Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nissan Primera 2.0 16v - brak mocy,pali normalnie na dotyk czy zimny czy ciepły

05 Lut 2016 20:19 1437 21
  • Poziom 6  
    Witam.Trochę sie rozpisze:)Kupiłem auto z uszkodzonym silnikiem,tzn nie było kompresji praktycznie na ostatnim cylindrze.Wymienione zostały pierścienie,głowica została zawieziona do sprawdzenia,planowana.Kupilem nowe napinacze i łańcuszki jeden rozrządu,a drugi nie wiem jak to sie po fachowemu nazywa,ten co napędza chyba pompę(krótki),no i oczywiscie uszczelke pod głowicę.Więc zabrałem się za składanie.Instrukcję odnośnie ustawienia rozrządu ściągnąłem z internetu,w załączniku.Ustawiłem znaki na kolach żeby sie pokrywały z łańcuchem i wydaje mi sie ze wszystko dobrze ustawiłem.Sprawdzałem ze 3 razy ustawienie rozrządu.Po złożeniu wszystkiego ,zalaniu oleju,auto odpaliło od razu,bez problemu.Silnik pracuje równo,nie gasnie.Czy zimy ,czy ciepły pali od strzała.Wykreciłem swiece ,sprawdziłem cisnienie ponownie i na kazdym cylindzrze w granicach oscyluje ,10,0-10,5.Wiec tu jest chyba ok.Samochód pod komuter podpinany zero błedów.A jednak brakuje mu mocy.Nie wiem jak ten samochód wczesniej chodził przed awarią,czy coś mu jeszcze nie dolegało.Może ktoś pokieruje,co dalej robić.Aha auto ma instalacje gazową.Ale na gazie czy na benzynie pracuje tak samo.Postanowiłem zmierzyć miernikiem przepływomierz
    Wiec tak postanowiłem pomierzyć napięcia na przepływomierzu.Nie wiem czy to dobrze zrobiłem,ale sytuacja przedstawia sie nastepująco.Pomiary na biegu jałowym
    1.CZARNY PRZEWÓD 1.43
    2.czerwony 5.10
    3.biały 0.02
    4.biało-czerwony 14.32
    5.zielony 3.93
    Obroty 2500
    1 .1.80
    2.5.10
    3.0.02
    4.14.30
    5.3.97
    Obroty do 4000
    Wszystko podobnie
    Z tego co widze to jest tu coś nie tak.Ta ostatnia wartość powinna sie zmieniać podczas obrotów,tak mi sie wydaje.Jaka jest norma napieciowa dla tego modelu?
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 18  
    Jeśli na gazie nie ma mocy to obstawiam na wydech może zapchany kat?
    przepływomierz nie ma nic do gazu.
  • Poziom 6  
    Tak na benzynie i na gazie auto zachowuje sie tak samo,czyli zamulone.

    Dodano po 15 [minuty]:

    A do katalizatora nie zagladałem. Z tego co wiem to jest pomiedzy 2 sondami.A nawet jesli byłby zapchany to go nie wybije ,bo zaraz zapewne sondy bedą pokazywały błedne odczyty,bynajmniej ta jedna ta za katem ,tak mi sie wydaje
  • Poziom 18  
    Rozepnij wydech to sie przekonasz. jak przypchany to i tak trzeba wyciąć.
  • Poziom 6  
    W poniedziałek bede działał z ty wydechem.Ale miedzy czasie zamówiłem przepływomierz uzywny
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 12  
    Można zastosować tulejkę do sondy lambda za katalizatorem, która będzie ją oszukiwać i nie będzie problemów z kontrolką check engine.
  • Poziom 6  
    Cisnienie na cylindrach po 10.0
    A odnośnie głowicy,była sprawdzana i planowana.A czy był sprawdzany luz zaworowy to nie wiem.Nawet nie wiem jak to sie tam robi bo z tego co widziałem to są tam szklanki
  • Poziom 12  
    Jeśli instalacja gazowa jest dobrze wyregulowana i poprawnie założona to nie ma ona wpływu na żywotność silnika. Znam przypadki gdzie auta na LPG mają nalatane po 350 tyś km i dalej jeżdżą dobrze bez remontu silnika.
  • Poziom 18  
    Tak apropo ciśnienia to 10 jak dla mnie to troche przymało.
    po 13-14 powinien mieć. co nie zmienia faktu że jakaś tam moc powinna być.
  • Poziom 6  
    Nie no patrzyłem w autodacie jest 10-12.Nominal ma tyle
  • Poziom 18  
    Raczej patrzyłeś na stopień sprężania.
  • Poziom 6  
    hhm na cisnienie na cylindrach.Ale czy tak czy siak mimo to pd strony kompresji jest wszystko ok
  • Poziom 9  
    Witam.Sprawdz czy tam nie ustawia się zaworów nawet czy są szklanki , czy płytki,ponieważ w każdym silniku sprawdza się luzy zaworowe i tu piszą sewisy po ilu kilometrach powinno się sprawdzić luzy.Odnosnie tego że jakieś tam auto przejechało 350 tyś km.bez naprawy i jest dobrze, to się zdaża jesli zawory są hydraliczne ,ale nawet hydraliczne też się sprawdza,To i u Ciebie było dobrze do jakegoś czasu.Sprawdz jesze pod kątem wypadania zapłonów .

