Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kondycjoner sieci Conrad - filtr sieciowy, budowa taniego kondycjonera audio

Sick Sound 07 Feb 2016 05:42 4674 11
Przewód Toplex
  • #1
    Sick Sound
    Level 7  
    Witam wszystkich serdecznie :biggrin:

    zakupiłem taki oto prosciutki kondycjoner marki Conrad. W zasadzie jest to jedynie filtr sieciowy i listwa z osobnym wyłącznikiem dla każdego gniazdka. W pancernej obudowie znajduje się bardzo dużo miejsca, dlatego będzie on świetną bazą do rozbudowy i zrobienia z niego pełnoprawnego kondycjonera sieciowego. Najbardziej by mi zależało na bezpieczeństwie związanym z takimi efektami jak przepięcia czy pętla mas, aczkolwiek separacja od ewentualnych zniekształceń w sieci elektrycznej również bardzo mile widziana. W związku z tym prosiłbym o pomoc w tym jakie elementy mógłbym dodać do tego kondycjonera?
    1. Czy dodanie warystorów bedzie dobrym rozwiązaniem w celu zapezpieczenia przeciwprzepięciowego? Co myślicie o zastosowaniu wyłączników nadprądowych (takich jak w skrzynce elektrycznej, tzw "korki")? Bo mam akurat parę sztuk na stanie.
    2. Jak można by zrealizować separację galwaniczną każdego z gniazdek wyjściowych od pozostałych?
    3. Tutaj jest jeden filtr sieciowy na wszystkie wyjścia. Z tego co wiem w profesjonalnych kondycjonerach przypada jeden filtr na jedno wyjście. Czy dodanie filtrów sieciowych na każdy "kanał" osobno da poprawę bezpieczeństwa podłączonych sprzętów?
    4. Czy macie jeszcze jakieś propozycje na rozbudowę tego kondycjonera?

    Postępy prac będę na bieżąco zamieszczał w tym temacie, może się przyda każdemu kto chciałby sobie taki kondycjoner sprawić :)

    Zdjęcia:
    Kondycjoner sieci Conrad - filtr sieciowy, budowa taniego kondycjonera audio Kondycjoner sieci Conrad - filtr sieciowy, budowa taniego kondycjonera audio Kondycjoner sieci Conrad - filtr sieciowy, budowa taniego kondycjonera audio Kondycjoner sieci Conrad - filtr sieciowy, budowa taniego kondycjonera audio Kondycjoner sieci Conrad - filtr sieciowy, budowa taniego kondycjonera audio Kondycjoner sieci Conrad - filtr sieciowy, budowa taniego kondycjonera audio Kondycjoner sieci Conrad - filtr sieciowy, budowa taniego kondycjonera audio Kondycjoner sieci Conrad - filtr sieciowy, budowa taniego kondycjonera audio
  • Przewód Toplex
  • Helpful post
    #2
    Świr
    Level 34  
    Ad 1. Dodanie warystora "coś" da, tylko musiałby być taki zabezpieczony odpowiednio dobranym bezpiecznikiem.
    Ad. 2 Transformator separacyjny.
    Ad. 3 Jeśli podłączone odbiorniki mają w zasilaczu transformator, to pewnie wystarczy jeden filtr na wszystkie wyjścia. Jeśli są przetwornice impulsowe, można by było pokusić się o zrobienie osobnych filtrów. Tylko zasadnicze pytanie - po co?

    Jeśli zależy Ci na odfiltrowaniu śmieci z zasilania (po co?) to najlepiej byłoby chyba wyprostować napięcie sieciowe, a dla każdego wyjścia budować falownik z transformatorem separującym.
  • Przewód Toplex
  • Helpful post
    #3
    Rzuuf
    Level 43  
    Sick Sound wrote:
    ... separacja od ewentualnych zniekształceń w sieci elektrycznej ...
    Czy pomierzyłeś, jakie masz zniekształcenia w sieci i jaki one mają wpływ na Twoje urządzenia? Może chcesz walczyć z problemem nieistniejącym?
    Świr wrote:
    Jeśli zależy Ci na odfiltrowaniu śmieci z zasilania (po co?) to najlepiej byłoby chyba wyprostować napięcie sieciowe, a dla każdego wyjścia budować falownik z transformatorem separującym.
    Chodzi o zastąpienie "czyichś" śmieci - "swoimi" śmieciami?

