Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektryczny Longboard - deska z napędem BLDC

ideamax 09 Lut 2016 00:01 34752 65
  • Elektryczny Longboard - deska z napędem BLDC

    Dzień dobry. :D
    Chciałbym zaprezentować mój nowy projekt deski (Longboard) z napędem elektrycznym.

    Jestem szczęśliwym posiadaczem drukarki 3D, więc głównym założeniem było zaprojektowanie deski z napędem w taki sposób, aby wykorzystać drukarkę do wykonania niektórych elementów. Nie twierdzę, że ABS czy PLA to idealny materiał do tworzenia elementów konstrukcyjnych i napędowych i nie próbuję przekonywać kogokolwiek, że elementy te będą lepsze niż wykonane z aluminium czy włókna węglowego.
    Drukarka umożliwia mi jednak tworzenie dowolnych form "od ręki" w niskiej cenie i w miarę szybko (tj. bez wychodzenia z domu :D ). Czuje się trochę jak rzeźbiarz, moim dłutem jest drukarka, a materiałem PLA i ABS. :wink:

    Dobra koniec tłumaczenia się z wyboru narzędzi i materiałów, przejdę do konkretów.
    Plan zakładał zakup gotowej deski3, traków (TRUCK) i kół czyli elementów odpowiadających za komfort i bezpieczeństwo jazdy, czyli w zasadzie kompletnej deski bez napędu.

    Napęd deski stanowić miały 2 silniki beszczotkowe (BLDC), regulatory obrotów (ESC) i zestaw modelarski do sterowania samochodami (nadajnik-odbiornik RC na 2.4GHz), zasilanie to pakiety akumulatorów modelarskich LiPo.

    Elementy zaprojektowane i wydrukowane na drukarce 3D to:
    Mocowanie silników bezszczotkowych;
    Koła pasowe tylnych kół;
    Obudowa ESC i odbiornika RC;
    Obudowa (obudowy) akumulatorów.

    Założenia:
    Prędkość - 30km/h;
    Zasilanie modułowe do 4 modułów jeden moduł LiPo 5Ah/6S (24V);
    Zasięg 20-25km (maksymalnie 40-50km przy zastosowaniu 4 modułów);
    Pokonywanie wzniesień - 25°.

    Poniżej projekt
    Elektryczny Longboard - deska z napędem BLDC
    Elektryczny Longboard - deska z napędem BLDC
    Elektryczny Longboard - deska z napędem BLDC
    Elektryczny Longboard - deska z napędem BLDC

    Jak zaplanowałem, tak zrealizowałem. Projekt docelowo bazuje na:
    - Desce (DECK) SantaFe City Cruiser (taką miałem, więc taką wykorzystałem);
    - Silniki 2 x Turnigy Aerodrive SK3 - 5055-280kv 1510W (czyli 2x1.5kW)
    - Napęd - tylne 2 koła;
    - Przeniesienie napędu - paskami zębatymi HTD5M 15mm;
    - Zasilanie LiPo 4 x 5Ah/3S. Na razie jest pakiet 2x5Ah/3S, drugi mogę dołożyć w dowolnym momencie. Jest to tylko kwestia wywiercenia 2 otworów w desce i wydrukowania drugiej obudowy. Pierwotnie pakiety miały być 4, czyli razem 20Ah/6S, docelowo kończę na 10Ah/6S ze względu na mniejszą masę i wystarczającą pojemność do jazdy rekreacyjnej;
    - Sterowanie - Samochodowa aparatura modelarska Quanum 2.4Ghz i zamiennie FlySky FS-GT3C. Ta druga głównie z powodów konfiguracyjnych. Można ograniczać prędkość maksymalną silników jednym kliknięciem. Minusem jej są gabaryty.

