Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

haneb 11 Sty 2020 11:08 48921 1132
  • #1111
    gaz4
    Poziom 32  
    Sstalone napisał:
    gaz4 napisał:
    Są kolejne postępy w walce z krakowskim smogiem:


    Zwycięstwo? Nie ma wroga, i co tu robić? Najbardziej obawiają się zwycięstwa... :D


    Efekt osiagnęli, mieszkańcy jurty pozbyli się kozy :D

    https://www.facebook.com/tcfhub/photos/a.662942970568651/1256142917915317?hc_location=ufi

    Podejrzewam, że właściciel jest bardzo zadowolony z tego mandatu. Takiej reklamy nie zrobiłby nawet za 1000x większą kasę. Z wdzięczności pewnie zapisze się do KAS ;)
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #1112
    borrea21
    Poziom 7  
    Czy przypadki zamarznięcia lub chorób z niedogrzania też będą nagłaśniane w mediach?
    Czytam ten wątek od początku, dużo mądrych rzeczy, ale to się nie przebije. Może jednak odwiesić dumę na kołek i rozważyc uderzenie do tzw. "foliarskich" kanałów na yt?
  • #1114
    borrea21
    Poziom 7  
    Sstalone napisał:
    borrea21 napisał:
    "foliarskie" kanały na yt?
    możesz mi wyjaśnić co to znaczy?

    Mam je wszystkie wymieniać z nazwy? Te które mienią się niezależnymi i antysystemowymi, takie o w miare dużym zasięgu? np. pewna telewizja z Włocławka albo z Wrocławia. W tej drugiej to nawet konstruktor pieca z dopalaniem spalin kiedyś wystapił, nie wyglądał jak płaskoziemca.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #1115
    gaz4
    Poziom 32  
    Bez mediów o ogólnopolskim zasiegu nic się nie zrobi. Niestety te są sterowane: "opozycyjnym" zależy na waleniu w rząd via węgiel (=smog) więc nigdy nie dadzą informacji korzystnych dla tego paliwa. Z kolei "rządowym" zależy na tym by społeczeństwa nie denerwować złymi informacjami. W efekcie gdy latem przekraczano poziomny informowania O3 nikt nie mówił bo: "opozycyjne" straciłyby argument jakoby węgiel był przyczyną wszelkiegoi zła, a "rządowe" podsycałyby panikę.

    Ale samorządy "trzymają rękę na pulsie". Paranoja jaka rozpętała się wokół smogu rozumianego jako PM i ew. BaP przekracza kolejne granice. W Małopolsce przestaną się cackać i pójda na całość:

    https://gazetakrakowska.pl/znamy-nowe-pomysly...smogiem-koniec-z-cackaniem-sie/ar/c1-14709529

    Straż miejska w każdej gminie aby ścigać kozy w jurtach, spis źródeł ciepła aktualizowany co 3 miesiące (???). Całkowity zakaz paliw stałych w miejscowościach uzdrowiskowych pozornie ma sens ale czy zastąpienie pelletu gazem poprawi jakość powietrza? Osobiście uważam, że nie. W dodatku jak będzie promowany gaz latem wzrośnie ryzyko przekroczenia limitów dla ozonu. Jest bardzo mało czujników O3 ale to co widać w Małopolsce nie pozostawia żadnych złudzeń. Np. w czerwcu ubiegłego roku na podkrakowskiej stacji Kaszów 7x przekroczono poziom dopuszczony w UE. Ale zalecenia WHO na tej stacji spełniono tylko 4x! To ewidentna zasługa NOx z Krakowa które dopiero w zielonej okolicy mogą przekształcić się w O3 i dopiero pod jego wpływem znikają (ściślej tworzy się z nich kwas azotowy). W Zakopanem jest mniej NOx więc powietrze nie tak zanieczyszczone ale 1x przekroczono normę UE i 13x WHO. Gdy będzie dodatkowa letnia emisja NOx to w takim położeniu ryzyko wzrostu O3 do poziomu przekraczajacego wszelkie normy jest niemal 100%.

    Dla mnie hitem jest zakaz wjazdu samochodów do centrum gdy zostanie ogłoszony alarm smogowy. Pozostaje pytanie jak technicznie ma to wyglądać? Czy poprzedniego dnia trzeba przekroczyć poziom alarmowy dla PM10 który obecnie wynosi 150 µg? A może wystarczy informowania czyli 100 µg? Tyle tylko, że alarmy smogowe chcą zaostrzenia norm gdzie pierwszy ma wynosić 100 µg, a drugi 80 µg, a nawet 70 µg! W tym roku w Krakowie 2x przekroczono 100 µg, a w sezonie grzewczym kilka razy otarto się o 150 µg czyli zrobią to co napisałem półserio:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=18310354#18310354

    Na razie scenariusz powoli się rozkręca czyli brak samochodów i darmowe bilety. Ale to nic nie pomoże gdyż w warunkach jakie opisałem w tamtym wątku, odczyt godzinowy PM10 ciągle będzie >100 µg. I co dalej? Zakręcenie gazu dla Krakowa - w końcu kiedyś połapią się co do roli NOx w atmosferze, a 1000 µg dla ludzkiego zdrowia z pewnością nie jest bezpieczne. A później drony nad kominami, plomby na wszystkich kotłach (pewnie po to obowiazkowa rejestracja ;))... Pewinie i tak nic to nie da. Zap... atmosferę pyłami z ulic itp, że bez O3 i/lub deszczu oraz wiatru nigdy się nie oczyści. Zostanie ostateczne rozwiązanie czyli ewakuacja koleją do obozów dla smogowych uchodźców gdzieś na Podlasiu. A tam popatrzą na Krakusów jak ludzi co "zeszli z uma" i podrzucą do swojego kotła garść drewna by ich ogrzać. Pewnie jeden z drugim "uchodźca" na ten widok dostanie zawału bo drewno śmierdzi i szkodzi ;) Usłyszą tylko:

