Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Godny następca AEG LAVAMAT L48380 - jaką pralkę wybrać?

JanBohatyrowicz 02 Lut 2016 21:27 2427 8
  • #1 02 Lut 2016 21:27
    JanBohatyrowicz
    Poziom 5  

    Witam,

    Niestety moja obecna pralka:

    AEG / Electrolux LAVAMAT 48380
    AQUA-CONTROL 1300 RPM
    5,5 kg A+

    Tablica:

    ELECTROLUX
    Mod. L48380
    Typ 99P22799
    Prod. No 913210831 00
    Fert. Nr 73800171
    2300W
    IPX4

    Przestała normalnie pracować i chyba już nic z niej nie będzie.
    Od jakiegoś czasu (sporadycznie, ale coraz częściej) podczas prania (w początkowej fazie) pojawiał się komunikat "Brak dopływu wody, sprawdź dopływ".
    O ile na początku można to było "obejść" poprzez naciśnięcie START / PAUZA i pralka z pobierania wody przechodziła do właściwego prania zasadniczego, to w końcu ten trik przestał działać.
    Pewnego dnia po prostu zauważyłem, że woda nie leci / nie jest pobierana normalnie (niby coś przepływało przez wąż, ale chyba tyle co nic), a w końcu pralka w ogóle przestała pobierać wodę.
    Zawór i wąż są OK bo sprawdzałem.

    Interwencja pracownika z autoryzowanego serwisu AGD
    W toku diagnozy okazało się, że coś się jednak zapchało i po przeczyszczeniu tego i owego :D woda leciała / była pobierana po staremu, jednak dalej pojawia się komunikat błędu "Brak dopływu wody, sprawdź dopływ".
    Serwisant poinformował mnie, że to może być prezostat lub programator.
    Po zamówieniu prezostatu i jego wymianie przy kolejnej wizycie niestety okazało się, że to nie prezostat tylko elektronika (?) (cokolwiek to znaczy, programator?)

    Następnego dnia zostałem poinformowany, że jeżeli zdecyduję się na naprawę pralki to wyniesie mnie to 670 zł (przy czym 70 zł już wpakowałem w ten interes płacąc za sprawdzenie)
    Na mój chłopski rozum :| wydaje mi się, że chyba nie ma sensu płacić takich pieniędzy skoro na usługę dostanę 3-miesiączną gwarancję, a na wymienianą część 1 rok, a nie ma żadnej pewności, że pralka będzie służyła bezawaryjnie dalej i żaden nowy problem się nie pojawi.

    Proszę jednak o weryfikację (bo może się mylę) - warto dalej ładować pieniądze w naprawę?

    Jeżeli jednak nie to proszę o pomoc w wyborze nowej pralki.

    Mam małą łazienkę, dlatego też wolałbym niedużą pralkę, najlepiej podobnie jak w obecnej z ładowaniem od góry.
    Kompletnie nie znam się na pralkach, a widzę też, że przez te lata sporo się zmieniło i to chyba na niekorzyść (faktycznie producenci idą na ilość niż na jakość?)
    Na żadne miele i inne pralki z górnej półki raczej mnie nie stać, ale nie chciałbym też kupować czegoś "byleby najtaniej"

    Jaką pralkę obecnie warto kupić - jakich producentów i modele ich pralek mogę brać pod uwagę szukając dobrego następcy obecnie posiadanej pralki AEG LAVAMAT 48380 ?

    1 8
  • #3 13 Lut 2016 16:37
    JanBohatyrowicz
    Poziom 5  

    wnoto napisał:
    Ile pralka ma lat ?


    Prawdę mówiąc nie jestem w stanie precyzyjnie określić ile lat mi służy(ła), ponieważ nie mogę odnaleźć dokumentu wskazującego, kiedy pralka była kupiona.
    Serwisant na moje pytanie o datę produkcji, po zerknięciu na tabliczkę znamionową urządzenia powiedział, że rok produkcji to 2001 albo 2008.
    W każdym razie (co najmniej) 5 lat ma na pewno (może +2 lata jeszcze, ciężko powiedzieć).