    Poniżej zrealizowany i wstępnie przetestowany projekt.
    Elektryczny Longboard - deska z napędem BLDC Elektryczny Longboard - deska z napędem BLDC Elektryczny Longboard - deska z napędem BLDC Elektryczny Longboard - deska z napędem BLDC

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    ideamax
    Poziom 11  
    Offline 
    ideamax napisał 116 postów o ocenie 266, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Kraków. Jest z nami od 2007 roku.
  • IGE-XAO
  • #2
    razorxx100
    Poziom 11  
    Mozesz podac koszt wykonania takiej deski ;)?
  • IGE-XAO
  • #3
    radekdjredi
    Poziom 12  
    Witam, interesuje mnie jedna rzecz. Jakie są opory toczenia silnika gdy nie jest zasilany? Czy po puszczeniu klamki gazu deska pojedzie jeszcze kawałek drogi czy się momentalnie zatrzyma?
  • #4
    Walentynka
    Poziom 14  
    Jak zrealizowałeś połączenie silników z kołami.
    -Typ zębatki paska gdzie kupione ?
    -połączenie koła zębatego z kołem jak wykonane ?

    Myślałem o podobnym systemie i wyszło mi ze najprościej kopic stara hulajnogę elektryczna i z niej wybebeszyć przeniesienie napędu (koszt używki 50 zł). Ale całkiem sprawnie u Ciebie to wygląda.
  • #5
    kristofsid

    Poziom 13  
    Witam.
    Projekt wygląda bardzo profesjonalnie.
    Widzę że wykorzystałeś silniki bez czujników położenia wału, czy w związku z tym nie masz szarpnięć przy ruszaniu , jakiego sterownika silnika użyłeś?
  • #6
    ideamax
    Poziom 11  
    razorxx100 napisał:
    Mozesz podac koszt wykonania takiej deski ;)?


    Szacunkowy koszt to 2,5tys zł. Z czego deska koła i trucki to 750zł pozostała kwota to element napędu. Są to oczywiście koszty samego sprzętu, poza tym jakieś 100godzin pracy mojej i pewnie tyle samo godzin drukarki bo zrobiłem z 4-5 prototypów kazdej z części zanim uzyskałem zadowalający efekt.
    Mozna zrobić deskę nieco taniej z wykorzystaniej jednego silnika, mocy jest wystarczająco do jazdy po płaskim i niewielkich nachyleniach, wówczas cena wyniesie około 1,8 - 2tys zł.

    Deska tania nie jest ale gotowa deskeczka o podobnej mocy to koszt 1,5tys USD np ta więc mam deskę za 40% tej ceny :wink:

    radekdjredi napisał:
    Witam, interesuje mnie jedna rzecz. Jakie są opory toczenia silnika gdy nie jest zasilany? Czy po puszczeniu klamki gazu deska pojedzie jeszcze kawałek drogi czy się momentalnie zatrzyma?


    Opory toczenia są ale akceptowalne. Deska bez napędu toczy się, jest oczywiście opór, do deski bez napędu nie ma porównania, odpychanie się mogło było być na dłuższą metę męczące ale zjazd z pochyłej drogi nie stanow problemu. Plusem jest możliwość hamowania silnikami co realizują standardowe samochodowe kontrolery ESC. Jezeli ktoś nie bawił się modelami samochodów to podpowiem ze realizuje się to przez spust aparatury RC w przeciwnym kierunku.

    Walentynka napisał:
    Jak zrealizowałeś połączenie silników z kołami.
    -Typ zębatki paska gdzie kupione ?
    -połączenie koła zębatego z kołem jak wykonane ?


    Koła zębate silników kupione w Chinach poprzez e-bay, koła zębate kół wydrukowane na drukarce. Koła deski to Orangatang Kegel, koła posiadają otwory w piaście, zębatka jest tak zaprojektowana że wchodzi w piastę koła i jest skręcona 5 srubami.
    Elektryczny Longboard - deska z napędem BLDC Nie chciałem ingerować w konstrukcję kół stad zakup Orangatang Kegel

    kristofsid napisał:
    Witam.
    Projekt wygląda bardzo profesjonalnie.
    Widzę że wykorzystałeś silniki bez czujników położenia wału, czy w związku z tym nie masz szarpnięć przy ruszaniu , jakiego sterownika silnika użyłeś?

