Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Oświetlenie ogrodu - instalacja 12V

05 Lut 2016 00:06 4110 16
  • Poziom 9  
    Chcę zakupić taki oto zestaw do oświetlenia dwóch drzew w ogrodzie:
    https://www.jula.pl/catalog/elektryka-i-oswie...wietlenie-ogrodowe/reflektor-ogrodowy-422202/

    Code:
    Klasa szczelności:
    
    IP44
    Napięcie: 230/12 V
    Oprawka: MR16
    Długość kabla: 10 m


    Zestaw zawiera dwie żarówki 20W każda (nie są to ledy), w tym zasilacz, który zapodaje na lampki napięcie bezpieczne 12V i o taką instalację mi chodzi.
    Zasilacz pewnie minimum 40 W, ale chcę w tym zestawie podłączyć żarówki LED coś około 3 W z uwagi na oszczędność energii. Czy taka zmiana nie będzie miała jakichś negatywnych skutków na zasilacz i żaróki - nie wiem co to za zasilacz jest w zestawie.

    Druga sprawa przeglądałem różne strony i na jednej natknąłem się na coś takiego:
    Cytat:

    Jeśli w ogrodzie ma być kilka obwodów oświetleniowych (na przykład kilka włączanych odrębnie grup lamp lub lampy zasilane różnym napięciem), to z głównego obwodu zasilającego oświetlenie zewnętrzne należy wyodrębnić te obwody, podłączyć je do odpowiednich aparatów sterujących, a do obwodów, które mają zasilać lampy niskonapięciowe (na 12 lub 24 V), podłączyć transformatory i dodatkowe bezpieczniki montowane za transformatorem (po stronie niskonapięciowej). Wszystkie te urządzenia i bezpieczniki montuje się w dodatkowej rozdzielnicy umieszczonej w łatwo dostępnym miejscu, a przewody zasilające wyprowadza się na zewnątrz w rurkach poprowadzonych po ścianie domu.



    Jest tu informacja: a do obwodów, które mają zasilać lampy niskonapięciowe (na 12 lub 24 V), podłączyć transformatory i dodatkowe bezpieczniki montowane za transformatorem (po stronie niskonapięciowej)

    Domyślam się, że zasilacze mają swoje zabezpieczenia, ale nie słyszałem o czym takim aby za zasilaczem na kablach 12V podpinać jakieś zabezpieczenia.
    Ktoś mi to sprostuje?
    Oczywiście nie jest to głupie rozwiązanie i sam się nad tym zastanawiałem, ale po co po to aby zabezpieczyć przewód na którym ma być te 12V zapodawane od zasilacza do lampek, ale w celach takich, że gdyby dziwnym trafem coś się stało z zasilaczem aby na przewodzie nigdy nie znalazło się napięcie sieciowe czyli wyższe od 12V. Czyli aby zasilacz nie przepuścił 230V.

    Jak pisze obstawiam, że dzisiejsze zasilacze są dobrze zabezpieczone i po stronie niskonapięciowej nigdy nie pojawi mi się napięcie niebezpieczne ale tak na wszelki wypadek może się zdarzyć coś takiego jak tu opisuję? Bo może wtedy jest sens wstawić dodatkowe zabezpieczenie, które jeśli wykryje, że na przewodzie jest więcej jak 12V takie zabezpieczenie w odpowiedni sposób zareaguje? Jeśli tak to co takiego wstawić?

    Inna sprawa w instalacjach 12V zasilanych z instalacji domowej 230V o czym jeszcze warto pamiętać aby ta instalacja faktycznie była bezpieczna oraz aby poprawnie pracowała. W przyszłości do zestawu chcę podczepić jeszcze kilka metrów kabla i dodając kilka dodatkowych reflektorów więc obstawiam, że jak będę miał zasilacz na te 40 W to do tej ilości mocy mogę spokojnie rozbudowywać zestaw reflektorów dodając lampki i nie przeciążę swojej instalacji ogrodowej jak i domowej.
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 43  
    Bezpiecznik za zasilaczem może uchronić zasilacz przed zwarciem jakie sam możesz mu zafundować, choćby niecelowo.

