Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Simca 1301 - Kłopotliwy rozrusznik

slavopolo 14 Lut 2016 20:08 3990 15
  • #1 14 Lut 2016 20:08
    slavopolo
    Poziom 9  

    Dzień dobry szanowni Forumowicze.
    Stoję przed koniecznością ogarnięcia rozrusznika.
    Objawy - na zdrowym akumulatorze, dorobionych nowych kablach - energii wystarcza jedynie na kilka zakręceń silnikiem - rozrusznik kręci ekstremalnie powoli.
    Kupno nowego - około 700zł na ebay'u. Postanowiłem więc spróbować zrobić coś w celu poprawienia jego pracy (o ile to będzie możliwe). Po rozebraniu mamy widok jak na zdjęciach. Luz na tulejce w głowicy jest lekko wyczuwalny - przy potrząsaniu rozrusznikiem czuć lekkie uderzenia osi w tulejce. Widać wszechobecny syf - olej, brud itd. Bendiks i automat działają dobrze. Od razu rzuciła mi się w oczy uszkodzona izolacja na jednej ze szpilek (zdjęcie).

    I teraz: zamawiam tuleje i szczotki; wyrównam ładnie komutator; wyczyszczę to wszystko.

    Pytanie do osób mających doświadczenie z rozrusznikami: jak to oceniacie? czy w ogóle jest sens cokolwiek robić czy mała wydajność to problem głównie uzwojeń, cewek itd (nieopłacalna regeneracja).

    Z góry dziękuję za odpowiedzi;)

    Simca 1301 - Kłopotliwy rozrusznik20160214_1..657.jpg Download (762.47 kB) Simca 1301 - Kłopotliwy rozrusznik20160214_1..008.jpg Download (556.41 kB) Simca 1301 - Kłopotliwy rozrusznik20160214_1..039.jpg Download (1.6 MB) Simca 1301 - Kłopotliwy rozrusznik20160214_1..805.jpg Download (2.08 MB)

    0 15
  • #2 14 Lut 2016 20:42
    jaszto
    Poziom 22  

    Starannie wyczyść przerwy między lamelami komutatora. Sprawdź doprowadzenie przewodu masy do silnika-przeważnie plecionka.

    1
  • #3 14 Lut 2016 20:45
    piotrekwoj1
    Poziom 37  

    slavopolo napisał:
    energii wystarcza jedynie na kilka zakręceń silnikiem


    To chyba a wręcz napewno ten rozrusznik robi zwarcie, kabli nie masz gorących po kręceniu?

    0
  • #4 14 Lut 2016 21:01
    slavopolo
    Poziom 9  

    kable na 'dzień dobry' zrobiłem nowe - klemy, przewody, połączenia itd
    nie zauważyłem żeby były ciepłe

    0
  • #5 14 Lut 2016 21:11
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  

    slavopolo napisał:
    nie zauważyłem żeby były ciepłe
    Wszystkie ?? Masa pomiedzy silnikiem i nadwoziem też ? Ten rozrusznik nadaje się do remontu, a może już, przy dobrych połączeniach zdążył wykończyć akumulator. Co z nim ?(akumulatorem, nowy sprawny ?)

    0
  • #6 14 Lut 2016 21:18
    żałosna udręka
    Poziom 32  

    Tam jest chyba zwarcie na stojanie. Pierwsze zdjęcie.

    0
  • #7 14 Lut 2016 21:52
    slavopolo
    Poziom 9  

    Cytat:
    Wszystkie ?? Masa pomiedzy silnikiem i nadwoziem też ? Ten rozrusznik nadaje się do remontu, a może już, przy dobrych połączeniach zdążył wykończyć akumulator. Co z nim ?(akumulatorem, nowy sprawny ?)

    zrobiłem przewód od aku wprost na śrubę mocującą rozrusznik do dzwonu skrzynki biegów, akumulator nie nowy ale naładowany i w aucie obok działa super, zresztą próbowałem na nowym i było tak samo źle

    Cytat:
    Tam jest chyba zwarcie na stojanie. Pierwsze zdjęcie.

    zaciekawiłeś mnie, nie mam doświadczenia z rozrusznikami więc takich rzeczy nie widzę, gdzie dokładnie i po czym to poznać?;)

    0
  • Pomocny post
    #8 14 Lut 2016 22:06
    żałosna udręka
    Poziom 32  

    Pożera aku to raz. Na pierwszym zdjęciu dziwnie ciemne uzwojenie z jednej strony, to dwa. Słabo kręci, ale startuje z każdej pozycji więc wirnik raczej dobry. Objawy pasują na stojan. Nie mam tego w ręku, ale stojan bym zweryfikował, czyli na części pierwsze.

    0
  • #9 14 Lut 2016 22:18
    slavopolo
    Poziom 9  

    za kilka dni spróbuję do doczyścić i zrobić lepsze fotki

    a co z uszkodzoną izolacją na szpilce? ma to większe znaczenie?

