Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu

haneb 19 Gru 2018 21:36 42258 959
  • #811
    Sstalone
    Poziom 27  
    Już pisałem, że przejście na jeden rodzaj paliwa powoduje koncentrację pewnych zanieczyszczeń, zastanawiam się czy wymiana samochodów spalinowych na elektryczne to tylko korzyści... Czy nie jest to wzrost narażenia osób na promieniowanie elektromagnetyczne?
  • Computer Controls
  • #812
    BUCKS
    Poziom 34  
    Sstalone napisał:
    Czy nie jest to wzrost narażenia osób na promieniowanie elektromagnetyczne?

    a także na ile często byśmy czytali o samozapłonach samochodów jak czasem trafiały się informacje o samozapłonie baterii w smartfonach.
    W teorii ogniwa mają zabezpieczenia ale w specyficznych warunkach taki samochód elektryczny można by traktować jako bombę na kółkach i kolejny gadżet dla zamachowca ;)
    Teraz jest to śmieszne ale nie będę zaskoczony jak kiedyś podadzą tego typu news w TV.
  • Computer Controls
  • #813
    101pawel
    Poziom 26  
    Sstalone napisał:
    Czy nie jest to wzrost narażenia osób na promieniowanie elektromagnetyczne?
    Tu nie widzę problemu, wklejam skromną garść porad jak sobie z tym paskudztwem poradzić:
    Spaceruj boso po piasku lub trawie, przez co najmniej godzinę dziennie.
    Przytulaj się do drzew przez co najmniej 20 minut
    Śpij z kocem z naturalnej owczej wełny, umieszczonym pod łóżkiem
    Noś w kieszeniach specjalne amulety wykonane z laki lub bursztynu
    Używaj odzieży z miedzianymi włóknami, miedziane bransoletki, itp.
  • #814
    gaz4
    Poziom 31  
    Próbowałem znaleźć archiwa GIOS z alarmami, niestety chyba nie istnieją. Są co najwyżej lokalne raporty zawierajace te i wiele innych informacji. Bardzo ciekawy jest tu:

    http://www.katowice.pios.gov.pl/monitoring/informacje/stan2017/ocenap.pdf

    Prezydent Krakowa oskarża Katowice o eksportowanie smogu. Ciekawe mogłoby być porównanie raportów małopolskiego i śląskiego by zobaczyć kto jest winny temu, że "walka ze smogiem potrwa conajmniej 50 lat". Na tyle swoją skuteczność wycenił Krakowski Alarm Smogowy. Uważam, że znacznie dłużej - cała Polska będzie czysta chociaż nie odejdzie od paliw stałych ale Kraków zostanie czerwoną plamą na mapie. Chyba, że zmienią strategię jeśli jeszcze nie jest za późno.
  • #815
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #816
    gaz4
    Poziom 31  
    BC109B napisał:
    Co da petycja do ministra, jeśli palacze nie zwracają uwagi na sposób palenia? Tłumaczyłem pewnej kobiecie, że spalanie węgla z ograniczonym dostępem tlenu jest stratą pieniędzy i jest szkodliwe dla środowiska. Paliła po swojemu i dopiero gdy jej pokazałem dym, który unosi się w komorze spalania i leci sobie do komina, zamiast spalać się i oddawać energię do wody kotłowej, to coś tam jej zaświtało w głowie.


    Czyli sukces, ja mam prawie same porażki na tym polu. Ale popatrz na to co się dzieje ze smogiem: na okrągło nim staszą więc histeria sięga zenitu. Włodaże miast chcą plombowac kotły, Karusy bedą zakładali maski chociaż w tym mieście nawet historyczne piece kaflowe poszły na śmietnik. Chyba wczoraj w Warszawie dali petycję by tam też likwidować kotły pomimo marnych wyników Krakowa. Bardziej wyrywni chcą likwidacji węglowych elektrowni bo im powietrze zatruwają smogiem ;)

