Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy układ zadziała prawidłowo ?

06 Lut 2016 23:01 2475 50
  • Poziom 22  
    Witam.
    Wykonałem układ przedwzmacniacza taki jak na pierwszym schemacie. Działa.
    Chciał bym dołączyć drugi taki sam układ do tego samego gniazda XLR miksera i zastanawiam się czy jest taka możliwość i czy można to wykonać tak jak na schemacie 2 ?
    Chciał bym uniknąć konieczności stosowania baterii jako źródła zasilania układu przedwzmacniaczy a wykorzystać jedynie zasilanie phantom pobrane z jednego gniazda XLR.
    W przypadku pierwszego układu zasilanie dla wzmacniacza operacyjnego jest pobierane z pinu 3 XLR natomiast sygnał wyjściowy jest podawany na pin 2. W sumie sygnał przesyłany jest niesymetrycznie ale za to unikam konieczności stosowania baterii dla przedwzmacniacza.
    Bardzo pasowało by mi ze względów praktycznych wykorzystać tylko jedno wejście XLR dla dwóch odzielnych przedwzmacniaczy. Nie wiem jednak czy można je podłączyć tak jak to przedstawiłem na schemacie 2 oraz czy zasilanie z jednego gniazda XLR uciągnie to "prądowo".
    Czy zasilanie na pinach 2 i 3 jednego gniazda XLR jest "wspólne" pochodzi z jednego źródła i jedynie jest rozdzielone "równolegle" na 2 piny czy też każdy z pinów ma oddzielne źródło zasilania (w takiej sytuacji była by większa wydajność prądowa).

    Czy układ zadziała prawidłowo ?

    Czy układ zadziała prawidłowo ?
  • Pomocny post
    Moderator Akustyka
    W ten sposób masz sygnał odwrócony w fazie pomiędzy mikrofonami.
    Zerknij sobie jak ten temat rozwiązuje się w diboxach. Np portal http://sound.westhost.com/project35.htm , czy schemat behringera Di20.

    Jak będzie brakować prądu możesz zastosować mniej prądożerne układy jak np TL062.

    Zresztą możesz w dolnym układzie rozdzielić zasilanie od audio. Zasilanie podpiąć pod pin3, a rezystor wyjściowy 100Ω razem z pierwszym układem do pin2.
  • Poziom 28  
    Zasadniczo zadziała, tylko... nie zadziała ;)
    Po pierwsze - odwrotna polaryzacja mikrofonów . To może przeszkadzać, ale może nie przeszkadzać. Po drugie, ważniejsze, trzeba odseparować zasilanie od wyjścia, bo teraz wyjście wzmacniaczy jest zwarte dla przebiegów zmiennych do masy dość brutalnie. A więc opornik conajmniej 1-2k pomiędzy nogami 2 albo 3 i diodą zenera. Trochę woltów się straci, trudno, powinno wystarczyć. Ten separujący opornik jest obciążeniem dla wyjścia tego wzmacniacza, więc nie może być za mały.
    Jeżeli odwrotna polaryzacja przeszkadza, a nawet, jak nie, to i tak połączyłbym wyjścia przedwzmacniaczy i wysłał sygnał na jedno wejście (2) a zasilanie tak jak jest, z wejścia 3 - oczywiście oporniki zamiast 100R powiedzmy 1-2k. Wady - jakieś 6dB niższy sygnał, ale myślę, że to nie problem. W ten to chitry sposób może nawet trzy takie zadziałają? ;)
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Jeszcze jeden szatański pomysł - próbowałeś po prostu łączyć wkładki równolegle?
  • Poziom 22  
    Dziękuję Wam za odpowiedzi.
    Niestety jestem amatorem jeśli chodzi o systemy nagłośnieniowe itp.
    W związku z tym mam kilka pytań.
    Co to znaczy w praktyce, że mikrofony będą przesunięte w fazie i gdzie następuje to odwrócenie faz – czy w mikserze ?
    Prosił bym o wyjaśnienie.

