Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

hydrofor, schodząca woda na zasilaniu pompy

szejdi18 06 Lut 2016 03:39 3408 10
  • #1 06 Lut 2016 03:39
    szejdi18
    Poziom 9  

    Witam serdecznie
    na początek przedstawię wszystkie dane na temat instalacji a następnie opiszę problem

    hydrofor, schodząca woda na zasilaniu pompy
    hydrofor, schodząca woda na zasilaniu pompy
    hydrofor, schodząca woda na zasilaniu pompy

    Pompa: 600 W z hydroforem przeponowym 20l [zakres pracy 1,7 -2,4 bar - ciśnienie robocze podczas poboru ok 1,8 bar]
    ww.castorama.pl/produkty/ogrod/nawadnianie/pompy-i-zbiorniki/hydrofory/zestaw-hydroforowy-opp-20-l-600-w.html
    Studnia: rura stalowa 1,5 cala wpuszczona bezpośrednio w ziemię 5 m głębokości (zmierzone sznurkiem z obciążnikiem - czuć dno, ale czym to jest zakonczone nie mam pojęcia - [zawór zw. z filtrem/samym filtrem/albo bez niczego] ciężko określić) stan bardzo dobry - wcześniej była na niej abisynka,
    dalej jest kolano i przejscie na fi 32 PE (niebieska) 10 m długości następnie 3 kolanka, filtr , zawór zwrotny i pompa (większość rury pp ok 6 m oraz rura stalowa zakopana w ziemi na 1,5 m - brak dostępu - reszta instalacji przy pompie wraz z nią jest nowa)
    Zwierciadło wody: na 2 m w ziemi (od kolanka - na tej wysokości jest pompa)
    ujęcie wody 2 m powyżej poziomu pompy ( wody nie brakuje - non stop przez pół godziny bez problemu

    Stan obecny instalacji jak na rysunku - bez elementów w obszarze zaznaczonym przerywaną linią

    opis problemu
    Po jakimś czasie od wyłączenia się pompy - powiedzmy ok pół godziny - następuje ubytek wody w rurze zasilającej (PE) - słychać to jak się potrząsa rurę na boki. Pompa po zalaniu pracuje bez problemów. Sama też zasysa wodę bez dolewania i po ok 2 min wyrzucania powietrza wraca do normalnej pracy.

    Problemem jest spadek ciśnienia na około 2 min - włąśnie gdy usuwa zbędne powietrze.

    Przed zasypaniem były sprawdzane wsszystkie połaczenia - brak widocznych / namacalnych wilgotnych miejsc.




    Rura pp po zalaniu wodą utrzymywała poziom wody - sugeruje to, że jednak na dole rury stalowej powinien być sprawny zawór zwrotny - próba była wykonywana wielokrotnie po ok 20 - 30 min
    Na wszelki wypadek przed wejsciem do pompy zamontony został dodatkowy zawór zwrotny. Pompa jak nabije to trzyma ciśnienie kilka dni bez problemu więc na pewno ten zawór zwrotny trzyma.
    (pytania poza konkursem - czy sam zawór zwrotny zamontowany bezpośrednio przed wejsciem do pompy powinien utrzymać słup wody w rurze od studni ? czy jaka kolwiek nieszczelność na wyjściu z pompy może mieć znaczenie dla ww problemu ? co mogło się uszkodzić lub być nie tak ? )

    Nie mam ochoty znów odkopywać tej całej rury, poza tym i tak nie mam możliwośći wymiany kosza ssącego - tudzież całej rury stalowej - jedyna możliwość to wpuszczenie w nią rury PE 32 - tylko jak zamontować wtedy na jej końcu zawór zwrotny aby to wpuścić przez tę stalową skoro wszystkie przejścia z pp na gwint są stracznie szerokie i nie zmieszczą się - jakieś pomysły ?

    Wymyśliłem rozwiązanie jak na rysunku. Do istniejacej instalacji dodałem zbiornik wyrównawczy/ zalewowy - uzupełniający brak wody w rurze zasilającej - połączony trójnikiem oraz elektrozaworem. Poziom wody w zbiorniku automatycznie zostanie uzupełniony po uruchomieniu pompy, a dodatkowo posłuzy jako bufor wody - tylko jak wyeliminować z układu powietrze w taki sposób aby nie było to odczuwalne podczas otwarcia kranu ?

    Cytat:
    Pytanie główne dotyczy samego podłączenia tego do kupy. Jak przekazać sygnał do cewki elektrozaworu aby ten otworzył się i pozwolił uzupełnić brak wody w rurze zasilającej zanim ciśnienie na pompie spadnie poniżej zakresu dolnego - inaczej mówiąc zanim popmpa się załączy ???