    0
  • #10 17 Maj 2016 18:04
    maw4444
    Poziom 8  

    Witaj i nie poddawaj się! Jeśli widzisz tylko brud i nie widzisz śladów spalenizny wszystko rozbierz, oczyść, słowem doprowadź do stanu czystości. Jest to o tyle ważne, że nie oszczędzaj sił, w tym stanie nie można dokonać wiarygodnych pomiarów, a tym bardziej nie jest możliwe wskazywanie jakiejkolwiek przyczyny - pamiętaj: w starych samochodach najcenniejsze są części oryginalne i po doprowadzeniu do stanu choćby zbliżonego do fabrycznego pracują najlepiej. Wszystkie ubytki izolacji uzupełnij, braki w koszulce na szpilce rozrusznika nie powinny powodować zwarcia ale trudno zaprzeczyć temu, że koszulka ta powinna być zastąpiona inną, lub przynajmniej miejsce uszkodzone powinno być solidnie zaizolowane. Uszkodzoną izolację na zewnętrznych powierzchniach zwojów z powodzeniem możesz zamalować lakierem do paznokci (groszowy wydatek). To dotyczy zarówno cewek stojana jak i wirnika. Ktoś wcześniej pisał o oczyszczeniu szczelin między "klepkami" kolektora, tak to miejsca, w których są izolatory ale nad nimi, właśnie w tych maleńkich szczelinach zbierają się również opiłki ze szczotek i z samego kolektora, a przy dużym nasileniu powodują przepływ prądu i tym samym niepożądane zwarcia. Podczas czyszczenia tych szczelin posługuj się narzędziem, które nie porysuje miękkich klepek kolektora, a zarazem skutecznie usunie to co tam zalega. Nie pracuj w zmęczeniu, zapamiętaj wszystkie połączenia, najlepiej zachowaj
    fotografie umożliwiające w potrzebie podpowiedź. Jeśli na tulejkach wirnika są zbyt duże luzy
    konieczne staje się ich wymienienie na inne dobrane lub dotoczone. Zapewne spostrzeżenie
    obtarć wirnika lub cewek na powierzchniach narażonych na zderzenia podczas obrotów (pracy rozrusznika) bezwzględnie wskazują na konieczność wymiany. Kolektor Twojego wirnika
    nie jest (oczywiście to tylko ocena wzrokowa) zużyty, jednak szczotki nie pozostawiły na nim
    typowych śladów - w mojej ocenie nie wykorzystywały całej powierzchni styku z klepkami kolektora, sprawdź czy są oryginalne, może niewłaściwie dobrane lub dorobione, sprawdź czy sprężynki dociskające szczotki są sprawne i mają jednakową lub przynajmniej podobną siłę nacisku. Dobrze byłoby, w celu oczyszczenia, sprawdzenia i ewentualnej naprawy izolacji, wykręcić cewki stojana - spróbuj, wcześniej namocz naftą lub co kilka godzin przez parę dni psiknij na każdą ze śrub preparatem WD40 lub innym o podobnym działaniu. Po złożeniu jest
    bardzo prawdopodobne, że Twój rozrusznik będzie działał "jak nowy" i nie będzie potrzeby dokonywania pomiarów w celu identyfikacji czegokolwiek, pozdrawiam, maw4444.

    0
  • #11 17 Maj 2016 18:09
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Wsadz na godzinę wszystko oprócz bendixa i elektromagnesu do nafty. Potem karcherem.

    0
  • #12 17 Maj 2016 18:21
    abart64
    Poziom 28  

    Wyczyść powierzchnię styku tylnej pokrywy z rurą stojana, tamtędy płynie prąd, a właściwie to masa na szczotki.
    Rozrusznik jakby żywcem z Dacii 1300-1310 wyjęty :) Ale to te same korzenie Paris-Rhone.

    0
  • #13 17 Maj 2016 18:23
    maw4444
    Poziom 8  

    Przepraszam, nie mogę nie zareagować - nafta tak - karczer NIE! ZA DUŻE CIŚNIENIE, WSZYSTKO CO STARE, KRUCHE ULEGNIE PRAWDOPODOBNIE USZKODZENIU, DROBIAZGI MOGĄ TEŻ SIĘ "ZGUBIĆ". Znacznie lepsze efekty da spokojna, ręczna praca kontrolowana w odniesieniu do każdego elementu, maw4444.

    0
  • #14 17 Maj 2016 18:24
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Potem wyszkiełkuj nabij nowe tuleje , wyrowkuj wirnik i finito. Jak szczoki słabe zalutuj nowe.

    0
  • #15 17 Maj 2016 18:30
    abart64
    Poziom 28  

    Na 3 zdjęciu widać śrubę elektromagnesu zardzewiałą jak....
    Na drugim widać oczko przewodu prądowego,też stan masakryczny.
    Jak to ma działać i co tam było czyszczone? Masakra.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Szczotki to ma jak nowe , bez sensu wymiana.

    0
  • #16 17 Maj 2016 21:48
    slavopolo
    Poziom 9  

    Nie dołożyłem do rozrusznika złotówki (może oprócz złotówek na ropę do czyszczenia;)) ; obudowę wyczyściłem, pomogłem sobie mocno sprężonym powietrzem z kompresora, wywaliłem z rozrusznika piach, syf i smród; zrobiłem nowe izolacje na szpilkach i elementach, na których być powinna a się wykruszyła, nie wymieniłem nic. Na koniec poskładałem.
    I jako, że mam już auto 'na stanowisku' - dzisiaj założyłem rozrusznik i... działa doskonale. Teraz będę mógł sprawdzić kompresję i ewentualnie poczynić próby odpalenia motoru.

    Dzięki za rady;)

    0