Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ściana z keramzytu 40cm - jak zrobić otwór fi12cm

05 Feb 2016 16:07 5790 11
  • Level 12  
    Witam. Do wykonania otworu nie musisz używać koronki. Wystarczy nawiertać wokół planowanego otworu szereg mniejszych otworów, po czym usunąć środek. To najlepiej wykonać za pomocą młotka udarowego, albo nawet w ostateczności ręcznie za pomocą przecinaka i młotka.
  • Level 32  
    Wiercenie przykładowo 20 otworów w ścianie 40cm (po skosie z 45 cm) to dużo roboty.
    Nie dodałem że ściana jest otynkowana - co przy użyciu przecinaka może powodować pęknięcia lub odpadnięcie tynku z okolic dziury. Dodatkowo ciężko jest manewrować przecinakiem w środku ściany aby poszerzyć otwór.
  • Level 29  
    Powinno bez problemu pójść bez wiercenia samym dłutowaniem. Można wywiercić jeden otwór np. 16-20mm i dalej skuwać. Pracować po obu stronach ściany.
    Tynk najpierw odciąć np. szlifierką kątową po obu stronach ściany i jak jest poprawnie nałożony, to nic nie odpadnie.
    Młodowiertarką SDS to 10 minut roboty.
  • Level 12  
    Witam. Jeśli masz problem z wykonaniem kilkunastu otworów o średnicy 10- 12 mm , to jak sobie wyobrażasz wykonanie otworu o takiej średnicy za pomocą koronki wielkośrednicowej. Lepiej zwróć się do firmy posiadającej odpowiedni sprzęt. Wyjdzie taniej niż kupno wiertnicy statywu i koronki do otworów. Zabawa z wierceniem otworu o takiej średnicy i na taką głębokość jeszcze pod kątem z ręki odpada. Uszkodzenia na zdrowiu pewne w takim wypadku.
  • Level 27  
    Wklejam zdjęcie właściwego narzędzia. Najlepiej byś koronki nie musiał kupić,a pożyczyć. Sprawdź w lokalnej firmie wypożyczającej narzędzia budowlane, pewnie pożyczysz wraz z wiertarką. Do wiercenia w keramzycie nie potrzeba żadnych statywów ani uchwytów. Nim zaczniesz obejrzyj parę filmików na YT. Wiertarka powinna mieć boczny uchwyt i możliwość ustawienia stałych - niskich obrotów.
    Aha takie koronki samoróbki wykonane z stalowej rury i widiowych nakładek miały już wiele lat temu firmy wod-kan do wiercenia w cegle, popytaj.
    Pozdrawiam