    Dając do reflektorów LEDy:
    1. Zaoszczędzasz sporo mocy.
    2. Drastycznie ograniczasz straty mocy/ ew prowadząc zasilanie z domu już na poziomie 12V (no może odrobinę więcej) nie musisz stosować znacznego przekroju żył.
    3. Możesz do skrzynki umieszczonej gdzieś pośrodku punktów z lampami dać jeden zasilacz (właściwie transformator 230V->12V) i prowadząc z domu kabel możesz jeszcze mniej martwić się przekrojem kabla dochodzącego do lamp a jedynie martwisz się o solidne i bezpieczne zainstalowanie skrzynki zasilacza/rozdzielczej. Tu warto pożenić estetykę z instalacją ;)
  • Admin Elektroenergetyka
    rodecro napisał:


    Domyślam się, że zasilacze mają swoje zabezpieczenia, ale nie słyszałem o czym takim aby za zasilaczem na kablach 12V podpinać jakieś zabezpieczenia.
    Ktoś mi to sprostuje?
    Oczywiście nie jest to głupie rozwiązanie i sam się nad tym zastanawiałem, ale po co po to aby zabezpieczyć przewód na którym ma być te 12V zapodawane od zasilacza do lampek, ale w celach takich, że gdyby dziwnym trafem coś się stało z zasilaczem aby na przewodzie nigdy nie znalazło się napięcie sieciowe czyli wyższe od 12V. Czyli aby zasilacz nie przepuścił 230V.

    Jak pisze obstawiam, że dzisiejsze zasilacze są dobrze zabezpieczone i po stronie niskonapięciowej nigdy nie pojawi mi się napięcie niebezpieczne ale tak na wszelki wypadek może się zdarzyć coś takiego jak tu opisuję?


    Zabezpieczenia po stronie niskiego napięcia mają za zadanie chronić obwód przed zwarciem, a nie przed przedostaniem się napięcia 230V.
    Nowoczesne zasilacze są chłamem chińskim i nie chronią przed niczym. Prędzej wszystko pójdzie z dymem.
  • Poziom 9  
    Zastanawia mnie też taka kwestia w diodach LED plus i masa muszą być podłączone do odpowiednich nóżek aby LED się palił.
    W zestawie, który chcę nabyć i wpiąć żarówki LED są standardowo zwykłe żarówki MR16, którym obojętne gdzie będzie + czy -, ale jeśli wstawię tu żarówki LED z diodami?
    Musiałbym z góry od samego kontaktu określić na jakiej żyle ma iść + i już podpinać zestaw od początku do końca w konkretny sposób, ale jeśli ktoś się kiedyś pomyli i pójdzie wetknie wtyczkę przekręcając ją o 180 stopni to spalą się żarówki LED.
    Czy jednak może żarówki mają jakieś zabezpieczenie ewentualnie transformator będzie już na takie sytuacje przygotowany?
    Nie wiem jak podejść do tej kwestii.

    Jeśli chodzi o kabel (na którym ma być zapodawane 12 V) to będzie to gruby kabel biegnący od lampek do transformatorka więc z kablem nie powinno być problemów. Przy przekopach akurat miałem odpowiedniego przekroju więc taki mi został.

    Zapytam jeszcze o to zabezpieczenie bezpiecznik etc. już za transformatorem to jakie to zabezpieczenie byłoby najodpowiedniejsze?

    Druga sprawa mam starą instalację gdzie nie ma zabezpieczenia różnicowoprądowego są tylko nadprądowe. Moje pytanie czy jest opcja zastosowania pomiędzy gniazdkiem (230V) a transformatorkiem różnicówki jako ochrony tej części instalacji, którą chcę wykonać pod lampki?
    Jak piszę mam starą instalację gdzie nie może być zabezpieczenia różnicowoprądowego ,ale czy jest opcja wykonania/dodanie róznicówki właśnie tylko w tej prostej instalacji, która ma obsługiwać lampki w ogrodzie?
    Do gniazdka 230V mam tylko dwa kable faza i -, ale na tym filmiku gość mówi, że przed róznicówką przewód ochronny i neutralny może być połączony ze sobą, więc zastanawiam się czy jest to do wykonania czy też może w instalacji jaką planuję wyprowadzić do ogródka 12V takie zabezpieczenie nie muszę sobie robić.


    Link
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 37  
    W zestawie jest zwykły zasilacz po ciężarze sądzę ze transformator a czy wykonany w układzie transformatora bezpiecznego to już nie wiem. Trafo jest zalane żywicą i wyprowadzony przewód z wtykiem płaskim a do 12V jest gniazdo hermetyczne na gwint.

