2.8? Hmm..
2.8 to nowa konstrukcja na aluminiowym bloku i glowicy z vanosem. Dodatkowo najczesciej byla montowana w nim szpera, co do upalania jest rowniez bardzo istotne. Zarazem to bardzo pozadany model. Po lekkim zabiegu atakujesz 220 koni.
2.5 bylo wiecej, ale jest tez wiecej rodzajów. czesto bywala tez szpera. Duzo oso uturbia ten silnik co dowodzi jego pancernosci.
Nie kupuj nic ponizej pojemnosci 2.5 bo bedziesz zalowal.
sebap napisał: Co do tego, że 2 litry nie jedzie, że niewypał to panowie ne zgodzę się z tym bo moja e39 M52B20 jedzie i mnie to wystarcza. Żeby nie było - jechałem 528, 535 i 540 i wiadomo, że niebo a ziemia ale 2 litry także fajnie jedzie.
Ale to ze jedzie to nic nie zmienia. Jak to jedzie? Byle Passat TDI to pogoni. E39 to auto zupelnie inne niz e36, dopiero 540i jedzie jak trzeba i jak przystalo na BMW do szbkiej jazdy.
Kupi chlopak 320i i beda go robic nowe diesle na swiatlach - czy to szybkie auto? no raczej NIE.