    Adambyw, czy opisane przez Ciebie podłączenie miało by być następujące ?
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Czy też korzystniej zrobić to w ten sposób :
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Po prostu nie wiem, czy w celu uzyskanie większego prądu z gniazda XLR należy „rozdzielić” pobieranie zasilania phantom oddzielnie z pinów 2 i 3 czy też to jest bez znaczenia i taką samą wydajność prądową uzyska się zasilają oba przedwzmacniacze tylko z jednej linii – czyli z pinu 3, a sygnały audio z obu przedwzmacniaczy podłączy się tylko do pinu 2.
    Nie wiem czy wydajność prądowa w przypadku dwóch linii jest taka sama jak jednej (nie wiem, czy te linie mają oddzielne zasilanie). Który z powyższych schematów byłby lepszy biorąc pod uwagę poniższe kryteria :
    1) Lepsza jakość sygnału audio z przedwzmacniaczy.
    2) Lepsza wydajność prądowa dla zasilania układów przedwzmacniaczy.

    Dziękuję za ten link do diboxów. Widziałem już ten układ aktywnego diboxa i brałem dokładnie jego zastosowanie w przypadku, gdyby nie udało się podłączyć i pociągnąć prądowo układy przedwzmacniaczy do jednego wejścia XLR.
    Widzę, że w diboxie jest to rozwiązane w ten sposób, że podłącza się oporniki 6,8k do żył a ich końce zwiera ze sobą i to jest „+” zasilania.
    Czy taki sposób „pozyskiwania” zasilania z phantom jest najbardziej wydajny ?
    A może w ten sposób wykonać podłączenie :
    Czy układ zadziała prawidłowo ?

    Załóżmy, że ostatecznie będzie konieczne zastosowanie diboxa. Spróbował bym zastosować wersję bez baterii. Wykonałem taką modyfikację, czy podłączenie jest prawidłowe :
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Chodzi mi szczególnie o takie kwestie :
    1) Czy na wejściu diboxa można (a nawet jest korzystne) zrezygnować z kondensatora 1uF, który jest na oryginalnym schemacie ?
    2) Czy na wyjściach przedwzmacniaczy w tej sytuacji należy stosować oporniki 100om oraz czy w Twoim przekonaniu kondensatory wyjściowe o pojemności 22uF są optymalne ? Czym należy kierować się dobierając ich wartość (ja to zrobiłem na wyczucie, na oryginalnym schemacie były zdaje się inne pojemności) ?

    Nagrywamy.com czy było by dla Ciebie problemem, gdybyś rozrysował podłączenie rezystorów o większej wartości na schemacie czyli takie rozwiązanie, które proponujesz ?
    Jeśli chodzi o równoległe podłączenie elektretów to jest ono dopuszczalne i to działa. Co więcej, te moje przedwzmacniacze będą musiał mieć na wejściu właśnie nieco więcej elektretów. Do celów poglądowych uprościłem schematy bo dwojenie elektretów na wejściu zabiera tylko miejsce na schemacie. Natomiast pomimo podłączenia równolegle elektretów, chciał bym zastosować dwa oddzielne przedwzmacniacze. Stąd moje pytania o najlepsze możliwe podłączenie i „wykorzystanie” prądu z phantom. Chodzi mi tu o wcześniejsze patanie odnośnie czy w praktyce pobranie napięcia z dwóch pinów, 2 i 3, spowoduje pozyskanie większego prądu.
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Dolce napisał:
    Nagrywamy.com czy było by dla Ciebie problemem, gdybyś rozrysował podłączenie rezystorów o większej wartości na schemacie czyli takie rozwiązanie, które proponujesz ?


    Chodzi o mniej więcej coś takiego:

    Czy układ zadziała prawidłowo ?

    z dwoma modyfikacjami: po pierwsze jest pomyłka, zwarte jest wyjście dolnego wzmacniacza z plusem zasilania czyli zwarte są piny 2 i 3 w gnieździe XLR - czyli cisza absolutna ;) (górny jest OK). To trzeba przerwać. Po drugie - oporniki wyjściowe, oznaczone na schemacie 100om zmienić na 1k albo 2,2k i zrobione.

