Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Centralne ogrzewanie, zapowietrzanie się grzejników.

sebaele22 21 Lut 2016 10:56 8613 78
  • #61
    sebaele22
    Poziom 30  
    Dziś ponownie dolewam wody i zapalam normalnie od dołu zobaczymy co z tego będzie ile wyleci wody z zbiornika podczas palenia.
  • AdexAdex
  • #62
    gersik
    Poziom 32  
    sebaele22 napisał:
    Postanowiłem sprawdzić czy z odpowietrzników poleci jeszcze woda no i okazało się że nic ani woda ani powietrze a w wiaderku było 9,5l wody która wyleciała przez przelew.
    A napowietrzenie naczynia zbiorczego jest?
  • #63
    jas67
    Poziom 22  
    sebaele22 napisał:
    Rury bezpieczeństwa nie ma możliwości inaczej poprowadzić

    Nie mów że się nie da, tylko że Ci się nie chce :-) Ciekaw jestem jak czyścisz filtr skoro nie masz przy nim zaworu. Coś się tak uparł na ten kondensator? Jak by był uszkodzony to by pompa nie startowała. A chyba słyszysz czy pompa pracuje? Jak nie to możesz odkręcić śrubkę na wirniku i zobaczyć.
  • #64
    stanislaw1954
    Poziom 42  
    jas67 napisał:
    Coś się tak uparł na ten kondensator?
    Właśnie ileś tam postów do tyłu było to samo. To nie na tym biegu pompka chodzi, to znowu wylewa się wiadro,albo więcej wody przelewem, a gdy ktoś spyta się o jakieś istotne szczegóły, dotyczące instalacji by wyjaśnić występujące problemy to nie ma odpowiedzi. Czy słyszał ktoś, z Was odpisujących w tym temacie, by gdzieś codziennie odpowietrzać i dolewać "wiadrami "wodę.?Jeśli nie możesz poradzić, a sugestie tu piszących nie są właściwe dla tej instalacji, po prostu zawołaj fachowca, niech to obejrzy z bliska i oceni, w czym tkwi problem.
  • AdexAdex
  • #65
    sebaele22
    Poziom 30  
    Stanisław kto ci tu pisze ze dolewac wiadrami wodę? Jak już to odkrecam zawór i woda sama się nalewa, a jeśli chodzi o te wiadro to oczywiście podstawiam je pod przelew aby sprawdzić ile wody z instalacji wyleciało.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Jas67 może się da ale co ja mam rozpieprzac łazienkę? Jak już pisałem instalacja wcześniej pracowała dobrze.
    Jeśli chodzi o filtr to nie czyści się go ciągle tylko raz w roku i zakrecam za pompą zawór i na powrocie i odpuszczam troszkę wody.
  • #66
    jas67
    Poziom 22  
    Nie musisz rozwalać łazienki. Chodzi o przerobienie w kotłowni. Zmianie miejsca wpięcia w instalację.
  • #67
    sebaele22
    Poziom 30  
    Jak wpiecia jak jest dobrze podłączony!
  • #68
    jas67
    Poziom 22  
    gersik napisał:
    A napowietrzenie naczynia zbiorczego jest?

    nie ma i nie będzie bo kol. @sebaele22 Nie bierze na poważnie naszych sugestii.
    sebaele22 napisał:
    Jak wpiecia jak jest dobrze podłączony!

    No nie całkiem. Pisałem jak ma być ale skoro nie chcesz przerabiać to nie musisz.
    Ja się poddaję.
  • #69
    sebaele22
    Poziom 30  
    Panowie jak najbardziej chce odpowiadać na wasze posty.
    Tu nie chodzi o to że od początku tak się dzieje wcześniej było wszystko ok więc poco mam przerabiać i jeszcze teraz jak jest zima :-).
    Oczywiście nad przeróbką zbiornika się zastanawiam ale jak już bym zaczął od tego to zapewne wszystko by zostało wymienione.
    Więc tak po dzisiejszym paleniu (zapaliłem od dołu) temperatura mi tak szybko nie wzrastała ani dużo wody nie leciało z zbiornika wyrównawczego.
    Wygląda na to że mam coś z pompą, dlaczego? Dlatego że jak dojdzie podajże temperatura do 50 stopni to nagle temperatura gwałtownie wzrasta do 70 stopni a pompa zaczyna głośno pracować po czym ustępuję i działa poprawnie.
    Nie mam pojęcia dlaczego tak się zachowuję ale mylę że to pompa.
    Pomyślałem jeszcze o zaworze różnicowym kulowym że może z nim coś nie tak ale przy uruchamianiu pompy słychać trzask (kulkę w zaworze).
  • #70
    stanislaw1954
    Poziom 42  
    sebaele22 napisał:
    Wygląda na to że mam coś z pompą,
    A gdzie ta pompa mierzy temperaturę?, bo na zdjęciu tego nie widać.
  • #71
    sebaele22
    Poziom 30  
    Chodzi mi o termometr na piecu c.o
  • #72
    stanislaw1954
    Poziom 42  
    A mnie chodzi o czujnik włączający pompę.
  • #73
    sebaele22
    Poziom 30  
    Więc takiego czujnika nie mam, sam uruchamiamy pompę jak zapalam w piecu.
  • #74
    smok1967
    Poziom 10  
    Centralne ogrzewanie, zapowietrzanie się grzejników.

