Witam!
Płyta indukcyjna jak w temacie. Prawa strona pracuje normalnie, a lewy pulpit zaświeca tylko na chwilę diody i wyświetlacze przy załączeniu zasilania. Nie ma jednak żadnej reakcji tego pulpitu na załączenie płyty sensorem załączającym który jest na prawym pulpicie. Nic się nie świeci i nie ma reakcji na sensory.
Pięć volt dochodzi i jest ok tzn bez żadnej składowej zmiennej. Sprawdziłem oscyloskopem sygnał na magistrali przychodzący z prawej płyty w czasie załączenia
sensorem na prawym pulpicie i jest paczka impulsów w czasie załączenia jak i wyłączenia płyty. Czyli polecenie załączenia lewej strony jest wysyłane, a ona nie reaguje. Sprawdziłem też omomierzem transoptory w komunikacji pomiędzy płytami mocy a pulpitami i chyba są dobre.
Jeśli ktoś mógłby coś doradzić to będę wdzięczny. A mam jeszcze pytanie o symbol układu scalonego US3 naznaczonego na czerwono na jednym zdjęciu które wysyłam. Jest on zlokalizowany przy stabilizatorach 5 volt, ale ma nieczytelny napis tak samo jak i na drugiej płycie.




Płyta indukcyjna jak w temacie. Prawa strona pracuje normalnie, a lewy pulpit zaświeca tylko na chwilę diody i wyświetlacze przy załączeniu zasilania. Nie ma jednak żadnej reakcji tego pulpitu na załączenie płyty sensorem załączającym który jest na prawym pulpicie. Nic się nie świeci i nie ma reakcji na sensory.
Pięć volt dochodzi i jest ok tzn bez żadnej składowej zmiennej. Sprawdziłem oscyloskopem sygnał na magistrali przychodzący z prawej płyty w czasie załączenia
sensorem na prawym pulpicie i jest paczka impulsów w czasie załączenia jak i wyłączenia płyty. Czyli polecenie załączenia lewej strony jest wysyłane, a ona nie reaguje. Sprawdziłem też omomierzem transoptory w komunikacji pomiędzy płytami mocy a pulpitami i chyba są dobre.
Jeśli ktoś mógłby coś doradzić to będę wdzięczny. A mam jeszcze pytanie o symbol układu scalonego US3 naznaczonego na czerwono na jednym zdjęciu które wysyłam. Jest on zlokalizowany przy stabilizatorach 5 volt, ale ma nieczytelny napis tak samo jak i na drugiej płycie.