    Panie, my tu od dziada pradziada palili drewnem i ludziska zdrowsze niż wy miastowe. Na pole chodzim piechotą, a do miasta jeździm rowerem. Wy bez samochodu nawet gazety w kiosku nie kupicie więc macie tego smoga krakowskiego. A od naszego drewna wara, jak tu swoje zakazy wprowadzicie to widłami przepędzim :D
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #1117
    gaz4
    Poziom 32  
    ROWE napisał:
    Litości ! Jeszcze to wałkujecie .... 38 str.


    Gdyby było tak jak zakładaliśmy na początku tematu od dawna nie byłoby o czym pisać. Czyli podpisujemy petycję i MŚ wydaje broszurę o prawidłowym spalaniu. Te punkty odhaczone. Ale gorzej z popularyzacją gdyż PAS i jego satelity robią wszystko aby smog wisiał nad Polską. I chwali się międzynarodowym odzewem sukcesu jaki odniósł w Krakowie:

    https://smoglab.pl/2013-ciszej-o-smogu-bo-wys...-turysci-przyjada-bo-zajelismy-sie-problemem/

    O tak, zajęli się problemem! Dzisiaj znowu cała Polska zielona z kilkoma żółtymi plamami, a Kraków czerwony. Krasińskiego cały czas powyżej 100 µg, osiedle Piastów, Kurdwanów oraz Złoty Róg mało lepsze. Oczywiscie można winę zrzucić na "obwarzanek" bo wczoraj wieczorem jako pierwszy zaświecił na czerwono. Jednak ciągle do rozwiazania zostaje tajemnica znikającej siarki, w Krakowie na poziomie lata - Szewczyk Dratewka znowu nią smoka Wawelskiego nakarmił? Rzut oka na poziom NOx i wszystko jasne. Na Kurdwanowie max 670 µg, doskonała ochrona powstajacych pyłów. W ten sposób ograniczenia emisji PM nic nie dały, to ciągle czołówka najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce. Ale PR po prostu kryształ, nawet zachodnia prasa się na niego nabrała :D

    http://powietrze.gios.gov.pl/pjp/documents/download/103366

    Pod tym linkiem analiza zanieczyszczeń powietrza do 2018r. Wcześniej podlinkowany raport nt. jakości powietrza w strefach pokazywał znaczące pogorszenie w 2018r. Ale w tej analizie średnie wypadają (nomen omen) średnio, od kilku lat (niemal) stagnacja PM, NO2 czy O3. Ostatnie dobrze wygląda wyłącznie wtedy gdy bierze się pod uwagę metodologię unijną. Nakazuje ona uśrednianie z 3 ostatnich lat, a jak widać w tej analizie 2017 był dla O3 wyjatkowo łaskawy. Najniższe odczyty od 2006r tak bardzo zaniżyły średnią, że nawet zbliżone do rekordowych z 2015r oraz 2018r nie były w stanie wybić jej ponad normę. Ale od tego roku 2017r nie będzie brany pod uwagę przy określaniu zanieczysczzeń ozonem dla zdrowia ludzi. Tylko dla ochrony roślin jeszcze kilka lat będzie zaniżał odczyty lecz to już niewiele pomoże. Np. w Małopolsce na stacji Szarów (jedna z 3 mierzących O3 także dla roślin) już w 2018r poziom był niewiele niższy od unijnej normy. Przypominam, że leży ona blisko Krakowa wiec NOx które są nawiewane z tego miasta via ozon coraz bardziej zagrażają ludziom i roślinom! Gdy zobaczy się raport nt. zanieczyszczeń w tym województwie widać systematycznie rosnące stężenie brane pod uwagę przy ochronie roślin. Być może już w 2019r Małopolska obok dolnego i górnego Śląska będzie zaliczona do "skażonych". A w kolejce czekają następne rejony...

    Aby nie zanudzić się tabelami i wykresami polecam podsumowanie. W 2018r Polska nie miała żadnego problemu z SO2, CO oraz benzenem i metalami - wszystko spokojnie mieściło się w normie. NO2 przekroczono na 5 z 58 stanowisk pomiarowych. W przypadku PM2.5 przekroczenia były na 24 z 94 stanowisk, najwyższy poziom zanotowano w... Krakowie. Średnioroczne dla PM10 przekroczono na 25 z 210 punktów pomiarowych, a dobowe aż na 75%. Jednak jak zauważają autorzy raportu od dawna widać trend malejący z niewielkimi wahaniami. Znowu rekordzistą był "czysty" Kraków, aż 166 na Krasińskiego. Cały sukces walki z paliwami stałymi polega na tym, że nie były tam przekroczone poziomy alarmowe, tu najgorzej było w Żywcu. Ozon (średnia 3l) przekroczono na
    6 z 98 stanowisk ale gdyby brać pod uwagę 1 rok źle było na 28 stacjach w 8 województwach. Tylko na 1 stanowisku wykonano określony przez UE cel długoterminowy, a na 20-tu przekroczono poziom informowania. W połowie województw przekroczono maksymalny poziom dla roślin, było to na 15 punktach z 32 czynnych, a cel długoterminowy na wszystkich!. Jak wspomniałem UE wyciąga średnią z 5-ciu lat więc 2017 ciągle będzie dawał złudzenie, że wszystko jest pod kontrolą. Ale gdy wypadnie z analizy nagle pół Polski oficjalnie będzie miało powietrze niezdrowe nie tylko dla ludzi ale także roślin! Szansa, że ekstremalnie niskie stężenie O3 znowu się powtórzy jest bliska zeru.