    Jeżeli nieracjonalne argumenty dają takie efekty to co by było gdyby w TV na okrągło wałkowano metody prawidłowego palenia? Nawiet prześmiewczo typu rada policji: "chcesz ułatwić życie złodziejowi, noś portfel w tylnej kieszeni". Krótkie filmiki pokazujące np. przypadki zapalenia się gazu w kominie, kanałów zaczopowanych sadzą, odsiania niedopalonego węgla i jego ponowne użycie. W kontrze czyste kominy, popiół bez śladu niedopalonych części oraz kilka rozmów z ludźmi co dali się namówić na zmianę palenia. Akcja w Gdyni pokazuje, że można wszystko zrobić w bardzo racjonalny sposób, dalej będzie z górki. Kilka niereformowalnych osób jakie zawsze zostaną w sąsiedztwie będzie wtedy wyśmiewane bo rocznie tracą kupę kasy na zasmradzaniu okolicy. Jak nieocieplony dom zużywa ok. 5 ton węgla oszczędności mogą siegnąć nawet 1000 zł rocznie, minimum 500 zł. Nawet najbardziej twardogłowi ulegną argumentom ekonomicznym, choćby dlatego aby sąsiad co zaczął prawidłowo palić nie był bogatszy :)
  • #817
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #818
    gaz4
    Poziom 31  
    Opisana sytuacja przypomina fajną czeską dobranockę "Sąsiedzi". Ci mieli niesamowite pomysły :) Tak sobie pomyślałem, że akcja nauki prawidłowego palenia może być oparta o stare dobre kreskówki jak choćby już dorośli Bolek i Lolek którzy mieszkaja obok siebie w bliźniaku. W ten sposób można zrobić to w sposób w miarę zabawny, bez nachalnej propagandy czyli skuteczny. Na gorąco takie szkice scenariuszy:

    - Lolek ropala od góry, przymyka drzwiczki i idzie do Bolka. Ten robi to tradycyjnie więc ma dym, buchające płomienie i inne atrakcje. Gdy kocioł już się jako tako rozplił wchodzą do mieszkania, a tam sople na kaloryferach. Zamiast siedzieć w zimnym idą do Lolka, a na zewnątrz kłęby dymu z komina Bolka. W drugim mieszkaniu ciepło, siadają i po chwili przychodzi Tola w białym fartuchu który jest wyraźnie przybrudzony sadzą.
    - Drugi odcinek zaczyna się od widoku komina Bolka, tradycyjnie kopcącego. Przyjeżdża Tola ze swoim chemicznym sprzetem i łapie dym z tego komina do gigantycznego balona. Później przepuszcza go przez różne rurki i rureczki by czysty gaz złapać do butli gazowej. Następnie tę butlę podpina do palnika bunsena, stawia na nim czajnik i robią herbatę.
    - Kolejny może np. pokazać ile energii zgromadziło się w zasyfionym kominie. Np. wizyta kominaiarza i wiadra czarnych skorup wynoszonych od Bolka. Tola wrzuca je do koksownika i podpala aby się ogrzać bo na zewnątrz mróz. Podobnie można pokazać niespalone resztki węgla w popiele które po odsianiu i spaleniu w kotle dają kolejną porcję ciepła itp.
    - Ostatni odcinek to np. dzieci próbujace ulepić bałwana. Ten wyszedł tak czarny, że nie widać guzików z węgielków. Widząc to Bolek wsiada do samochodu, jedzie do sklepu i po pewnym czasie wraca z nowym kotłem. Zastanawiam się jak pokazać różnice konstrukcyjne by na szybkiego dać naukę dla dorosłych? Np. wchodzi do kotłowni Lolka gdzie na ścianie wisi rysunek górniaka, Bolek pokazuje instrukcję swojego gdzie wyraźnie widać dolniaka. Można jeszcze dać coś a'la "Pomysłowy Wnuczek" czyli animację jak w tych kotłach rozchodzi sie dym. Obaj wnoszą nowy kocioł do Bolka, ten rozpala w nim jak poprzednio i wychodzą na dwór. Dym z obu kominów czysty, dzieci lepią białego bałwana i na tym koniec edukacyjnej serii ;)

