Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

haneb 16 Mar 2020 14:23 51294 1183
  • #1171
    Sstalone
    Poziom 28  
    Nie wiem kiedy, ale na pewno się zdarzy taka sytuacja. Oto ulegając naciskom tzw. lobby antysmogowemu duże miasta za przykładem Krakowa wprowadzą zakaz spalania węgla w ich obrębie administracyjnym. Zmusi to mieszkańców do przejścia na ogrzewanie gazowe. I zdarzy się coś na podobieństwo "pandemii koronawirusa", kilkuletnia zima stulecia (np. wybuch superwulkanu). Każde z państw będzie myślało o swoim bezpieczeństwie, łańcuch dostaw gazu zostanie przerwany, polskie kopalnie węgla pozamykane i będzie wtedy zdrowo i zimno...

    To taka dygresja i zachęta dla przeciwników KAS do pisania pism wszędzie tam, gdzie będą próbować takie uchwały antysmogowe próbować wprowadzić. Czym innym jest zachęta do przechodzenia na inne rodzaje paliw, a czym innym jest wprowadzanie zakazu.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #1172
    gaz4
    Poziom 32  
    Sstalone napisał:
    Nie wiem kiedy, ale na pewno się zdarzy taka sytuacja. Oto ulegając naciskom tzw. lobby antysmogowemu duże miasta za przykładem Krakowa wprowadzą zakaz spalania węgla w ich obrębie administracyjnym. Zmusi to mieszkańców do przejścia na ogrzewanie gazowe. I zdarzy się coś na podobieństwo "pandemii koronawirusa", kilkuletnia zima stulecia (np. wybuch superwulkanu). Każde z państw będzie myślało o swoim bezpieczeństwie, łańcuch dostaw gazu zostanie przerwany, polskie kopalnie węgla pozamykane i będzie wtedy zdrowo i zimno...


    Kilka lat temu czytałem informację, że Niemcy wprowadzili ustawę zakazującą sprzedaży gazu z magazynów gdy w kraju mają deficyt. Oznacza to, że w chwili odcięcia przesyłu via Ukraina i Białoruś gaz Rosji przypłynie wyłącznie NS. Obsługiwane przez niemieckie magazyny o marnej (w porównaniu do UA) pojemności. W dodatku kilka na razie nie jest w stanie obsługiwać NS bo są skonfigurowane na przepływ w innych kierunkach, należy zmodyfikować infrastrukturę. Z tego powodu ten scenariusz może być wywołany byle jaką zimą, niepotrzebne są ekstremalne wydarzenia. Gazoporty nie są panaceum bo podobnie jak w cieśninie Karczeńskiej w duńskich "przez przypadek" coś utknie, a statki ratunkowe zrobią sztuczny tłok w okolicy.

    Mam nadzieję, że szok wywołany koronawirusem spowoduje przemeblowanie klepek pod deklami decydentów. Wypływają kolejne problemy jak spadki na giełdzie, brak gotówki w bankomatach itp. Jakby jeszcze zgasło światło całą tę "czystość i nowoczesność" będzie można w buty włożyć. Brak dostępu do kont w bankach, nie działają kasy fiskalne, nie działają sterowniki i pompy do CO... To dokładnie ten sam przypadek jak spłonięcie w samochodzie bo nie ma w nim normalnej klamki do drzwi, wszystko sterowane elektronicznie. Przerost formy nad treścią w imię dziwnie pojętej nowoczesności. Pawlak z "Sami swoi" kiedyś rzucił takie przekleństwo: "Żeby Ty łaził po wodzie i pić prosił!". Chyba jesteśmy blisko jego realizacji. Nadchodzi dzień gdy wszystko będzie na wyciągniecie ręki ale niczego nie będziemy w stanie dotknąć bo zabraknie prądu, netu, gotówki etc.

    @borrea21, w takim razie sorki. Źle odczytałem intencje. Słowo "obwarzanek" działa na mnie jak czerwona płachta na byka. To jedyne uzasadnienie dla sadzenia po kolejnych województwach zakazów paliw stałych. W połowie ogrzewam drewnem więc łatwo zrozumieć dlaczego tak jest. Dla własnego dobra będę alergicznie reagował na wciskanie kitu o "zielonej wyspie Kraków" nawet gdybym miał na śmierć zanudzić czytajacych ten temat ;)
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #1173
    Sstalone
    Poziom 28  
    @gaz4 , zobaczcie na mapę jakości powietrza, wczoraj było zimno więc ludzie musieli palić tak jak normalnie w zimę, a co widać na mapie, kolor zielony i w niewielu miejscach żółty. Kraków zielony i "obarzanek" zielony. A co się zmieniło? Ruch samochodowy zamarł? Wszyscy co mogli zostali w domu. I mamy czystą Polskę.