    Też się tego obawiałem, miałem większe obawy o rozjeżdzanie się obrotów ale nie zaobserowoałem takiego zjawiska. Deska startuje "gładko" od zera, jak się odepchnę, ruszę i uruchomię silniki przy prędkości 1-3km/h start jest jeszcze płynniejszy.
    Zaskoczył mnie moment obrotowy, zakładałem że silniki bezszczotkowe nie będa miały zbyt duzej mocy zeby wystartować a startuje z dzieciakiem na desce (razem ponad 100kg) i nie ma najmniejszego problemu. Deska ma też niezłego kopa przy starcie, przyspieszaniu i bardzo przyzwoicie hamuje tak więc trzeba ostroznie z sputsem aparatury :D
    Sterowniki silników to fvt-120a, są lepsze oczywiście ale te dają radę i mają spory zapas mocy więc teoretycznie mozna pozbyć się głosnych wentylatorów.

    Dodano po 1 [godziny] 58 [minuty]:

    radekdjredi napisał:
    Witam, interesuje mnie jedna rzecz. Jakie są opory toczenia silnika gdy nie jest zasilany? Czy po puszczeniu klamki gazu deska pojedzie jeszcze kawałek drogi czy się momentalnie zatrzyma?


    Wracając do tematu oporów toczenia. Projektując deskę zastanawiałem się nad zastosowaniem w kołach sprzęgieł jednokierunkowych.
    Zastosowanie takiego rozwiązania wyeliminowało by opór z silników, minusem było by jednak wycięcie możliwości hamowania silnikami więc trzeba było by zastosować dedykowane hamulce a to już niepotrzebnie komplikuje konstrukcję czyli "przerost formy nad treścią" tym bardziej ze deska z napędem wazy 2 razy więcej niz deska bez, więc jaki sens jest "pedałować" taką półciężarówką :D

    Jedyny sens takiego rozwiązania byłby przy Mountainboardzie gdzie jest miejsce na hamulce tarczowe.
  • #7
    Euzebiusz23091998
    Poziom 15  
    To teraz pozostaje tylko czekać na filmik z jazdy :)
  • #9
    ideamax
    Poziom 11  
    Grzegorzm2121 napisał:
    Fajna deska. Tylko nie jest wzorowana na ostatnim filmiku użytkownika Great Scott! ?
    Widzę ,że ma podobne przeniesienie napędu.


    Nigdy nie widziałem filmiku użytkownika Great Scott. Przeniesienie napędu nie jest moim pomysłem ani zapewne użytkownika Great Scott :D

    Takich konstrukcji desek z napędem DIY są setki, wcale nie twierdze ze jestem prekursorem :D
    Ale nie widziałem żadnej z wydrukowanymi tyloma elementami na drukarce 3D i z dobrze wykonanym uchwytem silników wydrukowanym na drukarce 3D, konstrukcje te mają zazwyczaj gotowe uchwyty z aluminium lub stali.
  • #11
    ideamax
    Poziom 11  
    dondu napisał:
    ideamax napisał:
    ... a materiałem PLA i ABS. :wink:

    Które tworzywo do czego użyłeś?


    PLA do obudów i mocowania silników z uwagi na wytrzymałość, ABS do kół zębatych ze względu na temperaturę wywołaną pracą paskiem napędowy.

    Dodano po 1 [godziny] 14 [minuty]:

    Poprawiłem nieco mocowanie silników. Nowsza wersja (z prawej strony) ma otwory do chodzenia silników i pałąk ochronny
    Elektryczny Longboard - deska z napędem BLDC
    Elektryczny Longboard - deska z napędem BLDC
  • #12
    Villen
    Poziom 21  
    Co do oporów toczenia: niech kolega sprawdzi czy nie ma czasem w ESC silników włączonej funkcji 'drag brake' która zadaje określoną siłe hamowania nawet w położeniu neutralnym spustu gazu.

    Nie ma problemów z temperaturą silników? Przełożenie zbyt duże nie jest, ale znowu outrunnery nie mają aż tak złych warunków chłodzenia jak inrunnery...

    Co do tzw coggingu (szarpania silnika przy ruszaniu) - zastosowałeś silniki o bardzo niskim kV, a takie mają to zjawisko zdecydowanie mniej odczuwalne. Ale gdybyś spróbował zastosować silniki sensorowe, do tego lepszej klasy (nie ukrywajmy, Turingy zły nie jest ale żaden cud), myślę że byłbyś ździwiony płynnością jazdy jak i momentem obrotowym, szczególnie 'z dołu'. Możliwe że osiągnąłbyś bardzo zbliżone wyniki przy zastosowaniu tylko jednego silnika, dzięki czemu końcowy koszt mógłby wbrew pozorom zmaleć.

