Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mikrofonowanie kondensatorów ceramicznych

ghost666 11 Lut 2016 19:22 5289 25
  • O 'mikrofonowaniu' elementów toru analogowego najczęściej słyszy się od audiofili, którzy dbają o każdy fragment układu czasami aż do przesady. Czy efekt mikrofonowania w przypadku kondensatorów istnieje naprawdę? Jakie są jego fizyczne podstawy? Jak tego uniknąć? Odpowiedzi na te pytania znaleźć można w poniższym tekście autorstwa Johna Caldwella z Texas Instruments.

    Autor artykułu odkrył istnienie efektu zupełnie przypadkiem. Pracując w biurze projektowym Texas Instruments nad referencyjnym projektem niskoszumnego wzmacniacza odkrył dziwne zachowanie układu - przesuwanie jego płytki drukowanej po biurku powodowało skoki napięcia wyjściowego. W bardzo naukowym teście stukania palcem w płytkę drukowaną i obserwowania napięcia wyjściowego na oscyloskopie potwierdzone zostało, że istotnie coś się dzieje. Na rysunku 1 zaprezentowano oscylogram powstały podczas opisywanego napięcia.

    Mikrofonowanie kondensatorów ceramicznych
    Rys.1: Napięcie wyjściowe z układu podczas stukania w płytkę drukowaną.


    Siedem 'szpilek' napięcia widocznych na powyższym oscylogramie to siedem stuknięć w płytkę drukowaną. Nie tylko stukanie, ale wiele rozmaitych interakcji PCB z otoczeniem generować może podobne efekty. Przykładem tego niech będzie chociażby fakt, że naprężanie obudowy wzmacniacza operacyjnego powoduje m.in. zwiększanie się napięcia offsetu układu. Jednakże sam op-amp nie jest aż tak czuły na wibracje, aby powodować efekty takie jak pokazano na rysunku 1, więc jeszcze jakiś efekt musi być odpowiedzialny za zaprezentowane zjawisko.

    Oprócz wzmacniacza na płytce znajdowały się jeszcze kondensatory ceramiczne będące elementem toru sygnałowego. Po wyeliminowaniu wzmacniacza one były kolejnym kandydatem do roli elementu powodującego powstawanie tak dużych zakłóceń. W układzie wykorzystano wielowarstwowe kondensatory ceramiczne. Elementy tego typu posiadają bardzo wiele zastosowań i sprawdzają się w różnych aplikacjach. Tak szerokie zastosowanie zawdzięczają połączeniu niskiej rezystancji zastępczej (ESR) i szeregowej induktancji (ESL) z bardzo dobrym stosunkiem pojemności do objętości. Elementy te składają się wielu warstw metalizacji (elektrod) na ceramicznym dielektryku. Strukturę takiego elementu zaprezentowano na rysunku 2.

    Mikrofonowanie kondensatorów ceramicznych




    Rys.2: Struktura wewnętrzna typowego wielowarstwowego kondensatora ceramicznego.


    Do wytwarzania kondensatorów ceramicznych często wykorzystywany jako dielektryk jest tytanian baru (BaTiO3). Materiał ten charakteryzuje się bardzo wysoką stałą dielektryczną, (od 1200 do 10 tysięcy, zależnie od temperatury). Zazwyczaj zmniejszanie wymiaru kondensatora przy zachowaniu tej samej pojemności, wymaga wykorzystania coraz większej ilości BaTiO3 w dielektryku układu.

    Oprócz wysokiej stałej dielektrycznej tytanian baru charakteryzuje się jeszcze jedną interesującą cechą - jest piezoelektrykiem. Dzięki temu konstruuje się z niego elementy, takie jak przetworniki do gitar akustycznych czy też mikrofony.

    Zjawisko piezoelektryczne polega na generacji napięcia - różnicy potencjałów - pod wpływem przyłożonej siły, generującej naprężenie w materiale. Na rysunku 3 zaprezentowano schematycznie, co dzieje się z kondensatorem ceramicznym, przylutowanym do PCB, podczas gdy płytka drukowana poddawana jest naprężeniu. Naprężenie PCB przekłada się na naprężenie dielektryka w kondensatorze, który generuje pewien potencjał na skutek efektu piezoelektrycznego.

    Mikrofonowanie kondensatorów ceramicznych
    Rys.3: Schemat obrazujący jak mechaniczne naprężenie płytki drukowanej przekłada się na naprężenie w kondensatorze do niej przylutowanym.


