Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Elektrotechnika - studia, zupełny laik, czy warto?

Manum 05 Feb 2016 22:32 13710 18
lampy.pl
  • #1
    Manum
    Level 2  
    Dzień dobry! Witam wszystkich forumowiczów. :D
    Mam pytanie skierowane do ludzi którzy studiują lub studiowali na politechnice. Otóż kończę już edukację w LO i zastanawiam się nad wyborem szkoły wyższej. Myślę nad politechniką, ponieważ chciałbym robić w tej szkole coś praktycznego. Myślę nad elektrotechniką lub energetyką lecz nigdy nie interesowałem się zbytnio tymi dziedzinami. Aczkolwiek są to dziedziny ciekawe i nie wiem do końca czy bym się w nich odnalazł, dopóki bym nie spróbował. Czy te kierunki są trudne? Czy bez umiejętności praktycznych których w lo nie mogłem nabyć (koledzy z techników pewnie będą je mieć) będę miał problemy na laborkach, ćwiczeniach? I fizyka na tym kierunku jest najczęściej przez dwa semestry. Czy poradzę sobie jeśli w liceum na fizyce nie robiłem praktycznie nic? Profil mat-fiz ale fizyka na poziomie strasznym. Czy da się to nadrobić? I jeszcze informatyka, potrzeba tam jakiś znacznych umiejętności programowania? Jak to wszystko wygląda? Czy wiem na co się porywam z tą politechniką? Może jakiś inny kierunek proponujecie. Proszę o pomoc.

    Zagubiony.
  • lampy.pl
  • #2
    bearq
    Level 38  
    To bardzo dobra rada, jeśli się tym nie zajmujesz i Cię to nie kręci to szkoda czasu.
    Co do Politechniki czy w ogolę uczelni to jeśli sam się czegoś nie nauczysz to i uczelnia Cię niczego nie nauczy. Od kolokwium do kolokwium na ściągach, gotowcach i wieczne kombinowanie a po studiach wiadomo co...
  • #3
    bodzio507
    Level 30  
    Zadajesz pytania, na które sam powinieneś sobie odpowiedzieć.

    Manum wrote:
    Czy te kierunki są trudne?

    Tak

    Manum wrote:

    Czy bez umiejętności praktycznych których w lo nie mogłem nabyć (koledzy z techników pewnie będą je mieć) będę miał problemy na laborkach, ćwiczeniach

    Nie koniecznie.

    Manum wrote:
    Czy poradzę sobie jeśli w liceum na fizyce nie robiłem praktycznie nic? Profil mat-fiz ale fizyka na poziomie strasznym.

    To zależy tylko od Ciebie. To że teraz miałeś niski poziom fizyki nie znaczy że do końca życia będziesz miał z nią problemy.
    Manum wrote:
    Czy da się to nadrobić?

    Wszystko da się nadrobić. Trzeba tylko chcieć.

    Manum wrote:
    I jeszcze informatyka, potrzeba tam jakiś znacznych umiejętności programowania?

    Wszystkiego da się nauczyć. Trzeba odrobinę chęci.

    Manum wrote:
    Jak to wszystko wygląda? Czy wiem na co się porywam z tą politechniką?

    Odnośnie stopnia trudności to tak jak wszędzie zależy na kogo trafisz.
    Odnośnie materiału to to co jest w szkole średniej przerabia się w 3-4 miesiące, a później są nowe rzeczy więc czy jesteś po technikum czy liceum, to musisz się uczyć.
    Na laborkach Ci po technikum mają trochę łatwiej. Ale najpierw trzeba dojść do tych laborek.
  • #4
    Manum
    Level 2  
    Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi :D Na politechnice jest przez te 3 miesiace przerabiany program liceum od podstaw? Wiem ,że zainteresowanie i pasjonowanie się kierunkiem ,który się studjuje bardzo pomaga. Ale skąd mam wiedzieć czy to dla mnie bedzie ciekawe skoro nigdy w tym nie siedziałem? Co sądzicie o zarządzaniu i inżynierii produkcji? [/quote]
  • lampy.pl
  • #5
    Radzio M.
    Level 34  
    Manum wrote:
    Na politechnice jest przez te 3 miesiace przerabiany program liceum od podstaw?


    Nie powinno być, a na pewno nie 3 miesiące. Maksymalnie 1 ćwiczenia.
  • #6
    bodzio507
    Level 30  
    Na pewno nie od podstaw.
    U mnie na 1 semestrze przerobiliśmy logikę, ciągi, funkcje, różniczki i całki nieoznaczone.
    Do funkcji jest chyba w liceum. A jak kolega był na mat-fizie to pewnie miał matematykę rozszerzoną to może i więcej miał.
    Ale tempo jest znacznie szybsze. Np. ciągi przerabia się w tydzień.
  • #7
    zwierzak5000
    Level 10  
    Manum wrote:
    Czy te kierunki są trudne?


    Nie są. Na moim kierunku było 240 osób. Ponad 200 osób ukończyło.

    Manum wrote:
    Czy bez umiejętności praktycznych których w lo nie mogłem nabyć (koledzy z techników pewnie będą je mieć) będę miał problemy na laborkach, ćwiczeniach?


    Na początku możesz sie po prostu czuć zagubiony. Ja z technikum wynosłem ogromną wiedzę teoretyczną, mniejszą praktyczną. Jedyne co umiałem lepiej to podłączać układy. Później wszystko się wyrównało.

    Manum wrote:
    I fizyka na tym kierunku jest najczęściej przez dwa semestry. Czy poradzę sobie jeśli w liceum na fizyce nie robiłem praktycznie nic? Profil mat-fiz ale fizyka na poziomie strasznym. Czy da się to nadrobić?

