Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Bora 1.9 TDI 110 - Ciężko odpala na ciepłym silniku

05 Lut 2016 15:42 2826 8
  • Poziom 5  
    Witam,
    problem o którym pisze to temat rzeka - można o nim znaleźć wiele wpisów na forum. Może krótko historia samochodu:
    5 lat temu zakupiłem go z przebiegiem 197k km. Palił trudniej na ciepłym silniku niż na zimnym - sprzedawca dogadał się ze swoim znajomym elektronikiem i poprawili mapy paliwowe.
    Przez ten okres czasu wszystko działało idealnie. Niestety jak to w starym samochodzie zaczęły padać różne podzespoły. Jednym z nich był czujnik temperatury - który raz działał, raz nie działał. Nie zawracałem sobie nim głowy. Ostatnio przy okazji wymiany rozrządu zdecydowałem się na jego wymianę.
    Po wymianie czujnika okazało się, że jeszcze trzeba wymienić termostat.
    Po wymianie termostatu rozpoczął się koszmar... (dodam że obecnie na liczniku mam 305k km)
    W tym momencie odpalanie silnika na ciepło równa się mocne katowanie rozrusznika + akumulatora. Żeby odpalił przy 90 stopniach trzeba pokręcić dobre 10 sekund.
    Na zimnym silniku - odpala do strzału. Wystarczy, że się trochę zagrzeje - problemy się rozpoczynają.

    Dzwoniłem do tunera z pytaniem, czy jeżeli w przeszłości była taka naprawa przeprowadzana (a ponoć po jej wykonaniu problem miał znikać raz na zawsze) to czy można ją wykonać jeszcze raz. Pytanie do Was drodzy forumowicze. Czy to dobry pomysł, żeby podnosić dawkę rozruchową po raz drugi? Według tunera nie ma z tym najmniejszego problemu. Chciałbym poznać opinie "nie sprzedawców". Może ktoś z Was podnosił dawkę i po jakimś czasie problem wrócił jak bumerang? W sumie to szmat czasu - prawie 6 lat od poprzedniego podniesienia. Jeżeli to ma pomóc na kolejne 6 lat to być może gra warta zachodu?

    Samochód:
    VW Bora
    1999
    110 km / 81 kw


    Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelką pomoc/porady.
  • Poziom 34  
    A co z akumulatorem i rozrusznikiem? Były kiedykolwiek wymieniane?
  • Poziom 5  
    Witam,

    akumulator wymieniałem krótko po zakupie - ma teraz około 5 lat. Rozrusznik - nigdy nie był ruszany.
  • Poziom 5  
    Cześć,

    odkopuje temat jako, że mam teraz więcej czasu żeby zająć się problemem. Zrobiłem trochę logów:
    Pierwszy log na zimnym silniku

    Drugi log na ciepłym silniku

    Zalogowałem grupę 5 - ponoć pokazuje ilość obrotów rozrusznika - według tego co czytałem to jest w miarę ok, choć do 270 jeszcze daleko.

    Temperatura czujnika paliwa też wygląda w miarę ok - 27 stopni.

    Nie wiem czy też sam nie przesadzam z tymi problemami - postaram się jutro nagrać dokładnie jak wygląda odpalanie na ciepłym silniku bo jak dzisiaj kilka razy odpalałem to nie było tak źle - nie wiem już sam czy nie jestem przewrażliwiony...

    Inną kwestią jest kąt wtrysku. Przeczytałem że powinien być w granicach pięćdziesięciu kilku - u mnie ta wartość skacze w granicach 112 - 116. Być może to powoduje problemy przy odpalaniu? Z drugiej strony na wielu stronach piszą, że kąt ten ma tylko znaczenie przy odpalaniu na zimnym silniku, ale czy tak rzeczywiście jest?
  • Poziom 14  
    Uważam że wymiana termostatu nie ma tutaj nic do ciężkiego odpalania na ciepłym. Kolega ma golfa 4 ale 90 km i też coś wspominał o ciężkim odpalaniu ale to nie było tak długie kręcenie i wiem że po wymianie aku była duża poprawa, pomimo że poprzedni też kręcił. Kąt wtrysku jak najbardziej do poprawy tak jak piszesz w okolice 55 stopni a wahania w okolicach kilu stopni ok. Jak to nie pomoże to oszukaj komputer auta wpinając opornik w czujnik odpowiedzialny za podawanie temperatury do ECU. Podobno za około 100 można coś takiego kupić w necie.
  • Poziom 5  
    Cześć Dawid,

    uporałem się z kątem - udało mi się ustawić w granicach 56 - 58 więcej już nie kombinowałem. Wydaje mi się, że trochę lepiej odpala.

    Jeżeli chodzi o rezystorek to nie wiem czy jest to takie idealne rozwiązanie. Wolałbym jak to się mówi - zbadać i naprawić sedno problemu.

    Moje podejrzenia budzi też akumulator - ma już 6 lat. Znajomi twierdzą, że to już bardzo długo jak na akumulator i pora się rozglądnąć za czymś. Wczoraj poświęciłem trochę czasu i przeczyściłem też kabel "+" biegnący od akumulatora do rozrusznika i powiem że na styku rozrusznik kabel nie wyglądało ciekawie. Śrubka przykręcająca kabel była cała zardzewiała - wymieniłem na nową. Chciałbym jeszcze z ciekawości rozebrać i wyczyścić rozrusznik - w końcu swoje lata też ma - rocznik 99 :)

    Znajdę w okolicach weekendu trochę czasu to dam znać co udało mi się zrobić :)
  • Poziom 5  
    Witam,

    jestem po regeneracji rozrusznika i co najważniejsze po naładowaniu akumulatora. Co zostało zrobione:
    - wymiana szczotek rozrusznika
    - wymiana łożysk
    - wymiana elektrowłącznika

    Co najważniejsze - został podładowany akumulator. Okazało się, że akumulator jest naładowany w 53 %. Akumulator ma 6 lat i faktycznie nigdy go nie doładowywałem. Przeważnie jeżdże na długich trasach i nie podejrzewałem, że może się tak rozładować.

    Po tych zabiegach autko odpala od razu po przekręceniu kluczyka - nawet jak ma 90 stopni.
    Dla tych którzy mają także problem z odpalaniem na ciepłym: w internecie naczytałem się, że jedynym rozwiązaniem to wizyta u tunera i zmiana map (zwiększenie dawki rozruchowej na ciepłym silniku). Sam miałem już prawie umówioną wizytę - 400 zł i problem z głowy. Jak się okazuje wystarczyło dobrze poszukać po internecie i zacząć od najbardziej podstawowych czynności jak przegląd rozrusznika i akumulatora.

    Dziękuję wszystkim, którzy się udzielali w tym temacie.

    Pozdrawiam,
    Patryk