    Coś w ten deseń pokazałoby ile energii jest marnowane przy nieprawidłowym paleniu. Własnie brak tej świadomości utrudnia rozmowy o prawidłowym paleniu. Każdy ma z tyłu głowy "będzie drożej" wiec nie próbuje. Ja namówiłem mniej niż połowę ludzi z którymi rozmawiałem. Podobnie jest ze wszystkim, gdy mówię o ogrzewaniu elektrycznym najczęsciej pada pytanie "czy ten grzejnik jest oszczędny". Czasami trudno wytłumaczyć, że każdy grzejnik elektryczny jest tak samo "oszczędny" i wszystko zależy od tego ile ciepła potrzebuje mieszkanie. Pi razy drzwi Polskę można ogrzać o 20% taniej bez dodawania styropianu czy wymiany okien. To kwestia odpowiedniego doboru źródeł ciepła oraz ich prawidłowej eksploatacji. To, że przy okazji poprawi się jakosć powietrza jest dodatkowym bonusem. Gdyby zaczęto od ocieplenia Polacy na ogrzewaniu mogliby zaoszczędzić 50%, a bezobsługowe systemy jak prąd czy gaz stałyby sie powszechne jak na zachodzie. Jednak gdy zaczyna sie od końca więc najpierw przymusowe pzrejscie na prąd czy gaz, a następnie ew. ocieplenie mamy minimum 20% drożej.

    Przedwczoraj w małopolsce został przekroczony próg informowania dla PM10. W ten sposób ilość ostrzeżeń w tym sezonie wzrosła do 7-miu.
  • #819
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #820
    Sstalone
    Poziom 27  
    Pokazywałem swojemu sąsiadowi różne moje usprawnienia w kotle, tak też zrobiłem ostatnio, i o dziwo zagadnął do mnie, czy i u niego w kotle bym tego nie zrobił. Zacząłem się zastanawiać, co odniosło taki skutek. Dochodzę do wniosku, że było to jego przekonanie, że i w jego kotle dałoby się to zrobić, na własne oczy zobaczył jak czysto można spalać węgiel, bo widział to w moim kotle przez wizjer oraz to że nie musiałby podkładać do kotła niewielkie dawki paliwa a zasypać cała komorę i kocioł pracował stabilnie bez miarkownika ciągu na samej szczelinie.
  • #821
    101pawel
    Poziom 26  
    BC109B napisał:
    Lepiej wciskać ludziom kotły gazowe i ewentualnie kotły z podajnikiem
    Ludzie kolego wyszli już z jaskiń, a Wy tu klepiecie któryś już rok o nawet nie o pożytkach, ale o wyższości hubki i krzesiwa nad zapalniczką. No wejdź na forum samochodowe i napisz, że ktoś(?) wciska ludziom auta, a przecież wystarczy dla tego samego, a nawet lepszego efektu (jazdy) w umiejętny sposób podrasować bryczki. No zrób taki test.
  • #822
    Phaeton
    Poziom 15  
    Argument w stylu "Hello mamy 2019". Bo prąd bierze się z gniazdka a gaz z rury. Wystarczy się podłączyć, wyrzucić te niepostępowe dymarki i świat staje się lepszy.
  • #823
    101pawel
    Poziom 26  
    Phaeton napisał:
    Argument w stylu "Hello mamy 2019". Bo prąd bierze się z gniazdka a gaz z rury. Wystarczy się podłączyć, wyrzucić te niepostępowe dymarki i świat staje się lepszy.
    Za każdy post tej lub podobnej treści dostaniesz w tym wątku plusika albo i dwa Tak to tu działa.
    Co do meritum tego co napisałeś. Tak kolego, prąd bierze się z gniazdka, a gaz z rury. Tak jest w cywilizowanym świecie. Twój kolega w tamtym świecie nie zawraca sobie głowy systemem nawęglania elektrowni, czy trasami gazociągów albo polityką energetyczną swojego kraju. Wystarcza mu gniazdko i zawór gazowy. Na problemy uzdrawiania kraju (i świata) nie ma czasu, bo lubi np. rozrywkowy tryb życia, albo i naukę. Od tego, żeby w gniazdku było napięcie, a za zaworem gaz, ma polityków i zawodowców na właściwych miejscach i właściwych branżach. Niestety nie mogę się odnieść do drugiego zdania twojego posta, bo go nie rozumiem. Być może ze względu na wysoki stopień abstrakcji, albo, - czego nie wykluczam, jest jakimś Waszym wewnętrznym przekazem, dla zrozumienia którego trzeba cofnąć się w czasie - przed naszą erę.
  • #824
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #825
    Phaeton
    Poziom 15  
    Plusiki mnie nie interesują, ale mogę ci kliknąć dla sprawiedliwości społecznej. Rzeczywiście ci z niby lepszego świata robią pstryk i jest im ciepło, a ich ignorancja pozwala im mysleć, że wszyscy tak mogą, tylko nie chcą. Zostawiać takie rzeczy politykom i wierzyć, że ci będą działać dla naszego dobra? Przecież nawet ci z zachodu są często głupsi od naszych, choć wiem, że trudno w to uwierzyć.
  • #826
    Xantix
    Poziom 40  
    101pawel napisał:
    . Na problemy uzdrawiania kraju (i świata) nie ma czasu,