    @gaz4, proszę powklejaj mapy, niech zostanie dla pokoleń, i nie będą nam "truli" jaki to udział w zanieczyszczeniu powietrza w miastach mają piece na paliwo stałe, jaką to rolę mają okoliczne tereny miasta, tylko ruch samochodowy nie szkodzi. Czy widzieliście w TV program, że powiedzieliby że w mieście za co najmniej 50% zanieczyszczenia powietrza odpowiada ruch samochodowy? No to można się przekonać teraz gdy panuje epidemia, jak to jest prawie bez samochodów...
  • #1174
    MAŁSZYK
    Poziom 19  
    Sstalone napisał:
    @gaz4 , zobaczcie na mapę jakości powietrza, wczoraj było zimno więc ludzie musieli palić tak jak normalnie w zimę, a co widać na mapie, kolor zielony i w niewielu miejscach żółty. Kraków zielony i "obarzanek" zielony. A co się zmieniło? Ruch samochodowy zamarł? Wszyscy co mogli zostali w domu. I mamy czystą Polskę.

    @gaz4, proszę powklejaj mapy, niech zostanie dla pokoleń, i nie będą nam "truli" jaki to udział w zanieczyszczeniu powietrza w miastach mają piece na paliwo stałe, jaką to rolę mają okoliczne tereny miasta, tylko ruch samochodowy nie szkodzi. Czy widzieliście w TV program, że powiedzieliby że w mieście za co najmniej 50% zanieczyszczenia powietrza odpowiada ruch samochodowy? No to można się przekonać teraz gdy panuje epidemia, jak to jest prawie bez samochodów

    Może i potrzebny jest aż taki ,stan, by ludziom to ,coś, uzmysłowić...
  • #1175
    mczapski
    Poziom 39  
    MAŁSZYK napisał:
    Może i potrzebny jest aż taki ,stan, by ludziom to ,coś, uzmysłowić...

    Nic nie uzmysłowisz. Tutaj gołym okiem widać działanie tzw lobby. A większość społeczeństwa myśli telewizorem. Przecież to z tego powodu rządzący fikają koziołki przed kamerą coby wyszło na ich genialność.
  • #1176
    gaz4
    Poziom 32  
    Sstalone napisał:
    @gaz4, proszę powklejaj mapy, niech zostanie dla pokoleń, i nie będą nam "truli" jaki to udział w zanieczyszczeniu powietrza w miastach mają piece na paliwo stałe, jaką to rolę mają okoliczne tereny miasta, tylko ruch samochodowy nie szkodzi. Czy widzieliście w TV program, że powiedzieliby że w mieście za co najmniej 50% zanieczyszczenia powietrza odpowiada ruch samochodowy? No to można się przekonać teraz gdy panuje epidemia, jak to jest prawie bez samochodów...


    Mapki z zieloną Polską już wklejałem chociaż w innym konekście. Rzeczywiście, fakty są niepodważalne - zmniejszenie ruchu bardzo wyraźnie wpływa na PM. I tak jak wielokrotnie pisałem nie chodzi o to, że mniej jest emitowane z rur wydechowych i podnoszone z ulic ale o iterakcję PM -NOx - O3.


    Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

    Wyżej wykres z ul. Bujaka. Widać na nim zależność poziomu O3 od emisji NOx: im więcej tlenków azotu wylatuje z rur wydechowych tym mniej oczyszczajacego powietrze ozonu. W pogodne dni ozon jest produkowany na miejscu czyli w południe mamy doskonałe czyszczenie nawet przy dużym ruchu samochodów. Wieczorem generacja O3 ustaje, a NOx zaczynają rozkładać to co wcześniej powstało lub nawiało z zewnątrz więc nie ma jednego z ważniejszych czynników usuwających PM. Ponieważ w tym czasie "obwarzanek" robi sie czerwony antysmogowcy ulegli złudzeniu, że to on zanieczyszcza Kraków. Zawsze, nawet gdyby PM z kotłów musiało lecieć pod wiatr oni są niewinni bo przecież wprowadzili zakaz paliw stałych. Gdy popatrzy się na wykres to widać, że od niedzieli emisja NOx niemal ustała co pozwala O3 przetrwać noc więc nie ma żadnych wieczornych skoków PM.

