Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Prins vsi 2 - Prins gasnie przy pierwszym przelaczaniu

maikel12345 28 Apr 2016 18:39 20772 201
  • #181
    gimak
    Level 40  
    Przecież jak go rozbierałeś to powinieneś wiedzieć z jakich części się składa i przeanalizować jak to działa. Ja takiego reduktora nie miałem w rękach i dlatego poprosiłem o ewentualne fotki.
    Patrząc na zestawy naprawcze do jednego i drugiego mniej więcej mam wyobrażenie jak to działa, ale bez szczegółów. Nie wiem jak jest rozwiązane doprowadzenie gazu pod grzybek zaworu regulacyjnego - przypuszczam jak jest, ale nie mam pewności.
    O trzpieniu tam nie ma mowy, ale w obydwóch zestawach jest nakrętka (przypuszczam, że M6), dotychczas myślałem, że to do skręcenia podkładek na membranie, więc może doszli do wniosku, że trzpień jest niepotrzebny i zastąpili go nakrętką.
  • #182
    maikel12345
    Level 8  
    Wiem ze rozbieralem i wogole tylko w tym zestawie naprawczym jest taki malutki oring i nie wiem gdzie on ma miejsce , przypuszczam że może w zaworze bezpieczeństwa .
    Tu ten trzpień jest tak jakby nakrętka bo nim się skręca membranę , z jednej strony jest iglica , a z drugiej właśnie ten trzpień
  • #183
    gimak
    Level 40  
    maikel12345 wrote:
    zestawie naprawczym jest taki malutki oring i nie wiem gdzie on ma miejsce , przypuszczam że może w zaworze bezpieczeństwa .

    Całkiem możliwe, też się nad tym zastanawiałem. Zestaw naprawczy niedawno kupiłem i przymierzam się do regeneracji reduktora z powodu cieknących oringów na kolanku wodnym (regeneracja to tak przy okazji jednego paprania się).
  • #184
    maikel12345
    Level 8  
    Zastanawiam się nad kupnem reduktora który puszcza gaz przez zawór za 50 zł , niby trzeba kupić zestaw naprawczy . Ale miałbym jakiś podgląd i porownanie za nie duże pieniądze
  • #185
    gimak
    Level 40  
    Tyle to jeszcze można stracić, ale ja bym spróbował zastąpić trzpień nakrętką, tu nic nie tracisz, bo możesz wrócić do starego układu a możesz zyskać dobry humor z opanowania sytuacji i bogatszy o nowe doświadczenia.
  • #186
    maikel12345
    Level 8  
    Masz racje , dzis mialem to zrobić ale widzisz mieszkam na wsi , pracuje do 17 , a po robocie w domu mam co robic . Lubie się pogrzebac i samemu do czegoś dojsc ale czasu braknie . Tylko mnie zastanawia to dlaczego nikt nie miał takiego kłopotu wcześniej , no chyba ze nie był opisywany
  • #187
    gimak
    Level 40  
    maikel12345 wrote:
    Tylko mnie zastanawia to dlaczego nikt nie miał takiego kłopotu wcześniej , no chyba ze nie był opisywany

    Raczej były, bo przypominam sobie podobne kłopoty były opisywane chyba na LPG-forum, ale nikt nie był taki docierny jak kolega i na to nie zwrócił uwagi. Ja nie znając szczegółów tego reduktora (widziałem go tyko z zewnątrz na zdjęciu), też bym na to nie wpadł.
    Nie ma co już odgwizdywać sukcesu, bo w praktyce to nie jest jeszcze sprawdzone.
  • #188
    maikel12345
    Level 8  
    Sukcesu nie odgwizduje bo wiem ze to nie musi być przyczyną . Ale rozbiera jąć tyle razy to juz teraz starałem się zwrócić uwagę na wszystko , a do końca nie jestem pewien czy przy zmianie zestawu naprawczego to juz było bo ten trzpień trzeba było odkręcić . Ale objaw jest dalej taki sam wiec zakładam ze było . Zobaczę to w wolnym czasie .
  • #189
    maximus81
    Level 9  
    Ja u siebie - jak pojawiły się problemy - otworzyłem parownik i nie zauważyłem nic niepokojącego, dlatego uznałem, że to nie wina parownika. W najbliższym czasie zainwestuję jednak w zestaw naprawczy. Na razie powstrzymam się od kupna nowego parownika - o odpowiedniej mocy trochę kosztuje.