    Dodano po 24 [minuty]:

    Dobrym rozwiązaniem jest zamontowania naczynka samonapełniające, na pionach z zawory samoodpowietrzające. Naczynko jest wygodne i bezpieczne piec opalany węglem, węglem, woda mocno się rozgrzewa i woda jest wyrzucana prze naczynko a to jest powodem zapowietrzania , przegrzania instalacji. Pracowałem przez 5 lat jako hydraulik , to jest temat może każda instalacja jest inna.
  • #75
    sebaele22
    Poziom 30  
    Witam ponownie jak na razie wszystko wróciło do normy 60 na piecu i wszystko ładnie grzeje.
    Prawdopodobnie nie było dobrze odpowietrzone i gdzieś zalegalo sporo powietrza.
  • #76
    Ptak3124
    Poziom 24  
    Twój kocioł od Elektrometu, zdaje się, że ma ruszt wodny. Dochodzi w tym miejscu do miejscowego "przegrzania" wymiennika kotła, co powoduje pęcherze pary wodnej w instalacji.
    Normalnie, przy właściwie wykonanej instalacji, jest to niezauważalne. Para wodna "uchodzi" rurą bezpieczeństwa do naczynia przelewowego i nie "wędruje" do obiegu pompy. U Ciebie, para wodna "wypycha" wodę z układu do naczynia przelewowego. Same pęcherze pary wodnej powodują zapowietrzenie instalacji.
    Dodatkowo pewnie masz zawory na grzejnikach a z objawów awari z postów nawet śmiem zgadnąć, że mogą być termostatyczne lub zwykłe i domownicy przyciągają zawory celem obniżenia temp. jeśli w pokoju za ciepło.
    Kocioł w ten czas, zasypany rozpalonym węglem jest kiepsko chłodzony.

    Zauważ, że stare, grawitacyjne instalacje budowane były ze spadkami rur i najczęściej rura zasilania każdego pionu wpięta była do naczynia przelewowego. Takie instalacje nie miały automatycznych odpowietrzników a dobrze "przekrzywione" grzejniki same się odpowietrzały... Nie montowano zaworów grzejnikowych a temp. w domu regulowało się temp. czynnika grzewczego.
    Przegrzanie kotła owocowało sauną w domu, ale nadmiar ciepła został odebrany.
    Zagotowanie wody w kotle kończyło się "trzaskami" w instalacji i tyle... Wystarczało "przymknąć" kocioł i wszystko wracało do normy. Raz w roku dolewka zazwyczaj wystarczała.
  • #77
    kot mirmur
    Poziom 33  
    Panowie,w tym co napisał kol. Ptak chyba mamy jakieś rozwiązanie.Opiszę to na swoim przykładzie.Rok 2006-robię na działce system CO i CWU sam bez żadnej wcześniejszej praktyki w temacie -budowa instalacji CO i CWU .Materiały użyte do budowy:piec 14 KW z rusztem wodnym prod.CHEŁHOWSKI spod Łomży:rury fi 22 CU-takie akurat miałem po taniości ze złomu:4 duże grzejniki płaszczowe tzw. blaszaki z termozaworami ;bojler 80L z wężownicą:mała pompka 3biegi Danfos:w obieg wchodzi-uwaga!-niecałe 80 L płynu ,ze względu na to że jak budowałem tą instalację mróz bywał -25 st.C ,instalacja jest zalana mieszanką glikolu z wodą. No i teraz konkrety.Mała ilość płynu-chodziło o szybkie podgrzewanie 50-60m2,jak zajeżdżam na działkę ciągnę piec na75-80 st.C. Przy około 75 st. dopiero występuje efekt -zaznaczam DELIKATNEGO-nawet nie bulgotania w piecu i to bez względu na rodzaj paliwa [węgiel ,drzewo,brykiet-dmuchawa i sterownik +regulacja powietrza dolotowego]to są takie jakby mikro stęknięcia.Dopiero przy ok. 87 st.zaczyna szumieć ,słychać efekt gotowania płynu, ale jest nieznaczny-trochę mocniejsze stęknięcia[przy pierwszym rozruchu na samej wodzie, było prawie to samo].Naczynie wzbiorcze otwarte,umieszczone 0,5metra nad ostatnim pionowym punktem grzania,przy pracy 0 -90 st.C ,przybiera w nim może ze 3 litry płynu-zrobiłem sobie podgląd po tym jak mi płyn zagotowali i go po prostu wywaliło.Niestety w piecach zwykłych nie ma dobrego zabezpieczenia przed głupotą użytkowników[mężu,albo tato-zapomnieliśmy drzwiczki od popielnika domknąć].No i stary wydał znowu pare PLN na nowy glikol,bo stary wywaliło w pi....u przez naczynko.Ale co tam-mam beczkę 120L i teraz myślę nad zrzutem awaryjnym do niej ,tylko najlepiej żeby z powrotnym napełnianiem.Od tamtej pory wykonałem kilka instalacji,podobnych i nie,no w końcu człowiek nie małpa .
    Acha,żeby nikt się się męczył -pompa na powrocie,zawór bezpiecz. pól metra nad piecem na wyjściu zasilania. I cały czas się zastanawiam nad tą Zagadką hydrologiczną, która tu się pojawiła?A może ktoś do końca nie pisze nam caaałej ! prawdy,albo sobie z Nas żartuje?
  • #78
    smok1967
    Poziom 10  
    Witam ponownie to prawda że kiedyś nie było odpowietrzników automatycznych, ale instalacja miała zachowane spadki względem pieca węglowego poza tym w dobrze zrobionych instalacjach piony, a nawet grzejniki były połączone z zbiorniczkiem przelewowym i tam odpowietrzane(sporo takich instalacji demontowałem) .
  • #79
    smok1967
    Poziom 10  
    W instalacji ogrzewania zrobi się poduszka powietrzna którą jest ciężko usunąć.Wymaga czasu i pracy nawet jak jest dobrze zrobiona.