    W zależności od uczelni i prowadzącego, bo to on Ci przekazuje wiedze i ją objaśnia. Uczelnia zazwyczaj jeszcze oragnizuje "zajęcia wyrównawcze" dla tych słabszych. Zawsze to jakaś opcja. I sporo zależy od Ciebie czy będziesz chciał nadrobić.


    Manum wrote:
    I jeszcze informatyka, potrzeba tam jakiś znacznych umiejętności programowania?


    NIe musisz mieć. Zdobędziesz je w trakcie.
  • #8
    bodzio507
    Level 30  
    zwierzak5000 wrote:
    Manum wrote:
    Czy te kierunki są trudne?


    Nie są. Na moim kierunku było 240 osób. Ponad 200 osób ukończyło.


    I tu zależy jak się patrzy na trudność kierunku.

    @zwierzak5000
    To były studia I stopnia czy mówisz o II stopniu?
    Na politechnice czy innej uczelni?

    U mnie też zaczynało 240 osób, ale do ostatniego roku dotarło ok 150.
    Z czego myślę że się obroniło 100-120.

    Na mojej politechnice (nie w Warszawie) Elektrotechnika uchodziła za jeden z trudniejszych kierunków. Zaraz za Budownictwem. Ale to pewnie też zależy od uczelni.
  • #9
    zwierzak5000
    Level 10  
    bodzio507 wrote:


    @zwierzak5000
    To były studia I stopnia czy mówisz o II stopniu?
    Na politechnice czy innej uczelni?

    U mnie też zaczynało 240 osób, ale do ostatniego roku dotarło ok 150.
    Z czego myślę że się obroniło 100-120.

    Na mojej politechnice (nie w Warszawie) Elektrotechnika uchodziła za jeden z trudniejszych kierunków. Zaraz za Budownictwem. Ale to pewnie też zależy od uczelni.


    Mówię o I stopniu na PW. Muszę przyznać ze była dobra kadra na elektrycznym na PW (oczywiście poza kilkoma wyjątkami). I muszę przyznać ze opadła mi szczęka, gdy spotkałem Bolkowskiego i że z niego naprawdę wielki człowiek (ale nie wzrostem).
  • #10
    bodzio507
    Level 30  
    Z Bolkowskim - szacun :)

    Myślę że tu jest ranga uczelni ma znaczenie i to że to I stopień.
    Ja miałem studia jednolite i na ścianie wschodniej. Więc stąd pewnie ten większy odsiew.
  • #11
    Robert B
    Level 43  
    Przy takim braku zdecydowania i zainteresowania tematem, nie wróżę nic dobrego.
    Przypomina mi się stary dowcip o różnicy pomiędzy teoretykiem a impotentem :)
    Nie ma żadnej, bo obaj wiedzą jak ale żaden nie może.

    Naprawdę nie masz żadnych zainteresowań, w których chciałbyś pogłębić wiedzę i potem pracować zgodnie z nimi?
  • #12
    Dzonzi
    Level 12  
    Na PWr w październiku było nas na liście 230, teraz jest ledwo ponad 100. Zdawalność z fizyki nawet z terminem poprawkowym to mniej niż 50%, z matmy było trochę lepiej. A to dopiero najłatwiejszy semestr ;)
  • #13
    bodzio507
    Level 30  
    Czy pierwszy semestr jest najłatwiejszy?

    Może pod względem przerabianego materiału tak. Ale patrząc całościowo, to przeskok ze szkoły średniej na studia wyższe sprawia że pierwszy rok jest najgorszy z wszystkich.
    Większość przedmiotów nie jest bezpośrednio związana z kierunkiem (matematyka, fizyka), duże tempo materiału i brak umiejętności nauki sprawia że po przejściu pierwszego roku jest już z górki.
    Moim zdaniem ostatni semestr jest najłatwiejszy :)

    A odnośnie przesiewu, to zależy od wielu czynników. Głównie od poziomu studiów, poziomu grupy i wykładowców na których się trafi.
    Ja na przykład miałem fizykę lajtową a wszyscy się wykładali na matmie.
  • #14
    Dzonzi
    Level 12  
    Powiem tak. Na I semestrze trzeba było uczyć się tylko z fizyki, algebry i analizy. Reszta przedmiotów to raczej zapychacze, a zaliczyć je można było ucząc się na pamieć.
    W II semestrze już powoli zaczynają się kończyć zapychacze i są: Analza 2, analiza wektorowa, teoria obwodów i laboratoria na które trzeba się systematycznie uczyć bo są wejściówki i wywalają z sali. No i jeszcze my mamy programowanie w C które też będzie trudne ze względu na prowadzącego, które daje b. trudne zadania na kolokwium.

    Od 3 semestru to już zaczyna się masakra. Ludzie ze starszych roczników jednogłośnie przyznają że najciężej było na 4,5,6 semestrze w sensie "nie śpię, bo robię sprawozdania".
  • #17
    Manum
    Level 2  
    Zostałem księgowym. Polecam, nie musisz się bawić w te głupoty a możesz dobrze zarabiać
  • #18
    jalop
    Level 24  
    Teoria obwodów możesz zniszczyć każdego. U mnie na uczelni elektrotechnikę zaczęło może 100, a ukończyło 20. Trudno szukać winnych, jak się komuś nie chce uczyć, to cienko to widzę.

    Zazwyczaj na polibudach z matmy jest kurs przygotowawczy/wyrównawczy.
  • #19
    Dzonzi
    Level 12  
    U nas akurat gorsze są maszyny elektryczne. Niejednego Kozaka wysłały na dziekanke