    Są też czynniki meteo które ułatwiły tak dużą redukcję. Z meteogramów wynika, że w nocy z piątku na sobotę spadł solidny deszcz. W ten sposób został zmyty pył z ulic, a mały ruch nie sprzyja tworzeniu nowego. W piątek zaczęło wiać więc antysmogowcy mogą mu (tradycyjnie) przypisać całą zasługę. Wiało od wieczora jednak PM utrzymywał się na poziomie 30 µg, spadł dopiero po deszczu! Ozon jest niewrażliwy na deszcz, a wiatr "nie urywał głowy" więc NOx czasami były słabo rozpraszane. Na powyższym wykresie widać jak nawet niewielki wzrost tlenków azotu (zielone) momentalnie przekłada się na poziom ozonu (fioletowe).


    Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

    Tu wykres O3 z 3 stacji: leżąca na zachód Kaszów, Kraków Bujaka oraz wschodnia Szarów. Jak widać w godzinach z dużą zawartością NOx wykres z Bujaka wyraźnie odstaje od położonych "rzut beretem" stacji. Gdy porówna się to z poprzednim wykresem łatwo zauważyć, że właśnie wtedy PM mocno skacze, chwilami przekraczał 100 µg. Gdy zamarł ruch samochodów wykres z Krakowa przykleił się do stacji Szarów - inny kierunek wiatru i przykleiłby sie do Kaszowa. Nie da się zbagatelizować faktu, że wysokiej zawartości PM zawsze towarzyszyła bardzo wysoka NOx i niemal zerowa O3. Jak widać gdy w Krakowie było zero O3 pobliskie stacje pokazywały ozon na poziomie 20-60 µg. Gdyby na Bujaka było tyle samo to PM10 spokojnie znalazłby się wtedy poniżej 50 µg. Tak jak obecnie gdy NOx emitowany przez samochody nie rozkłada O3.

    Podsumowując: moja teoria o tym, że NOx są dla PM niczym ochronna folia bąbelkowa została udowodniona w praktyce. Wystarczyło zmniejszyć ruch samochodowy by przy niskiej zawartości tlenków azotu wyraźnie podniósł się poziom ozonu który bez problemu usunie większość pyłów. KAS i s-ka mogą snuć swoje bajania o złym obwarzanku i dobrym Krakusie, fakty w postaci wykresów z GIOS mówią coś innego. IMHO Kraków ze swoją emisją NOx w znacznie większym stopnu odpowiada za smog w okolicy. Nie dość, że zimą utrudniają one usuwanie pyłów to latem spowodują znaczący wzrost smogu fotochemicznego. Nota bene za tydzień GIOS oficjalnie zmieni porę roku i zamiast prognozować PM10 zacznie przewidywania O3. Ale PAS nawet słowem się nie zająknie o tym zagrożeniu nawet gdyby notorycznie przekraczano poziomy informowania.
  • #1177
    Sstalone
    Poziom 28  
    No jak to jest, że dzisiaj 25 marca 2020 roku rano na żółto w całym kraju, nie ma różnicy w Krakowie, za to najczystsze są Tychy, najwięcej zielonego tam. Czyżby tam mieli jakiś zakaz? :D No jak będzie później na zielono w Krakowie, to zawdzięczać to będą dalszemu "obarzankowi"? :D
  • #1178
    gaz4
    Poziom 32  
    W tej chwili też robi się żółto-czerwono ale warto zwrócić uwagę na warunki pogodowe. Brak deszczu, nie wieje, jest zimno i na dodatek nie ma dostaw oczyszczajacego ozonu. W takich warunkach nie ma zmiłuj, pyły będą rosły. A jak wiatr całkiem ucichnie i zrobi się inwersja każdy kawałek kurzu uniesiny z ulicy będzie wisiał w powietrzu godzinami. Gdy miasto jest położone w tak nieszczęsnym miejscu jak Kraków kilka epizodów smogowych w ciagu roku jest nieuniknione. Nawet auta elektryczne niewiele pomogą bo emisja z rur to ułamek tego za co odpowiada transport. Z tego co widzę zmniejszenie ruchu dotyczy głównie osiedli-sypialni jak Kurdwanów. Od poniedziałku notowali 3-4x mniejszą średnią NOx niż w weekend 14-15 marca. Za to na Krasińskiego emisja nieco wyższa czyli mimo wszystko ruch spory. Popatrzyłem na dane z Otwocka który jest najbardziej zanieczyszczony w mazowieckim i tu też widać dużą jak na zakazy emisję NOx. Powoduje on bardzo szybki rozkład ozonu który powstał w dzień i co za tym idzie wzrost PM.