    To jak kolego jest z tym tematem: petycja podpisana, zasady palenia zmniejszajace emisję opublikowane i nic. Za to promuje się działania idące w przeciwnym kierunku czyli zamiany zimowego smogu na znacznie groźniejszy - ucierpi cały ekosysytem, a nie tylko ludzie! Jak zamkniemy ten temat problem nie zniknie. Albo otworzymy nowy pt. "Sukcesy PR-u czyli jak Kraków pokonał smoga" albo tutaj będziemy kontynuowali nawalankę w "antysmogowców". W całym necie (poza GIOS) ze świecą szukać informacji o O3, NOx itp truciznach coraz mocniej atakujących Polskę. Nawet jak Elektroda nie należy do głównego nurtu warto by choć kilka osób wiedziało co te alarmy nam szykują. Zakaz wjazdu do centrum to mały pikuś, gra toczy się o coś znacznie ważniejszego.

    Polecam wejść na facebooka KAS i poczytać komentarze. Boki zrywać, od zdumienia poprzez jeszcze wiekszy ekstremizm. Kilka osób próbuje zrozumieć co się stało, że Kraków jest czerwony podczas gdy niemal Polska zielona (adres z pl-pl. pozwala swobodnie czytać komentarze bez zalogowania, wymaga ustawienia starszych przegladarek).

    https://pl-pl.facebook.com/KrakowskiAlarmSmogowy

    Jeden aktywista już sie zbuntował na to co wyprawia KAS:

    Bartosz Gajdarski
    "Dziś napiszę oficjalnie - nie będę z Wami współpracować, jeśli będziecie chcieli użyć mnie ponownie jako lektora lub wyprodukować jakieś Wasze spoty radiowe w gratisie, bo poziom dziadostwa jaki promujecie przypomina TVP."

    ps.Jutro może być podobnie ale z powodu większego nasłonecznienia około południa smog w Krakowie ustąpi na 3-4h. W czwartek w całym kraju źle.
  • #1119
    Phaeton
    Poziom 16  
    ROWE napisał:
    Litości! i do tego jeszcze polityka.

    No bo przecież jest dobrze i będzie jeszcze lepiej pod europejskim green dealem. To wszystko jest sprawa bardzo polityczna, na każdym poziomie jaką polityka ma.
  • #1120
    ROWE
    Poziom 21  
    Reasumując, w tytule "-jak palić bez dymu" poprostu nie palić!
  • #1121
    gaz4
    Poziom 32  
    ROWE napisał:
    Reasumując, w tytule "-jak palić bez dymu" poprostu nie palić!


    Mamy już jedną osobę która ma proste rozwiazania skomplikowanych spraw, kolejnych nie trzeba. Niestety jak mówi przysłowie "dobrymi radami piekło wybrukowane" i kolega @101pawel wkrótce też padnie ofiarą alarmów smogowych. Nowe pomysły na uszczęśliwianie Polaków idą bardzo, bardzo daleko:

    https://smoglab.pl/wp-content/uploads/2020/01/Program_antysmogowy_PAS.pdf

    1) Rejestracja i coroczne kontrole źródeł ciepła. Nie ma co się łudzić, po kotłach na węgiel i drewno przyjdzie kolej na olej opałowy. Kwestią czasu jest dobranie się do gazu, choćby dlatego że emituje CO2 ("zielony ład"). Nawiasem mówiąc wcześniej opisany plan dla Krakowa przewiduje także tę opcję.
    2) Straże gminne w każdej pipidówie by robiły w/w kontrole czyli kolejny wzrost kosztów utrzymania.
    3) Dopłaty, dopłaty, dopłaty czyli czytaj: podatki, podatki, podatki.
    4) No i wisienka na torcie: tak jak dobrali się do palacych drewnem i węglem dobiorą się do kierowców. Ograniczenia ruchu, strefy czystego transportu oraz ograniczenia dla starych aut to początek. Mogę się założyć, że gdy dopuścimy do realizacji planów PAS za kilka lat pojawi się propozycja kolejnego podatku na paliwa by "wspomagać walkę o czyste powietrze". Kwestią kilku lat będzie jego wprowadzenie.

    Jak rozumiem popierasz to co wyprawiają alarmy smogowe? Nie zastanawiasz się dlaczego tam gdzie są najbardziej aktywni (Kraków) niewiele się zmieniło? O kant... można rozbić taką "walkę o czyste powietrze", niestety mają bardzo duże wpływy. A więc każdy, dosłownie każdy Polak zamiast czystego powietrza dostanie nowe podatki, przymus korzystania z "czystych źródeł ciepła" (na razie zaliczają do nich gaz, do czasu aż nie zauważą potężnego zatrucia ozonem...) i walka z samochodami. Ukręcono łeb najlepszej inicjatywie antysmogowej jaką była w/w petycja, a zamiast wprowadza się drogie i nieskuteczne rozwiązania. Jak będziesz siedział cicho (lub o zgrozo popierał to niedouczone towarzystwo!) zapłacisz za to w ten lub inny sposób. Przy czym zakaz wjazdu do centrum będzie najmniej dotkliwy...

    https://gazetakrakowska.pl/smog-w-krakowie-na...v-niO5gO06DvDSLht7HaNyqKE-9fNxMWi6ZZFADOLc0oQ

    "Według danych z urzędu marszałkowskiego w 2005 r. 68 proc. zanieczyszczeń (pył PM10) pochodziło z komunikacji, 24 proc. z pieców węglowych, a 8 proc. z przemysłu. Dane dla roku 2013 są już zupełnie inne. Komunikacja - 21 proc., piece - 53 proc., a przemysł - 26."