    EDIT - i jeszcze jak widzę polaryzacja kondensatorów wyjściowych odwrotna powinna być.
  • Poziom 22  
    No faktycznie na tym pierwszym schemacie były zwarte piny.
    A co sądzisz o takim rozwiązaniu :
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Załóżmy, że to zadziała pod względem "elektrycznym".
    Czy mógł byś mi wytłumaczyć jaki skutek może mieć odwrotna polaryzacja mikrofonów (to chyba to samo co odwrócenie faz) o której pisałeś ? Co to oznacza w praktyce, gdzie następuje odwrócenie faz i od czego zależy czy podłączony w ten sposób układ zadziała czy też nie ?
    I jeszcze pytanie o zasilanie phantom. Czy obydwie żyły są zasilane z tego samego źródła i niezależnie, cz napięcie dla układów pobierzemy z jednej żyły czy też z obydwu to i tak otrzymamy taki sam maksymalny prąd ?
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    [belfer mode on]Odwrócona polaryzacja to przesunięta o 180st faza. Fazy nie można odwrócić[/belfer mode on]

    Jak to działa - jeżeli te mikrofony będą w równej odległości od źródła, to sygnały się odejmują i może wyjść mniej lub bardziej dotkliwa cisza ;) Ucho teoretycznie nie jest wrażliwe na przesunięcia fazy, więc tego się w zasadzie nie usłyszy, czy sygnał ma odwróconą polaryzację, ale w przypadku dwóch mniej lub bardziej skorelowanych sygnałów mogą pojawić się problemy. Raczej należy tego unikać.
    Powyższy układ nie zadziała, już pisałem - zwierasz wyjścia z zasilaniem. Od nogi 2 albo 3 do diody zenera MUSI być opornik, co najmniej 1k.

    Jeżeli zasilasz układ napięciem z jednej nogi, a sygnał podajesz na drugą nogę, warto tak czy inaczej zadbać o symetrię - zawsze trochę mniejsze zakłócenia. Czyli - taki sam opornik szeregowo z zasilaniem, jak szeregowo z wyjściem wzmacniacza. Czyli na wyjście zamiast 100R daj 1k i taki sam opornik 1k szeregowo z nogi 3 do diody zenera (albo 220R, albo 330R, byle nie za mało, żeby zniwelować niezerową impedancję wyjściową wzmacniacza operacyjnego). Do tłumienia zakłóceń nie jest potrzebny sygnał przeciwsobny, tylko równa impedancja na obu liniach.

