Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Preizolacja domowym sposobem

brunon71 03 Lut 2016 11:36 20871 36
  • Witam.
    Jakiś czas temu kumpel (inwestor ;-)) postanowił podłączyć do instalacji centralnego ogrzewania mały budynek przez podwórze. Jako że rury przebiegać miały przez podwórze w wykopie (ponad 20m), pozostał problem dobrania rur, które będą spełniać założenia:
    1. izolować dobrze rury,
    2. będą odporne na przenikanie wilgoci z zewnątrz.

    Naturalnym wyborem było zamówić rurę preizolowaną, jednak cena (ponad 100 zł / metr) okazała się zaporowa.
    Wpadłem na pomysł, aby rurę pex26 i izolację zamknąć w rurze kanalizacyjnej PCV 75.
    Jeżeli chodzi o dokładne koszty, to nie jestem w stanie powiedzieć, bo "inwestor" dokonał zakupu, ale z tego, co widzę jest zadowolony z pracy instalacji i założeń budżetowych.
    Instalacja zasila od listopada niski parterowy budynek 25m2 z podłogówką.
    Izolacja to takie otwierane kształtki z wełny, łączone taśmą klejącą aluminiową.

    Preizolacja domowym sposobem Preizolacja domowym sposobem Preizolacja domowym sposobem Preizolacja domowym sposobem Preizolacja domowym sposobem Preizolacja domowym sposobem Preizolacja domowym sposobem Preizolacja domowym sposobem Preizolacja domowym sposobem Preizolacja domowym sposobem

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    brunon71
    Poziom 15  
    Offline 
    brunon71 napisał 219 postów o ocenie 73, pomógł 12 razy. Mieszka w mieście Piekary Śląskie. Jest z nami od 2003 roku.
  • Sklep HeluKabel
  • #2
    grzelecg
    Poziom 14  
    To rozwiązanie nie spełnia pierwszego założenia: "izolować dobrze rury" !

    - 2-3 cm wełny to nie jest izolacja,
    - zakopane za płytko, ryzyko przemarzania i pęknięcia instalacji

    Oporność na przenikanie wilgoci z zewnątrz, czyli drugie założenie, jest złudne.
    Wystarczy mała nieszczelność na przyłączu CO i można zalać od wewnątrz cały rurociąg, który będzie się nadawał do wymiany. Od zewnątrz tez wystarczy niewielka nieszczelność i wysoki poziom wód gruntowych.

    Jak dla mnie to jest kiepska jednorazówka w dodatku kosztowna w eksploatacji,
    bo po obliczeniach może się okazać, że przyłącze ma straty większe niż podłączony budynek.

    Pozdrawiam
    GREGOR
  • #3
    jousto
    Poziom 16  
    Jaki jest spadek temperatury wody mierząc różnicę pomiędzy wyjściem z belki rozdzielacza a wejściem do drugiego budynku (w zależności od temperatury gruntu na tej głębokości)?
  • Sklep HeluKabel
  • #5
    program185
    Poziom 13  
    Gdzie jakiekolwiek obliczenia przewodności cieplnej?
    Źle wykonana izolacja może prowadzić do zwiększenia strat ciepła, jak kolega wcześniej wspomniał jest to prawie pewne że za rok będzie tam woda a co za tym idzie jeszcze większe straty. Moim zdaniem lepiej by było nie stosować tej izolacji a dać rurę od CO w tej PCV na wspornikach co jakiś czas tak żeby te rury się nie stykały, wszystko poprowadzić pod spadkiem a na końcu dać małą studzienkę tak żeby wszystka woda z rury odciekała do tej studzienki. Powietrze wbrew pozorem jest całkiem niezłym izolatorem.
  • #6
    Nick2
    Poziom 13  
    Miałem podobny przypadek. Podłączyłem ogrzewanie z domu do garażu w odległości około 5m. Łącznie z zakolami poszło około 10m rury. Kupiłem rurę ALUPEX w osłonie i nałożyłem na to dodatkową osłonę z pianki izolacyjnej. Połączenia zostały sklejone taśmą, a rurę zakopałem na około 80cm. Na chwilę obecną ogrzewanie zachowuje się znakomicie. Nawet w duże mrozy grzejnik w garażu działa świetnie. Mierzyłem temperaturę pirometrem na rurce wylotowej z wymiennika ciepła i na zasilaniu w garażu. Rożnica wynosiła około 4 - 5 stopni. Jak dla mnie wynik jest wystarczający, a co najważniejsze wyszło w miarę tanio.
    W moim przypadku długość rury poza budynkiem na zewnątrz wynosi tylko około 5m (z miejsca skąd wychodzi z domu przez fundament aż do drewutni, dalsza cześć rury jest pod posadzką równie głęboko, ale już w budynku drewutni). Zapewne tak mały odcinek pod gołą ziemią również ma wpływ na małe straty cieplne.
  • #7
    kult5
    Poziom 21  
    Nagrzewanie i ochładzanie powietrza w pcv spowoduje zaciąganie i wykraplanie wilgoci. W efekcie przyspieszy to korozję, nie wspominając o spadku izolacyjności. Zamarznięcie tu raczej nie wchodzi w grę, prędzej będzie śnieg wytapiać przy lekkich mrozach. Aby izolacja była skuteczna musi być gruba i ściśle przylegać zarówno do rury z wodą jak i do płaszcza zewnętrznego. Powietrze tam nie ma prawa krążyć, pianka również musi być odpowiednia. W dłuższej perspektywie ciężko tu mówić o izolacyjności. Trwałość rury w takich warunkach to zagadka.
  • #8
    k124l
    Poziom 19  
    A tak z ciekawości, co może się stać plastikowej rurze nawet jeśli zbierze się tam wilgoć?
  • #9
    reaven22
    Poziom 27  
    k124l napisał:
    A tak z ciekawości , co może się stać plastikowej rurze nawet jeśli zbierze się tam wilgoć ?