    Myślałem o zastosowaniu przekażnika z opuźnieniem czasowym, tylko nie wiem jak to dalej połączyć z pompą.
    Idea jest taka, żeby elektrozawór otwierał przepływ i uzupełnił brakujacą część wody gdy nastąpi jakikolwiek pobór wody w układzie odbiorczym, a następnie zamykał się po napełnieniu.
    Elektrozawór jest na 24 v zaś stycznik pompy standardowo na 230 v wiec musiałby być przekaźnik do podania sygnału sterujacego. Ale to chyba zły kierunek. Innym rozwiazaniem byłoby podpięcie elektrozaworu pod jakiś czujnik reagujacy na pobór wody - chyba jest coś takiego tylko nie wiem jak się to nazywa. Do tego trzeba by zastosować przekaźnik z opuźnieniem czasowym aby po określonym czasie wyłączył cewkę elektrozaworu.
    Co o tym myślicie ? Wszelkie sugestie mile widziane, a może macie sposób jak to rozwiązać jakimś prostszym sposobem.

    0 10
  • #2 06 Lut 2016 08:42
    stanislaw1954
    Poziom 40  

    Gdyby nawet zrobić początek instalacji( to do źródła) rurami zgrzewalnymi, to i tak obawiam się, czy w rurę 1,5 "uda się włożyć kosz ssący, który ma być założony na rurze 32.
    Mimo wszystko ja osobiście poszedłbym w kierunku usunięcia -znalezienia nieszczelności, niż rozbudowy takiej jaką proponujesz.

    szejdi18 napisał:
    czy sam zawór zwrotny zamontowany bezpośrednio przed wejsciem do pompy powinien utrzymać słup wody w rurze od studni
    On jedynie zapobiega cofaniu się wody z pompy. Zastanawiam się, czy rura pozioma, jeśli będzie niedokładnie ułożona, to znaczy z małym spadkiem w kierunku studni(tak powinna być ułożona) nie może mieć wpływu na taką pracę jak opisujesz.

    0
  • #3 06 Lut 2016 22:09
    Borutka
    Poziom 22  

    Rozbudowa karkołomna i niepewna w działaniu :)
    Tak dla ścisłości... rura niebieska to rura PE i poprawnie wykonane połączenia gwarantują 100% szczelności. Punkty podejrzane to połączenie rury abisynki z niebieska rurą i okolice pompy. Te połączenia należałoby wykonać od nowa, ale wyłącznie przy użyciu pakuł i pasty - również łączenie plastik/metal. Nie należy używać taśmy teflonowej :!:. Mam nadzieję, że zawór zwrotny to nie plastikowy chinol. Aha... w szczelnej instalacji miejsce montażu zaworu zwrotnego nie jest istotne.
    Wpuszczanie rury 32mm w rurę stalową nie ma sensu, bo wtedy słup wody w abisynce natychmiast się skończy. Woda musi być wysysana z gruntu, a nie swobodnie pobierana. Połączenie rury stalowej i niebieskiej musi być szczelne, bo to nie jest studnia głębinowa.
    Rozumiem, że po stronie zasysającej nie ma zaworu kulowego.... bo takowy również może się zepsuć i puszczać powietrze.

    0
  • #4 07 Lut 2016 09:03
    stanislaw1954
    Poziom 40  

    Borutka napisał:
    Punkty podejrzane to połączenie rury abisynki z niebieska rurą
    Jak to rozumieć?
    W/g mnie rura1,5" jest rurą do której wpływa woda, a w niej jest umieszczona rura PE- 32 zakończona koszem ssącym. - Tak powinno to wyglądać. A czy tak jest?
    Borutka-jak twoim zdaniem ma ciągnąć pompa z rury 1,5",w której jest woda na dole, nie jest cała wypełniona, a dodatkowo nie ma zaworu zwrotnego na spodzie?

    0
  • #5 07 Lut 2016 15:59
    Borutka
    Poziom 22  

    stanislaw1954 napisał:
    Borutka napisał:
    Punkty podejrzane to połączenie rury abisynki z niebieska rurą
    Jak to rozumieć?
    W/g mnie rura1,5" jest rurą do której wpływa woda, a w niej jest umieszczona rura PE- 32 zakończona koszem ssącym. - Tak powinno to wyglądać. A czy tak jest?
    Borutka-jak twoim zdaniem ma ciągnąć pompa z rury 1,5",w której jest woda na dole, nie jest cała wypełniona, a dodatkowo nie ma zaworu zwrotnego na spodzie?