    Co? Nie mają czasu na naprawianie świata? Na Zachodzie? A kto cały czas chce cały Bliski Wschód i Afrykę uzdrowić? ;)

    BC109B napisał:
    Lepiej wciskać ludziom kotły gazowe i ewentualnie kotły z podajnikiem. Można tylko przypuszczać kto chce wdrażać takie rozwiązania.

    Jak znaleźć winnego? Po pieniądzach oczywiście. ;) Kotły gazowe/podajnikowe wciskają bo są na dotacje, a dotacje to wartki strumień publicznych pieniędzy. Nie trzeba się orobić a kasa płynie. Szkoda tylko, że każdy z nas musi się zrzucić na to. :(
  • #827
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #828
    101pawel
    Poziom 26  
    BC109B napisał:
    I nikt nie bierze pod uwagę czarnego scenariusza:
    Zapomiałeś napisać, że Chińczyki mogą położyć szlaban i przestaną nam sprzedawać gwoździe, kapiszony i choinkowe lampki.
  • #829
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #830
    gaz4
    Poziom 31  
    101pawel napisał:
    Co do meritum tego co napisałeś. Tak kolego, prąd bierze się z gniazdka, a gaz z rury. Tak jest w cywilizowanym świecie. Twój kolega w tamtym świecie nie zawraca sobie głowy systemem nawęglania elektrowni, czy trasami gazociągów albo polityką energetyczną swojego kraju. Wystarcza mu gniazdko i zawór gazowy. Na problemy uzdrawiania kraju (i świata) nie ma czasu, bo lubi np. rozrywkowy tryb życia, albo i naukę. Od tego, żeby w gniazdku było napięcie, a za zaworem gaz, ma polityków i zawodowców na właściwych miejscach i właściwych branżach.


    Czyżbyś nie widział żółtych kamizelek we Francji? Nie zawracali sobie głowy cenami do czasu, aż nie przerosły ich możliwości. Gdy tak się stało prowadzą "rozrywkowy tryb życia" regularnie nawalając się z policją. A co robią zawodowcy:

    https://www.spglobal.com/platts/en/market-ins...t-drops-to-52-gw-on-maintenance-outage-delays

    Na stronie ECO2mix wyraźnie widać kiedy jakaś atomówka im wypada z systemu. Wczoraj po 15-tej zaznaczył się kilkuset MW "ząbek" i okazało się, że padła Blayais3. Ci fachowcy dwoją się i troją żeby kolega z Francji miał prąd w gnizadku (nawet drogi) i jedyne co ich ratuje to klimat. W piątek nad całą Europę ma nadciągnąć duże ochłodzenie, ciekawe czy zdążą zapewnić prąd we francuskich gniazdkach. Utrata sporej mocy z powodu chwilowo remontowanych EJ wymusza duże zużycie gazu (niemal non stop ok. 8 GW) ale to pikuś. Wiosną znowu skończą z pustymi magazynami, a wysokie opłaty za CO2 zachęcą kolejnych Francuzów do nałożenia żółtych kamizelek. Aha, mam też dobrą wiadomość dla piewców nowoczesności - w tym roku Francuzi wyłączyli ponad 1 GW elektrowni węglowych czyli są bardzo trendy ;)

    http://monitoring.krakow.pios.gov.pl/dane-pom.../2032-144-149-146-148-242-143-145/roczny/2018