    Ściana z keramzytu 40cm - jak zrobić otwór fi12cm
  • Level 12  
    Witam. Kolego 101paweł jak zamierzasz wywiecić z ręki otwór prezentowaną koronką, po skosie bez statywu. Tego typu opercja nie jest możliwa nawet przez magika, bo jest wymagane prowadzenie takiej koronki. Można stosować koronki prowadzone za pomocą wiertła pilotującego, a ta zaprezentowana wymaga statywu w celu prowadzenia z powodu braku tego typu prowadzenia. Nie proponuj komuś, kto ma problem z wywierceniem zwykłym wiertłem kilkunastu otworów pracy tego typu narzędziem nawet w keramzycie i to z ręki. Proponujesz komuś tego typu eksperymentowanie, a co się stanie w razie zakleszczenia tej koronki, nawet nie zdoła zareagować a wiertarka zostanie wyrwana z ręki i uraz pewny. Ja proponuje wykonanie otworu w sposób możliwy dla przeciętnie uzdolnionego manualnie człowieka przy zastosowaniu ogólnie dostępnych narzędzi, lub wykonanie tego typu pracy przez fachowca mającego odpowiedni sprzęt. Jednak wybór należy do autora tematu.
  • Level 27  
    zgryzliwy wrote:
    Witam. Kolego 101paweł jak zamierzasz wywiercić z ręki otwór prezentowaną koronką, po skosie bez statywu. Tego typu opercja nie jest możliwa nawet przez magika, bo jest wymagane prowadzenie takiej koronki. Można stosować koronki prowadzone za pomocą wiertła pilotującego, a ta zaprezentowana wymaga statywu w celu prowadzenia z powodu braku tego typu prowadzenia.
    Tekst który napisałeś świadczy dobitnie jak bardzo nie masz pojęcia w temacie, w którym zabrałeś głos. Koronka, której obrazek wkleiłem w poprzednim poście - "Dedra" jako przykład, to goła koronka! Niezależnie jakiej będzie firmy i jakich wymiarów tak mniej więcej będzie wyglądała. Samą koronką i wiertarką NIC się nie zrobi. Niestety. Do tego potrzebny jest trzeci element, czyli trzpień, nazywany niekiedy uchwytem koronki (wiertła rurowego). Jak mogło Ci przyjść do głowy, że taką koronkę (przy tych wymiarach to nie koronka, a korona!) można w jakiś sposób zamocować w wiertarce? Nie rozumiem :?:. Teraz uważaj: koronkę mocujemy na trzpieniu, trzpień w uchwycie wiertarki lub bezpośrednio na jej wale i w ten sposób otrzymujemy dopiero narzędzie. Jako, że dosyć trudno jest rozpocząć wiercenie takim narzędziem, zazwyczaj wcześniej wykonuje się otwór wiertarką bez koronki. Można to zrobić wiertłem na stale umocowanym w trzpieniu koronki, ale to mordęga i robi się to rzadko. Inaczej mówiąc technologia dla przewiercenia muru z keramzytu o grubości 40 cm wygląda następująco: wiercimy na wylot otwór jakieś fi 12 samym wiertłem, potem na chwilę mocujemy to wiertło lub pręt fi12 do trzpienia koronki by zacząć wiercenie. Gdy otwór będzie miał jakieś 2 - 3 cm głębokości, do prowadzenia koronki nie jest już potrzebne ani wiertło ani pręt. Koronka prowadzi się sama. Jeśli jednak przewiduje się wiercenie z dwu stron, można pręt prowadzący pozostawić. Dlaczego pręt a nie wiertło? Dlatego, że otwór jest już wywiercony, a pręt jest gładki i nie wprowadza dodatkowych oporów jak wiertło. Co do wiercenie w poziomie czy pod kątem, dla wiercenie wiertłem koronowym nie ma to znaczenia. O ile koronka z ostrzami widiowymi nieco drga i ma tendencję do rozbijania średnicy otworu, to koronka z nasypem diamentowym wchodzi w mur ceglany jak w masło pod każdym kątem. Mur keramzytowy to dla takich wierteł hetka z pętelką.
    Co do statywów o których piszesz, - naoglądałeś się niewłaściwych filmów.
    Na koniec kilka filmików z YT wyszukanych w 2 minuty, jak będzie potrzeba dołożę jeszcze parę. Aha, dla jasności, - w odpowiedzi na ten post powinieneś odpisać krótko : hau, hau, hau.
    Tu te filmiki:
    Link_1
    Link_2
    Link_3
    Link_4
    Tu chyba jakiś bazalt?:
    Link_5
  • Level 12  
    Witam. Kolego 101 pawel, Twoja wiedza opiera się na owych filmikach . Moja natomiast na praktyce, ot i cała różnica.
  • Level 32  
    OK. Dosyć droga ta koronka :) rozejrzę się w wypożyczalniach. Obawiam się tylko żeby mi przy zwrocie nie powiedzieli że ją całkowicie zużyłem i obciążyli na nową.
    Pytanie jeszcze jak wiercić gdy grubość ściany przekracza 2x długość koronki (przy wierceniu dwustronnym). Rozbijać/przełamywać pozostały w ścianie walec ?
    Jakie wiertła polecacie do zrobienia otworu pilotującego ?
  • Level 27  
    wnoto wrote:
    OK. Dosyć droga ta koronka :) rozejrzę się w wypożyczalniach. Obawiam się tylko żeby mi przy zwrocie nie powiedzieli że ją całkowicie zużyłem i obciążyli na nową.
    Pytanie jeszcze jak wiercić gdy grubość ściany przekracza 2x długość koronki (przy wierceniu dwustronnym). Rozbijać/przełamywać pozostały w ścianie walec ?
    Jakie wiertła polecacie do zrobienia otworu pilotującego ?
    Pojęcie "droga" w stosunku do diamentowego wiertła koronowego jest pojęciem względnym. To, które dałem jako przykład przy jego wymiarach i tak należy do grupy najtańszych. W wypożyczalni za dobę zapłacisz blisko stówy, na dodatek do tego dochodzi kwota za każdy milimetr zużytej części roboczej. Mając wybudowany dom, w którym w trakcie budowy zapomniano o wszystkich otworach instalacyjnych, należy ich wywiercić nawet kilkadziesiąt. Wtedy koszt tej koronki, a nawet większej - dokupionej wiertarki na jeden otwór jest bardzo niski. Najdroższe jest zlecenie wykonania usługi, wtedy nawet koszt dojazdu może być równy cenie tego wiertła - nie zawadzi jednak sprawdzić w okolicy. Osobiście kupiłem wiele lat temu na bazarze zestaw - kuferek z 3 koronkami i 2 trzpieniami na SDS od "ruskich". Potem jeszcze latami ten zestaw chodził po budowach rodziny. Mogę powiedzieć, że inwestycja się wielokrotnie zwróciła, chociaż wykonanie było siermiężne i marne. Myślę, że każde wiertko zrobiło nawet kilkaset otworów, głownie w cegle.
    Jeśli chodzi o średnicę wiertła, którym chcesz zrobić otwór na wylot w 40 cm murze, to powinna być ona taka jaka jest możliwa do zamocowania w trzpieniu koronki. Myślę, że będzie to 12 mm, ale możesz to sprawdzić w karcie katalogowej trzpieni - oczywiście nie ma tu standardu i producenci mogą stosować dowolne średnice.
    Wiertło koronowe podczas wiercenia "wyszlifowuje" fugę o szerokości równej różnicy średnicy zewnętrznej i wewnętrznej koronki. Ta szczelina pozwala na rozłupanie rdzenia nieprzelotowego otworu po jego cięciwie za pomocą zwykłego ślusarskiego przecinaka. Jak tych otworów masz dużo, to dobrze zrobić taki przecinak szerszy niż te normalne, np. ze starego resora piórowego. Mając przecinak o szerokości jakieś 50 mm, przyłożysz do tego rdzenia i jednym niezbyt silnym, ale stanowczym uderzeniem młotka rozwalisz go na 2 części, potem wyjmiesz tą odłamaną mniejszą, znowu przyłożysz i po 3, 4 takich uderzeniach możesz wiercić dalej :).
  • Level 29  
    101pawel wrote:
    W wypożyczalni za dobę zapłacisz blisko stówy, na dodatek do tego dochodzi kwota za każdy milimetr zużytej części roboczej.

    Panowie... nie wygłupiajcie się :). Do tej stówy autor dołoży 50 albo 100 zł i w markecie kupi chinola SDS, którym przewierci całą chałupę w poprzek. I mu jeszcze zostanie na dalsze prace.