    "- Ale stężenie dwutlenku siarki, która pojawia się przy spalaniu węgla utrzymuje się od 2008 r. poniżej normy. Dane mogą być więc obarczone błędem - zauważa prof. Mazur."

    Tekst z 2014r gdy dopiero zamierzano zrobić ów gigantyczny bład. Ale zamiast słuchać osób które "siedzą w temacie" wybrano opinie emerytowanych milicjantów itp "działaczy społecznych". Dwa powyższe cytaty ukazują clou manipulacji jaka się przy okazji odbywała. Sam bardzo często zwracam uwagę na SO2 w kontekście ew. napływu zanieczyszczeń z "obwarzanka". Ale najbardziej zastanawiajacy jest pierwszy cytat: nagle zmienił się udział ogrzewania w generowaniu smogu! Same badania mogły być dobrze wykonane lecz wyciągnieto z nich błędne wnioski. Otóż ważne jest to, czy bada się emisję z poszczególnych źródeł czy ich udział w zanieczyszczeniu powietrza. To dwie różne sprawy co doskonale widać w Krakowie. Benzyniak może wytwarzać bardzo mało pyłu ale NOx jakie wyemituje tak skutecznie chronią PM, że jego udział w generowaniu smogu jest znacznie większy niż niedouczony działacz antysmogowy jest sobie w stanie wyobrazić.

    Jak ktoś nie wierzy to proszę zobaczyć dzisiejsze wykresy: Kraków powyżej normy podczas gdy nawet Zabierzów jest blisko jej wykonania! Mało tego, na Krasińskiego zrobiono już 1/4 rocznego limitu dla PM10, a mamy dopiero połowę stycznia! W palącym węglem Rybniku... 2 przekroczenia czyli 1/18 normy! W ubiegłym roku Kraków zaświecił na czerwono już 25 lutego, dwa dni przed Nowym Targiem, a Katowice czy Rybnik w ostatniej dekadzie marca. I ludzie którzy spartolili wszystko co dało się spartolić chcą w to samo bagno wpuścić Polskę? Nie zamierzam się temu biernie przyglądać, nawet 1000 stron napiszę aby obnażać niekopetencje PAS i ich klakierów!
  • #1122
    ROWE
    Poziom 21  
    ROWE napisał:
    Reasumując, w tytule "-jak palić bez dymu" poprostu nie palić!

    Jest powiedzenie, nie ma ognia bez dymu. A może jednak palić z tym dymem.
  • #1123
    gaz4
    Poziom 32  
    ROWE napisał:
    ROWE napisał:
    Reasumując, w tytule "-jak palić bez dymu" poprostu nie palić!

    Jest powiedzenie, nie ma ognia bez dymu. A może jednak palić z tym dymem.


    Raczej odwrotnie. Jest też stara zagadka: Jeszcze się ojciec nie urodził, a syn już po dachu chodzi. Oczywiście chodzi o ogień. Cały temat traktuje o tym jak zmniejszyć rozmiary "syna" i przyspieszyć urodzenie się "ojca".

    Jak widzę chcesz trollować jak robił to @101pawel. Nie wiem dlaczego, czy też pozujesz na osobę tak "hop do przodu" dla której spalanie drewna i węgla jest zacofaniem? No to mam kilka niespodzianek dla osób które myślą w ten sposób:

    https://gramwzielone.pl/dom-energooszczedny/3...dza-zakaz-montazu-kotlow-gazowych-i-olejowych

    Wygląda na to, że gazowe nie tylko wypuszczają dym (potoczna nazwa spalin) to jeszcze są nieodnawialne czyli dodają CO2. Oraz metan który jest kilkadziiesiąt razy silniejszym gazem cieplarnianym niż CO2. No to ta "nowoczesnosć" została zakazana, biomasa zdaniem "cywilizowanego zachodu" jednak jest lepsza. Jak ktoś myśli, że u nas nic takiego nie będzie jest w mylnym błędzie jak mawia klasyk:

    https://gazetakrakowska.pl/krakow-wjazd-do-mi...-ruszyly-konsultacje-spoleczne/ar/c4-14707913

    Wariant 5 przewiduje całkowity zakaz montażu kotłów gazowych, a 4-ty porzucenie ich finansowania. Owszem, raczej nie wejdą ale kto 10 lat temu widząc unijne 3x20 czyli 20% OZE, 20% redukcji emisji CO2 i 20% wzrost efektywności do 2020 spodziewał się takiej kontynuacji? Obecnie mamy 100% redukcję emisji CO2 i 35% OZE przy czym sytuacja jest rozwojowa. Nawet dla CO2 bo coraz mocniej cisną na pochłanianie tego gazu nawet ze spalanej biomasy więc zrobienie prawa z ponad 100% redukcją dla eurobiurokratów nie jest problemem :(

    Troluj sobie dalej i wstawiaj ironiczne komentarze. Tak samo było z PEP2025, w 2004r politycy olali unijne wymogi dot. OZE i teraz grozi nam kilka miliardów zł kary. Każdego roku. Tak samo było gdy w Krakowie zamiast nauczyć prawidłowego palenia popierano likwidację drewna i węgla. I co uzyskali? Ciągle mają najgorsze powietrze w Polsce bez szans na poprawę. Natura badacza ciągnie mnie do poparcia podobnego zakazu w "obwarzanku" by zweryfikować tezę, że nic to nie zmieni. Ale z drugiej strony na 99% jestem pewien, że będzie gorzej. Głównie latem chociaż zimą też może się pogorszyć. I tak źle bo bez zakazu obnażajacego niekompetencje PAS zaraza antysmogowa rozleje się na kraj. I tak niedobrze bo po prostu szkoda mieszkańców których "działacze" wpuszczą w straszny kanał.