    Poczytaj: http://audio.com.pl/vademecum/faq/audio-filia...ra-czy-ich-stosowanie-zawsze-przynosi-poprawe
    Cytuję:
    Ale mimo zapewnień ich konstruktorów, kondycjonery sieciowe nie zawsze przynoszą poprawę dźwięku, niektórzy producenci sprzętu (zwłaszcza drogich, hi-endowych modeli) wręcz zastrzegają w instrukcjach obsługi, aby nie używać żadnych zewnętrznych uzdatniaczy prądu. Często wystarczające i zoptymalizowane dla sprzętu filtry znajdują się bowiem w samym urządzeniu.
    O ile jednak w przypadku źródeł i przedwzmacniaczy kondycjonery raczej nie powinny narobić szkód (co nie znaczy, że na pewno pomogą), to wątpliwości pojawiają się najczęściej, gdy zechcemy podłączyć wzmacniacz o dużej mocy wyjściowej.
    Nawet w porównaniu do najlepszych urządzeń filtrujących, tylko bezpośrednie podłączenie do sieci stanowi gwarancję, iż wzmacniacz otrzyma tyle prądu, ile będzie potrzebował.

    Koniec cytatu.
  • Helpful post
    #4
    Świr
    Level 34  
    Rzuuf wrote:
    Chodzi o zastąpienie "czyichś" śmieci - "swoimi" śmieciami?


    Tych swoich będzie na pewno dużo mniej niż całej reszty. Poza tym - gdyby generował przebieg sinusoidalny śmieci mogłoby być pomijalnie mało.
  • Helpful post
    #5
    Rzuuf
    Level 43  
    Świr wrote:
    Tych swoich będzie na pewno dużo mniej niż całej reszty.
    Skąd ta pewność? Czy masz doświadczenie w budowie przetwornic z tzw. "sinusem" na wyjściu? Robiłeś jakieś pomiary? Czym?
    Świr wrote:
    ... gdyby generował przebieg sinusoidalny ...
    No tak, gdyby ... , nawet bardzo gdyby!
  • Helpful post
    #6
    Świr
    Level 34  
    Nie mam pewności. Jedynie logika podpowiada że tak byłoby najlepiej. Co prawda przetwornicę generującą sinusa zbudowałem, ale niczym jej jak do tej pory nie mierzyłem. Nie było takiej potrzeby. Tak więc kłócić się w tym temacie nie zamierzam.
  • #8
    Sick Sound
    Level 7  
    Transormatorów separacyjnych dla pełnej separacji galwanicznej każdego gniazdka potrzeba by ich tyle co gniazdek?
    Co do ochrony przeciwprzepięciowej myślałem o ograniczniku typu D:
    http://www.fif.com.pl/39
    posiada on również trójstopniowy filtr przeciwzakłóceniowy!, ale nie posiadam w rozdzielni typu B i C więc nie wiem czy będzie spełniał swoje zadanie?

    Znalazłem więc również typ B+C+D:
    http://allegro.pl/ochronnik-lctec-ogranicznik-przepiec-1p-kl-b-c-d-i5934924986.html
    jest on dość tani ale nie wiem czy to nie jakaś lipa:/

    No i nie chroni przed skokami napięcia (np.400V) więc pewnie i tak bym musiał dokupić przekaźnik napieciowy np. taki:
    http://allegro.pl/pnm-10-przekaznik-napieciowy-zamel-i5940204740.html

    Co myślicie?