    --------------------

    Przeglądając to zacne forum oraz czytając opinie i wskazówki zamieszczone na innych stronach, zbudowałem sobie małą listę pralek, które (jak sądzę) warto by wziąć pod uwagę.
    Z tego, co widzę, to dużo osób idzie w stronę gwarancji, a zatem:

    5 Lat gwarancji:

    1. Beko WMB 71243 PL PTLMA
    2. Beko WMB 71242 PL PTLMA
    3. Beko WMB 71233 PL PTM
    4. Beko WMB 61242 PL PTM
    5. Beko WMB 71042 PTLMA
    6. POLAR PTL 61003D


    4 Lata gwarancji:

    1. Gorenje W6402/SPL
    2. Zanussi LINDO100 ZWQ61216WA

    Poza ww. pralkami (gdybym miał nie kierować się gwarancją) biorę pod uwagę również:

    1. AEG L75260TLP1


    Czy ktoś może się wypowiedzieć, którą z powyższych można brać "w ciemno" albo z jakiegoś powodu sobie odpuścić?

    0
  • #4 13 Lut 2016 19:16
    astw
    Poziom 17  

    Obawiam się, iż pralka jest z 2008 r., a nie z 2001 roku. Zatem poszukałbym nowej. AEG z 2001 roku zdecydowanie bym naprawił.

    A jeśli mała pralka, (choć nie ładowana od góry) to może: Electrolux EWC1350. Ma dobre opinie i specyficzne wymiary.

    1
  • #5 21 Lut 2016 17:55
    JanBohatyrowicz
    Poziom 5  

    astw napisał:
    Obawiam się, iż pralka jest z 2008 r., a nie z 2001 roku. Zatem poszukałbym nowej. AEG z 2001 roku zdecydowanie bym naprawił.

    A jeśli mała pralka, (choć nie ładowana od góry) to może: Electrolux EWC1350. Ma dobre opinie i specyficzne wymiary.


    Jeżeli chodzi o EWC1350 to ma niepoprawnie dobre opinie i wygląda na prostą w obsłudze normalną pralkę, ale wielkość załadunku 3 kg? :-? wygląda trochę jak zabawka :D (wiem, pralka ma nie wyglądać, tylko dobrze prać)

    Wspominałem wcześniej, że nie mam za wiele miejsca w łazience, ale teraz widzę, że nie całkiem jednoznacznie opisałem w czym problem.
    Mam wnękę-miejsce o wymiarach mogących pomieścić nawet standardową pralkę - szerokość: 60 (max70), głębokość: 60, wysokość: bez znaczenia

    Problem z miejscem polega raczej na tym, że mieszkam z osobą, która (jest aż takim tradycjonalistą :roll: że) używa jeszcze starej pralki wirnikowej (frania) oraz osobno wirówki, a graty te zajmują miejsce, co niestety nie pozostaje bez związku z używaniem przeze mnie jednej, normalnej pralki automatycznej.
    Dlatego właśnie do tej pory nie kupiłem pralki i z sentymentem wzdycham do starej AEG.
    Niestety obawiam się, że metoda łągodnej perswazji nic nie da :|

    Zatem pozostaje mi ponownie kupić pralkę ładowaną od góry, ewentualnie wrzucić we wnękę pralkę ładowaną od frontu w wersji standardowej lub slim i nastawieniu się, że będę musiał za każdym razem odstawiać te graty :-x żeby taką pralkę załadować praniem.

    Brałem pod uwagę również pralki ładowane od frontu/klasycznie właśnie ze względu na możliwość uzyskania dłuższej 4 lub 5 letniej gwarancji producenta, ale tak sobie teraz myślę czy to nie jest jednoznaczne z tym, że taka pralka (najprawdopodobniej) będzie nienaprawialna po okresie gwarancyjnym?

    Gorenje na przykład daje 4 lata gwarancji, ale tylko na model W6402/SPL - 6 kg ładowności (a z wątków na elektrodzie wynika, że rozbieralne ma gorenje o pojemności 7 kg)

    Beko chyba podobnie, daje 5 lat na wybrane modele, ale po lekturze kolejny raz wynika, że to są "jednorazówki" i pal licho zbawę z łożyskami/bębnem (?)