    Z opisu autora rozumiem, że to płytko wbita sztanga 1,5 cala bez rury osłonowej. Ponieważ korzysta z wody podskórnej (niska wydajność), średnica oraz wysokość słupa wody jest mała - to nie jest możliwe wpuszczenie w nią rury z koszem i traktowanie rury 1,5 cala jako rury osłonowej, bo słup wody za chwilę się skończy i zacznie zasysać powietrze z góry.
    Na w/w rurę 1,5 cala standardowo jest nakręcona redukcja na 1 cal i dalej niebieski wąż. Połączenie musi być szczelne, żeby pompa mogła wysysać wodę z pokładów. Zawór zwrotny może być przy redukcji lub przy pompie. Ja mam przy pompie i nie ma problemów (wtedy słup wody nie opada z powodu podciśnienia). W stanie spoczynku za sprawą zaworu zwrotnego cała rura 1,5 cala oraz niebieski wąż są wypełnione wodą. Dokładnie tak to działa m.in. u mnie.

    0
  • #6 07 Lut 2016 17:44
    szejdi18
    Poziom 9  

    Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Zamieściłem poprawione schematy instalacji jeden z obecnym stanem a drugi po wprowadzeniu zamierzonych modyfikacji. Przespałem się z tym i chyba zrezygnuję z tego pomysłu, mimo wszystko z czystej ciekawości dalej pytam jak to podłączyć. Znalazłem czujnik przepływu wody, który można wykorzystać do załączenia elektrozaworu. Myślę, że równocześnie powinien także podać sygnał do przekaźnika czasowego a ten po określonym dalej do stycznika uruchamiając pompę. teoretycznie jakoś tak to powinno wyglądać: czujnik poboru wody >wł. elektrozawór oraz czujnik czasowy >wł. stycznik .....>>> pobór wody .............> uzupełnienie wody w zasilaniu .......> załączenie pompy >>> >wył. elektrozaworu > wył. stycznik >koniec poboru wody > uzupełnienie cisnienia

    Borutka napisał:
    Tak dla ścisłości... rura niebieska to rura PE i poprawnie wykonane połączenia gwarantują 100% szczelności. Punkty podejrzane to połączenie rury abisynki z niebieska rurą i okolice pompy. Te połączenia należałoby wykonać od nowa, ale wyłącznie przy użyciu pakuł i pasty - również łączenie plastik/metal. Nie należy używać taśmy teflonowej . Mam nadzieję, że zawór zwrotny to nie plastikowy chinol
    Wkradła się mała pomyłka jak pisałem, chodziło o rurę PE nie PP - poprawione. Zawór zwrotny mosiężny z marketu - ten przy pompie - widocznie trzyma skoro z pompy nie schodzi, ale czy to nie chinczyk to kto go tam wie ;) Wszystkie połączenia gwintowane zabezpieczone nicią teflonową - trzyma jak pakuły.
    stanislaw1954 napisał:
    Borutka napisał: Punkty podejrzane to połączenie rury abisynki z niebieska rurą Jak to rozumieć? W/g mnie rura1,5" jest rurą do której wpływa woda, a w niej jest umieszczona rura PE- 32 zakończona koszem ssącym. - Tak powinno to wyglądać. A czy tak jest?
    Obecnie w rurze stalowej jest tylko woda i nie ma w niej rury PE - aczkolwiek testując wydajność studni wpuściłem w jej środek wspomnianą rurę niebieską PE-32 - weszła do samego dna tj. 5 m tyle co ma ta stalowa rura więc analogicznie słup wody w niej wynosił 3 m - mówiąc "do samego dna" mam na myśli, że w tym miejscu jest opór i dalej nie da się jej wsunąć - do tego samego miejsca da radę opuścić mały ciężarek na żyłce i dalej też nie idzie, także nie wiem czy tam jest zakonczone - jakby to był sprawny zawór zwrotny to po zalaniu do pełna wody by nie schodziła, wiec raczej tam jest sam filtr, bo piachu też nie zasysa ani innych zanieczyszczeń. Borutka możesz mieć rację, też podejrzewam ewentualną nieszczelność w tym miejscu. To wyglada tak jak na rysunku: w ziemi stalowa rura 1,5 " ( do niej wpływa woda - wysokość słupa wody w tej rurze to jakieś 3 m ) dalej jest przejście na rurę PE - 32 złączką typu GEBO QA (samozaciskowa tak jak te do PE), gdyż poległem przy probie nagwintowania tej rury ręczną gwintownicą w wykopie 1,5 m głebokim i szerokim - gdyby to było na powierzchni to pewnie dałbym radę za pomoca jakiejś przedłużki to nagwintowac ale nie w takim dole gdzie brak miejsa. hydrofor, schodząca woda na zasilaniu pompy Cholerstwo pare złotych kosztuje ale nie było wyjścia jakoś trzeba było to połączyć. Niby producent zapewnia wytrzymałość oraz szczelność owego połączenia - niby nic trudnego, zrobione zgodnie z opisem z instrukcji i dokręcone fest do oporu , ale mimo wszystko nie jestem pewny tego miejsca, pierwszy raz uzywam takiej złączki.
    stanislaw1954 napisał:
    obawiam się, czy w rurę 1,5 "uda się włożyć kosz ssący, który ma być założony na rurze 32
    myślałem raczej o samym zaworze zwrotnym ale też nie wejdzie - ewentualnie może kupię 5 m sztangę rury stalowej 1" i na to nakręcę zawór zwrotny i takie coś włożyć w środek tej 1,5 " i wtedy przejście na PE zwykłą złączką bez problemów, a nie jakieś wynalazki jak ta gebo. No nic porobię jeszcze testy szczelności i posprawdzam te połączenia a jak nie to pewnie zrobie tak jak napisałem z tą calową rurą.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Borutka napisał:
    Zawór zwrotny może być przy redukcji lub przy pompie. Ja mam przy pompie i nie ma problemów (wtedy słup wody nie opada z powodu podciśnienia). W stanie spoczynku za sprawą zaworu zwrotnego cała rura 1,5 cala oraz niebieski wąż są wypełnione wodą. Dokładnie tak to działa m.in. u mnie.