    Co do sterowania przyśpieszeniem: zamiast stosować aparaturę modelarską może lepiej by się spisał generator PWM o odpowiedniej częstotliwości? Najważniejsze jest wypełnienie dla neutrum, wartości dla pełnego gazu i hamulca można ESC 'nauczyć'. Byłoby to na pewno mniejsze i tańsze rozwiązanie, ale powstałby problem komunikacji z ESC (kabel raczej nieporęczny).

    Czy masz jakiś system failsafe na wypadek np spadnięcia z deski i/lub upuszczenia/zniszczenia kontrolera?
  • #13
    rasz
    Poziom 21  
    Super.
    W jaki sposób rozwiązałeś mocowanie do tracków? Tracki są chyba okrągłe, nie widać żadnych wpustów, wierciłeś w nich? Słabo sobie wyobrażam ze to się trzyma w miejscu na sam zacisk.
  • #14
    ideamax
    Poziom 11  
    Villen napisał:
    Co do oporów toczenia: niech kolega sprawdzi czy nie ma czasem w ESC silników włączonej funkcji 'drag brake' która zadaje określoną siłe hamowania nawet w położeniu neutralnym spustu gazu.


    Nie ma, deska toczy się z takim samym oporem przy włączonym zasilaniu jak i wyłączonym. Wynika to z oporów samych silników, jak i przełożeń.

    Villen napisał:
    Nie ma problemów z temperaturą silników? Przełożenie zbyt duże nie jest, ale znowu outrunnery nie mają aż tak złych warunków chłodzenia jak inrunnery...

    Na razie nie ma. Silniki osiągają 40-45st C. Nie testowałem jednakw upałach, duzych prędkościach i obciązeniach więc za wcześnie na rzetelne wnioski.

    Villen napisał:
    Co do tzw coggingu (szarpania silnika przy ruszaniu) - zastosowałeś silniki o bardzo niskim kV, a takie mają to zjawisko zdecydowanie mniej odczuwalne. Ale gdybyś spróbował zastosować silniki sensorowe, do tego lepszej klasy (nie ukrywajmy, Turingy zły nie jest ale żaden cud), myślę że byłbyś ździwiony płynnością jazdy jak i momentem obrotowym, szczególnie 'z dołu'. Możliwe że osiągnąłbyś bardzo zbliżone wyniki przy zastosowaniu tylko jednego silnika, dzięki czemu końcowy koszt mógłby wbrew pozorom zmaleć.


    Moment silników które stosuję jest wystarczający do zastosowania jednego silnika do napędu. Zastosowałem dwa bo mieszkam w terenie nieco górzystym i chciałem mieć zapas mocy aby wdrapać się pod górę :D. Poza tym napęd jednego koła jakoś źle wpływał na moją psychikę :)
    Nie znalazłem silników z czujniki halla z niskim KV (moze źle szukałem, mozesz coś zaproponować?), mogę takie czujniki dołozyć do tych co mam, i zakładałem taki wariant w obawie o rozjeżdzanie się obrotów kazdego z silników ale na razie nie zaobserwowałem takiego zjawiska aczkolwiej ESC które mam idealne nie są... przy starcie jeden silnik startuje wcześniej niz drugi ale obroty mają raczej takie same... Silnik Turnigy jak pisałeś zły nie jest, mają dobry stosunek jakości do ceny.

    Villen napisał:
    Co do sterowania przyśpieszeniem: zamiast stosować aparaturę modelarską może lepiej by się spisał generator PWM o odpowiedniej częstotliwości? Najważniejsze jest wypełnienie dla neutrum, wartości dla pełnego gazu i hamulca można ESC 'nauczyć'. Byłoby to na pewno mniejsze i tańsze rozwiązanie, ale powstałby problem komunikacji z ESC (kabel raczej nieporęczny).