    Fantom to jest napięcie 48V podane na obie żyły przez oporniki 6,8k. Czyli korzystając z dwóch nóg można pobrać dwa razy większy prąd - tylko, że trzeba to separować wtedy opornikami. Kiedyś nie było takiego problemu, bo na wyjściu mikrofonu był transformator z odczepem i nie było żadnych strat napięcia (oprócz tych na opornikach w zasilaczu).
  • Poziom 22  
    Dziękuję za te wyjaśnienia odnośnie fazy i napięcia phantom.
    nie wiem czy dobrze zrozumiałem Twoje porady odnośnie zwarcia wyjścia z zasilaniem.
    Czy mógł byś zerknąć na 3 poniższe schematy i ocenić, który z nich jest najpoprawniejszy. Być może są tam jakieś błędy połączeniowe, to wówczas poprosił bym o poprawienie schematu. Jeśli natomiast schematy są poprawne to poprosił bym o ocenę, który z nich najlepiej zastosować w praktyce.
    W tym ostatnim zaznaczyłem na zielono elementy, które pewnie nie były by potrebne, nie wiem do czego one mogły by być wykorzystane. Mają chyba na celu "wytworzyć" sztuczną masę np. w przypadku zastosowania wzmacniacza zasilanego napięciem symetrycznym.
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
  • Poziom 28  
    Najsensowniejszy jest układ drugi. Pierwszy i trzeci odwracają polaryzację, drugi nie odwraca, a spadek poziomu taki sam. Można to uprościć - wystarczy opornik 470R, jeden zasilacz i jeden układ "sztucznej masy". Nadal odwrotnie są kondensatory wyjściowe, powinny być tak jak w układzie trzecim, poza tym OK.
    W trzecim układzie są dwa a nawet trzy zasilacze ;) - trochę za dużo. Tak, zielone elementy są do "sztucznej masy".
  • Poziom 22  
    Dziękuję.
    Nie bardzo wiem w jaki sposób można uprościć schemat drugi z poprzedniego postu.
    Załączam go poniżej jako pierwszy schemat. Zmieniłem jedynie biegunowość kondensatorów na wyjściu przedwzmacniaczy. Napisałeś, że można ten schemat uprościć - wystarczy opornik 470R, jeden zasilacz i jeden układ "sztucznej masy".
    Nie wiem jak to zmienić. Czy mógł byś mi podpowiedzieć jak wprowadzić zmiany o których piszesz ?
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Wrócę jeszcze do schemat układu, który poprzednio był wklejony jako trzeci.
    Zmieniłem go jak umiałem, wyrzuciłem te dodatkowe "sekcje filtrujące" przy przedwzmacniaczach, podłączyłem wyjścia przedwzmacniaczy tylko do jednego pinu oraz pozbyłem się (nie wiem czy słusznie) sztucznej masy.
    Zamieszczam zmieniony schemat poniżej. Zastanawiam się jak ocenisz teraz te przedwzmacniacze, czy ten z pobieranym zasilaniem z jednej nóżki mimo wszystko jest sensowniejszy ?
    Jeśli tak to poprosiłbym te wskazówki, w jaki sposób go uprościć.
    Natomiast jeśli ten poniższy po zmianach byłby odpowiedniejszy, to mam pytanie czy zaznaczone obwódką diody są potrzebne (i do czego) oraz czym się kierować dobierając wartości kondensatorów na wyjściu przedwzmacniaczy.
    Na tym schemacie mają wartość 100uF a zetknąłem się z o wiele mniejszymi wartościami, nawet rzędu 10uF. Czym się kierować dobierając pojemność kondensatora na wyjściu przedwzmacniaczy ?
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
  • Pomocny post
    Moderator Akustyka
    W pierwszym schemacie bierzesz zasilanie tylko z pinu 3. Rozdziel je na pin 2 i 3. Zwiększysz wydajność prądową. Tak jak to robisz w drugim schemacie. Wydaje się być też rozsądne zwiększyć napięcie na zenerach z 15V do 24V.

    W drugim schemacie brakuje ci połączenia pinu pierwszego z masą opampów.
    Dolce napisał:
    Czym się kierować dobierając pojemność kondensatora na wyjściu przedwzmacniaczy ?

    Kondensator razem z impedancją wejścia tworzy filtr dolnozaporowy. Czym mniejsza pojemność tym wyższa częstotliwość odcięcia. Trzeba ją dobrać tak żeby nie cięła za wysoko i nie przepuszczała składowej stałej. Zerknij sobie na ten kalkulator.

    Dolce napisał:
    czy zaznaczone obwódką diody są potrzebne (i do czego)

    Diody te służą do zabezpieczenia wejść opampów przed napięciem 48V. Głównie przy podłączaniu mikrofonu lub włączeniu zasilania, zanim spolaryzują się kondensatory wyjściowe, opampy na chwilę dostają na wejście 48V. Istnieje ryzyko ich uszkodzenia. Diody powodują że prąd potrzebny do polaryzacji kondensatorów idzie przez te diody i diodę zenera do masy, chroniąc wyjście opampu.

    Na wyjściu nie stosuj kondensatorów elektrolitycznych tylko niespolaryzowane, np poliestrowe. Tantalowych odradza się do stosowania w torze audio. Pamiętaj też o ich napięciu znamionowym. Powinny być przynajmniej na 63V.