    Wilgoć, woda, spowoduje dużo gorszą izolację termiczną, a co za tym idzie duże straty ciepła.
    Lepiej zamiast wełny zastosować izolację z pianki poliuretanowej, ale cena zapewne wyjdzie niewiele mniejsza od gotowego rozwiązania.
  • #10
    janek1815
    Poziom 38  
    reaven22 napisał:
    ale cena zapewne wyjdzie niewiele mniejsza od gotowego rozwiązania.

    I dochodzi problem utrzymania rurki PEX po środku rury osłonowej.
  • #11
    pawlik118
    Poziom 26  
    Mam podobną instalację, podczas deszczu w piwnicy z rur PCV leje mi się woda, także nie ma co liczyć na szczelność takich rur. Gdybym robił to raz jeszcze, chyba zapsikałbym to wszystko pianką od środka..
  • #12
    krzysiek.b
    Poziom 11  
    Od kilku lat użytkuję rurociąg około 12mb w osłonie z rury kanalizacyjnej fi315. W środku 4xfi28 każda w szarej otulinie tworzą rdzeń, który jest izolowany wełną. Dodatkowo co około 1,5m wstawka ze styropianu, która utrzymuje rdzeń w osi. Oba końce wprowadzone do budynków i zakończone kolanami. Działa znakomicie.
    Preizolacja domowym sposobem20110509..0.jpg Download (1.12 MB) Preizolacja domowym sposobem20110509..1.jpg Download (1.21 MB) Preizolacja domowym sposobem20110509..2.jpg Download (1005.07 kB)
  • #13
    janek1815
    Poziom 38  
    To jak to jest. Ja takimi rurami pompuję wodę. 10m3/h i nie kapie nic. Odcinki 3m przykrecone do ściany. Idące przez pomieszczenia użytkowe więc każdy wyciek byłby widoczny.
  • #14
    Xaveri
    Poziom 17  
    Pomysł z wełną mineralną kiepski - chłonie wodę a mokra izolacja nie izoluje. Już lepiej było dać rury PVC 110 z powierconymi co pół metra otworkami i nastrzyknąć piankę poliuretanową. Oczywiście co jakiś czas dystans żeby rura w osi osłonowej szła. Dużo trwalsze i lepsza izolacja niż to coś.
  • #15
    andexp
    Poziom 19  
    Mam kotłownię poza budynkiem mieszkalnym, rura w jedną stronę ma 14 mb.
    W środku TeCe 32 mm w całości bez złączek izolacja to tubolit 35x20, następnie kolejny tubolit 76x20, na koniec tubolit bodajże 110x13. Wszystko łączone na zakładkę i mocno sprężone (tubolit kurczy się o około 2%), całość szczelnie owinięta później taśmą aluminiową zbrojoną i wszystko włożone w rurę 160 mm pomarańczową. Całość zakopana na 1,3 m (poniżej głębokości przemarzania gruntu). Kolanka bo budynków to 3x30 stopni. Wszystkie połączenia rur owinięte dwoma warstwami taśmy dekarskiej o szerokości 300 mm. To wszystko razy dwa czyli zasilanie i powrót. CUW i cyrkulacja w osobnej rurze 160 mm (TeCe 2x20, tubolit 20x20. Spadku temperatury na CO nie mierzyłem, ale z ciekawości zrobię pomiary. Na razie w rurach jest sucho. Z perspektywy czasu widzę, że niewiele drożej wyszło by zamówić gotową rurę preizolowaną oraz koparke do zrobienia wykopu. Udało mi się ją położyć tak głęboko ponieważ z powodu suszy i upałów poziom wód gruntowych był bardzo niski, jak kopałem to woda była dopiero na 1,6 m, a "normalnie jest na dwa sztychy szpadlem". Dodatkowo położyłem rury 110 do kanalizacji (umywalka, w przyszłości mała łazienka przy kotłowni), w oddzielnych rurach PE przewód zasilający 5x10 mm2, sterowanie sterownika pieca i pompy cyrkulacyjnej, oraz rezerwowy przewód 5x4 mm2, 3x2,5 mm2 2 szt.