    Efekt piezoelektryczny może być istotnym problemem dla układów elektronicznych działających w środowisku o dużej wibracji. W systemach takich, konieczność znalezienia elementów o niskim ESR i ESL, a także małym wymiarze, składania projektantów do sięgania po kondensatory o dielektryku zawierającym BaTiO3 (takie jak X7R, Y5V, Z5U i inne), szczególnie do filtrowania napięcia zasilającego np. przetworników ADC. Układ taki może funkcjonować bezproblemowo na stanowisku laboratoryjnym, gdzie w zasadzie nikt go nawet nie dotyka podczas charakteryzacji. Natomiast, gdy już zostanie zamontowany w swoim 'środowisku naturalnym', to wibracje urządzenia mogą powodować pewne problemy z działaniem układu ADC. Niektórzy projektanci przetwornic impulsowych zaznajomieni są też z drugą stroną efektu piezoelektrycznego - to elementy zaczynają wibrować na skutek przykładania zmiennego potencjału. Jeśli częstotliwość przełączania kluczy w przetwornicy leży w zakresie pasma akustycznego, to wibracje te mogą być nawet słyszalne.

    W omawianym na początku układzie niskoszumnego wzmacniacza konieczne jest rozwiązanie tego problemu. Autor artykułu proponuje i testuje szereg z nich:

    Kondensatory z elastycznymi wyprowadzeniami to elementy dyskretne, w których zakończenia wykonane są z elastycznego materiału. Elementy te opracowano z myślą głównie o przemyśle motoryzacyjnym, w którym wibracje pojazdu w istotny sposób zwiększają awaryjność kondensatorów.

    Kondensatory tantalowe nie powodują efektu mikrofonowania, z uwagi na stosowany dielektryk, ale ich stosowanie pociąga za sobą inne problemy. Elementy te charakteryzują się wyższym ESR i ESL niż porównywalne (co do wielkości i pojemności) kondensatory ceramiczne.

    Kondensatory foliowe stosowane są czasami w warunkach o wysokich wibracjach - z powodzeniem - ale są one droższe i większe niż typowe kondensatory ceramiczne.

    Opisane rozwiązania dotyczą tylko doboru elementów dyskretnych; poza nimi ochronę przed wibracjami realizować można na szereg innych sposobów, na przykład projektując na płytce drukowanej wycięcia mające minimalizować naprężenia PCB podczas jej pracy w systemie.

    Autor zdecydował się przetestować powyższe rozwiązania, porównując wyniki zmiany elementu z zachowaniem kondensatora ceramicznego. Wszystkie z przedstawionych testów zrealizowano dla kondensatora do montażu powierzchniowego o pojemności 2,2 µF.

    Aby możliwe było porównanie różnych rodzajów elementów w układzie, konieczne było opracowanie lepszego testu niż stukanie w płytkę drukowaną. Z pierwszych testów (rysunek 1) wiadomo było, że stukanie w PCB powoduje powstanie opisywanego efektu, dlatego też autor zdecydował się uderzać lekko w płytkę drukowaną w kontrolowany sposób. Aby tego dokonać, zrzucał on element o znanej, stałej masie (w tej roli bateria AA) ze stałej wysokości w to samo miejsce na płytce drukowanej. Pozwoliło to na zapewnienie dostatecznej powtarzalności eksperymentu. Podczas eksperymentu mierzone było napięcie wyjściowe z układu - jego zmiana jest wprost proporcjonalna do czułości danego elementu na wibracje płytki drukowanej.

    Do płytki drukowanej przytknięto linijkę, służącą do pomiaru stałej odległości od PCB (około 5,5 cm), z której zrzucano baterię. Linijka służyła także jako szyna prowadząca baterię, co umożliwiło uderzanie nią zawsze w to samo miejsce obwodu. Na rysunku 4 zaprezentowano układ eksperymentalny.

    Mikrofonowanie kondensatorów ceramicznych
    Rys.4: Układ eksperymentalny do badania czułości na wibracje poszczególnych rodzajów kondensatorów.


    Płytka drukowana z wzmacniaczem umocowana została w imadle, a wejście podłączone zostało do masy. Dzięki temu wiadomo było, że jakiekolwiek napięcie zaobserwowane na wyjściu wzmacniacza pochodzić będzie z kondensatora i wygenerowane zostanie na skutek efektu piezoelektrycznego w kondensatorach. Wyjście z wzmacniacza podłączone zostało do oscyloskopu, synchronizowanego poziomem napięcia, przekraczającym pewien założony poziom, powyżej poziomu szumu. rysunek 5 pokazuje przykładowy pomiar dla kondensatora z dielektrykiem X7R. Jak łatwo dostrzec - napięcie międzyszczytowe dla tego przebiegu jest bardzo duże - przekracza 170 mV.