    Zasilacz jest nie stabilizowany i nie ma + - tylko napięcie przemienne 12V ( nie stabilizowane ).
    Jak kupisz porządne LEDy z przetwornicą to nie ma znaczenia czy stałe czy zmienne bo przetwornica zasila LEDy i stabilizuje napięcie. Wiec kupujesz zmieniasz źródło żarowe ( halogena ) na LEDowe i tyle w tym. Jedyne zmartwienie to podłączenie pod 230V. Pewnie odetniesz wtyczkę i połączysz przewody w puszcze hermetycznej a ja trzeba zalać jakim epoksydem i tyle. Jest jedno ale niektóre epoksydy potrafią rozpuszczać tworzywa.
  • Poziom 9  
    Ciekawe informacje napisałeś.
    Nie rozumiem tylko tego:
    Cytat:
    Jedyne zmartwienie to podłączenie pod 230V. Pewnie odetniesz wtyczkę i połączysz przewody w puszcze hermetycznej a ja trzeba zalać jakim epoksydem i tyle.

    Wtykam wtyczkę od zasilacza w gniazdko i tyle. Gniazdko -> programator włączający/wyłączający reflektory -> zasilacz -> kabel i lampki.
    Chcę jednak spiąć to w bezpieczny sposób dlatego rozważam czy jest sens dodawania tutaj zabezpieczenia różnicowoprądowego.
    Chyba, że o to odcinanie to chodziło Ci już za zasilaczem na kablu 12V gdzie mają być lampki z kablem, który mam już wkopany.

    Co do zalewania puszek to jaka żywica jest więc odpowiednia? Jakiej firmy tak aby cenowo też miało to ręce i nogi. Nie chcę kupować za 100 zł czegoś co starczy na dwie puszki do zalania.

    Myślałem o silikonie, ale on wchodzi w reakcje z miedzią chyba, jednak gdybym zalał kable pistoletem (klejem termotopliwym), a potem silikonem taką puszkę to chyba wyszłoby to najtaniej. Ewentualnie samym klejem kilka lasek i puszka byłaby zalana.
  • Moderator sekcji Technicznej
    rodecro napisał:

    Wtykam wtyczkę od zasilacza w gniazdko i tyle. Gniazdko -> programator włączający/wyłączający reflektory -> zasilacz -> kabel i lampki.
    Chcę jednak spiąć to w bezpieczny sposób dlatego rozważam czy jest sens dodawania tutaj zabezpieczenia różnicowoprądowego.
    Chyba, że o to odcinanie to chodziło Ci już za zasilaczem na kablu 12V gdzie mają być lampki z kablem, który mam już wkopany.


    Wyrzuć już te puszki zalewane z głowy. Wtykasz wtyczkę od zasilacza w gniazdko, zasilacz + ten programator pozostaje w domu i tyle! Na zewnątrz wyprowadzasz przewód zasilający napięciem 12V i żadnych puszek nie potrzebujesz.
    Gniazdko (wszystkie gniazdka) powinieneś mieć zabezpieczone RCD w rozdzielnicy.
  • Poziom 9  
    Mam kabel już wkopany w ziemię, teraz do niego muszę podpiąć kable z lampkami więc na dworze muszę tan kabel co mam i lampki jakoś ze sobą pospinać. Mógłbym wciskać kabel do lampek, ale gruby pewnie nie wejdzie więc muszę złączyć z tym co będzie wychodził z zakupionych lampek.

    Cytat:
    Gniazdko (wszystkie gniazdka) powinieneś mieć zabezpieczone RCD w rozdzielnicy


    Przecież napisałem, że mam starą instalację i do takiej nie mogę od tak sobie dodać różnicówki dlatego pytałem wcześniej czy na instalację jaką chcę wykonać pod lampki mogę wstawić różnicówkę tylko na ten dany odcinek - wyżej w poście napisałem czy dałoby radę tak zrobić jak kombinuję dlatego podałem filmik i w ogóle zapytanie jak poprawnie TO RCD zamontować i czy to w ogóle zda egzamin z lampkami na dwa kable.
    Także wyobraź sobie, ze idziesz do klienta, który niedawno odświeżył ściany nie ma zamiaru stawiać chałupy do góry nogami tylko chce abyś mu podłączył tę różnicówkę do oczka, do reflektorka w ogrodzie i teraz musisz mu odpowiedzieć jak to zrobisz i czy się w ogóle da.
  • Moderator sekcji Technicznej
    rodecro napisał:
    Mam kabel już wkopany w ziemię, teraz do niego muszę podpiąć kable z lampkami więc na dworze muszę tan kabel co mam i lampki jakoś ze sobą pospinać. Mógłbym wciskać kabel do lampek, ale gruby pewnie nie wejdzie więc muszę złączyć z tym co będzie wychodził z zakupionych lampek.