    Ale jak latami robił to @101pawel możesz sobie ironizować... do czasu aż antysmogowcy dorwą się także do Twojego kotła i samochodu. I nakażą zamianę na pompę ciepła oraz elektryczny bo taka jest aktualna moda. Nie konieczność, takie same (o ile nie lepsze) efekty środowiskowe można uzyskać mniej represyjnymi metodami. Ja mam nadzieję, że waląc w działajacy na południu KAS chronię północ przed jej klonem. Być może wkrótce media obudzą się tak jak cytowany wyżej były współpracownik KAS?
  • #1124
    ROWE
    Poziom 21  
    Uwagi w tej sprawie to proszę mieć do porzedniego rządu Tuska, który to podpisał w UE niekorzystny pakiet energetyczy dla Polski, od którego ta cała lawina się zaczeła!
  • #1125
    Sstalone
    Poziom 28  
    @gaz4 , najlepsze w tym wszystkim jest to, że uchwały podejmują zarządy województwa, a to jest tak oddalony od ludzi poziom samorządu, że głowa mała. I tam przebijają się lobbyści głośnych grup.

    Moim zdaniem w miastach poprawa stanu powietrza nastąpi poprzez jedynie przywiązanie do kołków samochodów, a nie zastąpienie spalinowych elektrycznymi, bo to ruch samochodowy wzrusza pył z powierzchni, po prostu jest to taki młynek nawierzchni, opon, klocków z wentylatorem. Nie wiem czy widzieliście jak ciągnik z agregatem uprawia suchą glebę, jak się kurzy. A teraz spójrzcie jak po nawierzchni drogi w tym samym miejscu co 10 sekund jedzie samochód, jaką ma "czystą" tylną klapę. Ta tylna klapa po umyciu po ilu dniach jest brudna?

    Jest wiele czynników, na które człowiek w atmosferze nie ma wpływu. Może trzeba zastosować inny wariant, zanieczyszczone powietrze na zewnątrz i oczyszczacze w mieszkaniach i samochodach? Bo proponoooowane normy zawartości pyłów w spalinach dla kotłów zaczynają przypominać normy dla oczyszczaczy. :D
  • #1126
    gaz4
    Poziom 32  
    ROWE napisał:
    Uwagi w tej sprawie to proszę mieć do porzedniego rządu Tuska, który to podpisał w UE niekorzystny pakiet energetyczy dla Polski, od którego ta cała lawina się zaczeła!


    Pomimo mojej niechęci do wszystkich polityków z Tuskiem na czele muszę sprostować te rewelacje. Czym innym jest "Zielony ład" gdzie nawet CO2 z biomasy jest zły, a czym innym działania samorządów w sprawie ogrzewania. To lokalne władze zakazują wszystkiego "w trosce o czyste powietrze". Efekt najbardziej ambitnych działań widać w Krakowie: kolejny dzień gdy negatywnie wyróżnia się na smogowej mapie Polski. Kiedyś winne były paliwa stałe spalane w mieście ale po zakazie niewiele się zmieniło. Teraz winny jest "obwarzanek" lecz jedyna stacja GIOS z automatycznym pomiarem czyli Zabierzów pokazuje tam mniejsze zanieczyszczenia niż Krasińskiego. Czyli zdaniem samorządowców pyły z Zabierzowa zatruwają Kraków ale z biegnacej wewnątrz ulicy nie? A gdzie pozostałe składniki jak tlenki azotu które w tym mieście biją wszelkie rekordy? Nota bene po wymianie na gaz będzie ich jeszcze więcej i dlatego to co robią alarmy smogowe nie przynosi skutków.

    Po drugie mamy modę na Gretę itp. towarzystwo. W związku z tym kolejne miasta ogłaszają tzw "alarm klimatyczny", także w Polsce:

    https://smoglab.pl/wroclaw-oglasza-alarm-klim...50-roku-miasto-planuje-stac-sie-zeroemisyjne/

    Do 2050r z miasta znikną wszystkie kotły gazowe, na propan i olej. Wcześniej z powodu smogu uchwalili zakaz stosowania paliw stałych z drewnem i pelletem włącznie. A zatem jakie "odnawialne źródła energii" zastosują do ogrzewania? Nota bene walczą z wyimaginowanym zagrożenie gdyż Wrocław w 2019r bez problemu zmieścił się w unijnej normie! Ale wzrost emisji prekursora ozonu jakim są tlenki azotu doprowadził do tego, że w ubiegłym roku wykonali limit zanieczyszczeń O3 na 2020r! Dokładnie tą samą drogą idzie Kraków oraz inne miasta. Mało tego chcą wymusić na całej Polsce przyjęcie tego typu rozwiązań oddolnie!