    Wyźej można zobaczyć efekty walki z węglem. Przekroczona emisja NOx, PM10 i PM2.5. W dwu pierwszych wynik dokładnie taki sam jak przed rokiem, w przypadku PM2.5 spadek z 31 µg do 29 µg. Tyle było gadania o złych paliwach stałych, a efekty ich likwidacji jakieś nie ten teges... Ograniczono emisję siarki z 7.1 µg w 2017 do 5 µg w ubiegłym roku i to jest jedyny namacalny "sukces". Aha, w ubiegłym roku mieliśmy 25 przekroczeń 8h poziomu O3. Poziom docelowy wynosi 25 przekroczeń rocznie przez kolejne 3 lata, jeżeli 2019 i 2020 będą upalne i słoneczne ozon stanie się kolejnym zanieczyszczeniem powyżej celu UE. W tej chwili w Krakowie jest nim PM2.5, nawiasem mówiąc są miejsca w Polsce gdzie 8h O3 przekracza poziom docelowy ale dziwnym trafem nikt o tym nie mówi... Tak samo jak o tym, że latem było ok. 10 przekroczeń poziomu informowania 8h ozonu podczas gdy do tej pory w sezonie grzewczym 2018/19 było 7 takich przekroczeń dla PM10. Ciekawe czy TVN utrzyma "kolory powietrza" w letniej ramówce, czy znowu będzie wakacyjna przerwa ;)

    Nie wiem czy widzieliście w TVP1 program "Podmuch energii"? Pierwsze dwa odcinki były poświęcone głównie zanieczyszczeniom i jak na razie jest to najbardziej wyważony obraz z TV. Starają się pokazać wszystkie aspekty chociaż od czasu do czasu widać pewne błędy, nawet szkolne (na tablicy w pierwszym odcinku).
  • #831
    101pawel
    Poziom 26  
    gaz4 napisał:
    Czyżbyś nie widział żółtych kamizelek we Francji? Nie zawracali sobie głowy cenami do czasu, aż nie przerosły ich możliwości. Gdy tak się stało prowadzą "rozrywkowy tryb życia" regularnie nawalając się z policją.

    W poście #800", wcale nie tak dawno temu napisałem Ci: Więcej pisać mi się nie chce, choć miałem jeszcze zapytać, czy jesteś pewien, że powodem protestów we Francji są ceny energii. Ale nie pytam." Również teraz o to nie pytam, - dlatego, że albo mało czytasz i oglądasz, albo jesteś nielichym propagandystą.
    gaz4 napisał:
    A co robią zawodowcy:
    https://www.spglobal.com/platts/en/market-ins...t-drops-to-52-gw-on-maintenance-outage-delays Na stronie ECO2mix wyraźnie widać kiedy jakaś atomówka im wypada z systemu. Wczoraj po 15-tej zaznaczył się kilkuset MW "ząbek" i okazało się, że padła Blayais3. Ci fachowcy dwoją się i troją żeby kolega z Francji miał prąd w gnizadku (nawet drogi) i jedyne co ich ratuje to klimat. W piątek nad całą Europę ma nadciągnąć duże ochłodzenie, ciekawe czy zdążą zapewnić prąd we francuskich gniazdkach.
    Zapewniam Cię, - żebyś przedwcześnie nie dostał zmarszczek i mógł spać spokojnie, że Francja - szósta gospodarka świata i największy eksporter energii elektrycznej w Europie da radę i Francuzi będą mieli nie tylko prąd gniazdkach ale i na waciki.
    Za portalem Worldstopexports:

    Electricity Exports by Country
    Below are the 15 countries that exported the highest dollar value worth of electricity during 2017.

    Germany: US$3.2 billion (10.4% of total electricity exports)
    France: $2.8 billion (9%)
    Canada: $2.4 billion (7.7%)
    Paraguay: $2.1 billion (6.9%)
    Switzerland: $1.5 billion (4.8%)
    China: $1.4 billion (4.6%)
    Laos: $1.2 billion (3.8%)
    Sweden: $1.12 billion (3.6%)
    Czech Republic: $1.08 billion (3.5%)
    Austria: $1.08 billion (3.5%)
    Netherlands: $1.04 billion (3.4%)
    Spain: $994.1 million (3.2%)
    Hungary: $865.7 million (2.8%)
    Slovenia: $735.1 million (2.4%)
    Norway: $702.6 million (2.3%)

    The listed 15 countries shipped close to three-quarters (72%) of global electricity exports in 2017 by value.