    1. Ten kabel gdzieś się zaczyna, prawda? Jeśli nie przy jakiejś ścianie, to do tego celu stosuje się odpowiednie słupki ozdobne, produkowane w tym celu. Są one zabezpieczone stosownie przed wpływami atmosferycznymi.
    Na przykład takie

    Oświetlenie ogrodu - instalacja 12V
    I do takiego słupka należy doprowadzić nowy odcinek kabla od zasilacza.

    rodecro napisał:

    Cytat:
    Gniazdko (wszystkie gniazdka) powinieneś mieć zabezpieczone RCD w rozdzielnicy


    Przecież napisałem, że mam starą instalację i do takiej nie mogę od tak sobie dodać różnicówki dlatego pytałem wcześniej czy na instalację jaką chcę wykonać pod lampki mogę wstawić różnicówkę tylko na ten dany odcinek - wyżej w poście napisałem czy dałoby radę tak zrobić jak kombinuję dlatego podałem filmik i w ogóle zapytanie jak poprawnie TO RCD zamontować i czy to w ogóle zda egzamin z lampkami na dwa kable.


    Nic ci takie coś nie da, w ogóle pomysł wyprowadzania napięcia sieci na zewnątrz w sytuacji, kiedy odbiory są na 12V uważam za... nieporozumienie, najdelikatniej mówiąc.

    rodecro napisał:

    Także wyobraź sobie, ze idziesz do klienta, który niedawno odświeżył ściany nie ma zamiaru stawiać chałupy do góry nogami tylko chce abyś mu podłączył tę różnicówkę do oczka, do reflektorka w ogrodzie i teraz musisz mu odpowiedzieć jak to zrobisz i czy się w ogóle da.

    Jak se ktoś niedawno odświeżał ściany i nie zadbał o poprawne wykonanie instalacji elektrycznej, to pytam gdzie miał głowę wcześniej.
  • Poziom 37  
    To rozumiem tak: Masz w budynku gniazdo do zasilania i chcesz zasilacz umieścić w budynku ( nie wnikam czy garaż czy piwnica ) zaś z budynku masz poprowadzony kabel do miejsca gdzie będą lampki.
    Jedyny problem to podłączenie lampek a raczej przewodów z kablem i tyle.

    Więc daj se spokój z RCD wpinasz wtyk do gniazda i nie ma co przesadzać że coś się wydarzy.
    Kabel podpinasz pod zasilacz. Zaś drugą stronę kabla łączysz w puszce dobranej optymalnie tak by wygodnie połączyć przewody i możesz zalać uszczelniaczem dekarskim. Kartusz wystarczy. To obwód 12V więc nie ma co przesadzać.
    Uszczelniacz ma dobre właściwości przylegania i na temperatury wiec jak dobrze zalejesz to będzie nie do ruszenia.
    Będziesz musiał tylko tak uciąć końcówkę 12V by mieć jak podłączyć kabel w budynku. Zaś w budynku do zabezpieczenia połączenia użyj koszulek termokurczliwych i tyle.
    Spadek napięcia pomijam, nie przejmuję się tym.
  • Moderator sekcji Technicznej
    zdzisiek1979 napisał:
    Zaś drugą stronę kabla łączysz w puszce dobranej optymalnie tak by wygodnie połączyć przewody i możesz zalać uszczelniaczem dekarskim. Kartusz wystarczy. To obwód 12V więc nie ma co przesadzać.


    Oczywiście, że nie ma sensu przesadzać, jednak skoro lampy są ładne, to puszkę uważam za nieestetyczną po prostu. Nieważne czym uszczelnioną. W specjalistycznych sklepach ogrodniczych jest mnóstwo przydatnych gadźetów służących do zamaskowania połączeń.
  • Poziom 37  
    Puszkę zagrzebie w glebie :D nic nie będzie widać.
    Pewnie można by też samo wulkanizującą zaizolować. Nie wiem co tam chce zrobić i jak.
    Bynajmniej bym użył małą puszkę prostokątną przewody zlutował zabezpieczył termo kurczem i zalał na raty dekarskim ( by mógł odparować ) lub zalał dwuskładnikowym klejem. I nie martwię się połączeniem przez lata.
    Kurna metod masa.

    Byle nie żadne kostki.
  • Moderator sekcji Technicznej
    zdzisiek1979 napisał:
    Puszkę zagrzebie w glebie :D nic nie będzie widać.


