Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nissan Juke(F15/A11) - Instalacja kamery cofania - Zasilanie

12 Lut 2016 09:52 3150 6
  • Poziom 8  
    Witam!
    Niedawno kupiłem nowego Nissana Juke, jednak wciąż nie mogę się przyzwyczaić do niego w czasie parkowania(ta konstrukcja tyłu i ten wystający zderzak...), a ponieważ mieszkam w Hiszpanii parkowanie tutaj to walka o ogień więc liczą się dosłownie centymetry w parkowaniu.

    Ponieważ w salonie w tej chwili za zmianę systemu na wersje z kamerą zawołali cenę z kosmosu, kupiłem na ebay zwykłą kamerkę z zewnętrznym ekranem, bo w końcu to ma być tylko mała pomoc w parkowaniu aż się przyzwyczaję do auta.


    Teraz do sedna sprawy. Kamerę, ekran(oddzielny) i okablowanie zainstalowałem w zasadzie bez problemu w ciągu kilku godzin. Jednak problemem okazało się zasilanie.

    Normalnie kamera idzie pod światło cofania, a ekran "gdzieś w środku pod 12v"
    Jednak pomyślałem że można by podłączyć ekran i kamerę pod te światło cofania bez kombinacji w środku, tak by cały zestaw miał zasilanie tylko gdy cofam.


    Ale mam pewne obawy czy podpinając ekran i kamerę(4W / 0.3W) pod kable od żarówki światła cofania(standardowa 18W) te dodatkowe 4W nie zaszkodzą w jakiś sposób, czy np komputer auta nie stwierdzi że to błąd czy obraz na ekranie będzie zakłócony.

    Czy nie będzie żądnego problemu jeśli oba te urządzenia podłącze pod światło cofania?


    I jednocześnie drugie pytanie. Po ściągnięciu tylnej lampy światło cofania ma zielony i czarny kabel.
    Zielony to (+). Ale (-) kamery i ekranu lepiej podpiąć pod czarny czy bezpośrednio pod karoserię?
  • Moderator Samochody
    Możesz, a nawet powinieneś zasilić kamerkę (i ew. ekran) przez dodatkowy przekaźnik, sterowany z żarówki światła cofania, a zasilany z obwodu 15/ACC.

    Minus zasilania lepiej podpiąć pod punkt masy na karoserii, powinien jakiś być w okolicy tylnych słupków.
  • Poziom 8  
    OK, ale nawet jeśli nie użyje przekaźnika nie powinno być problemów? By przynajmniej w tej chwili sprawdzić jak się sprawuje.

    I musi być jakiś odpowiedni przekaźnik?(mam stary od świateł 12VDC 30A/40A)
    Wiem że przekaźnik jest dobry też ze względu na efekt "pasków" przez nierówne zasilanie ale podpinanie go to trochę komplikacja...


    Szczerze średnio u mnie z elektroniką i chciałem jak najmniej ingerować w auto, bo to tylko czasowy "moding" ale i serwis w Hiszpanii i regulamin mają tak dziwny że potrafią przyczepić się nawet do nie oryginalnej ramki tablicy i zaślepek śrub trzymających jej. A warsztaty lokalne to śmiech na sali(totalny brak wiedzy, cena 10x większa niż koszt kamery), więc jestem zmuszony sam to podpiąć...
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Jeśli samochód ma kontrolę przepalenia żarówek to obawiam się, że przekaźnik będzie koniecznością. Do tego niektóre samochody (np. grupy VAG) podają na zasilanie żarówek modulowany przebieg, dla obniżenia napięcia.
    Przekaźnik to na prawdę nic strasznego... Przekaźnik - co to takiego i jak to działa
    Wystarczy Ci zwykły tzw. samochodowy przekaźnik.
  • Poziom 8  
    Dzięki! Na weekend jakoś spróbuje wykombinować coś z tym przekaźnikiem(jeśli nie stracę cierpliwości...).
    W tej chwili może po prostu podłącze ekran pod zapalniczkę(tłoczno tam dla tego nie chciałem używać) a kamerę pod te światło wsteczne by po prostu zobaczyć jak działa.
    Jeszcze raz dzięki za pomoc.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Można "wszystko" podłączyć do świateł cofania, napewno będzie działać. Jeżeli Kolega będzie chciał podłączyć kamerę w sposób bardziej wyrafinowany można sobie dobudować moduł monitorowy. Jest tam możliwość opóżnienia wyłączenia o około 15 sekund monitora i kamery po wyłączeniu wstecznego biegu. Jest to przydatna funkcja i w zasadzie tylko dla niej warto zbudowac taki moduł.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=12029654#12029654
  • Poziom 8  
    Jeśli działanie kamery się sprawdzi to możliwe że albo zainwestuje po prostu w lepszy model z takim modułem(chyba widziałem coś takiego na ebay ale cena odstraszała), albo znajdę gdzieś oryginalny zestaw do Juke i może nawet przy wyjeździe do Polski w normalnym warsztacie już mi to skleją łądnie i całość nie będzie mnie kosztować połowy ceny auta.

    Głównie martwię się po prostu o elektronikę auta, bo nowe auto to jak dziecko. Nie dotykać, chuchać dmuchać :] Pewnie za dwa lata to już będę je piłował i przerabiał na potęgę ale na razie to strach w oczach się ma na myśl o tym.