    Nie wiem jak z Polarem ładowanym od góry PTL 61003D i modelami ładowanym od frontu PFL/C 61032P, POLAR PFLS 51231P i PFLC 51021P, na które też jest 5 lat.

    Tylko czy warto tak się czepiać tej dłuższej gwarancji czy może lepiej skłonić się bardziej w stronę AEG L75260TLP1 lub Zanussi LINDO100 ZWQ61216WA, ewentualnie jakiegoś modelu Gorenje 7 kg mając nadzieję, że pociągnie dłużej niż 5 lat?

    0
  • #6 21 Lut 2016 19:23
    astw
    Poziom 17  

    "Problem z miejscem polega raczej na tym, że mieszkam z osobą, która (jest aż takim tradycjonalistą :roll: że) używa jeszcze starej pralki wirnikowej (frania) oraz osobno wirówki" - jestem to w stanie zrozumieć, jeśli alternatywą była pralka ładowana od góry. Pralki ładowane od góry są trudne w obsłudze.
    Dlatego trzeba kupić prostą, podkreślam - prostą i intuicyjnie sterowaną pralkę ładowaną od przodu i wyjaśnić jak ją się obsługuje. Problem w tym, że wiele pralek ma nieintuicyjną obsługę. Zbędne obszerne wyświetlacze, funkcje, ekrany lub przyciski dotykowe.
    Poleciłbym ... Miele WDA 111 WCS. Cena katalogowa 3499 zł, czasem bywa taniej (np. w Saturnie w ramach akcji promocyjnych). Ta pralka naprawdę się spodoba. Jest w Niemczech nawet takie powiedzenie reklamowe: "Nur Miele Miele, sagte Tante, die alle Waschmaschinen kannte". Pralka prosta konstrukcyjnie, o solidnej wadze i konstrukcji, z klasycznymi przyciskami i pokrętłem, całkowicie rozbieralna i naprawialna. Prognozowana trwałość 20 lat. Proszę ją zobaczyć na yutube lub najlepiej w naturze w sklepie. Obsługa - niezwykle intuicyjna.
    A Frania i wirówka - do komórki lokatorskiej :) Z biegiem lat te produkty mogą stać się niebezpieczne (zwłaszcza wirówka).

    0
  • #7 21 Lut 2016 21:43
    JanBohatyrowicz
    Poziom 5  

    astw napisał:
    "Problem z miejscem polega raczej na tym, że mieszkam z osobą, która (jest aż takim tradycjonalistą :roll: że) używa jeszcze starej pralki wirnikowej (frania) oraz osobno wirówki" - jestem to w stanie zrozumieć, jeśli alternatywą była pralka ładowana od góry. Pralki ładowane od góry są trudne w obsłudze.
    Dlatego trzeba kupić prostą, podkreślam - prostą i intuicyjnie sterowaną pralkę ładowaną od przodu i wyjaśnić jak ją się obsługuje. Problem w tym, że wiele pralek ma nieintuicyjną obsługę. Zbędne obszerne wyświetlacze, funkcje, ekrany lub przyciski dotykowe.
    Poleciłbym ... Miele WDA 111 WCS. Cena katalogowa 3499 zł, czasem bywa taniej (np. w Saturnie w ramach akcji promocyjnych). Ta pralka naprawdę się spodoba. Jest w Niemczech nawet takie powiedzenie reklamowe: "Nur Miele Miele, sagte Tante, die alle Waschmaschinen kannte". Pralka prosta konstrukcyjnie, o solidnej wadze i konstrukcji, z klasycznymi przyciskami i pokrętłem, całkowicie rozbieralna i naprawialna. Prognozowana trwałość 20 lat. Proszę ją zobaczyć na yutube lub najlepiej w naturze w sklepie. Obsługa - niezwykle intuicyjna.
    A Frania i wirówka - do komórki lokatorskiej :) Z biegiem lat te produkty mogą stać się niebezpieczne (zwłaszcza wirówka).