    Podczas ostatniego tygodnia trochę pojeździłem po trasach i poobserwowałem, poczytałem także "przypadki" na zagranicznych forach. U mnie okazało się, że mam przepustnicę do wyczyszczenia oraz niesprawny przepływomierz. Jutro przepływkę zamówię, a w piątek będę czyścił przepustnicę. Możliwe, aby problem nie był związany bezpośrednio z instalacją LPG, a układem dolotowym? Może u Ciebie kolego mailkel12345 też warto przyjrzeć się układowi dolotowemu? Z tego co mi wiadomo, Prins jako chyba jedyna instalacja na rynku kalibruje/adaptuje się w czasie rzeczywistym na podstawie wskazań EKU, a te są ściśle powiązane z odczytem tego co się dzieje na dolocie.

    Jeśli chodzi o pracę samej instalacji u mnie, to po uszczelnieniu sytuacja się odwróciła - po nocy diag wskazuje 2.6 do nawet 2.8 bara, a podczas pierwszej próby przełączenia spada lekko poniżej 2 barów i się po chwili stabilizuje na 2.05 bara (może wpływ na to ma ciepło na zewnątrz, ale na tą chwilę wszystko ok). Jednak problem z pierwszym przełączeniem pozostał. Skoro układ zasilania LPG jest szczelny i wykazuje objawy prawidłowej pracy - może przyczyny problemu trzeba szukać gdzie indziej? Tym bardziej, że lekkie przegazowanie w okolicach 1500 obrotów powoduje przełączenie bez większych problemów. Więcej powietrza = prawidłowe przełączenie, bez szarpnięć i nie powodujące falowania obrotów itp...... Zanim zacząłem takie obserwacje wyczyściłem adaptacje silnika i skrzyni biegów.
  • #190
    gimak
    Level 40  
    maximus81 wrote:
    Z tego co mi wiadomo, Prins jako chyba jedyna instalacja na rynku kalibruje/adaptuje się w czasie rzeczywistym na podstawie wskazań EKU, a te są ściśle powiązane z odczytem tego co się dzieje na dolocie.

    Dzwoni, ale nie jest to wg mnie dokładnie tak.
    Z tego co ja wiem, to sterownik Prinsa przejmuje czas wtrysku benzyny wypracowany (wyliczony) przez sterownik benzynowy (w którym uwzględnione są korekty LTFT i STFT) i przelicza ten czas na czas wtrysku gazu uwzględniając w tym przeliczeniu ciśnienie i temperaturę gazu na listwie oraz mnożnik (RC_inj - uwzględniający wydajność zastosowanych wtryskiwaczy). Ten czas wtrysku gazu jest realizowany, a efekty ocenia sonda lambda. Wyniki sondy lambda ocenia sterownik benzynowy korygując odpowiednio czas wtrysku benzyny w następnym cyklu pracy i ewentualnie koryguje wartości korekt LTFT i STFT. Ten skorygowany czas wtrysku przejmuje sterownik Prinsa .... i tak w kółeczko.
    Z tego co napisałem wg mnie jasno wynika, że wszelkie usterki w pracy silnika na benzynie (poza wtryskiwaczami benzynowymi) mają wpływ na pracę silnika na gazie.
    Sterownika Prinsa nie interesuje to co się dzieje na dolocie i czy gdzie indziej, jego z danych wejściowych interesuje czas wtrysku benzyny i dane z czujników instalacji gazowej (temperatura i ciśnienie gazu na listwie do przeliczenia, a w silnikach z turbo - MAP).
    W wyniku obserwacji pracy mojej instalacji mogę powiedzieć, że aptekarski dobór mnożnika (RC_inj) nie jest w tej instalacji krytyczny i w dosyć dużym zakresie sterownik benzynowy jest to w stanie skorygować i przez to zapewnić optymalny skład mieszanki powietrzno-gazowej, tak jak to robi z mieszanką powietrzno-benzynową.
    maximus81 wrote:
    u mnie, to po uszczelnieniu sytuacja się odwróciła - po nocy diag wskazuje 2.6 do nawet 2.8 bara, a podczas pierwszej próby przełączenia spada lekko poniżej 2 barów i się po chwili stabilizuje na 2.05 bara (może wpływ na to ma ciepło na zewnątrz, ale na tą chwilę wszystko ok).