    Jestem za upraszczaniem, aparatura dobrze się sprawdza, ideałem jest FlySky FS-GT3C ale Quanum 2.4Ghz jest za to mniejsza. Oczywiście za tworzeniem własnego kontrolera przemawia do mnie jedynie zmniejszenie wielkości ale elektronika to już nie moja działka niestety... :cry:

    Villen napisał:
    Czy masz jakiś system failsafe na wypadek np spadnięcia z deski i/lub upuszczenia/zniszczenia kontrolera?


    Na razie nie ustawiałem, nie widziałem takiej opcji w swoich regulatorach, jak wyłączam zasilanie aparatury to silniki stają więc zakładam że esc mają tryb odciecia w failsafe w standardzie. Model samochodu to nie samotol czy multicopter, jak silniki stają to model tez i nikomu nie spadnie na głowę. Poprawcie mnie jezeli się mylę.

    Dodano po 10 [minuty]:

    rasz napisał:
    Super.
    W jaki sposób rozwiązałeś mocowanie do tracków? Tracki są chyba okrągłe, nie widać żadnych wpustów, wierciłeś w nich? Słabo sobie wyobrażam ze to się trzyma w miejscu na sam zacisk.


    Słuszna uwaga. Traki mają w miescu uchwytów kształt owalny więc źle nie jest ale idelanie tez nie. Jak zauwazysz na zmodyfikowanych mocowaniach silników (post z dzisiaj) jest pałąk ochronny w przypadku gdyby puściły lub poluzowały się śruby. Pałąk jest po to aby owe mocowanie sie nie opuściło i nie zadziałało jak kij wepchnięty w szprychy :wink:
    Można sie pokusić o spiłowanie nieco traków ale na razie unikam ingerencji w ten element.
  • #15
    Villen
    Poziom 21  
    Failsafe programuje się w odbiorniku aparatury.
    Ustawia się akcję, jaka ma nastąpić po zerwaniu komunikacji.
    Dla modeli samochodów elektrycznych ustawia się po prostu neutralne położenie przepustnicy - w razie problemów model wytraca prędkość i się zatrzymuje. Dla spalinowych całą wstecz - powoduje to maksymalne hamowanie.
    Jednak jeżeli nie używasz wstecznego, to ja osobiście w tak nietypowym zastosowaniu ustawiłbym pracę obu ESC jako "forward only with brake" (wszystkie samochodowe jakie widziałem mają taki tryb, chyba że używasz lotniczych - wnoszę po silnikach), i jako akcję dla failsafe "całą wstecz", co spowoduje hamowanie maksymalną siłą w przypadku problemów ze sterowaniem. Ale uwaga! Jeżeli chcesz tak zrobić, ESC muszą KONIECZNIE być właściwie ustawione. Jeżeli będą skonfigurowane na pracę w obu kierunkach, zadziałanie failsafe spowoduje ruszenie do tyłu z pełną prędkością! ;-)

    W kwestii silników lotniczych (a takie przeznaczenie mają chyba wszystkie outrunnery?) niestety nie pomogę. Z samochodowych sensorowych mogę polecić produkty Tekina do skali 1:8 z kV <2000. Olbrzymi moment obrotowy, małe wymiary ESC i praca chyba nawet do 8S. Niczym innym sensorowym nie jeździłem, ale mam porównanie do bezsensorowych np Castle Creations Mamba, produków HPI czy Reedy w skalach od 1:8 do 1:18. Praca sensorowa jest zdecydowanie przyjemniejsza!
  • #16
    ideamax
    Poziom 11  
    To się trochę pospieszyłem z wywodami na temat ESC samochodów, ale nie mam z nimi doświadczenia.
    Przeglądam jednak konfigurację swoich ESC i w programatorze mam jedynie funkcje:
    1. Motor Timing – Very Low, Low, Normal, High(Default), Very High
    2. Initial Acceleration - Low,Normal,High(Default),Very high
    3. Running Mode - Forward w/o reverse, Forward with pause then Reverse(Default), Forward/Reverse
    4. Precentage Braking
    5. Precentage Drag Brake
    6. Cutoff Voltage Threshold - 2.6V/Cell, 2.8V/Cell, 3.0V/Cell(Default), 3.2V/Cell,3.4V/Cell, No protection
    7. Throttle Limit
    8. Throttle Precent Reverse
    9. Motor Rotation
    10. Neutral Range
    11. Battery Type

