Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kluczowanie 400V 5A przy silnie indukcyjnym obciążeniu

rzuber 11 Lut 2016 11:03 609 8
  • #1 11 Lut 2016 11:03
    rzuber
    Poziom 20  

    Witam

    Mam układ składający się z transformatora 230/400V, który zasila dużą cewkę prądem ok 5-6A. Musze wykonać układ kluczujący, który będzie pozwalał na kluczowanie z rozdzielczością najlepiej 50 ms (akceptowalne jest już 100 ms).

    Nie mogę zastosować triaka, bo jedno z założeń jest takie, by kluczować sinusoidę w przypadkowym fragmencie, a nie koniecznie zawsze w przejściu przez 0.

    Kolejnym problemem jest obciążenie, które będzie generowało dość duże szpilki przy odcinaniu napięcia.

    Proszę o pomoc ew. literaturę czy słowa kluczowe.



    Pozdrawiam

    0 8
  • #2 11 Lut 2016 11:24
    komatssu
    Poziom 29  

    Zastosuj optotriak z detekcją przejścia w zerze (np MOC3081 + triak jako element wykonawczy), i będzie po kłopocie. Wyłączenie z kolei nastąpi zawsze przy przejściu prądu obciążenia przez zero.

    0
  • #3 11 Lut 2016 11:28
    rzuber
    Poziom 20  

    Cytat:
    Nie mogę zastosować triaka, bo jedno z założeń jest takie, by kluczować sinusoidę w przypadkowym fragmencie, a nie koniecznie zawsze w przejściu przez 0.

    0
  • #4 11 Lut 2016 11:39
    grzeskk
    Poziom 30  

    To zastosuj wyzwalanie bez detekcji zera, a przerwanie prądu i tak nastąpi w zerze nawet na przekaźniku. Chyba że kolega zastosuje komorę próżniową to prąd może być zerwany przy kilku amperach i oczywiście wtedy spore przepięcie.

    0
  • #5 11 Lut 2016 11:53
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Nie mogę zastosować triaka, bo jedno z założeń jest takie, by kluczować sinusoidę w przypadkowym fragmencie, a nie koniecznie zawsze w przejściu przez 0.
    Jeśli chciał byś wyłączać w dowolnej chwili to musisz użyć tranzystorów (proponiował bym IGBT), a energię zgromadzona w cewce wytracić w jakimś zabezpieczeniu, albo zwrócić do zasilania inaczej zniszczy tranzystory, przy zasilaniu AC kluczowanie i zabezpieczanie będzie to trochę trudniejsze niż przy DC ale tez się da.

    0
  • #6 11 Lut 2016 12:15
    rzuber
    Poziom 20  

    Założenie jest takie, że kluczowanie ma być przypadkowe w sinusie, a jeśli przerwanie za każdym razem nastąpi w zerze to nie będzie przypadkowości.

    Koncepcja z tranzystorami jest jedyna słuszna wg mojej wiedzy, ale chciałem rozwinąć słowa klucze, jak np. "Zabezpieczenie".

    Zwrot do zasilania nie bardzo mi się widzi, bo za sianie zakłóceń w sieć można dostać klapsa. Nie chciałbym buczenia w głośniczkach komputerowych w budynku itp.
    Proszę wiec o więcej konkretów - w jaki sposób gasić takie zakłócenie? Jaki ukłąd tranzystorów? NPN/PNP przeciwsobnie? Jak zabezpieczyć się przed ujemnym sinusem dla tranzystora?

    Nie miałem do czynienia z dużymi prądami i napięciami do tej pory - generalnie cyfrówka mikrokontrolery itp.

    0
  • #7 11 Lut 2016 13:18
    grzeskk
    Poziom 30  

    Kolego, gaszenie przepięć po wyłączeniu sprowadza się do wyłączenia prądu w zerze. Nie ważne czy zastosujesz triak, tranzystor czy przekaźnik prąd będzie wyłączony w zerze, ponieważ należy gasić przepięcia i układy gasikowe przedłużają przepływ prądu aby zgasł w zerze (w przekaźniku jest ciągnięty łuk do przejścia przez zero i wtedy prąd gaśnie) . Natomiast załączenie może być przypadkowe np. za pomocą triaka.

    0
  • #8 11 Lut 2016 17:31
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Założenie jest takie, że kluczowanie ma być przypadkowe w sinusie, a jeśli przerwanie za każdym razem nastąpi w zerze to nie będzie przypadkowości.
    Opisz czemu to ma służyć bo pewnie da sie prościej.

    Cytat:
    Koncepcja z tranzystorami jest jedyna słuszna wg mojej wiedzy, ale chciałem rozwinąć słowa klucze, jak np. "Zabezpieczenie".
    Do załączania AC można użyć dwóch IGBT (z diodami) podłączonych odwrotnie szeregowo, jeden dla jednego kierunku prądu.

    Cytat:
    Zwrot do zasilania nie bardzo mi się widzi, bo za sianie zakłóceń w sieć można dostać klapsa. Nie chciałbym buczenia w głośniczkach komputerowych w budynku itp.
    Zwracanie energii do zasilania nie jest równoznaczne z sianiem zakłóceń, ale jeśli częstotliwość przełączania nie jest duża to budowane specjalnych układów do tego celu nie ma uzasadnienia prościej wytracić na ciepło.
    Układ z triakiem rozłączy gdy prąd spadnie do zera - czyli cała energia zgromadzona w cewce została zwrócona do zasilania.
    Cytat:

    Proszę wiec o więcej konkretów - w jaki sposób gasić takie zakłócenie? Jaki ukłąd tranzystorów? NPN/PNP przeciwsobnie? Jak zabezpieczyć się przed ujemnym sinusem dla tranzystora?

    Szybkość zaniku prądu jest proporcjonalna do powstającego przepięcia, w układach DC do gaszenia przepięć wystarczy dioda prostownicza, ale to ogranicza przepiecie do 0,7V i zanik prądu jest przez to powolny, przy zasilaniu AC nie można użyć diody - zabezpieczenie przeciwprzepięciowe musi bez przewodzenia wytrzymać co najmniej 565V (napięcie szczytowe przy 400V skutecznego ), takie zabezpieczenie w układach małej mocy może być zwykłą dwustronną diodą TVS, albo warystorem, możliwe że będzie trzeba czegoś o większej mocy, to wymaga policzenia energii gromadzonej w cewce (trzeba znać indukcyjność i prąd)

    Jeśli dopuścisz większą amplitudę przepięć możesz uzyskać szybszy zanik prądu. Ale nigdy nie będzie natychmiastowy.

    0
  • #9 12 Lut 2016 22:19
    rzuber
    Poziom 20  

    Dziękuje za uwagi.

    W ramach rożnych konsultacji podsunięto mi także ew. wypróbowanie tranzystora-tyrystora sg264a popularnego w telewizorach sony zamiast IGBT.

    Początkowo zbuduje układ rozłączający w zerze (klasyczny PWM na triaku) i jeśli okaże się, że nie spełnia funkcji to odkurzę temat.

    0