    Dobra teraz kilka danych po pomiarach.
    Na powrocie różnica temperatur wynosi 2 st. (czyli wg. mnie bardzo dobrze)
    Na zasilaniu różnica wynosi 6-7 st. (Dużo ponieważ okazało się, że w rurze stoi woda na poziomie wód gruntowych, czyli rura jest nieszczelna). Gdzieś musiałem spier...ić. robotę, podejrzewam że na wejściu kolankami do kotłowni. Na razie dopóki sezon grzewczy się nie skończy to tego nie ruszam. Konieczność ponownego wykopu, rozkucia posadzek w budynku i kotłowni osłabia mnie całkowicie. Najgorsze jest to, że jeśli poziom wód będzie wysoki to tego nie odkopię, trzeba będzie dać płycej nowa rurę. Prawdopodobnie preizolkę. Na chwilę obecną straty szacuję na poziomie ogrzania 40-50 m2 domu.
  • #16
    Freddy
    Poziom 43  
    Xaveri napisał:
    Pomysł z wełną mineralną kiepski - chłonie wodę a mokra izolacja nie izoluje.
    Ciekawe rzeczy kolega wypisuje :D.
    Cytat:
    Włókna poddaje się procesowi hydrofobizacji, w wyniku tego procesu produkty z wełny mineralnej nie chłoną wody.
  • #17
    brunon71
    Poziom 15  
    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
    Temperatury nie mierzyłem, dziś jak uda mi się pożyczę pirometr. Widzę sporo negatywnych postów, ale chylę czoła przed konstruktywnymi myślami, widzę także że nie tylko ja wpadłem na taki pomysł. Pewnie życie zweryfikuje pracę którą wykonałem.
    PS
    Końce na długości ok 20-30cm zostały zapianowane aby z przecieków instalacji nie dostała sie woda z zewnątrz przez rurę, zapomniałem o tym napisać.
  • #18
    kult5
    Poziom 21  
    Gdybyś znał przepływ mógłbyś na podstawie spadków temperatury określić straty mocy.
    Powtórzenie czynności po pewnym czasie pomogło by zweryfikować stan izolacji.

    Ponieważ straty zależą od temperatury to lepiej eksploatować taka małą sieć na niższych parametrach. tzn dać niższą temperaturę zasilania a ewentualne podnieść przepływ.

    Wcześniej pisałem o korozji, nie zauważyłem że każdy robi to na tworzywach sztucznych.
  • #20
    darekRD
    Poziom 13  
    Kompletnie nie mam doświadczenia w temacie, ale na zasadzie burzy mózgów dorzucę trzy grosze: A gdyby tak takie rury położyć w rowku, albo korytku z rozciętej setki dołożyć dystanse i zapiankować montażową na grubo?
  • #21
    12fino
    Poziom 10  
    Freddy napisał:
    Xaveri napisał:
    Pomysł z wełną mineralną kiepski - chłonie wodę a mokra izolacja nie izoluje.
    Ciekawe rzeczy kolega wypisuje :D.
    Cytat:
    Włókna poddaje się procesowi hydrofobizacji, w wyniku tego procesu produkty z wełny mineralnej nie chłoną wody.