    Silnik z kV <2000 odpada. Za duża ilość obrotów ale moje ESC mają wejście z sensorów :D
  • #17
    Villen
    Poziom 21  
    1. Timing najprościej opisać: niższy timing - mniejsza moc, ale i mniejsze grzanie, wyższy - analogicznie większa moc, większe grzanie
    2. Initial Acceleration - często opisywany również jako "punch" - moment obrotowy/moc którą ESC - czyli prąd - którą ESC "pompuje" w silnik już od najniższych wartości przepustnicy. Im wyżej, tym silnik "mocniej rwie". Przy na prawdę mocarnych silnikach, jeśli nie zastosujemy odpowiedniej jakości pakietów (współczynnik C) możemy je bardzo szybko ubić stosując wysokie wartości "puncha".
    3. Running mode - czyli typ pracy, u Ciebie kolejno: do przodu bez wstecznego, do przodu z pauzą przed uruchomieniem się wstecznego, przód/tył
    4. Maksymalna siła hamowania
    5. Wspomniany drag brake, czyli siła hamowania w neutralnym położeniu przepustnicy
    6. Napięcie odcięcia zasilania silnika, nie polecam schodzić niżej niż 3V/cele dla LiPo, warto ustawić ciut wyżej
    7. Maksymalna wartość przepustnicy/przyśpieszenia - możesz tu sobie ograniczyć max prędkość nie stosując EPA czy duala na aparaturze
    8. Maksymalna prędkość wstecznego - procentowo w odniesieniu do maksymalnej prędkości do przodu
    9. Kierunek obrotu silnika - można zmieniać obroty lewo/prawo silnika, choć można też zamienić kabelki od jednego uzwojenia i wyjdzie na to samo :)
    10. Szerokość neutrum przepustnicy - różne aparatury mają różną jakość i czasami trzeba poszerzyć zakres neutrum żeby silnik nie kręcił się kiedy spust jest puszczony
    11. Rodzaj zastosowanej baterii - pewnie ustawienie liczby cel pakietu bądź włączenie/wyłączenie autodetekcji.

    Opisane "po chłopsku", dużo uproszczeń, ale mam nadzieję że coś pomoże :)

    A jak ustawić failsafe w aparaturze (odbiorniku) musisz wyczytać w instrukcji od niej. Raczej wszystkie apki 2.4GHz mają ten system wbudowany. Za czasów analogowych aparatur na kwarcach do failsafe trzeba było dokładać zewnętrzne moduły :) Działanie failsafe sprawdź sobie tak: koła do góry i wyłącz "na hama" aparaturę przy włączonym odbiorniku i ESC. Zazwyczaj dioda, którą jakąś na pewno ma odbiornik zacznie migać sygnalizując problem, koła nie mogą się kręcić, mogą hamować jeśli tak ustawisz. Jeśli przy takim symulowanym zerwaniu transmisji silniki ruszą wstecz czy do przodu to szybciutko ustawiaj poprawnie failsafe bo możesz mieć poważne problemy, choćby w sytuacji kiedy nagle padną baterie w aparaturze! :-)

    A tak z ciekawości: jak silniczki radzą sobie z hamowaniem tak dużej masy? Duże silniki do 1:8 hamują mocno, ale model o wadze kilku kilogramów. Jak jest przy 100kg? :-)
  • #18
    ideamax
    Poziom 11  
    Dziękuje za opis poszczególnych funkcji, wypisałem je aby pokazać możliwości konfiguracyjne mojego ESC bo nie wiem czemu zaćmiło mnie że failsafe ustawia się w regulatorze.
    Zbudowałem kilka innych zdalnie sterowanych konstrukcji (latających i jeżdżących) i w ich przypadku ustawiałem failsafe w odbiorniku a tu mnie zaćmiło i chciałem ustawić w ESC :D Nie wiem dlaczego, moze dlatego ze pierwszy raz musiałem konfigurować regulator, zazwyczaj tylko je podłączałem.