    Dodano po 9 [minuty]:

    Witam, sprawdż luzy ponieważ moż zassać mało miesznki paliwowo-powitrznej.
  • Poziom 6  
    Z tego co widziałem to są szklanki.No własnie jak to zrobić,bo jestem zielony w tym temacie
  • Poziom 18  
    Jeśli zawory były by podpięte to by nie było ciśnienia na cylindrach.
    jeżeli już chcesz sprawdzać to sprawdź czy się nie wytarły wałki rozrządu?
  • Poziom 6  
    Wiec tak dziś wymieniłem przepływomierz o takim samym oznaczeniu oczywiscie.Jednak to nie przepływomierz.Postanowiłem odkrecić kolektor wydechowy i przyjrzec sie katalizatorowi.Co zobaczyłem to kat sobie poprostu latał w tej puszcze metalowej,jak chciał.Wydłubałem go całkiem.Ale jakoś mało go było.Moje podejrzenia są takie że cześc jeszcze tego kata dalej sobie poleciała.Wydawało mi sie ze odchylając rurę tłumika od kolektora,auto faktycznie było o wiele mocniejsze.Albo to takie złudzenie bo samochód wiadomo głosniej chodził.Jutro sie biore za ciag dalszy wydechu.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Wiec tak dziś wymieniłem przepływomierz o takim samym oznaczeniu oczywiscie.Jednak to nie przepływomierz.Postanowiłem odkrecić kolektor wydechowy i przyjrzec sie katalizatorowi.Co zobaczyłem to kat sobie poprostu latał w tej puszcze metalowej,jak chciał.Wydłubałem go całkiem.Ale jakoś mało go było.Moje podejrzenia są takie że cześc jeszcze tego kata dalej sobie poleciała.Wydawało mi sie ze odchylając rurę tłumika od kolektora,auto faktycznie było o wiele mocniejsze.Albo to takie złudzenie bo samochód wiadomo głosniej chodził.Jutro sie biore za ciag dalszy wydechu.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Wiec tak dziś wymieniłem przepływomierz o takim samym oznaczeniu oczywiscie.Jednak to nie przepływomierz.Postanowiłem odkrecić kolektor wydechowy i przyjrzec sie katalizatorowi.Co zobaczyłem to kat sobie poprostu latał w tej puszcze metalowej,jak chciał.Wydłubałem go całkiem.Ale jakoś mało go było.Moje podejrzenia są takie że cześc jeszcze tego kata dalej sobie poleciała.Wydawało mi sie ze odchylając rurę tłumika od kolektora,auto faktycznie było o wiele mocniejsze.Albo to takie złudzenie bo samochód wiadomo głosniej chodził.Jutro sie biore za ciag dalszy wydechu.
  • Poziom 6  
    Problem rozwiązany.Wyjąłem całkiem dalszą część tłumika.No i swięcie byłem przekonany że w tych samochodach jest tylko jeden katalizator,ten co jest przy kolektorze wydechowym.Ale moja niewiedza i jest jeszcze jeden.Wiec tego też pozbyłem się.I powiem że auto zaczeło całkiem inaczej jeżdzić.Jest moc i wogule.Nie ma porównania.Jest jeszcze takie małe zawirowanie jak sie wkreca z dolnych obrotów na górne,ale jest niebo a ziemia.Być może coś być ze swiecami,bo napewno tu nie były wymieniane z tego co widze.
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    No to podziękuj temu co Ci kazał wydech sprawdzić ;-)
  • Poziom 6  
    Dzieki kolego za podpowiedz :D