    Wg mnie nie jest to sytuacja normalna (ale na upartego można z tym żyć), a spowodowane to jest wg mnie tym, że nie jest całkiem szczelny zawór regulacyjny (drops) w reduktorze i pozwala rozprężyć ciekłemu gazowi miedzy nim a elektrozaworem, czego efektem jest wzrost ciśnienia na listwie.
    maximus81 wrote:
    Jednak problem z pierwszym przełączeniem pozostał. Skoro układ zasilania LPG jest szczelny i wykazuje objawy prawidłowej pracy - może przyczyny problemu trzeba szukać gdzie indziej?

    Wg mnie z w/w powodu - w reduktorze.
    maximus81 wrote:
    Tym bardziej, że lekkie przegazowanie w okolicach 1500 obrotów powoduje przełączenie bez większych problemów. Więcej powietrza = prawidłowe przełączenie, bez szarpnięć i nie powodujące falowania obrotów

    Wg mnie istota tego jest zupełnie inna. Dodanie obrotów (większe otwarcie przepustnicy) powoduje automatycznie wydłużenie czasu wtrysku gazu, a więc większy jego pobór co powoduje dużo szybszy spadek ciśnienia gazu do normalnego niż na wolnych obrotach i przez to do przełączenia dochodzi bez "większych problemów".
    Przyczyny falowania obrotów nie wiem jak wytłumaczyć, bo się spotkałem z tym tylko raz, a przyczyna była w złym styku na zasilaniu elektrycznym instalacji i to było widoczne na wykresach - ostre piki.
  • #191
    maikel12345
    Level 8  
    Nie miałem czasu ostatnio tu napisać ale dowiedziałem się w ostatniej chwili ze mój znajomy jechał na Śląsk to pomyslalem żeby mi zawiózł wtryskiwacze do sprawdzenia . Przy wciąganiu ich zauważyłem ze w jednym w tej siatce były takie zabrudzenia typu opilki tylko to nie było metalowe . Jutro być może już będę je miał to za montuje i zobaczymy
  • #192
    maikel12345
    Level 8  
    No wiec można uznać temat za zamknięty bo jest ok . Tylko trochę na zimnym pracuje Jeszcze nie za bardzo ale przełączanie jest juz ok
  • #193
    gimak
    Level 40  
    maikel12345 wrote:
    No wiec można uznać temat za zamknięty bo jest ok

    Problem rozwiązany, ale w sumie nadal nie wiadomo jednoznacznie jaka była przyczyna.
  • #194
    maikel12345
    Level 8  
    Przyczyna : zabrudzone wtryskiwacze . I tak mysle żeby jeszcze wstawić dodatkowy filtr fazy lotnej . Problem z przelaczaniem zniknął tylko po przelaczniu na gaz jak przyspieszam tak szybko to czuć takie szarpniecia małe takie ale to też na ciepłym tez czuć czasem tylko w mniejszym stopniu .
  • #195
    gimak
    Level 40  
    Nie jestem do końca przekonany, ale niech tak zostanie.
  • #196
    maximus81
    Level 9  
    maikel12345: Najważniejsze, że działa. Na innych forach czytałem, że podobne problemy u kogoś się pojawiały i samoczynnie znikły, nie wiedząc co było przyczyną.

    Pod koniec przyszłego tygodnia dam swoje wtryskiwacze do czyszczenia i napiszę czy pomogło. Nasunęła mi się jednak jeszcze jedna kwestia - spojrzałem w książkę serwisową i okazało się, że filtr fazy lotnej ma ponad 25kkm. Chyba trochę przegiąłem. Możliwe, że to filtr fazy lotnej powoduje podobne objawy?
  • #197
    maikel12345
    Level 8  
    Czemu do końca nie przekonany ? Gadałem z gościem który je czyścil i mówi że czyszczą wtryskiwacze nawet to 5 tys km w nowych instalacjach . Teraz u mnie przełączanie na gaz znowu nie jest odczuwalne i ma kopa lepszego niż na benzynie .
    maximus81 daj znać właśnie jak cos , a gdzie będziesz dawał? Ja je wysyłałem do gości z tej stronki : czyszczenieprins . Polecam .
    Mi się wydaje ze 25 tys jak na filtr fazy lotnej to za dużo , przynajmniej na polskim gazie i od tego był zaczął , do końca tygodnia jeszcze bys to zdążył sprawdzić jak cos .
  • #198
    maximus81
    Level 9  
    maikel12345 wrote:
    Czemu do końca nie przekonany ? Gadałem z gościem który je czyścil i mówi że czyszczą wtryskiwacze nawet to 5 tys km w nowych instalacjach . Teraz u mnie przełączanie na gaz znowu nie jest odczuwalne i ma kopa lepszego niż na benzynie .
    maximus81 daj znać właśnie jak cos , a gdzie będziesz dawał? Ja je wysyłałem do gości z tej stronki : czyszczenieprins . Polecam .
    Mi się wydaje ze 25 tys jak na filtr fazy lotnej to za dużo , przynajmniej na polskim gazie i od tego był zaczął , do końca tygodnia jeszcze bys to zdążył sprawdzić jak cos .


