Mam kilka pustych cartridge od drukarki i pomyślałem sobie, czy drukowałyby gdyby napełnić je jakimś alternatywnym barwnikiem naturalnym, np. sokiem z aronii? Widziałem w sieci poradniki jak drukować atramentem sympatycznym zrobionym z soku z cytryny lub kwasku cytrynowego, więc w jakimś zakresie chyba się da. Dysze są teoretycznie jednorazowe, zintegrowane z pojemnikiem, więc takie eksperymenty nie powinny chyba w żaden sposób zaszkodzić drukarce.
Zamienniki kosztują 50zł i nie opłaca mi się kupować, bo ostatnio rzadko drukuję i więcej atramentu idzie na czyszczenie dysz niż drukowanie, a druk i tak wysokiej jakości nie jest w tej drukarce. Ale czasami brakuje możliwości szybkiego wydrukowania czegoś bez biegania do punktu ksero, więc gdyby dało się coś wydrukować wlewając do pojemnika sok czy nawet kawę, to czemu by nie spróbować
Jak to z tym jest, czy właściwości chemiczne i fizyczne soku czy kawy pozwolą na to, by zachował się w dyszy tak jak atrament i nie doprowadził do jej szybkiego uszkodzenia? Czy może należałoby go odpowiednio przygotować, przesączyć (to na pewno), dodać czegoś?
Zamienniki kosztują 50zł i nie opłaca mi się kupować, bo ostatnio rzadko drukuję i więcej atramentu idzie na czyszczenie dysz niż drukowanie, a druk i tak wysokiej jakości nie jest w tej drukarce. Ale czasami brakuje możliwości szybkiego wydrukowania czegoś bez biegania do punktu ksero, więc gdyby dało się coś wydrukować wlewając do pojemnika sok czy nawet kawę, to czemu by nie spróbować
Jak to z tym jest, czy właściwości chemiczne i fizyczne soku czy kawy pozwolą na to, by zachował się w dyszy tak jak atrament i nie doprowadził do jej szybkiego uszkodzenia? Czy może należałoby go odpowiednio przygotować, przesączyć (to na pewno), dodać czegoś?