    Mikrofonowanie kondensatorów ceramicznych
    Rys.5: Przykładowy pomiar w opisywanym eksperymencie (uderzenie następuje dla chwili t = 0s).


    Dla ilościowej oceny poziomu odporności kondensatora na wibracje wybrano napięcie międzyszczytowe zebranego przebiegu. Dla każdego kondensatora przeprowadzono pięć pomiarów i uśredniono. Rezultaty pomiarów dla wszystkich elementów zaprezentowano na rysunku 6.

    Mikrofonowanie kondensatorów ceramicznych
    Rys.6: Uśrednione napięcie międzyszczytowe na wyjściu wzmacniacza dla różnych, badanych kondensatorów.


    Rezultaty są bardzo interesujące i to z dwóch powodów:

    1. Jakkolwiek kondensatory z elastycznymi zakończeniami (ceramiczny kondensator X7R) redukuje poziom napięcia wygenerowany z wibracji, to nie jest to wystarczająca redukcja, aby układ mógł pracować w projektowanym układzie wzmacniacza niskoszumnego, jednakże we wzmacniaczach o mniejszym wzmocnieniu lub z wyższym dopuszczalnym poziomem szumu, może pracować poprawnie.

    2. Kondensatory foliowe i tantalowe są w ogóle nieczułe na wibracje. To jest najważniejsza informacja, jaką można wynieść z powyższego eksperymentu. Jeśli chcemy, aby nasz układ poprawnie pracował w środowisku, gdzie występują wibracje, to wykorzystać powinniśmy kondensatory tantalowe lub foliowe.

    Oczywiście, każde rozwiązanie ma swoje wady, także kondensatory opisanych typów nie są idealnymi zamiennikami elementów ceramicznych. Kondensatory foliowe są istotnie droższe niż ceramiczne i zajmują zdecydowanie więcej miejsca niż kondensatory ceramiczne czy tantalowe. Te ostatnie są spolaryzowane, więc nie nadają się do każdej aplikacji w układzie. Dodatkowo, kondensatory tantalowe charakteryzują się ESR i ESL wyższym niż typowe kondensatory ceramiczne. Z tym ostatnim problemem poradzić sobie można umieszczając równolegle z kondensatorem tantalowym ceramiczny kondensator z dielektrykiem C0G, który nie wykazuje zjawiska piezoelektrycznego.

    Dobranie odpowiedniego rodzaju kondensatora do naszej aplikacji nie jest trywialne; zależy to od wymagań elektrycznych, dopuszczalnej wielkości i ceny elementu. Zaprezentowany artykuł, mam nadzieję, pomoże dobierać ten element lepiej, do danego zastosowania i pozwoli uniknąć problemów z uruchamianiem układów narażonych na wibracje.

    Źródła:
    https://e2e.ti.com/blogs_/b/precisionhub/archive/2014/12/19/stress-induced-outbursts-microphonics-in-ceramic-capacitors-part-1
    https://e2e.ti.com/blogs_/b/precisionhub/archive/2014/12/23/stress-induced-outbursts-microphonics-in-ceramic-capacitors-part-2[/u]


    Fajne! Ranking DIY
  • #2 11 Lut 2016 21:09
    winio42
    Poziom 18  

    Przy okazji kondensatorów X7R i podobnych nie można używać w jakichkolwiek filtrach, ze względu na silną zależność pojemności od napięcia i temperatury. Trzeba włożyć C0G, które z kolei mają mniejsze pojemności, co wymaga stosowania większych, a więc bardziej szumiących rezystorów...

  • #3 11 Lut 2016 21:16
    323493
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 11 Lut 2016 21:41
    Tomekddd
    Poziom 23  

    Heh teraz już wiemy dlaczego naprawianie urządzeń metodą młotkową jest skuteczne :D

  • #6 12 Lut 2016 13:04
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    Każdy kondensator jest na to podatny - prosty eksperyment - małe trafo sieciowe (coś z serii TS2 - TS8) podłączone uzwojeniem wtórnym do wyjścia wzmacniacza akustycznego o relatywnie niewielkiej mocy po drugiej stronie wystarczy zewrzeć pierwotne kondensatorem - dźwięk jest słyszalny bez większych problemów...