    Powiedz to swojej żonie, gdy motyczką dziabnie nie w tym miejscu. :D

    Kable trzeba prowadzić przez działkę profesjonalnie, nieważne na jakie napięcie są. Chodzi o to, aby nie pozbawiać się funkcjonalności części ogrodu. A przecież zakopywanie puszki na głębokości 70 cm nawet dobrze zalanej nie byłoby chyba zbyt przemyślane.
  • Poziom 37  
    To trzeba powiedzieć by uważała bo inaczej ją porazi. Kobieta nastraszona jest bardziej przezorna.
    Przecież może to czymś osłonić przed dziabaniem, lub tak poprowadzić okablowanie by maksymalnie to wykluczyć. To jego działka :D
  • Moderator sekcji Technicznej
    zdzisiek1979 napisał:
    To trzeba powiedzieć by uważała bo inaczej ją porazi. Kobieta nastraszona jest bardziej przezorna.
    Przecież może to czymś osłonić przed dziabaniem, lub tak poprowadzić okablowanie by maksymalnie to wykluczyć. To jego działka :D


    Zgadzam się. Dlatego kabel zakopujemy na przepisowej głębokości, zaś połączenia wykonujemy nad ziemią i zabezpieczamy w sposób dla nas i dla instalacji najlepszy.
  • Poziom 9  
    1. Ten kabel gdzieś się zaczyna, prawda?

    Kabel zaczyna się przy ścianie budynku gospodarczego więc muszę się przekuć dalej doprowadzić do miejsca gdzie będzie połączony z zasilaczem. Drugi koniec kabla leci pod kostką na środku podwórka tam jest kółko i rośnie choinka ona będzie podświetlona.
    Nie potrzebuje żadnych słupków bo te reflektory to podświetlacze roślin w #1 poście załączyłem link do produktu jaki chcę kupić.

    Nic ci takie coś nie da, w ogóle pomysł wyprowadzania napięcia sieci na zewnątrz w sytuacji, kiedy odbiory są na 12V uważam za... nieporozumienie, najdelikatniej mówiąc.

    Ja nie wyprowadzam na zewnątrz instalacji 230V, ja wyprowadzam z pomieszczenia gospodarczego gdzie będzie transformator podłączony do sieci 230V, kabel do lampek na którym będzie zasilanie bezpieczne pod samo reflektory lub nawet zwykłe lampki tyle, że pod 12V.
    Także w ogóle Cię nie rozumiem albo nie czytasz ze zrozumieniem albo nie wiem.

    Chodziło mi o wskazówki jakie mi podał np. zdzisiek coś co mnie nakieruje i wskaże dobre rozwiązanie.

    Na foto widać to kółko z roślinami i choinką, tam też z tyłu widać niebieski wąż na wodę oraz biały gruby kabel, który ma być podczepiony do reflektorka z żarówką LED (tutaj ma być 12V).

    Oświetlenie ogrodu - instalacja 12V

    Na poniższym prostym schemacie zaznaczyłem jak to ma przebiegać. Kabel mam już pod kostką, teraz uszę się przebić przez ścianę budynku gospodarczego potem z jednego pomieszczenia przedostać się do miejsca gdzie ma być podczepiona cała INSTALACJA do źródła zasilania czyli 230V z tym, że od transformatora będzie napięcie bezpieczne 12V.

    Oświetlenie ogrodu - instalacja 12V

    Jak se ktoś niedawno odświeżał ściany i nie zadbał o poprawne wykonanie instalacji elektrycznej, to pytam gdzie miał głowę wcześniej.

    Napisałem to w przenośni. Wiesz ile jest gospodarstw, które mają starą instalację. Za 10, 20 lat coś się zmieni w normach powstaną nowe zabezpieczenia, przyjdzie młody elektryk po technikum i Ci zasunie paanie gdzieś pan miał rozum, tu strach dotknąć się kaloryfera. Nie opłaca się tego modernizować lepiej postawić nowy dom taniej wyjdzie.
    Gdyby było tak prosto i łatwo zmienić parę kabli to czemu miałbym nie wprowadzić rozwiązań, które obecnie są uważane za najlepsze. Ale tak prosto nie jest bo wiąże się to i z kosztami i w ogóle z rozpizdziuchą mieszkania dlatego zapytałem czy taką instalację opartą na napięciu bezpiecznym 12V, którą chcę sobie oświetlać w ogródku parę roślin można zabezpieczyć dodatkowo różnicówką. Są takie pod gniazdka.