    A tak suma sumarum taki układ chyba najrozsądniej by było zrobić na tranzystorach.
  • Poziom 22  
    Opracowałem kierując się Twoimi wskazówkami taki schemat :
    Proszę o sprawdzenie czy jest poprawny i czy ewentualnie jeszcze coś można ulepszyć :
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Mam kilka pytań odnośnie elementów zaznaczonych w kółkach.
    1) Czy warto zastosować diody zabezpieczające przed przepięciem z phantoma ? Pozostawic je ? Jeśli tak to czy mają to być np. diody 1N4148?
    2) Czy stosować układ RC na pinie 1 (masa) XLR ?
    3) Czy należy zrezygnować z diody Zenera 24V przy drugim układzie przedwzmacniacza ? Tu mam dodatkowe pytanie - "dolny" układ przedwzmacniacza, będzie zamontowany w innej obudowie niż "górny" przedwzmacniacz, przy którym będzie zamontowane gniazdo XLR. Oba układy będą podłączone zewnętrznym kablem o długości ok. 70cm. W związku z tym czy pozostawić kondensatory filtrujące (100nF i 470uF) przy obu ukłądach przedwzmacniaczy czy też w przypadku tego dolnego można z nich zrezygnować ?
    4) Jakie powinny mieć wartości rezystory podciągające zasilanie : 2x1k czy 2x6,8k ?
    5) Czy pisząc o kondensatorach poliestrowych, które warto zastosować, miałeś na myśli te zaznaczone w czerwonym kółku czy też warto zastosować tego typu kondensatory również dla pozostałych elektrolitów 22uF. Tu mam takie pytanie. Z tego co wiem, kondensatory poliestrowe o wartości 22uF były by dość spore. Mam w domu takie kondensatory i poliester 3,3uF/50V jest wielkości mniej więcej elektrolita 220uF. Co z tym fantem zrobić ? Zmniejszyć wartość pojemności przy zastosowani kondensatorów poilestrowych ?
  • Pomocny post
    Moderator Akustyka
    1) Tak. Koszt malutki, a masz zwiększoną bezawaryjność.

    2) To jest układ ograniczający pętlę masy w np diboxach. Tutaj Ci ona nie ma jak powstać bo układ pracuje z mikrofonami - zbędny.

    3) W takim układzie jedna dioda zenera w zupełności wystarcza. Suma sumarum i tak będzie pracować tylko jedna, ta z minimalnie wyższym (w granicy tolerancji) napięciem zenera.
    W sumie wszyscy troszkę podeszliśmy do tematu od d..y strony. Układ NE5532 posiada w sobie dwa wzmacniacze operacyjne. W takim układzie potrzebna Ci tylko jedna kostka, i tym samym tylko jeden układ zasilania. Układ zrób w jednym miejscu, a do drugiego mikrofonu podciągnij kabel. Sposób połączenia jeszcze będzie zależał jakie zastosujesz kapsuły. Bo są 2 albo 3 przyłączeniowe.

    4) Je trzeba by dobrać eksperymentalnie, tak żeby układ NE5532 oraz obie kapsuły miały odpowiednie zasilanie. Z punktu widzenia zasilania czym mniejsze tym lepsze.

    5) Wystarczą tylko te dwa co dałeś w kółkach. Fakt będą one większe niż elektrolity, pytanie jak bardzo ogranicza Cię miejsce. Elektrolity też nie są jakimś wielkim złem. Pamiętaj tylko o ich polaryzacji. Od strony XLR będziesz miał 48V, od strony opampu 12V (połowa napięcia zenera).

    Widzę że jeszcze nie rozwiązałeś całkowicie kwestii kapsuły. Większość firmowych rozwiązań do zasilania kapsuły stosuje dodatkową diodę zenera 5-6,2V. Wydajność prądowa przy zwarciu to jakieś 5-8mA.

    Zamiast kółek weź i oznacz symbolami wszystkie elementy. Łatwiej podpowiedzieć C2 albo R3 zamiast ten rezystor trzeci od lewej. Możesz skorzystać z edytora EasyEDA skojarzonego z elektrodą. Po małych poprawkach wydzie Ci coś takiego:

    Czy układ zadziała prawidłowo ?