    Miejcie litość, zwracam się tu do grupy napędzającej ten watek, - jak już puszczają Wam wodze fantazji, to nim napiszecie posta na elektrodzie dajcie go najpierw na jakiś portal tematyczny: śmichy-hichy, kafeteria, albo jajco. Jak przez dwa dni nikt się nie przyczepi, to dopiero wklejajcie tutaj. Też będzie wesoło, też się pośmiejemy, ale jakieś sito już zatrzyma plewy.
    gaz4 napisał:
    ...Wyźej można zobaczyć efekty walki z węglem. Przekroczona emisja NOx, PM10 i PM2.5. W dwu pierwszych wynik dokładnie taki sam jak przed rokiem, w przypadku PM2.5 spadek z 31 µg do 29 µg. Tyle było gadania o złych paliwach stałych, a efekty ich likwidacji jakieś nie ten teges...
    Kolego gaz4, TAK, TAK, TAK, macie rację, palenie węglem jest nie tylko ekologiczne, ale to jedyna droga do poprawy czystości powietrza w naszym kraju. A propagowanie gazu, oleju i kotłów 5 klasy powinno nie tylko być zakazane, ale przykładnie karane.
    I na koniec. Za post do którego się tu odnoszę dostałeś od kolegów (z którymi spijajcie sobie w tym wątku z dzióbków) plusika, a za chwilę dołożą Ci kolejnego. Odnoszę wrażenie, - ba, jestem przekonany, że tego plusika dostałeś nim jeszcze napisałeś posta. Bardzo to dobrze świadczy o Waszej jedności i konsolidacji w temacie propagowania naszego najlepszego dobra jakim jest czarne złoto przepuszczane przez kominy.
  • #832
    Sstalone
    Poziom 27  
    Bardzo łatwo jest pokazywać w TV czarny dym z komina, co więcej mógł być puszczony na potrzeby filmu, mamy kozła ofiarnego, "czarne złoto" w kominie. Tylko po tym jak zamyka się "kozła ofiarnego" w więzieniu, ludzie oczekują że nie będzie już więcej zbrodni w okolicy. A tu masz, kolega gaz4, niestrudzony dziennikarz odkrywa, że w miasteczku Twinpeaks nadal coś "śmierdzi". Śmierdzi też ta grupa, co wsadziła "kozła ofiarnego" do więzienia. I będzie wszystko robić, aby ludzie nie odkryli prawdy.
  • #833
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #834
    Sstalone
    Poziom 27  
    BC109B napisał:
    Petycja do Ministra Środowiska - jak palić bez dymu
    Koledzy przedstawią obliczenia dla podanej na obrazku sytuacji:
    Dużo śniegu, duży mróz lub bardzo niska temperatura, wszyscy chcą się nagrzać, bo domach zimno. Proszę pod uwagę wziąć możliwe zerwane linie energetyczne. Proszę również zadbać o obywateli z Polski B, którzy mają daleko do szosy a gaz dowożą im do domu butlami.


    I tu Cię zdziwię, ale śnieg jest bardzo dobrym izolatorem i np. u mnie 10 cm śniegu na dachu zmniejsza zużycie energii do ogrzewania o 10% przy -10 stopni na zewnątrz, w stosunku gdyby nie było tego śniegu. :D A tu leży go sporo...
  • #835
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #836
    gaz4
    Poziom 31  
    Odnośnie powyższego zdjęcia - tak było w sylwestra bodajże 2000r gdy opady śniegu wywaliły linie w Bartoszycach. Prąd dla miasta przywrócono po kilku godzinach bo mieli inne linie ale na niektóre wioski wrócił po tygodniach. Same linie WN leżały na ziemi kilka dni, wielu przez nie skakało bo padły tuż przed szpitalem. Stare słupy wycięto wiosną, a to tylko mokry śnieg lepiący się do wszystkiego. Podobnie było w Szczecinie i tam fiskus łaskawie pozwolił na sprzedaż podstawowych towarów bez nabijania na kasę. Jak zwolennicy likwidacji gotówki dopną swego w takiej sytuacji nawet to nie pomoże, zostanie międzysąsiedzki barter. Bardzo nowoczesny ;)

    101pawel napisał:
    gaz4 napisał:
    Czyżbyś nie widział żółtych kamizelek we Francji? Nie zawracali sobie głowy cenami do czasu, aż nie przerosły ich możliwości. Gdy tak się stało prowadzą "rozrywkowy tryb życia" regularnie nawalając się z policją.