    NIe mniej jednak dzięki za wytłumaczenie, w zasadzie wszystkie funkcje kumałem wcześniej aczkolwiek o Timingach pojęcia nie miałem i asekuracyjnie ustawiłem sobie na Normal.

    Co do trybu failsafe to jutro pobawię się apką.
    Co do siły hamowania to jest nadzwyczaj skuteczna, na razie jeżdżę bardzo asekuracyjnie (jestem po poważnej kontuzji kolana ale na wiosnę zdejmę ogranicznik z przepustnicy :D) , a przy hamowaniu z 8-10km/h deseczka staje po 2-3 metrach więc mozna spaść z deski tak więc tryb failsafe ustawię na odcięcie zasilania, nie chcę mieć niekontrolowanego hamowania zwłaszcza ze deska wg moich obliczeń powinna gnać do 35km/h.
  • #20
    Arek G.
    Poziom 14  
    KOnstrukcja niezle wyglada. Tez cos takiego planowalem. Niestety nie moglem. Dlaczego. Z wiazku tego ze mieszkam w niemczech, a tutaj takie elektryczne deskoroli, longboordy sa zabronione.
    Dlatego tez pytam.

    Dowiedziales sie jak to w polsce wyglada? Sa legalne elektryczne deskorolki?

    W niemczech sa one nielegalne bo:

    - Jada wiecej niz 7km/h czyli predkosc pieszego.
    - Nie moga jezdzic jako zwykla deskorolka po chodnikach bo maja naped elektryczny co powoduje ze sa traktowane jako pojazd mobilny i to sprawia ze jest zagrozenie dla pieszych.
    - Po ulicy nie moge jezdzic bo musza byc zarejestrowane (tablice rejestracyjne) i miec ubespieczenie.
    - Zaden przeglad nie uzna tego jako pojazd mobilny.


    Uwyzaj zeby policja Ciebie nie zlapala na tym bo tez mozesz kare zaplacic jesli tez sa w polsce nielegalne.
  • #21
    przem37c
    Poziom 1  
    Świetny projekt :)
    Mam pytanie, jakiego ESC użyłeś w swojej desce?
  • #22
    ideamax
    Poziom 11  
    Arek G. napisał:

    Dowiedziales sie jak to w polsce wyglada? Sa legalne elektryczne deskorolki?


    No cóż, jeśli Jazda na desce z napędem po drogach publicznych lub ścieżkach rowerowych jest nielegalna w Polsce to nie zostaje mi nic innego jak budowa elektrycznego Mountainboarda

    Po leśnych ścieżkach i łąkach policja chyba ganiała mnie nie będzie :D
    Zaopatrzyłem się już nawet w odpowiedni napęd do takiej deski tj 2 x Turnigy Aerodrive SK3 - 6354-260kv czyli 2x2360W (przy zasilaniu 10S) :D

    przem37c napisał:
    Świetny projekt :)
    Mam pytanie, jakiego ESC użyłeś w swojej desce?


    Zastosowane ESC to FVT-120A
  • #23
    nail
    Poziom 2  
    Czy jest szansa zebys udostepnil modele do druku 3D?
  • #25
    ideamax
    Poziom 11  
    Wczoraj po długi oczekiwaniu (spowodowanym kontuzją a póżniej nienajlepszą pogodą) wreszcie mogłem wykonac upragnione testy w terenie i... jest dobrze.

    Przejchałem niewiele, tzn tyle na ile pozowlił mi pakiet który ładowałem dwukrotnie... na razie mam zestaw 2 a nie 4 lipo, więc wczoraj testowałem jeszcze na 5000Ah 6S ale, w sumie przejechałem 18km na uzywanych pakietach więc na nowych zasięg powinien byc nieco dłuższy.

    Wnioski:
    Wszystkie elementy wykonane na drukarce sprawdziły się, miarodajna ocena moze być jednak dokonanna po dłuzszym przebiegu.
    Silniki osiągają nieznaczne temeratury, przy podjeżdzaniu pod wzniesienia gdzie obciązenie jest najwyższe były zaledwie letnie Faktem jest ze nie osiągałem zawrotnych prędkości i ze było wczoraj zimno ale pobór prąd był niewielki więc nie poinno byc również problemów z temperaturami latem.