    Zawsze byłem pewny, że to powietrze w wełnie izoluje, a nie sama wełna. Ale co tam widać złą wełnę kupiłem, bo jak pękła mi rurka na piętrze, to cała wełna w stropie była mokra. Pewnie gdyby była "hydrofobizowana", to strop byłby jak wanna ! Niestety wełna zamoczona nie izoluje.
  • #22
    Freddy
    Poziom 43  
    Oczywiście, że to powietrze izoluje.
    Chodziło mi o to, że wełna nie chłonie wody, bo jest hydrofobizowana.
  • #23
    Teves
    Poziom 10  
    hydrofobizacja wełny to jest jakaś marketingowa ściema. Wrzuć kawałek wełny do wiadra z wodą a zobaczysz jak to działa.

    Przy opisanych ciepłociągach problemem jest hydroizolacja. Nie sądzę zeby jakakolwiek (poza strodurem) termoizolacja nie chłonęła wody. Pianka PUR służąca do izolacji rur preizolowanych niestety tez doskonale nasiąka wodą.

    BTW ściany domu o temp. poniżej 20C izoluje się min. 15 cm styropianu a rurkę ciepłociągu o temp. min. 40C izoluje się kilkoma centymetrami "czegobądz" ?

    Teves
  • #24
    zdzisiek1979
    Poziom 37  
    Wolał bym dobrać otulinę piankową tak, by dwie warstwy położyć, owinąć folią aluminiową (kuchenną) i włożyć do rury, ale grubszej by jeszcze była przestrzeń powietrzna jako dodatkowa izolacja i uszczelnić by nie wnikała woda i po kłopocie.
  • #25
    FryderykJankowski
    Poziom 8  
    Teves napisał:
    hydrofobizacja wełny to jest jakaś marketingowa ściema. Wrzuć kawałek wełny do wiadra z wodą a zobaczysz jak to działa.
    Dobra welna mineralna nie nasiaka woda.
  • #26
    kmr
    Poziom 16  
    A gdyby uformować "rowek" w pasie styropianu i przykryć drugim pasem zamykając w ten sposób rurę z wodą? Styropian nie chłonie wody, a przez odpowiednie ułożenie szczeliny woda samoistnie uciekała by do gruntu?
  • #27
    fuutro
    Poziom 43  
    Styropian z czasem pociągnie wody. Miałem już radość usuwać płyty z izolacji, gdzie płyta 5cm ważyła kilka kg. A zamiast pianki na wylotach/łączeniach nie lepiej dać silikon, czy to dekarski czy wysokotemperaturowy ew bitumiczny uszczelniacze dekarski?
    Pomysł takiego ogrzewania jest jakimś wyjściem i niezbyt kosztownym jak i nieidealnym, zupełnie jak zabawa z fotowoltaiką czy elektrownią wiatrową o mocy np do 50W w domu - jak kto chce to zrobi a i najwyżej będzie mu to pasować pomimo opinii innych. A przynajmniej coś zrobi a może potem poprawi/w ogóle koncepcję zmieni.
  • #28
    Olgierd
    Poziom 14  
    Witam,
    kolega dokładnie ten sam problem miał, rozwiązał go w następujący sposób, podjechał do firmy która ocieplała mu strych pianą PUR, zabrał ze sobą rurę fi 110, robili wtrysk piany otwarto komórkowej, wyciskał usztywniony walec piany z ruty i tak kilka razy, w domu walce pociął wzdłuż i wyciął diw ścieżki pod rury, do klejenia i składania potem też używał pianki montażowej, pamiętam że był/jest bardzo zadowolony z pomysłu i za każdym razem chwali się pomysłowością.
  • #30
    zdzisiek1979
    Poziom 37  
    wnoto napisał:
    Wszystkie te pomysły dla potwierdzenia powinne być weryfikowane spadkiem temperatury na takiej rurze. W innym przypadku to tylko domniemywanie że jest OK.

    By to pomierzyć to miernik by był droższy od oryginalnych rur.
    No że chyba mówimy o multimetrze za 100zł i termoparze :D ale to nie to.
    Pomijam analizy termograficzne.