    Święte słowa, nic dodać, nic ująć, tylko że...
    To co napisałem wcześniej, a mianowicie "...mieszkam z osobą, która (jest aż takim tradycjonalistą..." to ja bardzo delikatnie ująłem, bardzo subtelnie.
    Nie chciałem bowiem napisać wprost, że osoba, z którą mieszkam to sknera i w dodatku leniwa sknera :|
    Dlatego też napisałem, że metoda łagodnej perswazji nie (po)działa, bo już próbowałem.
    A skoro już napisałem konkretnie do bólu, to podam jak to w praktyce wygląda:
    "Nie kupię pralki bo za dużo prądu i wody bierze", a ponadto "lepiej prać w wirnikowej bo mniej wody schodzi i można naprawić w razie czego".

    Argument o Miele do mnie trafia jak najbardziej, tylko że cena :| a pralkę jestem zmuszony kupić sam, za swoje pieniądze, których nawiasem mówiąc za wiele nie zarabiam. Nawet mimo kiepskich zarobków poszedłbym w Miele, gdyby nie to, że jest szansa, że nawet legendarna Miele może po standardowym okresie gwarancyjnym wysiąść, a z tego, co czytałem na elektrodzie, to części / koszt naprawy to nie tania przygoda.

    Tak więc problem jest nieco bardziej poważny, bo najpierw musiałyby być chęci, tzn. osoba, z którą jestem zmuszony mieszkać ma taką, a nie inną mentalność :|




    Niestety przyzwyczajenie, że ma się, a raczej miało kobietę w domu, która się tym domem zajmuje (a w tym przypadku zajmowała) bardzo psuje niektórych facetów :-?

    Sam jestem facetem i przyznam, że fajnie jest mieć wyprane ciuchy, jednak moje podejście diametralnie się różni. Nigdy nie odrzucam żadnej możliwości, zwłaszcza gdy samemu trzeba coś ogarnąć, nauczyć się czegoś, to nawet jak mi to nie wychodzi, mam dwie lewe ręce, to biorę instrukcję, czytam, uczę się i piłuję do skutku aż opanuję temat.
    Ponadto ta pralka, która obecnie była używana, mimo że ładowana od góry, to wydaje mi się naprawdę, wręcz banalnie prosta w obsłudze - w końcu to automat i ma program do bawełny, ręcznego, wełny, bielizny, mix40 - jest to ponadto napisane po polsku na wyświetlaczu, jedno pokrętło i góra dwa przyciski (zmiana temp. i obrotów wirowania) do nauczenia się. Kobieta, która tą pralkę użytkowała, tj. moja mama jakoś nie miała takiego problemu - fakt używała w praktyce jednego/dwóch programów, ale w odróżenieniu od mojego ojca, miała chęci, no co tu dużo pisać.

    Tak więc nawet pralka Miele by tutaj nie pomogła ze względu na "dziadowskie" podejście tej osoby.
    Podejrzewam, a nawet jestem pewny, że jedynym użytkownikiem nowej pralki byłbym tylko ja, więc musiałbym kupić pod siebie i tutaj znowu pojawia się opcja pralki ładowanej od góry (bo rodzinny "tradycjonalista" nie pozbędzie się tych średniowiecznych gratów) albo pralka ładowana od frontu z (na bank) nastawieniem, że będę musiał za każdym razem pralkę-franię i wirówkę wystawiać z łazienki, tudzież przesunąć nieco żeby się dostać do okna pralki i załadować rzeczy - tylko czy warto byłoby z jakiegoś powodu kupić ładowaną od frontu? będzie bardziej trwała, niezawodna niż ładowana od góry?

    Co do Miele jeszcze, to lubię trwałe sprzęty i nawet jeżeli de facto mnie nie stać to wziąłbym na raty jeżeli faktycznie miałaby pochodzić z 10 lat przynajmniej (wtedy przy założeniu, że kupiłbym taką za 3499 zł to luksus posiadania i używania takiej pralki wyniósłby mnie jedynie ~29,16 zł / miesiąc :D )

    Niestety ciężko jest samemu wybrać, kupić pralkę, zwłaszcza jak się człowiek na takim sprzęcie nie zna. Każdy doradza coś innego, jedni Bosha, inni mówią najtańszą bierz polara lub inną itd.