    Z uwagi na fakt że wytrwanym longbordzistą i nie jestem nie czuje się jeszcze zbyt pewnie na asfalcie przy duzych prędkościach (na snowboardzie nie mam z tym problemów) to ograniczyłem na razie prędkośc maksymalną do 40% więc na desce osiągałem około 15km/h (mierzone GPSem)

    Podłączyłem do testów Watt Meter i przy tej prędkości pobór prądu na prostej wynosił 10-11A, przy podjazdach na wzniesienia do 20-22A więc przy docelowym zasilaniu 4 x 5Ah 3S pakiet akumulatorów powinien pozwalać na około godzinkę spokojnej jazdy. Można zastanowić się nad zdejmowaną obudową akumulatorów (z jakimś systemem zatrzasków) aby wymieniać ją w terenie na drugi zestaw ale Pakiety LiPo ladują sie szybko, a ładowarki modelarskie zasilane są napięciem 12V więc można doładować akumualtory w pół godzinki na kolejną godzinkę jazdy więc modyfikacja obudowy LiPo nie ma większego sensu.

    Przyspieszenie deski jest akceptowalne, tj mozna utrzymać się na desce, gorzej jest z hamowaniem. Przy gwałtownym ruchu spustem mozna zrobić sobie kuku i zaliczyć glebę (muszę skalibrować hamulce do takiej wartości aby deska hamowała i nie stanowiła zagrożenia).

    Co do elementów drukowanych to na innym forum "pewien francuz" zasugerował mi przesiadkę z PLA i ABS na PETG. Jest to w zasadzie taki sam materiał z jakiego robione są butelki jednorazowe (PET). Testowałem ten materiał i faktycznie jest wyjątkowo wytrzymały. Wydrukowany element traktowałem młotkiem i jedyne co zauważyłem to nieznaczna deformacja (PETG jest bardziej miękki niż PLA) ale materiał wytrzymał próby udarowe, ponadto jest nieco bardziej odporny na działanie temperatur niż PLA więc następny wydruk mocowania (jeśli będe robił jakąś modyfikację) wykonam właśnie z PETG.

    Aktualnie przeprojektywuję obudowę LiPo aby była nieco bardziej niższa i mieściła wszystkie 4 pakiety (zamiast 2 oddzielnych obudów), kolejna planowana modyfikacja to usunięcie wentylatorów w ESC aby mozna było wykonać niższą obudowę regulatorów i odbiornika RC. Przy spokojnej jeździe po prostej silniki obciąząją ESC w 10% ich nominalnego prądu więc regulatory nie powinny się grzać bez wentylatorów.

    Filmów z testów nie mam bo brakowało mi 3 ręki, ponadto nie były by zbyt spektakularne na tym etapie... ale przy kolejnych testach na pewno jakies wykonam i udostępnię.

    Dodano po 4 [godziny] 52 [minuty]:

    Projekt udostępniony na
    www.thingiverse.com.

    pinshape.com
  • #26
    Kadoka
    Poziom 2  
    Świetny projekt, kawał dobrej roboty, dzięki za udostępnienie modeli do druku 3D. Zastanawia mnie, jakiej długości pasków zębatych użyłeś? :)
  • #28
    danio8522
    Poziom 12  
    czy zastosowany przez ciebie regulator silnika podczas hamowania oddaje prąd do akumulatora czy pobiera go jeszcze więcej aby zahamować deskę?
  • #29
    ideamax
    Poziom 11  
    Czy oddaje? Chyba nie? Ale na pewno nie pobiera ponieważ testowałem na odcinku prawie 20km napęd z podłączonym wattmeter a ten przy hamowaniu wskazywał wartości 0A
  • #30
    aruro
    Poziom 10  
    Świetny projekt!. Modelarskie sterowniki (ESC) do napędów bezszczotkowych nie posiadają funkcji odzyskiwania prądu. Sam ESC można ustawić w tryb wolnej jazdy (po cofnięciu "gazu") albo w tryb hamowania, co pobiera trochę prądu ale nie są to duże wartości i nie da się w ten sposób hamować dużej masy.