    Nie wiem dlaczego od pewnego czasu nie ładuje mi się mapa z airly. Pomiary GIOS pokazują, że w okolicy Krakowa czysto chciaż wiatr słabnie, wyraźna zasługa O3. Na sobotę Copernicus przewiduje przekroczenie normy PM10 ale może nie uwzględniać mniejszego ruchu samochodów. Zobaczymy jak to się rozwinie, meteo wskazuje na naprawdę poważny epizod smogowy. Nawiasem mówiąc w całej Europie może jest źle, w tej chwili w Niemczech robi sie wyjątkowo nieciekawie:

    https://www.wetteronline.de/luftqualitaet?day=26&metparaid=PM10&month=03&year=2020

    Z tego co wiem tam też mają ograniczenia. A jako nowocześni zachodni Europejczycy dawno porzucili węgiel na rzecz ekologicznego gazu lecz PM10 wisi w powietrzu.
  • #1179
    Sstalone
    Poziom 28  
    @gaz4 , skorzystałem z Twojego linku, zobaczyłem jak to jest w Berlinie z PM10, no i co się okazuje, np. 26.03.2020 maksima dobowe na stacjach osiągnęły w godzinach 7-11 od 57 do 37 mikrogramów na m3, np. 05.03.2020 85-54 mikrogramów na m3 w godzinach 15-17, trudno nie powiązać tego ze szczytem komunikacyjnym. Był to środek tygodnia. W niedzielę 08.03.2020 było to 67-51 w godzinach 16-17, a rok temu 08.03.2019 było to 91-74 w godzinach 16-17.

    No jak to jest, czy to miasto Berlin jest takie czyste. Też zwalają na obarzanka?

    Patrząc na mapę Krakowa i obarzanka dzisiaj rano wszędzie jest pomarańczowo, a poziom PM10 zbliżony do wczorajszych maksimów w Berlinie. Trochy czystszy jest kampus AGH, bo tam nie ma studentów. Sprawdzałem na kamerze on line. :D 08.03.2019 poziom maksimów w Krakowie (60-30) był niższy aniżeli w Berlinie. Czy władze Krakowa wierzą, że ten zakaz stosowania paliw stałych coś zmieni? Wszyscy Krakowianie powinni zapytać Prezydenta Miasta o dokumenty i podmioty które doradzały wprowadzenie takiego zakazu, oraz jaki cel do osiągnięcia zakładano wprowadzając ten zakaz.

    Czy pyłki roślin jakoś łapią się w zakres pomiarów zawartości PM10? Bo jeżeli tak, to sytuację poprawiłoby ścięcie i spalenie pylących drzew... :D , a tu zakaz ścinania i spalania drewna temu przeszkadza. :D
  • #1180
    mczapski
    Poziom 39  
    Nie łudźcie się. Poszły za tymi decyzjami zbyt wielkie pieniądze aby ktoś szukał winnych lub zauważył niepowodzenie. Tak jak z wieloma innymi akcjami za sprawą tzw lobbingu (legalnego) sukces ma być.
  • #1181
    gaz4
    Poziom 32  
    No i sukces jest, a właściwie "kolejne wyzwania które PAS podejmie i żaden kopciuch się nie uchowa". Proszę zajrzeć na facebookową stronę KAS bo manipulacje właśnie siegają szczytu. Na początek zamieścili tę mapę z pytaniem dlaczego wszędzie czysto tylko w Poslce jest tak źle?

    Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

    Oczywiście zaczęłą sie ostra dyskusja (200 komentarzy, to chyba rekord) z typową w takich wypadkach "walką na mapy". Kilka osób zarzuciło fałszerstwo więc KAS zrobił ten zrzut:

    Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

    Hmmm... trochę inna godzina oraz perspektywa i widać, że nie tylko w Polsce jest źle. Paskudnie jest w Czechach i na Słowacji oraz co ciekawe w Norwegii. Za to idealne powietrze na Bałkanach które przodują w statystykach zanieczyszczeń. Tradycyjnie Włochy mają duże opóźnienie w przekazywaniu informacji wiec nie wiadomo co tam się dzieje. Tu już pierwszy komentujący trafił w sedno dając taką mapę:

    Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

    Chwilowe zanieczyszczenie o niczym nie świadczy. Jak widać w nocy wszystko na wschód od Niemiec było mocno zanieczyszczone + kraje Beneluksu oraz Francja. Źle w Norwegii i Szwecji oraz nieciekawie w UK. O czym to świadczy? Że w w/w jest taki kryzys i zaczęli palić w swoich kominkach starymi kaloszami? Gdy tak wyglada Polska jest to podstawowy argument antysmogowców.

    Prawda jest taka, że w takich chwilach nie ma wiatru oraz deszczu i są bardzo niskie poziomy ozonu. Tyle wystarczy aby nawet ogrzewajaca się prądem Francja mogła być czerwona. Ktoś może rzucić argument, że kominki są tam bardzo popularne, podobnie jak w Skandynawii. I o 3 rano wrzucili do nich starą szafę bo z tych godzin jest mapka? Oszołomstwo PAS i s-ka czasami przekracza granice, a wiele osób ciągle daje się nabierać na ich sztuczki pomimo poważnych kontrargumentów jak ta mapa.

    Wyjaśnienie w/w map jest na Copernicusie. Ostatnio w Europie dostawy O3 z zewnątrz niemal ustały. Powietrze jest oczyszczane wyłącznie tym co powstanie w dzień, a z powodu dobrej pogody generacja jest wysoka. Ile pozostanie do następnego ranka zależy wyłącznie od ruchu samochodów. To one emitują gros niszczącego ozon NO. Najwyraźniej nocą w Niemczech zakaz poruszania jest ściśle egzekwowany, a we Francji pełny luz. W Polsce też widać zmęczenie kwarantanną i uruchamianie aut. Np. dzisiaj na stacji Kurdwanów NOx o 6-tej wynosiło 152 ug, godzinę później na Krasińskiego prawie 200 ug. To zredukowało poziom O3 niemal do zera więc PM10 natychmiast wzrosło. Obecnie ozon zaczyna się odbudowywać lecz poziomy NOx oraz CO wskazują na rosnący ruch samochodowy. Przy zerowym wietrze musi to powodować wzrost zawartości PM i tyle na ten temat.

    Kolejna sprawa to "obwarzanek" który najwyraźniej jest nawet wokół Berlina ;) Proszę zwrócić uwagę na to, że mamy kwarantannę czyli wszyscy powinni siedzieć w domach. Jak się tak siedzi to oczywiste jest, że się marznie więc poziom PM w "obwarzanku" przez cały dzień powinien być podwyższony. Lecz na stacji Zabierzów aż do 19-tej była dobra jakość powietrza. Najgorzej o 20-tej, dopiero wtedy PM10 na 1h przekroczył 100 ug. Warto zwrócić uwagę na to, że z każdym dniem coraz później "odpalają kopciuchy" jak mawiają antysmogowcy. Zimą przy podobnych temperaturach na zewnątrz PM10 skakał o już 15-16, teraz ok. 19-tej. Zwolennicy KAS pewnie znajdą 1001-szą teorię która wyjaśnia to przesunięcie w czasie. Ja od dawna mam jedną której będę się trzymał z pełną konsekwencją. Im wiecej O3 tym mniej PM. Zimą Słońce zachodzi wcześniej więc jak nie ma dostaw z zewnątrz ozon spada już o 15-tej. Obecnie dzień jest dłuższy więc O3 zaczyna spadać po 18-tej. Ponieważ ozon jest rozkładany przez NO pochodzące z samochodów są one w równym stopniu winne chociaż same emitują mało pyłów.
  • #1182
    Sstalone
    Poziom 28  
    gaz4 napisał:

    Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu


    Ja też obserwowałem tą sytuację i zwróciłem uwagę na ciekawą cyrkulację nad Europą, a w zasadzie Wschodnią i Południową. Wyglądała ona następująco: najpierw napłynęło powietrze od zachodu nad Polskę, następnie zostało ono zablokowane od południowego-wschodu i następnie było spychane od północy w kierunku południowym nad Czechy i Słowację, natomiast na Południu Europy na Bałkanach było blokowane przez ruch powietrza z kierunku wschodniego na zachód. Myślę, że wszyscy nie doceniają warunków meteorologicznych, które mogą utrudnić mieszanie się mas powietrza. Mamy do czynienia również z suszą i uprawą suchych pól, co prowadzi do zwiększenia pyłu w powietrzu.