    W poście #800", wcale nie tak dawno temu napisałem Ci: Więcej pisać mi się nie chce, choć miałem jeszcze zapytać, czy jesteś pewien, że powodem protestów we Francji są ceny energii. Ale nie pytam." Również teraz o to nie pytam, - dlatego, że albo mało czytasz i oglądasz, albo jesteś nielichym propagandystą.


    Francuski rząd dawno wycofał się z podwyżki akcyzy na paliwa, a zamieszki nie ustały. Ich powodem jest coraz większa bieda, a jedną z przyczyn widać tu:

    https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-expl...t_semester_of_2016-2018_%28EUR_per_kWh%29.png

    Przed dekadą mieli dokładnie takie same ceny co my. Także w taryfie nocnej która we Francji warunkuje koszt ogrzewania. Obecnie przy całodobowej w okolicy 14 eurocentów/kWh nocną mają po 12 eurocentów i dzienną po 15 eurocentów. U nas nocna jest prawie 2x tańsza od całodobowej... Kiedyś policzyłem ile za energię zapłaciłbym we Francji (z abonamentem i przy założeniu 100% ogrzewania elektrycznego), wyszło mi 2x drożej niż w Polsce (obecnie używana taryfa G12r). Gdyby mój francuski kolega miał taki sam klimat to mógłby pomarzyć o "rozrywkowym trybie życia" ;)

    101pawel napisał:
    Zapewniam Cię, - żebyś przedwcześnie nie dostał zmarszczek i mógł spać spokojnie, że Francja - szósta gospodarka świata i największy eksporter energii elektrycznej w Europie da radę i Francuzi będą mieli nie tylko prąd gniazdkach ale i na waciki.
    Za portalem Worldstopexports:

    Electricity Exports by Country
    Below are the 15 countries that exported the highest dollar value worth of electricity during 2017.

    Germany: US$3.2 billion (10.4% of total electricity exports)
    France: $2.8 billion (9%)



    Miejcie litość, zwracam się tu do grupy napędzającej ten watek, - jak już puszczają Wam wodze fantazji, to nim napiszecie posta na elektrodzie dajcie go najpierw na jakiś portal tematyczny: śmichy-hichy, kafeteria, albo jajco. Jak przez dwa dni nikt się nie przyczepi, to dopiero wklejajcie tutaj. Też będzie wesoło, też się pośmiejemy, ale jakieś sito już zatrzyma plewy.


    Wynik finansowy netto czy brutto? Popatrzmy na źródła jak to:

    https://www.rte-france.com/fr/eco2mix/eco2mix-echanges-commerciaux
    https://www.rte-france.com/fr/eco2mix/donnees-de-marche

    Wczoraj 16 stycznia (janvier) między 7 i 12.30 byli importerem netto. U ich sąsiadów ceny zaczęły rosnąć o 5-tej i od 7-mej ustabilizowały się na wysokim poziomie. Po 16-tej zaczęły spadać z wyjątkiem UK, Szwajcarii i Portugalii. Czyli zimą ich biznes polega na tym, że nocami tanio sprzedają by w dzień drogo kupić. Nawet jak podali dochód netto z wymiany międzynarodowej to długo tak nie będzie. Produkcja we Francji jest coraz droższa, na jutro średnia cena MWh wyniesie ok. 66 euro przy średniej w Polsce ok. 60 euro. Dodajmy do tego gigantyczne zadłużenie (prawie 100% do PKB), fatalne saldo obrotów bieżących oraz ujemny bilans handlowy i mamy unijny ekwiwalent Turcji. Nasi nowocześni koledzy z Francji od kilkunastu lat żyją na kredyt. W dodatku nic nie wskazuje na to, by chcieli go spłacić (np. zerując saldo), a to kiedyś się na nich zemści. IMHO już się mści ale poniektórzy ciągle śnią sen o dobrobycie za pozyczone pieniądze...

    https://pl.tradingeconomics.com/france/government-debt-to-gdp
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/posting.php?mode=quote&p=17704943
    https://pl.tradingeconomics.com/france/balance-of-trade