    Biorąc pod uwagę to, co napisałem powyżej mógłbyś się ustosunkować do mojego problemu kupna nowej pralki raz jeszcze?
    Zaryzykowałbyś i mimo jedynie 24 miesięcznej gwarancji, potencjalnie dużych kosztów naprawy pogwarancyjnej i raczej wysokiej ceny samej pralki, dalej brałbyś Miele?

    0
  • Pomocny post
    #8 21 Lut 2016 22:44
    astw
    Poziom 17  

    Po pierwsze proponuję Miele zobaczyć w naturze - MM, Saturn, niektóre EuroAGD. Ten właśnie model, gdyż jest on klasyczny. W RFN można dokupić gwarancję fabryczną do 10 lat (za 299 EUR. - ta sama cena dla wszystkich modeli, nawet tych najdroższych) - to wystarczy jeśli chodzi o prognozowaną trwałość.
    Wybór Miele miał pomóc konserwatywnej osobie zmienić podejście do sprzętu.
    A jeśli sprzęt tylko dla nas i tańszy - proponuję prosty model Boscha WAE z krajowej fabryki, np. WAE20165PL - bez wyświetlacza, WAE20166PL - z wyświetlaczem. (Mogą być oczywiście inne, ale powinny być z serii WAE, nie z innej !). Cena poniżej 1000 zł. Duży wybór modeli i opinie o nich są do znalezienia np. na Ceneo.

    P.S. Miele to waga ok. 90 kg. O przestawianiu zatem raczej nie ma mowy :) Wymienionego wcześniej EL 1350 łatwo można przestawić. To dobra pralka. Jej obsługa też jest dość prosta.
    O pralkach ładowanych od góry niestety nic nie wiem. Miele też produkuje taki model, ale opnie chyba są podzielone.
    Aby przekonać do rezygnacji z pralki Frani trzeba chyba wydrukować artykuły na ten temat. Są w internecie. I ... kupić licznik zużycia energii, np.
    http://www.conrad.pl/Licznik-zużycia-energii-...=conrad&pi=125333&ci=SHOP_AREA_260528_1114014

    0
  • #9 22 Lut 2016 18:21
    JanBohatyrowicz
    Poziom 5  

    astw napisał:
    Po pierwsze proponuję Miele zobaczyć w naturze - MM, Saturn, niektóre EuroAGD. Ten właśnie model, gdyż jest on klasyczny. W RFN można dokupić gwarancję fabryczną do 10 lat (za 299 EUR. - ta sama cena dla wszystkich modeli, nawet tych najdroższych) - to wystarczy jeśli chodzi o prognozowaną trwałość.
    Wybór Miele miał pomóc konserwatywnej osobie zmienić podejście do sprzętu.
    A jeśli sprzęt tylko dla nas i tańszy - proponuję prosty model Boscha WAE z krajowej fabryki, np. WAE20165PL - bez wyświetlacza, WAE20166PL - z wyświetlaczem. (Mogą być oczywiście inne, ale powinny być z serii WAE, nie z innej !). Cena poniżej 1000 zł. Duży wybór modeli i opinie o nich są do znalezienia np. na Ceneo.

    P.S. Miele to waga ok. 90 kg. O przestawianiu zatem raczej nie ma mowy :) Wymienionego wcześniej EL 1350 łatwo można przestawić. To dobra pralka. Jej obsługa też jest dość prosta.
    O pralkach ładowanych od góry niestety nic nie wiem. Miele też produkuje taki model, ale opnie chyba są podzielone.
    Aby przekonać do rezygnacji z pralki Frani trzeba chyba wydrukować artykuły na ten temat. Są w internecie. I ... kupić licznik zużycia energii, np.
    http://www.conrad.pl/Licznik-zużycia-energii-...=conrad&pi=125333&ci=SHOP_AREA_260528_1114014


    Dziękuję astw za cenne rady :) nad Miele jeszcze pomyślę i z pewnością wezmę pod uwagę jakiegoś Boscha z serii WAE

    0