    Edytuj
  • Poziom 28  
    Elktrolity nie są niczym złym w tym układzie, wręcz muszą być. Przy obciążeniu około 1k pełne pasmo to co najmniej 4,7uF, lepiej o rząd więcej - niższa impedancja wyjściowa dla niższych częstotliwości czyli mniejsze zakłócenia.
  • Poziom 22  
    Naprawdę serdecznie Wam dziękuję za dotychczasową pomoc.
    Jeśli chodzi o kapsuły to zakupiłem poniższe :
    Link
    Zależało mi na kupnie elektret 3-końcówkowego, miałem poprzednio 2-końcówkowe ale efekty były takie sobie. Dodatkowo chciałem mieć możliwość uzyskania charakterystyki karioidalnej.
    Tutaj załączam schemat układu jaki zastosowałem dla mikrofonów :
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    W układzie zastosowałem tranzystor 2SK170. Kapsułki są w zasadzie połączone "równolegle" i takie rozwiązanie się sprawdziło nawet z 5 kapsułami. Zastanawiam się jedynie, czy łącząc te kapsuły równolegle należy jednocześnie zmieniać wartości rezystorów, chodzi mi o opornik R18 o wartości 2,2k.
    W sumie to dobrałem wartość rezystora łączącego źródło z masą bazując na pierwszym schemacie :
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Tu są jeszcze inne "konfiguracje" ale nie wiem od czego zależy wybór akurat konkretnej z nich :
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Polutowałem te elementy tuż przy kapsule :
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Jednocześnie przy próbach ze wzmacniaczem NE5532 zrezygnowałem z oporników R19 o wartości 10k. Wydaje mi się, że one miały za zadanie służyć albo do regulacji wzmocnienia sygnałów z poszczególnych elektretów albo pełnić rolę podobną jak przy sumowaniu sygnałów, np. tak jak to się robi przy podłączaniu wyjść kilku przedwzmacniaczy do jednego wejścia kolejnego stopnia. Niestety nie jestem elektronikiem dlatego poprosił bym o wyjaśnienie do czego mogły by posłużyć te oporniki. W każdym bądź razie nie zauważyłem, żeby bez nich coś niepokojącego się działo.
    Tranzystory przy kapsułkach zasilałem bezpośrednio z diody zenera (miałem wstawioną diodę 15V) a całość bazowała na phantomie. W przypadku zastosowanie 5 kapsułek oraz 1 scalaka NE5532 (z kapsułami podłączonymi na wejście tylko jednego wzmacniacza operacyjnego) napięcie na zasilaniu tranzystorów wynosiło ok. 10V. I tak to w sumie wyglądał, resztę znacie.
    Biorąc pod uwagę parametry zastosowanych kapsułek + ich elementy "dopasowujące" - czy można je podłączyć na wejście przedwzmacniaczy wg. schematu, który opracowałeś ?
    Czy ewentualnie należało by coś jeszcze zmienić ?
    Za tranzystorem zastosowałem kondensatory bipolarne o wartości 3,3uF.
    Poniżej załączam schemat. Wykonałem go jak umiałem, na razie nie umiem obsługiwać tego programu do edycji elektroniki o którym wspomniałeś, dzisiaj postaram się z nim zapoznać :
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Co ewentualnie tu należało by pozmieniać ?
    Zauważyłem, że miejsce rezystorów R3 i R11 o wartości 100k zastosowałeś rezystory 1k, czy tak ma pozostać ?
    Czy potencjometry R4 i R12 służą do regulacji wzmocnienia przedwzmacniaczy ?
    Jeśli faktycznie zastosować kostkę NE5532 z dwoma wzmacniaczami a jedna "sekcja" mikrofonów będzie oddalona od obudowy z przedwzmacniaczem to w którym miejscu "przerwać" połączenia i które elementy dać na zewnątrz obudowy - czy tylko te, które wlutowałem przy kapsule (tranzystor + opornik R17/1G + opornik R18/2,2k) czy jeszcze coś dodatkowo, np. opornik 19/10k oraz kondensator 3,3uF ?
  • Poziom 28  
    Jeżeli wkładki są takie, jak na schemacie powyżej, to lepiej będzie zastosować wzmacniacz operacyjny w układzie odwracającym jako sumator - wtedy nie tracimy nic na sumowaniu pasywnym sygnałów z wkładek i można tych wkładek ile się chce do jednego scalaka wtedy podłączyć, zwiększanie ilości nie zmniejsza poziomu, jak teraz. Wtedy wystarczy jeden operacyjny:

    Czy układ zadziała prawidłowo ?
  • Poziom 22  
    A czy w jakiś sposób można regulować wzmocnienie poszczególnych wkładek ? Czy wystarczy w tym celu odpowiednio dopasować wartości rezystora, który na schemacie ma wartość 10k ?
    A druga kwestia - czy aby otrzymać poprawny schemat wzmacniacza w układzie odwracającym, wystarczy "zamienić" nóżki NE5532 2 z 3 a pozostałe elementy pozostawić tak jak na schemacie opracowanym przez kolegę Adambyw ? Jak znam życie, to sprawa nie będzie taka prosta.
  • Poziom 28  
    Tak, poszczególne wkładki można regulować opornikami 10k. Układ jest mniej skomplikowany, niż Twój - narysuję zaraz ;)
  • Poziom 22  
    Czy w przypadku oby rozwiązań - układu przedwzmacniacza zaproponowanego przez kolegę Adambyw oraz układu sumującego jakość dźwięku będzie taka sama a jedynie nastąpi odwrócenie sygnału w fazie ?
    Mam jeszcze pytanie o te oporniki 10k, czy one nie tworzą z kondensatorem na wejściu filtru dolnoprzepustowego ? Czy ich zmiana, oprócz zmiany wzmocnienia, nie wpłynie również na zmianę pasma przenoszenia mikrofonu podłączonego do danego wejścia ?
    Znalazłem rozwiązanie tego typu, z potencjometrem na wejściu. Te potencjometry są na wyjściu poprzedzającego wzmacniacza. Czy można coś takiego zastosować w moim przypadku czy też to zupełnie co innego ?
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
  • Poziom 28  
    No to proponuję coś takiego:

    Czy układ zadziała prawidłowo ?

    oczywiście oporniki 10k na wejściu mogą być potencjometrami. Żeby było "koszernie", to wyjście można podwać na nogę 3 XLR, a zasilanie brać z 2, i wtedy mamy w sumie bez odwracania.

    Tak, kondensator stanowi część filtra i wpływa na najniższą przenoszoną częstotliwość zgodnie ze znanym wzorem. Drugim elementem tego filtra jest obciążenie i impedancja wyściowa (zwykle dużo mniejsza) - czyli np. w przypadku wyjścia z wkładek mamy 10k i 1uF czyli częstotliwość graniczna to 16Hz, nawet gdy ten opornik się zmniejszy dwukrotnie, to OK. Na wyjściu jednak układ pracuje na niskie obciążenie - powiedzmy, że 1k - czyli kondensator musi mieć co najmniej te 10uF.
  • Poziom 22  
    Dziękuję za schemat. Czy stosować diodę zenera D1 ? Według schematu zasilanie tranzystora powinno wynosić 8V, poniżej załączam 3 schematy "elektroniki" mikrofonu, ja korzystam z tego pierwszego :

    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Czy układ zadziała prawidłowo ?

    Od czego zależy wybór jednej z powyższych "wersji" ? Na schematach są podane zróżnicowane napięcia Vgs (nie wiem co to takiego) oraz różne napięcia na wyjściu źródła tranzystora. Czym się kierować wybierając w moim przypadku konkretną wersję i czy zasilanie 5V podane na dren tranzystora wystarczy do poprawnego działania kapsułki ?
  • Poziom 28  
    To sąróżne tranzystory, o różnym parametrze Vgs, czyli napięciu bramka-źródło. J202 ma bardzo małe Vgs, podłączenie bramki do masy spowoduje, że na wyjściu (na źródle) będzie prawie zero i układ nie będzie działał, albo będzie miał absurdalnie mały headroom. 2Sk170 zależnie od grupy ma więcej, więc opornik do masy i już.
    Dioda D1 nie jest konieczna, będzie wyższe napięcie na drenie, nic się nie stanie. Jednak mały opornik i kondensator dla filtracji nie zaszkodzą.
  • Poziom 22  
    1) Czyli zostawić obecne rozwiązanie z pierwszego schematu i zastosować rezystor ze źródła do masy. Czy pozostawić jego obecną wartość 2,2k ? Czy tez zastosować jakąś inną - na co wpływa wielkość tej rezystancji ?
    2) Jeśli zrezygnuję z diody D1 to zostawić rezystor R9 o wartości 1k czy dać mniejszą rezystancję ?
    3) Kondensator filtrujący o którym pisałeś włączyć za opornikiem czyli pomiędzy drena a masę ? Czy dać typowy elektrolit o wartości 100uF ?
    I jeszcze jedno pytanie. Część mikrofonów będzie ulokowana poza obudową z tym przedwzmacniaczem. Chciał bym przewód zakończyć wtyczką wpinaną do obudowy z tym przedwzmacniaczem.
    4) Jakie elementy należy dać przy kapsule - czy tylko te ze schematu "elektroniki" kapsułki czyli rezystor 1G, rezystor 2,2k czy też włożyć tam również kondensator C1 i R1 ?
  • Poziom 28  
    1. Jak działa, to tak. Zmierz napięcie na wyjściu, będziesz wiedział. Powinno być połowa zasilania, ale bez przesady, poziomy tam raczej malutkie. 2,2k wydaje się OK, od niego zależy prąd płynący przez tranzystor, punkt pracy, impedancja wyjściowa i takie tam ;)
    2. Opornik 1k OK. Mniejszy nie, większy - też raczej nie. Teraz te 5,6k to sporo za dużo na dwa wzmacniacze, raczej na diodzie jest mniej, niż te 5V.
    3. Kondensator jak teraz, bez diody zenera albo z diodą.
    4. Nie rozumiem? Wsztsko masz na schemacie - swoim.
  • Poziom 22  
    Jeśli chodzi o 4 pytanie to chodziło mi o to, jakie elementy zostawić przy kapsułkach, które będą łączone kablem zewnętrznym do obudowy z przedwzmacniaczem. Poniżej ilustruję 3 przypadki :
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Czy układ zadziała prawidłowo ?