    Likwidacja kotłów na paliwa stałe najmocniej uderzy w tych co używają gazu. Przyczyn jest wiele od wspomnianego wyżej rosnacego zanieczyszczenia ozonem, poza ograniczeniami dla samochodów trzeba będzie wprowadzić jakieś limity dla gazu. Kto wie czy za kilka lat we Wrocławiu nie pojawi się obowiązek używania do CWU grzałki elektrycznej. To jedyna metoda aby poważnie zredukować letnią emisję NOx w tak dużym mieście. Po drugie fioł z klimatem szybko uderzy w gaz, im więcej będziemy go używali tym bardziej będzie glanowany. Na razie "ekolodzy" mają wygodnego chłopca do bicia jakim jest węgiel. Gdy jego udział zmaleje (a stanie się to niezależnie od działań PAS i s-ka) gaz będzie następny. Po trzecie polska infrastruktura nie wytrzyma zwiększonego zużycia, nowe rury w niczym nie pomogą. Pomimo bardzo ciepłego 2019r z 3 mld m3 jakie mieliśmy w magazynach został 1 mld m3. Trochę mrozów i będzie zero z przymusowym odcinaniem przemysłu - gazowy odpowiednik 20-go stopnia zasilania. Na koniec wzmożony import uderzy w wartość złotego. Co gorsza dolar na międzynarodowym rynku robi się silniejszy, a gaz i ropę rozliczamy w tej walucie. Jak jeszcze ropa podrożeje nastąpi kumulacja czynników warunkujących wzrost cen gazu i "umarł w butach".

    Powiesz, że od lat straszę i nic. Ano nic bo PGNiG bierze w/w "na klatę" dopłacając do klientów indywidualnych co redukuje ich zyski. W III-cim kwartale wynosiły 30 mln zł, tyle co nic. Obecnie całą swoją nadzieję pokładają w sądzie arbitrażowym gdzie od Gazpromu chcą wyciągnąć kilka mld odszkodowania. Już niedługo zostanie ogłoszony wyrok, jak nie dostaną tych miliardów lub nie bedą w stanie ich wyegzekwować zaczną raportować miliardowe straty. A wtedy będzie się działo: opozycja obwini rząd, ruskie trole gaz z USA, klienci pazerność monopolisty który podnosi im ceny i jeszcze do budżetu łapę wyciąga...

    Na razie PAS i inni mogą sobie pisać bajeczki o czystym powietrzu z powodu zakazu węgla, ekologicznym i tanim gazie itp. Jak chcesz możesz robić to razem z nimi. Prawda jest taka, że bierność obywateli daje politykom i samorządowcom bat na nasze plecy. Warmińsko-mazurskie nie uległo tej modzie ale wolę dmuchać na zimne bo przy takim postępie postępu za kilka góra kilkanaście lat cała Polska ogłosi "alarm klimatyczny". A na pytanie czym wtedy ogrzejemy domy nikt nie zna odpowiedzi.
  • #1127
    gaz4
    Poziom 32  
    Sstalone napisał:
    Jest wiele czynników, na które człowiek w atmosferze nie ma wpływu. Może trzeba zastosować inny wariant, zanieczyszczone powietrze na zewnątrz i oczyszczacze w mieszkaniach i samochodach? Bo proponoooowane normy zawartości pyłów w spalinach dla kotłów zaczynają przypominać normy dla oczyszczaczy. :D


    Dokładnie! O tym, że w czwartek cała Polska może mieć duże steżenie smogu informowałem już we wtorek. Oparłem się tylko i wyłącznie na mapie Copernicusa prezentującej prognozowane stężenie ozonu nad Polską. Tego dnia miało być wyjątkowo niskie co jest równoznaczne z zerowym usuwaniem zanieczyszczeń. Dokładnie to samo w Sylwestra i Nowy Rok było nad Niemcami, wtedy oni byli "na czerwono". Zimą większość ozonu napływa znad Atlantyku, a NOx, PM i różne substancje organiczne rozkładają go po drodze. W efekcie do Polski niewiele dotrze więc czyszczenie atmosfery przy pomocy tego gazu kończy się gdzieś nad Niemcami. Emisja PM z kotłów i diesli to jeden z wielu czynników warunkujacych zanieczyszczenie powietrza ale takie "drobiazgi" umykają aktywistom:

    https://pl-pl.facebook.com/KrakowskiAlarmSmog...7mlufalqx7gY_aP6Y1KlPVV7q-5uXZDoZmDFfJ-LOT7no

    No tak, dla Rybnika zabrakło skali ale gdy niedawno w Krakowie przekraczano normy tam było czysto. Normalny człowiek zadałby sobie pytanie dlaczego w jednym miejscu dzień w dzień emitują PM z "kopciuchów" i nie ma smogu, a w innym zakaz i przekraczanie norm? Oba miasta mają bardzo podobne warunki geograficzne sprzyjające koncentracji pyłów oraz są na tyle blisko aby pogoda nie różniła się diametralnie. Np. dzisiaj w Rybniku i Krakowie ma być bliźniacza: w nocy lekki mróz, w dzień na plusie, rano i wieczorme mgła, trochę Słońca w dzień. W obu miastach lekki wiatr do 4 m/s, meteogramy toćka w toćkę. Ale w warunkach innych niż meteo mamy bardzo duże rozbieżności. W PM10 Rybnik wystartował z 653 µg, a obecnie jest 90 µg. Kurdwanów start ze 112 µg, obecnie 88 µg (mają godzinowy poslizg w prezentacji). W pierwszym wypadku ewidentnie widać węgiel: SO2 ze 113 µg do 18 µg podczas gdy w Krakowie cały czas ok. 5 µg. Teza o "nawiewaniu z obwarzanka" już ma się słabo, nota bene jeden z komentujacych zauważył inny zapach krakowskiego smogu - BINGO!. Ale popatrzmy dalej: NOx analogicznie 340 µg i 94 µg obecnie oraz 548 µg i 111 µg.