    No właśnie od tego zacznę. Jeśli chodzi o czyszczenie to nie mam jeszcze koncepcji. W najbliższych dwóch tygodniach sporo jeżdżenia i mało czasu. Może skorzystam z oferty firmy, o której wspomniałeś....
  • #199
    gimak
    Level 40  
    gimak wrote:
    Nie jestem do końca przekonany, ale niech tak zostanie.

    A no dlatego, że objawy które opisywałeś, raczej na to wg mnie nie wskazywały. U mnie takie objawy były związane z reduktorem, to ewidentnie widać było po zachowaniu się ciśnienia i ingerencja w reduktor definitywnie to załatwiła, więc nie wiązałem ich z wtryskiwaczami gazowymi. Z wtryskiwaczami gazowymi dotychczas nie miałem żadnych problemów i nie mam własnych spostrzeżeń w temacie zanieczyszczone wtryskiwacze gazowe, więc tak napisałem.
  • #200
    maikel12345
    Level 8  
    maximus81 wrote:


    No właśnie od tego zacznę. Jeśli chodzi o czyszczenie to nie mam jeszcze koncepcji. W najbliższych dwóch tygodniach sporo jeżdżenia i mało czasu. Może skorzystam z oferty firmy, o której wspomniałeś....

    Ja tez nie miałem czasu ich do nich wysłać ale trafil sie wyjazd mojego kolegi w ich okolice to mi pasowalo . Ale kiedys jak pierwszy raz to wysłałem je w sobotę , we wtorek po południu były u nich , a na następny dzień dostałem telefon ze były zanieczyszczone i ciężko pracowały w niskiej temperaturze i juz są gotowe ,w piątek były już u mnie , a w sobotę test i uśmiech na twarzy . Ale zaczni od filtra bo to podstawa .
    A jak wyjmiesz wtryskiwacze to w te wężyk i które idą do kolektora z wtryskow wkręcić śrubki szóstki żeby nie zasysalo lewo powietrza i na centralce od gazu przełącz na benzynę i można śmigać kilka dni na benzynie , a to nie poszkodzi .
    Dodano po 2 [minuty]:

    gimak wrote:
    gimak wrote:
    Nie jestem do końca przekonany, ale niech tak zostanie.

    A no dlatego, że objawy które opisywałeś, raczej na to wg mnie nie wskazywały. U mnie takie objawy były związane z reduktorem, to ewidentnie widać było po zachowaniu się ciśnienia i ingerencja w reduktor definitywnie to załatwiła, więc nie wiązałem ich z wtryskiwaczami gazowymi. Z wtryskiwaczami gazowymi dotychczas nie miałem żadnych problemów i nie mam własnych spostrzeżeń w temacie zanieczyszczone wtryskiwacze gazowe, więc tak napisałem.


    Ja na początku myślałem o wtryskiwaczach ale tak ja poczytałem , a przede wszystkim jak założyłem manometr to tez byłem przekonany że to reduktor jednak ale po tylu razach co go rozbieralem to mi juz się nie chciało znowu do niego zaglądać , tzn bym zajrzał ale napewno nie prędko ,.
  • #201
    demon220
    Level 14  
    Też tak miałem że mi gasł silnik przy pierwszym przełączeniu rano na zimnym silniku na gaz na begu jałowym... bylem u gazownika cuda wyprawiali nic nie pomagało.. aż wreszcie odpiąłem akumulator na godzinę i problem zniknął :)
  • #202
    maikel12345
    Level 8  
    Wszystko pięknie ładnie ale znowu coś się dzieje z chyba z gazem bo jak przyspieszam to tak poszarpuje lekko , gdy zaczyna ciągnąć turbo to juz nie .na benzynie tego nie ma ale jakiś zaworek od turbiny mi szwankuje bo czasem coś tyka dosyć głośno przy przyspieszaniu ale nie wiem czy to może mieć wpływ skoro na benzynie ok