    Pozdraiwam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi :)
  • Helpful post
    #9
    cirrostrato
    Level 37  
    Jeśli nie skasują mojego wpisu to przeczytasz moje słowa: kondycjoner sieci możesz dowolnie komplikować/rozbudowywać (a możliwości jest więcej niż myślisz jeśli tylko twoja kieszeń to wytrzyma) i nigdy nie osiągnąć stanu, który cię całkowicie zadowoli. Pozdrawiam i życzę powodzenia w temacie.
  • Helpful post
    #10
    Rzuuf
    Level 43  
    Najlepsze, co możesz zrobić: stabilizator ferrorezonansowy (kiedyś takie były używane dla stabilizacji napiecia sieciowego dla telewizorów): http://www.mt.com.pl/archiwum/58-MT-02-Stabilizator_napiecia.pdf .
    Zanim jednak zaczniesz cokolwiek inwestować, to ZMIERZ, co przychodzi z sieci i jaki to ma wpływ na Twoje urządzenia.
    Jeśli sieć ma zbyt wiele śmieci (czy one też przeszkadzają sąsiadom, czy tylko Tobie?), to "piłka" jest po stronie Zakładu Energetycznego, ktry MUSI dostarczać energię o odpowiedniej jakości (jest Polska Norma!).
  • Helpful post
    #11
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Kilka groszy ode mnie:
    1. Czy w ogóle potrzebujesz jakiegokolwiek kondycjonera, a jeśli tak, to jak dobrego?
    Czy Twój sprzęt audio brumi, brzęczy, syczy lub wydaje inne, niepokojące odgłosy z głośników? Jeśli nie, to nie musisz nic dodawać do kondycjonera. Sprawdź też, czy sprzęt reaguje niepokojącymi dźwiękami, gdy włączasz odkurzacz albo pralkę. Kondycjonery sieci przede wszystkim kondycjonują Twój portfel do niepotrzebnego wydawania pieniędzy. Dlatego też warto się upewnić testami i pomiarami, zanim sięgniesz po portfel. W pogoni za audiovoodoo ludzie wydają setki tysięcy na złote gniazdka i srebrne kable zasilające, choć te nie mają absolutnie żadnego znaczenia. Nie idź tą drogą.
    2. Nie potrzebujesz galwanicznej izolacji sprzętu od siebie nawzajem. Zasilacze klasyczne i przetwornice do użytku domowego muszą mieć izolację galwaniczną. Jedyny przypadek, gdzie widziałem brak izolacji to był wzmacniacz lampowy DIY zasilany bezpośrednio z gniazdka przez mostek prostowniczy, i była to zbrodnia na sztuce elektroniki i zdrowym rozsądku.
    3. Jeśli już koniecznie chcesz sobie dodać filtry na każde gniazdko, to przejdź się do serwisu komputerowego i poproś o spalone zasilacze ATX. Z każdego wyciągnij dławik podwójny (dwa uzwojenia na rdzeniu ferrytowym, przed mostkiem prostowniczym) albo cały filtr przeciwzakłóceniowy (czasem są przylutowane do gniazdka przewodu zasilania) i wlutuj przed każdym gniazdkiem. Nie ma sensu tworzyć bytów ponad miarę.
    4. Z przydatnych modyfikacji dobrym pomysłem byłoby dodanie indywidualnych bezpieczników automatycznych zwłocznych dla każdego gniazdka. Muszą mieć pewną zwłokę, bo czasem zasilacze generują udary prądowe przy włączaniu. Zabezpieczenie przeciwprzepięciowe to też dobry pomysł.
    5. Upewnij się, że masz sprawne uziemienie. Czasem dokręcenie jednej śrubki w gniazdku sprawia, że wszelkie brumy znikają, jak ręką odjął.
  • #12
    Sick Sound
    Level 7  
    Urządzam studio/sale prób, mam coraz więcej różnego sprzetu (końcówki mocy, miksery, splitery, cyfrowe procesory efektowe, piece gitarowe, komputery zasilacze lampy itp). Na próbach i podczas nagrywania stosuje się rozmaite sposoby połączeń między tymi sprzętami.
    Zależy mi przede wszystkim na ochronie tego sprzętu i oczywiście bezpieczeństwie ludzi. Kiedyś na próbie w jakiejś dennej wynajmowanej salce prób widziałem jak znajomemu spalił spalił się interfejs wart 3,5k i wszystkie gniazda w laptopie. Wówczas najprawdopodobniej było to spowodowane pętlą mas. Chciałbym zawczasu w możliwie dobry sposób uchronić się przed tego typu sytuacjami.
    Właśnie jak uważacie, jaka ochrona elektryczna byłaby najskuteczniejsza w mojej sytuacji?