    Na razie nie ma dopływu ozonu z zewnątrz ale w ciągu dnia to sie zmieni. Przy takiej pogodzie będzie też spora generacja na miejscu co powinno bardzo skutecznie oczyścić powietrze. Właśnie dlatego w dzień PM są dużo niższe, a nie jak sugerują komentujący na stronie KAS "ludzie wracają z pracy i rozpalają gumiakami". W/g Copernicusa wieczorem będzie dosyć duże steżenie ozonu więc Rybnik ma szansę na utrzymanie czystego powietrza nawet do niedzieli. Kraków pomimo znacznie lepszej sytuacji wyjściowej niekoniecznie i nie jest to wina węgla na co wskazują pomiary SO2 oraz ludzkie nosy :)

    Jeszcze drobny przykład jak łatwo manipuluje się informacjami:

    https://www.krakow.pl/aktualnosci/236343,29,komunikat,coraz_lepsze_powietrze_w_krakowie_.html

    Nie napisali, że w 2015r pomiary były tylko na Krasińskiego, Kurdwanowie i Nowej Hucie. Gdy policzy się średnia z 2019r tylko dla tych stacji wychodzi 39 µg, podany w linku wynik jest prawidłowy jak uwzgledni się m. innymi dodane w ub. roku b. czyste Swoszowice. Ostatni wykres pokazuje, że po wymianie 95% kotłów i zakazie paliw stałych roczna średnia dla tła spadła z 46 µg do 35 µg. W 2015 w Małopolsce było mało pomiarów, np. w Nowym Sączu. Średnia spadła z 45 µg w 2015r do 35 µg w 2019r, a wymieniono tam tylko 20% kotłów i nie ma żadnego zakazu. Sukces w Krakowie jak cholera, rozszerzyć zakaz na cała Polskę byśmy się nie truli ;)
  • #1128
    ROWE
    Poziom 21  
    ROWE napisał:
    Uwagi w tej sprawie to proszę mieć do porzedniego rządu Tuska, który to podpisał w UE niekorzystny pakiet energetyczy dla Polski, od którego ta cała lawina się zaczeła!

    gaz4 napisał:
    Pomimo mojej niechęci do wszystkich polityków z Tuskiem na czele muszę sprostować te rewelacje.

    Co tu jest do sprostowania, to są fakty nie rewelacje, a z faktami się nie dyskutuje. Ty widzisz ogon czyli samorządy.
  • #1129
    gaz4
    Poziom 32  
    ROWE napisał:
    ROWE napisał:
    Uwagi w tej sprawie to proszę mieć do porzedniego rządu Tuska, który to podpisał w UE niekorzystny pakiet energetyczy dla Polski, od którego ta cała lawina się zaczeła!

    gaz4 napisał:
    Pomimo mojej niechęci do wszystkich polityków z Tuskiem na czele muszę sprostować te rewelacje.

    Co tu jest do sprostowania, to są fakty nie rewelacje, a z faktami się nie dyskutuje. Ty widzisz ogon czyli samorządy.


    Fakty? Od 2004r gdy weszliśmy do UE musieliśmy wdrożyć następujące rzeczy:

    1) 3x20 czyli redukcja CO2, wzrost efektywnosci oraz 20% OZE do 2020r. Żadna z w/w nie ma bezpośredniego przełożenia na to co robią samorządy. Konsekwencją pierwszej jest wdrożenie EU ETS któremu zawdzieczamy wzrost cen energii elektrycznej oraz ciepła z dużych ciepłowni. Za to możemy podziękować nie tylko PO ale także SLD i PSL.
    2) W chwili wejscia do EU musieliśmy zmienić zasady oceny jakości powietrza. Od tego czasu jesteśmy też rozliczani z utrzymywania norm unijnych. Ale nie są one specjalnie restrykcyjne: średnioroczne PM2.5 poniżej 25 µg (od tego roku <20), a PM10 do 40 µg. Jak napisałem wyżej w ubiegłym roku znaczna część Polski (stref) wykonała je bez problemu. Gorzej było ze średnidobowymi dla PM10, UE dopuszcza 35 przekroczeń co udało sie osiągnąć dokładnie w połowie stref.

    UE nie narzuca metody dbania o jakość powietrza, idiotyzmy typu zakaz dla paliw stałych są radosną twórczością samorządów. A efekty są takie, że już dziś Kraków zrobi 1/3 rocznej normy dla średniodobewej, a do nońca pzreyszłego tygonia może wykonać połowę! Ale to pikuś przy tym co wyczynia Wrocław - to wina Tuska czy Majchrowskiego, Supryka i innej lokalnej kamaryli? Plany Ochrony Powietrza są tworzone na poziomie sejmików wojewódzkich. Jak napisał @Sstalone są one maksymanie oderwane od lokalnych społeczeństw i co gorsza nastawiają ucha na podszepty PAS i innych "zielonych" oszołomów. W efekcie robią to co w normalnym państwie UE jest nie do pomyślenia jak zakaz palenia drewnem na zasadzie "nie bo nie". Podobnie z "alarmami klimatycznymi", ta zachodnia moda dociera do polskich miast oddolnie, UE (jeszcze) niczego nie narzuca. Prawdziwe problemy mogą być dopiero po podpisaniu "Zielonego Ładu", na szczęście obecny rząd (jeszcze) staje okoniem.