    czyli ten zwrotny przy pompie powinien wystarczyć, tylko jest jakaś nieszczelność ?

    0
  • #7 07 Lut 2016 17:53
    stanislaw1954
    Poziom 40  

    szejdi18 napisał:
    No nic porobię jeszcze testy szczelności
    Nierealne, bo chcąc zrobić cisnienie w rurze ssącej wszystko będzie uciekało do wody- przecież nie ma tam kosza ssącego.

    0
  • #8 07 Lut 2016 18:25
    jaszto
    Poziom 22  

    Zawór zwrotny potrzebuje ciśnienia dociskającego grzybek do gniazda.
    1. Usuń zawór zwrotny przed pompą.
    2. Spróbuj pomysłu z elektrozaworem, lub zaworem kulowym na próbę, ale zamykaj go jak pracuje pompa.
    Zawór w koszu ssawnym sprawdzałeś ale obecnie brakuje mu docisku.

    0
  • #9 07 Lut 2016 18:30
    stanislaw1954
    Poziom 40  

    jaszto napisał:

    Zawór zwrotny potrzebuje ciśnienia dociskającego grzybek do gniazda.
    I jak jest założony przed pompą, to panuje tam takie cisnienie jak w zbiorniku.

    0
  • #10 07 Lut 2016 18:59
    Borutka
    Poziom 22  

    szejdi18 napisał:
    kupię 5 m sztangę rury stalowej 1"

    Nie ma sensu, bo to w tym wypadku nie zadziała.

    Proponuję zacząć od tego co najłatwiejsze, czyli zrobić połączenia na pakuły przy pompie, bo teflon jest niewiarygodny.
    Na poszukiwanie nieszczelności szkoda czasu. Po prostu połączenia należy wykonać od nowa.

    jaszto napisał:
    Zawór zwrotny potrzebuje ciśnienia dociskającego grzybek do gniazda.

    Umieszczony przy pompie jest dociskany (zasysany) podciśnieniem słupa wody. No i jest sprężyna.Tak samo jak nabieranie płynu pipetą.
    Oczywiście najlepszym ulokowaniem zaworu jest w kosz ssawny, ale w abisynkach bez rury osłonowej tego się zwykle nie robi.
    A jeżeli zaworu nie może być w koszu, to jego umieszczenie nie ma żadnego znaczenia, bo nieszczelność zawsze doprowadzi do zerwania słupa wody.

    0
  • #11 04 Lis 2016 18:06
    szejdi18
    Poziom 9  

    Nie miałem czasu się tym zająć i w sumie dobrze wyszło, bo wszystko działa jak należy. Chyba coś się uszczelniło i od jakiegoś czasu jest ok. Jak jest dobrze nie trzeba psuć. Zamykam temat i dziękuję wszystkim za wypowiedzi.

    0