    W druga stronę działa to podobnie - stres mechaniczny zmienia pojemność a to w układzie generatora może być źródłem pasożytniczej modulacji.

  • #8 12 Lut 2016 14:39
    silvvester
    Poziom 24  

    ghost666 napisał:

    Autor artykułu odkrył istnienie efektu zupełnie przypadkiem.[/url][/u]


    Lekka ściema z tym przypisaniem sobie tego odkrycia. Warto o tym wiedzieć, jak też nie popadać w skrajności. Kiedy uderzę z taka siłą w kondensator foliowy, też dostanę skok napięcia wynikający ze zmiany pojemności.

    http://www.analog-eetimes.com/en/reducing-mlc...noise.html?cmp_id=71&news_id=222903370&page=0
    Datowane na rok 2012.

    Jeszcze raz powtórzę, bez paniki:) Po takim uderzeniu w płytkę prędzej pękną te kondensatory.

  • #9 12 Lut 2016 15:20
    ghost666
    Tłumacz Redaktor

    silvvester napisał:
    ghost666 napisał:

    Autor artykułu odkrył istnienie efektu zupełnie przypadkiem.[/url][/u]


    Lekka ściema z tym przypisaniem sobie tego odkrycia. Warto o tym wiedzieć, jak też nie popadać w skrajności. Kiedy uderzę z taka siłą w kondensator foliowy, też dostanę skok napięcia wynikający ze zmiany pojemności.

    http://www.analog-eetimes.com/en/reducing-mlc...noise.html?cmp_id=71&news_id=222903370&page=0
    Datowane na rok 2012.

    Jeszcze raz powtórzę, bez paniki:) Po takim uderzeniu w płytkę prędzej pękną te kondensatory.


    Nie odkrył efekt, a odkrył jego istnienie - jak widać nie wiedział o nim wcześniej.

  • #10 12 Lut 2016 15:40
    KaW
    Poziom 34  

    We wczesnym etapie wprowadzania detali SMD, były one klejone do miejsca posadowienia. Ponadto sporo elektroniki profesjonalnej jest pokrywane spec. lakierami.
    Dzisiaj w pogoni za zyskiem mogą być odstępstwa od technologii.

  • #11 13 Lut 2016 12:51
    arturavs
    Poziom 38  

    Swoją drogą, pamiętam jak kiedyś naprawiałem mikrofon bezprzewodowy. Wkładka dynamiczna odłączona, a przy przewracaniu na stole odbiornik jakieś stuki wydawał.
    A powinna być czysta nośna. Nie wnikałem za bardzo.

  • #12 13 Lut 2016 16:07
    Vic384
    Poziom 19  

    Czesc
    Dawno temu, gdzies w drugiej polowie lat 70-tych, zajmowalem sie, zawodowo, piezoceramika tytanianowo-barowa. Robilem i testowalem roznego rodzaju przetworniki piezoceramicze. Jeden ze znajomych zapytal sie, czy mozna by bylo zrobic super wkladke do Bambino. Elementy otrzymywane z Omigu, czy robione na miejscu, mialy od 15mm srednicy i od 4mm grubosci, Ciut-ciut za duze, aby wlozyc do wkladki UK. Po paru probach, znalazlem jakies kondensatory ceramiczne, plaskie, okragle, o srednicy okolo 15mm i grube na 1mm, ktore dawaly sygnal na oscyloskopie, jak sie je "skrobalo". Po wycieciu paska o szerokosci 4 czy 5mm, zostal on podgrzany do punktu Curie z napieciem ponad 1000V. Po takim zabiegu, sygnal na ekranie byl kilka razy wiekszy niz przed. Aby to pracowalo, zostal zrobiony przedwzmacniacz na 2N3819 plus BC109 i dopiero wtedy do wlasciwego wzmacniacza.
    Szkoda, ze nie przyszlo mi do glowy, aby wtedy o tym napisac , byla by ladna publikacja. To, ze niektore kondensatory ceramiczne pokazywaly efekt piezoelektryczny, bylo normalka, przeciez byly na bazie tytanianu, a wiec ...
    Pozdrowienia

  • #13 16 Lut 2016 02:13
    winio42
    Poziom 18  

    Znając życie, to w naturze nic nie jest skokowe (czyt. cyfrowe) i wszystko ceramiczne wykazuje mniejszy lub większy efekt piezoelektryczny - podobnie jak każdy z nas jest falą, tyle że o długości dziesięć-do-minus-kilkudziesiątej. Stąd przy odpowiednio mocnym łupnięciu w układ (dźwiękiem lub pięścią) i wzmocnieniu widać efekty 'dźwiękowe'.

