Witam,
Pacjent to Peugeot 307cc 2.0 16v z 2005 roku. Z dnia na dzień auto przestało odpalać. Po otwarciu drzwi zapalają się zegary i auto zaczyna włączać i wyłączać światła mijania. Przekręcenie kluczyka w pozycję zapłonu skutkuje zapaleniem się wszystkich możliwych kontrolek na zegarach. Rozrusznik kręci ale nie odpala. Centralny zamek też przestał działać. Do kompletu nie działa elektryka szyb, lusterek i dachu. Akumulator wymieniłem na nowy zgodnie ze wskazówkami (najpierw uśpić Bsi) ale to nie przyniosło skutku. Próbowałem też resetu Bsi ale nic to nie dało. Dopiero jutro będę miał możliwość podpięcia auta pod komputer ale poprzedni mechanik stwierdził, że jego komputer wywalał brak komunikacji ze sterownikami w aucie.
Czy takie objawy wakazują na "śmierć" bsi?
Pacjent to Peugeot 307cc 2.0 16v z 2005 roku. Z dnia na dzień auto przestało odpalać. Po otwarciu drzwi zapalają się zegary i auto zaczyna włączać i wyłączać światła mijania. Przekręcenie kluczyka w pozycję zapłonu skutkuje zapaleniem się wszystkich możliwych kontrolek na zegarach. Rozrusznik kręci ale nie odpala. Centralny zamek też przestał działać. Do kompletu nie działa elektryka szyb, lusterek i dachu. Akumulator wymieniłem na nowy zgodnie ze wskazówkami (najpierw uśpić Bsi) ale to nie przyniosło skutku. Próbowałem też resetu Bsi ale nic to nie dało. Dopiero jutro będę miał możliwość podpięcia auta pod komputer ale poprzedni mechanik stwierdził, że jego komputer wywalał brak komunikacji ze sterownikami w aucie.
Czy takie objawy wakazują na "śmierć" bsi?