    W czwartek był kolejny epizod smogowy więc PAS znowu zaczął swoją mantrę o zakazie paliw stałych. Ale wczorajszy "sukces" Krakowa w szybszym oczyszczeniu powietrza wynikał ze skraplania się mgły. Ten niewielki opad konwekcyjny usunął dość pyłów więc większość dnia był na żółto. W Rybniku mgła była niewielka, szybko sie rozpogodziło więc bez dostaw ozonu cały czas świecił na czerwono. Ale o 21-szej doszło do zmiany, ozon wyczyścił Rybnik, a do Krakowa jeszcze nie dotarł. Na razie zatrzymał się w Kaszowie, przebicie przez kilkuset µg warstwę trochę mu zajmie. I znowu winny będzie obwarzanek, znowu PAS dostanie paliwo do walenia w węgiel. A gdy w końcu zakazą go w całej Małopolsce i nic nie pomoże to czym się zajmą? Samochodami (już to robią!), kolejne będą gaz i olej opałowy.
  • #1130
    ROWE
    Poziom 21  
    gaz4 napisał:
    Fakty? Od 2004r gdy weszliśmy do UE musieliśmy wdrożyć następujące rzeczy:

    Nic nie musieliśmy! wszystko podlega negocjacji, tylko trzeba dobrej woli i odwagi politycznej. Nie dajmy się zwaryjować.
  • #1131
    gaz4
    Poziom 32  
    ROWE napisał:
    gaz4 napisał:
    Fakty? Od 2004r gdy weszliśmy do UE musieliśmy wdrożyć następujące rzeczy:

    Nic nie musieliśmy! wszystko podlega negocjacji, tylko trzeba dobrej woli i odwagi politycznej. Nie dajmy się zwaryjować.


    Wiele razy krytykowałem normy unijne ale tu muszę wystąpić w roli adwokata diabła. Rozmawiamy o zanieczyszczeniach powietrza gdzie UE stawia tak lekkie wymagania, że nie ma czego negocjować. Wszystko można zrealizować używając węgla i przestarzałych kotłów, wystarczy odpowiednia technika palenia. Gdyby PAS zamiast walki z węglem i wciaskania gazu poparł tytułową petycję problem smogu mógłby zniknąć. Może kilka miejscowości z wyjątkowo trudnym położeniem i dużym ruchem samochodowym przekraczałoby normy i to wszystko. Próba negocjacji tych wymagań postawiłaby Polskę w roli ucznia szkoły specjalnej który nie musi znać tabliczki mnożenia. Wystarczy, że samodzielnie zasznuruje buty - naprawdę tego chcesz?

    Powtórzę jeszcze raz: obecnie mamy do czynienia z nadgorliwością samorządowców i tyle. Jeżeli rząd nie zgodzi się na "Zielony Ład" UE nie ma nic do tego czym ogrzewamy nasze domy. Jak ulegniemy to w całej Polsce może być zakaz nie tylko węgla ale także gazu i oleju opałowego bo 100% redukcja emisji CO2 jest utopią.
  • #1132
    ROWE
    Poziom 21  
    Ja bym diabła do tego nie mieszał, a handel emisjami CO dwa to są lekkie wymagania UE!
  • #1133
    gaz4
    Poziom 32  
    ROWE napisał:
    Ja bym diabła do tego nie mieszał, a handel emisjami CO dwa to są lekkie wymagania UE!


    Co ma CO2 do smogu? Należysz do ludzi którzy nie potrafią tego rozróżnić?

    Wymaganie UE są tak lekkie, że większosć Polski nie ma problemu ze zmieszczeniem się w średniorocznej PM10 i PM2.5. W 2019r pomimo niskiej kultury palenia w kotłach połowa stref zmieściła się w limicie przekroczeń norm dobowych. Owszem, pomogła pogoda ale nie tylko. Kocioł żyje kilkanaście lat, im gorzej użytkowany tym krócej. Sąsiad już się żalił, że zaraz mu się rozpadnie, a nawet 10 lat jeszcze nie ma. W tym roku pewnie go wymieni na dolnego spalania (innych już nie ma) co jest równoznaczne z redukcją kopcenia. Tak samo zrobi kilka procent Polaków więc kolejny sezon będzie czystszy.

    Mija druga dekada stycznia i na Mazowszu (poza Warszawą) były max 3 przekroczenia dobowych na 35 dopuszczonych przez UE. Średnioroczne stężenie PM10 wynosi obecnie 38 µg na dopuszczalne 40 µg. Jeżeli pomimo używania węgla (często w niewłaściwy sposób) w środku sezonu grzewczego jest OK to normy nie są wyśrubowane. Tylko dwie lewe ręce wielu Polaków oraz walka z prawidłowym spalaniem ze strony PAS sprawiają, że ciągle ich nie wypełniamy. Antysmogowcy wymuszają na samorządach "lepszą" metodę czyli zakazy więc w Krakowie tegoroczne max wynosi 73 µg (średnioroczna) i 12 przekroczeń dobowej! To niesławna Krasińskiego ale na osiedlu Kurdwanów mało lepiej, odpowiednio 59 µg i 12 dni. Kraków wymieniając kotły na gazowe nie ma już pola manewru podczaszas gdy reszta Polski wymieni "kopciuchy" na "dolniaki" i za kilka/kilkanaście lat bez problemu spełni te "straszne unijne normy".