Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Komputer PC - użycie puszki sprężonego powietrza.

02 Lut 2016 20:32 1518 9
  • Poziom 19  
    Witam, zakupiłem dzisiaj w sklepie komputerowym puszkę sprężonego powietrza w celu dokładnego wyczyszczenia mojego PC. Zauważyłem, że po takim dłuższym psiuknięciu powstaje "kałuża" (i tu nie jestem do końca pewnie co to jest) gazu? Czy po odłączeniu od prądu komputera spokojnie mogę go tym wyczyścić? Chodzi mi o płytę główną, wentylatory, itd. generalnie prawie wszystko co jest w środku.
  • Poziom 43  
    Bongo1337 napisał:
    zakupiłem dzisiaj w sklepie komputerowym puszkę sprężonego powietrza

    Trzymałeś ją (do góry nogami) wylotem powietrza od dołu.
    Bongo1337 napisał:
    Zauważyłem, że po takim dłuższym psiuknięciu powstaje "kałuża" (i tu nie jestem do końca pewnie co to jest

    Skropienie powietrza, podczas rozprężania.
  • Poziom 19  
    kokapetyl napisał:
    Trzymałeś ją (do góry nogami) wylotem powietrza od dołu.


    Dałem bratu który doniósł ją do domu, ale chyba nie robił z nią takich dziwów, a co to ma do rzeczy?

    kokapetyl napisał:
    Skropienie powietrza, podczas rozprężania.


    Jest to bezpieczne, niczego mi nie zepsuje, nie zaleje czy coś w tym rodzaju?
  • Poziom 43  
    Bongo1337 napisał:
    Dałem bratu który doniósł ją do domu

    Nie jak niosłeś, tylko w trakcie przedmuchiwania sprzętu. Trzymając (do góry dnem, a wylotem na dole) zmniejsza się skraplanie rozprężonego gazu (powietrza)
  • Poziom 19  
    kokapetyl napisał:
    Nie jak niosłeś, tylko w trakcie przedmuchiwania sprzętu. Trzymając (do góry dnem, a wylotem na dole) zmniejsza się skraplanie rozprężonego gazu (powietrza)

    Komputera jeszcze nią nie czyściłem, sprawdziłem psiukając na biurko, ale z tego co piszesz, to zauważyłem właśnie, że jest na odwrót, gdy trzymam puszkę normalnie wtedy już nie ma tej wspominanej wcześniej kałuży, natomiast gdy ją odwrócę do góry dnem wtedy dopiero zaczyna zalewać.
    Nigdy nie czyściłem swojego PC taką puszką, jak to ma wyglądać, ma to trochę "moczyć" czy być normalnie na sucho, bo te sprężone powietrze i tak po chwili się ulatnia.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Tak może dla jasności. Sprężone powietrze to nie jest powietrze. Sprężany jest zwykle bliżej nie opisany gaz ale nie jest to powietrze o składzie jakim oddychamy.
    Kondensuje się nie powietrze, z puszki raczej też skroplony gaz nie wylatuje. "Kałuża" to najpewniej skondensowana para wodna z otoczenia. Zgodnie z prawami fizyki - rozprężający się gaz zmniejsza swoją temperaturę. Najwidoczniej w twoim wypadku chłodzi powierzchnie płyty poniżej punktu rosy.
    Czy to groźne - nie to jest niemal chemicznie czysta woda w znikomych ilościach. Ale zasad pewnych przestrzegać trzeba. Czyścisz komputer odłączony od zasilania (przez wyjęcie wtyczki). Wskazane czyścić komputer zimny (czyli nie że sobie grasz wszystko rozgrzane i wyłączasz i od razu czyścisz). Przedmuchuje się "nie ciągłym ogniem". Impulsowo naciskasz i zdmuchujesz kurz. Jeśli do radiatorów czy płyty kurz przywarł za mocno (zdarza się jak się długo nie sprząta) pomóż sobie miękkim pędzelkiem (miękkie włosie). Wystarczy delikatnie opędzlować takie powierzchnie i zdmuchniesz kurz później z łatwością.

    Jak tak będziesz robił to nic się nie będzie kondensowało. Jeśli następuje jednak taka kondensacja to ta ciecz szybko odparuje. Zwyczajnie daj komputerowi po czyszczeniu czas żeby to wyschło nim go włączysz. Ale sam pisałeś że to się dzieje jak dłużej dmuchasz w jedno miejsce a to błąd sam w sobie.
  • Poziom 43  
    Myślę że kolega @310artur wszystko poprawnie wyjaśnił i stosując się do tych wskazówek, nie powinno sie nic przykrego wydarzyć.
    Ja osobiście też nigdy nie używałem tego środka i dlatego może moje uwagi nie były zbyt precyzyjne.
  • Poziom 19  
    310artur napisał:
    "Kałuża" to najpewniej skondensowana para wodna z otoczenia. Zgodnie z prawami fizyki - rozprężający się gaz zmniejsza swoją temperaturę. Najwidoczniej w twoim wypadku chłodzi powierzchnie płyty poniżej punktu rosy.


    Tak to ma sens, różnica temperatur itd. podkreślam, że komputera jeszcze nie czyściłem, bawiłem się tylko na biurku. W każdym bądź razie, skoro jest różnica temperatur i powstaje ta rosa, to dlaczego powstaje ona tylko wtedy gdy trzymam puszkę do góry dnem?
  • Poziom 43  
    Szczerze? Też tego nie używam. Osobiście radzę sobie pędzelkiem i ewentualnie siłą płuc ;) (metoda ta jest zła i szkodliwa bo nie plujemy na elektronikę, nie zalecam jej)
    Jeśli tak się dzieje gdy trzymasz puszkę do góry dnem to po pierwsze na puszcze na pewno jest informacja że tak się jej nie trzyma. Po drugie - spróbuj sobie poszukać w googlu składu tego gazu. Zapewniam że wcale to nie jest takie łatwe. Na puszcze może masz skład podany?
    Mogę zgadywać - w puszcze znajduje się gaz który pod ciśnieniem przechodzi w stan ciekły. Gdy trzymasz puszkę do góry dnem z dyszy puszki wylatuje gaz nierozprężony (albo mieszanina ciekłego z gazowym albo sam ciekły i rozpręża się w locie). To są szybko zachodzące zjawiska. Już pisałem gaz rozprężając się stygnie. Jeszcze bardziej endoenergetyczna jest zmiana stanu skupienia (parowanie). Tu doszukiwałbym się różnicy.

    Zjawisko ciekawe ale średnio dobre forum do dyskusji o nim ;) Jak chcesz pobawić się w eksperyment to powszechnie dostępne są dwie rzeczy. Gaśnica śniegowa (w środku masz sprężony dwutlenek węgla jak wylatuje to leci "śnieg" efekt tego samego zjawiska). A prócz gaśnicy zapalniczka gazowa. W środku masz ciekły butan. Butan wrze w temperaturze mniej więcej zera stopni. Jak ustawisz duży płomień w zapalniczce zapalisz to po chwili poczujesz że pojemnik z gazem zrobi się wyraźnie chłodniejszy. A jak wyniesiesz zapalniczkę na mróz i pozwolisz jej ostygnąć poniżej zera to nie zapali.
    I teraz ban za off top :(
  • Poziom 19  
    Dzięki wszystkim za pomoc ;)
    @310artur bardzo wyczerpujące odpowiedzi, dzięki pomogłeś bardzo :D
    Zamykam temat.