Witam.
Parę dni temu Alfa odmówiła posłuszeństwa. Po przekręceniu stacyjki na pierwszą pozycję nic się nie dzieje, tablica zero, radio zero, światła zero. Przy próbie odpalenia słychać, że kręci ale nie może odpalić. Jedyne co działa to centralny zamek i oświetlenie wnętrza.
Zajrzałem w kostkę przy stacyjce i jeden z pinów na tej 3pinowej jest lekko przypalony, niebiesko-brązowy kabel.
Bezpieczniki wszystkie są dobre.
Zauważyłem przez przypadek jeszcze jedną rzecz, po przekręceniu kluczyka w pierwszą pozycję mogę go swobodnie wyjąć ze stacyjki.
Może to być kwestia wymiany tylko wtyczki i stacyjki czy coś więcej mogło się zepsuć?
Parę dni temu Alfa odmówiła posłuszeństwa. Po przekręceniu stacyjki na pierwszą pozycję nic się nie dzieje, tablica zero, radio zero, światła zero. Przy próbie odpalenia słychać, że kręci ale nie może odpalić. Jedyne co działa to centralny zamek i oświetlenie wnętrza.
Zajrzałem w kostkę przy stacyjce i jeden z pinów na tej 3pinowej jest lekko przypalony, niebiesko-brązowy kabel.
Bezpieczniki wszystkie są dobre.
Zauważyłem przez przypadek jeszcze jedną rzecz, po przekręceniu kluczyka w pierwszą pozycję mogę go swobodnie wyjąć ze stacyjki.
Może to być kwestia wymiany tylko wtyczki i stacyjki czy coś więcej mogło się zepsuć?