    Oświetlenie ogrodu - instalacja 12V

    Ponadto będzie prowadzona instalacja do chłodni (komora na jabłka) więc jak da radę nowy odcinek instalacji zabezpieczyć dodatkowo różnicówką to tym bardziej interesowałoby mnie poznanie możliwości wprowadzenia takiego zabezpieczenia do starego układ sieciowego.

    Na forum ogrodniczym ktoś tam robił instalację pod oczko i opisywał coś takiego:
    Mam elektryka, który mi we wszystkim doradza i pomaga jak mam jakiś problem z elektryką. W ten sposób udało mi się zaplanować jak doprowadzę prąd na oczko i jak to zabezpieczę.

    Żeby ograniczyć bawienie się z "gołymi kablami" zamiast kupować zwykły wyłącznik różnicowo-prądowy kupiłem gniazdo z wbudowanym takim wyłącznikiem. Cena takiego wyłącznika to ok. 70zł mi udało się bardzo bardzo okazyjnie kupić za 15zł 8) na aukcji internetowej BCM.
    Teraz muszę tylko kupić kabel YKY 3x2,5mm i kopać :yess: . Przy oczku zamierzam zrobić skrzynkę, a w skrzynce 4 gniazda natynkowe z ochroną IP44.

    Aby działała różnicówka musi być kabel ochronny PE.

    Dla tych co nie mają kabla PE, czyli nie mają bolca w gniazdku - jest rozwiązanie. W gniazdku można rozdzielić kabel PEN na PE i N. PE podłączyć do bolca, a N do gniazdka
    te zero to jest kabel PEN - on uziemia.


    Kabel PEN po prostu rozdziela się na dwa np. za pomocą kostki i jeden kabel idzie do bolca a drugi robi jako zero.
    Są jeszcze chyba gniazdka z mostkiem tzn. że podłącza się kabel PEN, a mostek idzie do bolca.

    Dalej podłącza się różnicówkę.
    *różnicówka korzysta tyko z dwóch kabli L1 i N, ale żeby prawidłowo działała odbiornik musi być podłączony pod PE.
    Różnicówka bada ile prądu przepływa przez fazę L1 i ile wraca przez N- zero, jeśli jest różnica natychmiast odłącza zasilanie.


    Po co jest kabel PE?
    Kabel PE w urządzeniach podłączony jest pod obudowę. Jeśli wystąpi przebicie z fazy L1 to prąd popłynie na obudowę, a z obudowy kablem PE do ziemi omijając różnicówkę.
    Różnicówka odczyta wtedy różnicę, bo prąd który wyszedł z L1 nie wróci kablem N.


    Są reflektory, które mają przewód z 3 żyłami i takie zestawy po ww. zabezpieczenia da się spiąć, ale nigdy się tym nie zajmowałem dlatego zapytałem czy coś takiego jak ktoś wyżej opisał można wykonać i czy to faktycznie jest poprawne.


    To rozumiem tak: Masz w budynku gniazdo do zasilania i chcesz zasilacz umieścić w budynku ( nie wnikam czy garaż czy piwnica ) zaś z budynku masz poprowadzony kabel do miejsca gdzie będą lampki.
    Jedyny problem to podłączenie lampek a raczej przewodów z kablem i tyle.

    Zgadza się jak wyżej przedstawiłem na schemacie to ma być coś takiego.
    Więc daj se spokój z RCD wpinasz wtyk do gniazda i nie ma co przesadzać że coś się wydarzy.
    Zapytałem przy okazji bo trochę mnie to zainteresowało może w przyszłości rozbudowałbym kable i pod altanę na łące więc tak pytam o tę kwestię bezpieczeństwa gdybym nawet chciał puścić gdzieś kabel niskiego napięcia ale już z 230V, także to zabezpieczanie różnicowoprądowe w jakiś sposób mnie ciekawi.

    Puszkę zagrzebie w glebie :D nic nie będzie widać.
    No właśnie. Puszka nie będzie mi przeszkadzać ani nikomu innemu będzie gdzieś tam przy choince w niewidocznym miejscu, także puszka nie jest problemem.
  • Poziom 5  
    Witam trochę się wtrące w temat może ktoś mi podpowie. Mam wyprowadzona instalację 12V na ogród i jak wiadomo marny wybór w lampach 12V więc tak sobie dumam czy lampę na 230v w led 10,5 w można w jakiś cudowny sposób podpiąć pod 12V? Czy to raczej temat nie opłacalny lub niemożliwy?