  • #14 16 Lut 2016 10:32
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    winio42 napisał:
    Znając życie, to w naturze nic nie jest skokowe (czyt. cyfrowe) i wszystko ceramiczne wykazuje mniejszy lub większy efekt piezoelektryczny - podobnie jak każdy z nas jest falą, tyle że o długości dziesięć-do-minus-kilkudziesiątej. Stąd przy odpowiednio mocnym łupnięciu w układ (dźwiękiem lub pięścią) i wzmocnieniu widać efekty 'dźwiękowe'.


    Elementarna jednostka ładunku elektrycznego to ładunek 1 elektronu - nie może (tzn może ale kosztem czasu - upraszczam trochę ) mieć kolega 0,5 elektronu.
    Co do kondensatorów - polecam kolegi uwadze absorpcje dielektryczna kondensatorów ( http://en.wikipedia.org/wiki/Dielectric_absorption - niestety polskiego hasła nie ma ) - to bardzo ciekawe zjawisko które przeczy tezie o tym ze w naturze nic nie jest skokowe - w naturze wiele rzeczy ma ziarnista/kwantowa naturę.

  • #15 16 Lut 2016 11:30
    winio42
    Poziom 18  

    Oczywiście, od pewnego momentu energia/ładunek/wszystko inne staje się niepodzielne, jednak jest to na tyle mała skala, że przy wielkościach makroskopowych możemy założyć, że dane wielkości są ciągłe (czyt. quasi-ciągłe).

  • #16 28 Lut 2016 12:56
    TechEkspert
    Redaktor

    Czytając materiał o mikrofonowaniu kondensatorów, pomyślałem że warto zarejestrować i porównać efekty mikrofonowania w paśmie akustycznym dla różnych rodzajów kondensatorów.
    Po spolaryzowaniu testowanego kondensatora i przyłożeniu naprężeń mechanicznych porównałem kondensatory ceramiczne SMD, oraz przewlekane, foliowe MKT, MKP. Ustawienia czułości wejścia liniowego były identyczne dla wszystkich prób, dlatego można porównać różnice w mikrofonowaniu elementów.
    Udało się zarejestrować efekt odwrotny do mikrofonowania, czyli generowanie dźwięków przez kondensator połączony ze źródłem napięcia zmiennego.
    Płytka do której przylutowany jest ceramiczny kondensator SMD będzie działać jak membrana zarówno do odbioru jak i emitowania dźwięków.
    Udało się zarejestrować mikrofonowanie indukcyjności. Dodatkowo porównałem w praktyce wpływ zmian temperatury na testowane kondensatory.

    Zarejestrowane wyniki prób w materiale poniżej:


    W jakich jeszcze elementach spotkaliście się z efektem mikrofonowania?

  • #17 28 Lut 2016 18:48
    ghost666
    Tłumacz Redaktor

    TechEkspert napisał:
    (...)W jakich jeszcze elementach spotkaliście się z efektem mikrofonowania?



    Bardzo fajny materiał. Co do Twojego pytania, to dorzuciłbym tutaj stanowczo lampy elektronowe.

  • #18 28 Lut 2016 18:58
    KaW
    Poziom 34  

    Kable mikrofonowe z izolacją styrofleksową lub podobną. W każdym razie słyszałem trzaski z kabelka podłącznego na wejście mikrofonowe wzmacniacza mocy. Trzeba było ułożoną instalację zdemontować.

  • #19 28 Lut 2016 19:26
    TechEkspert
    Redaktor

    @ghost666 co do lamp elektronowych, niestety nie udało mi się tego pokazać w praktyce, ale pamiętam sytuację gdy mikrofonowanie lampy prawdopodobnie było powodem sprzężenia we wzmacniaczu gitarowym.

    @KaW przy jakiej długości przewodów zjawisko mikrofonowania było zauważalne?

  • #20 28 Lut 2016 19:35
    ghost666
    Tłumacz Redaktor

    Podobny efekt, ale tłumaczony efektem tryboelektrycznym, a nie piezoelektrycznym, obserwuje się także w kablach współosiowych (http://ieeexplore.ieee.org/xpl/login.jsp?tp=&arnumber=5669753&url=http%3A%2F%2Fieeexplore.ieee.org%2Fxpls%2Fabs_all.jsp%3Farnumber%3D5669753). Kiedyś walczyłem z tym tematem przy okazji pomiaru ultraniskich prądów.