    W tej chwili o godzinie 21 28.03.2020 mamy też sytuację następującą, od północy i północnego-wschodu napływa czyste powietrze nad Wielką Brytanię, Norwegię, Niemcy, Francję, natomiast po wschodniej stronie Polski mamy cyrkulację odwrotną z kierunku południowo-wschodniego i południowego znad Turcji, przez Rumunię, Ukrainę, Białoruś. Nad Bałtykiem obie cyrkulację się blokują, a Polska jest pomiędzy tymi masami, w bezruchu. Trudno w tej chwili porównywać powietrze nad Europą Zachodnią, które jest zaciągnięte z nad morza, ze stagnującym powietrzem w Polsce.
  • #1183
    Sstalone
    Poziom 28  
    Zobaczcie jak globalne masy powietrza wpływają na to co jest na stacjach. Na screenie pokazuje sytuację z godziny 17. Na mapie PM10 narysowałem granicę mas powietrza i kierunki ruchu powietrza z mapy satelitarnej SAT24. W całej Europie na południe od niebieskiej linii powietrze zawiera więcej PM10. Niektórym się wydaje, że mogą sobie kształtować atmosferę w swoim mieście za pomocą zakazów.

    Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

    @Gaz4 Te mapy z tzw. jakością powietrza które wklejałeś ze strony KAS nie mają żadnej wartości porównawczej, ponieważ pokazują one sytuację niewielu krajów, a najwięcej dostępnych danych jest z Polski, a oni wyrzucają na wierzch mapy kilka najgorszych wyników. To nie pokazuje rzeczywistej sytuacji w całej Polsce. A kolorem niebieskim zaznaczone są miejsca gdzie nie ma dostępnych danych.
  • #1184
    gaz4
    Poziom 32  
    Sstalone napisał:
    @Gaz4 Te mapy z tzw. jakością powietrza które wklejałeś ze strony KAS nie mają żadnej wartości porównawczej, ponieważ pokazują one sytuację niewielu krajów, a najwięcej dostępnych danych jest z Polski, a oni wyrzucają na wierzch mapy kilka najgorszych wyników. To nie pokazuje rzeczywistej sytuacji w całej Polsce. A kolorem niebieskim zaznaczone są miejsca gdzie nie ma dostępnych danych.


    Chyba jakiś starczy daltonizm mam. Rzeczywiście są niebieskie kropki, a ja dałbym sobie rękę uciąć, że widziałem zielone ;)

    Jakby nie patrzył KAS stara sie robić wszystko by nie wyjść poza odczyty z 1h. Czasami daje animację jak zanieczyszczenia "napływają z obwazanka" i na tym koniec. W ten sposób niczego się nie ustali. Pogoda jest jednym z kluczowych czynników bo poza wiatrem i deszczem potrafi dostarczać oczyszczajacy ozon. Jak wszystkiego zabraknie i jeszcze pojawi sie inwersja nie ma mocnych, smog będzie. Można sobie zakazywać do woli ale to i tak nic nie da. Dlatego obśmiałem pomysł z uznaniem czystego powietrza jako prawa człowieka. Logiczne jest, że gdy w Krakowie pojawi sie smog to przymusowa ewakuacja na Podlasie bo prawo do czystego powietrza rzecz święta :)

    Zanim spadł deszcz ze śniegiem u mnie też było źle. Nawet jak sąsiadujący ze mną wybitnie utalantowany palacz kotłowy co potrafi wybić odczyt PM10 do 1 mg jeszcze spał było źle. Pył z ulicy i przekopanej przeschniętej ziemi na działkach robił swoje. W tej chwili mam 9 µg... o właśnie skoczyło do 35 µg czyli koś podrzucił do kotła. Zero wiatru, ludzie palą bo na zewnątrz tylko 1 stopień ale powietrze dobre. Zanim skończyłem pisać znowu odświeżyło odczyty i w PM10 mam 20, a w PM2.5 17 µg :D