    Na koniec powiedz ile warte są kosztowne działania przynoszące taki sam efekt jak najprostsze i najtańsze? IMHO są nic nie wartym biciem piany, za pieniądze podatników (na szczęście krakowskich więc mnie nie dotyczy). Reszta Polski niskim kosztem robi swoje. Nawet koślawe tempo zmian przynosi zauważalne efekty - od 19-go grudnia nie było przekroczeń poziomu informowania PM10 i w tym sezonie ciagle mamy 7. Być może dlatego, że zlikwidowano sprzedaż najpodlejszego węgla więc Śląsk już tak nie wpływa na statystyki? Coraz częściej widzę w TV informacje o tym, że gdzieś uczą prawidłowego palenia czyli kropla powoli drąży skałę. A w Krakowie nawet Kurdwanowa w pełni nie podłączyli do sieci i część osiedla CWU uzyskuje z "junkersów". Tu nic nie trzeba ryć w ziemi bo rury już są więc jeden z argumentów odpada.
  • #837
    101pawel
    Poziom 26  
    gaz4 napisał:
    Francuski rząd dawno wycofał się z podwyżki akcyzy na paliwa, a zamieszki nie ustały. Ich powodem jest coraz większa bieda

    Nie przeczytałeś co napisałem w ostatnim poście. Nim napiszesz (napiszecie) coś na elektrodę, wklejcie to najpierw na jakieś portale z grupy jajecznych, a dopiero jak tam już ochłoną dajcie tutaj.
    Kolego gaz4, - życzę Tobie, sobie i nam wszystkim francuskiej biedy. Dosyć dobrze czyta się https://pl.tradingeconomics.com, jak czegoś nie wiem, to posiłkuję się tym portalem. Sprawdziłem wielkość naszych i francuskich rezerw walutowych, PKB i PKB Per Capita, przeciętne wynagrodzenie, porównałem płace minimalne, wskaźniki cen i jeszcze parę takich tam co ciekawszych liczb jak np. oszczędności gospodarstw domowych.
    Powiem tak: pisz(cie) dalej, - jak macie taką wenę o dobroczynnym działaniu spalanego węgla na nasze płuca i co tam jeszcze, ALE przestań(cie) się zamartwiać o inne kraje, głównie te, które nie zaznają uroków zamiany czarnego złota w popiół i dym. Wiem, że jako obywatele mamy najniższe w Europie oszczędności (ujemne!), ale za to spędzonych w piwnicy, przy węglowym kociołku godzin nikt nam nie zabierze. I teraz uwaga: już po napisaniu powyższego wpadłem na genialny pomysł - czy nie należałoby wzorem Petycji do Ministra Środowiska napisać Petycji do Eurostatu i jeszcze tego Trading_Economicsa? Niech zrobią dodatkowy ranking jak są tacy dobrzy - i niech jeden z drugim Francuz, Norweg czy Szwajcar spróbują nas pobić - choćby w ilości postów w temacie "Jak palić bez dymu?".
  • #838
    Sstalone
    Poziom 27  
    Wracając do tematu, "jak palić bez dymu". Byłem zwolennikiem samego spalania drewna, ponieważ można wtedy wykorzystać popiół do nawożenia. Jednak z takim sposobem palenia wiąże się większa emisja pyłu, ponieważ popiół drzewny jest bardzo lotny. Przy spalaniu w kotle dolnego spalania okazuje się, że węgiel może stanowić sito dla emisji pyłu z drewna, i takie współspalanie z tego powodu jest korzystne. W kotle dolnego spalania najpierw więc rozpalamy niewielką ilością drewna, zasypujemy warstwę węgla, nawet powinien być typ długospalający się, a na to ładujemy drewno. Uzyskujemy w ten sposób w dużej części spalanie drewna poprzez zgazowanie, tak jak w kotłach zgazowujących z dużą redukcją pyłu w spalinach.
  • #839
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #840
    Phaeton
    Poziom 15  
    101pawel napisał:
    Wiem, że jako obywatele mamy najniższe w Europie oszczędności (ujemne!)

    Proponuję podnieść ceny energii i paliw do poziomu francuskich, to nas wzbogaci. Albo chociaż "ubogaci" i zeuropeizuje nas Irokezów. Sam Ryszard by tego lepiej nie obmyślił.