    Poniżej załączam link. Chodzi mi o zastąpienie tranzystora kapsułki (fet) układem OPA134. Co sądzicie na temat tego "wynalazku" :
    Link
    Nie wiem czy w tym przypadku można po prostu zasilić OPA134 normalnie zasilaniem phantom lub nawet z baterii czy też koniecznie musi być zastosowany układ bootrappingu. Jeśli dobrze zrozumiałem to jest to rodzaj sprzężenia zwrotnego.
    Pytam, ponieważ autor zachwala takie rozwiązanie. Jakie jest ogólnie Wasze zdanie na temat prezentowanego przez niego układu ? Jeśli to jest dobry pomysł i poprawi parametry akustyczne, to czy dało by się zastosować w moim przypadku, nawet jeśli miało by to się wiązać z zasilaniem z baterii ?
    Będę wdzięczny za opinie.
  • Poziom 28  
    Rozumiem. Zdecydowanie tylko i wyłącznie rysunek 1 i uzupełniony o kondensator filtrujący zasilanie i np. też diodę zenera.
    Ten bootstrap czyli "wędrujące" zasilanie ma w układzie zminimalizować pojemność wejściową. Do takich zastosowań IMO są to rozważania akademickie ;)
  • Poziom 22  
    Dziękuję.
    Czyli wkładki podłączane kablem do obudowy z przedwzmacniaczem musiały by mieć "przy sobie" następujące elementy :
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    A co sądzisz o kondensatorze bipolarnym 3,3uF zastosowanym przy wkładce.
    Czy wymienić go na poliestrowy ? Powinno to spowodować polepszenie jakości dźwięku ?
  • Poziom 28  
    Wszystko jedno, zależy oczywiście od zastosowań i osobistego ucha, ale znaczenia to nie ma większego.
    Taki układ trochę niebezpieczny jest, nie wiedziałem, że taka jest konstrukcja mechaniczna. Kablem idzie prąd, a nie napięcie ;) - punkt połączenia oporników 10k czyli wejście odwracające wzmacniacza jest newralgiczny i powinien raczej znajdować się blisko wzmacniacza operacyjnego, tam jest wprawdzie nieskończenie niska impedancja wejściowa ale też nieskończenie wysoka czułość. Powinno działać, ale głowy nie dam ;)
  • Poziom 22  
    Czy mógłbyś jeszcze mi napisać, czym różni się sposób regulacji wzmocnienia porównując sposoby podłączenia potencjometrów R1 na poniższych rysunkach ?
    Który sposób w moim przypadku zastosować :
    Czy układ zadziała prawidłowo ?
    Czy układ zadziała prawidłowo ?