  • #21 28 Lut 2016 20:46
    KaW
    Poziom 34  

    To mogło być około 50mb instalacji jakimś kablem z krążka. A izolacja była chyba poliestrowa. Efekt był przy uginaniu kabelka parowego owijanego taką wewnętrzną izolacją pary kablowej od powłoki plastykowej miękkiej.

  • #22 20 Mar 2016 02:08
    Kcm2h2lz.sdvc;39_d3j
    Poziom 10  

    Nareszcie rozumiem, dlaczego mój zegar mikroprocesorowy z trymerem do regulacji częstotliwości, stojący na kolumnach głośnikowych zawieszał się po głośniejszym włączeniu muzyki albo nieopatrznym kopnięciu kolanem w nogę biurka...

  • #23 23 Mar 2016 23:05
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    Kcm2h2lz.sdvc;39_d3j napisał:
    Nareszcie rozumiem, dlaczego mój zegar mikroprocesorowy z trymerem do regulacji częstotliwości, stojący na kolumnach głośnikowych zawieszał się po głośniejszym włączeniu muzyki albo nieopatrznym kopnięciu kolanem w nogę biurka...


    Mało prawdopodobne - obstawiam bardziej złą aplikacje lub błąd montażowy.

  • #24 19 Kwi 2016 17:03
    Kcm2h2lz.sdvc;39_d3j
    Poziom 10  

    deus.ex.machina napisał:
    Mało prawdopodobne - obstawiam bardziej złą aplikacje lub błąd montażowy.


    Ani jedno, ani drugie. Już prędzej wpływ wstrząsów na stabilność oscylatora, która zmniejszyła się po dodaniu trymera.

  • #25 30 Mar 2017 23:19
    ghost666
    Tłumacz Redaktor

    Mikrofonowanie kondensatorów w front-endzie oscyloskopów pokazał bardzo fajnie Dave z EEVBloga:

  • #26 29 Mar 2018 00:38
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Mogłoby się wydawać, że jeśli kondensator pod wpływem ciśnienia wytwarza napięcie, to można połączyć np. równolegle dwa kondensatory tak, by ich napięcia miały przeciwne znaki. Ale mam wrażenie, że to nie takie proste: kondensator sam z siebie może nawet nie dawać mikrofonowania, bo wprawdzie kryształy BaTiO3 są piezoelektryczne, ale dielektryk zawiera wiele takich kryształów i są one różnie zorientowane - tak, że ładunki pochodzące z poszczególnych kryształków odejmują się; dopiero pole elektryczne po przyłożeniu napięcia do kondensatora powoduje, że wielkość ładunków staje się zależna od orientacji kryształów i zmiana ciśnienia wytwarza niezerowy ładunek wypadkowy.

    Przy produkcji piezoelektryków polikrystalicznych (np. takich blaszek z przyklejoną warstwą ceramiczną, jakie są powszechnie używane w buzerach) stosuje się silne pole elektryczne przykładane kiedy materiał jest jeszcze gorący, przez co kryształy zostają zorientowane i materiał staje się piezoelektryczny.

    Z wytwarzaniem ładunków w kablach ja też miałem do czynienia, jak zbudowałem układ wzmacniacza o dużej impedancji, który wykrywał prądy o natężeniu dziesiątek fA (setne części pA). Wystarczał minimalny ruch kablem, a dostawałem spory sygnał. Ale mój kolega znalazł kabel (ponoć dość drogi), który nie dawał takiego efektu, można go było giąć do woli. Nie wiem jednak: czy w tym kablu nie było wytwarzania ładunku, czy dielektryk nieco przewodził prąd i te ładunki, które powstawały, przepływały przez dielektryk.

    Dla kabla powinno dać się odróżnić generowanie ładunków przez efekt piezoelektryczny i przez tarcie: pierwszy przy deformacji "zamkniętej", czyli z powrotem do początkowego kształtu powinien w sumie dać zero, a ładunek powinien być z grubsza proporcjonalny do deformacji; drugie przy każdym ruchu powinno dawać ładunek o takim samym znaku (jakkolwiek poruszanie się względem siebie naładowanego dielektryka i przewodu daje spore wahania w obie strony), a w zależności ładunku od deformacji powinny być nieregularne wahania.