Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Husqvarna 40 - Nie pali, działa przy podaniu paliwa filtrem powietrza

kryminalni885 15 Feb 2016 21:01 5160 16
  • #1
    kryminalni885
    Level 9  
    Tak jak w nazwie tematu, piła została rozebrana, wymieniany był pierścień. Przy rozbieraniu uszkodzeniu uległa podstawa gaźnika, mianowicie wystająca rurka(?) w kształcie stożka/walca. Ta plastikowa rurka wchodzi do cylindra, ułamał się kawałek, ale nadal chyba wchodzi do cylindra. Piła odpala po podaniu paliwa przez filtr powietrza, w normalny sposób niestety nie. Czy winna jest ta ułamana rurka?
    Zdjęcia nie posiadam, także nie załączam bo nie posiadam praw autorskich, ale łatwo można znaleźć zdjęcie w google grafika szukając frazą: "husqvarna 40 podstawa gaźnika".
    Z góry dzięki za pomoc :)
  • Helpful post
    #2
    wojtek1234321
    Level 35  
    1). Być może ta ułamana podstawa to właśnie przyczyna. Przez to pęknięcie może "zaciągać" tzw."lewe powietrze". Po uruchomieniu poprzez "zalanie" paliwem działą normalnie czy gaśnie po wypaleniu paliwa? jeżeli działa po tym odpaleniu to czy utrzymuje normalne obroty i ma normalną moc?
    2). Jeżeli po zalaniu paliwem działa tylko na ile jej starczy tego zalanego paliwa a potem gaśnie to przyczyną tego niedziałania może być uszkodzona membrana w gażniku która umożliwia pompowanie paliwa do gaźnika.
  • #3
    kryminalni885
    Level 9  
    Właśnie zastanawiałem się nad "lewym powietrzem" ale wydaje mi się że ta rurka wchodzi do cylindra.
    Odpowiadając na pytanie: Gaśnie zaraz po wypaleniu paliwa.
  • Helpful post
    #4
    wojtek1234321
    Level 35  
    kryminalni885 wrote:
    Odpowiadając na pytanie: Gaśnie zaraz po wypaleniu paliwa.

    Jeżeli gaśnie zaraz po wypaleniu tego "zalanego" paliwa to sugerowałbym właśnie sprawdzenie membrany w gażniku, która pompuje paliwo, chociaż również dokładnie bym się przyjrzał/sprawdził ten uszkodzony kruciec czy nie ma tam gdzie jest złamane jakichś kanalików. Praca membrany pompującej paliwo jest "wymuszana" podciśnienem ze skrzyni korbowej silnika, a do tego potrzebny jest jakiś "przepływ" tego podciśnienia w odpowiednią komorę gażnika i może zostało to uszkodzone przez to "ukruszenie".
    Nie znam na tyle dokładnie budowy części do tej piły, ale wiem na jakiej zasadzie to działa, więc to tylko takie moje teoretyczne przypuszczenia...
  • #5
    kryminalni885
    Level 9  
    wojtek1234321 wrote:
    chociaż również dokładnie bym się przyjrzał/sprawdził ten uszkodzony kruciec czy nie ma tam gdzie jest złamane jakichś kanalików

    Jest tam tylko jeden główny kanał - rurka.
    Dzięki za rady, w najbliższym czasie zabiorę się za ponowną rozbiórkę i o wynikach będę informował :)
  • #6
    kryst
    Level 14  
    Tą rurką zaciąga paliwo do gaźnika,sprawdź uszczelnienie.
  • Helpful post
    #7
    User removed account
    Level 1  
  • #8
    wojtek1234321
    Level 35  
    Tak jak napisał Rycho T, ta rurka to rurka podciśnienia ze skrzyni korbowej która porusza/napędza membranę w gaźniku, a ta pompuje paliwo...
  • #9
    kryminalni885
    Level 9  
    Rycho T wrote:
    Masz na myśli to zaznaczone na rysunku?

    Tak, właśnie o to chodzi. Wydaje mi się że ten kanalik dochodzi do cylindra i jest szczelnie. Sugerowałeś naprawę tej podstawy, da się coś z tym zrobić ?
    wojtek1234321 wrote:
    Jeżeli gaśnie zaraz po wypaleniu tego "zalanego" paliwa to sugerowałbym właśnie sprawdzenie membrany w gażniku

    Wyjąłem membranę, wygląda tak:
    Husqvarna 40 - Nie pali, działa przy podaniu paliwa filtrem powietrza
    Wydaje mi się że jest ok.
  • Helpful post
    #10
    User removed account
    Level 1  
  • Helpful post
    #11
    wojtek1234321
    Level 35  
    Rycho T wrote:
    Zrób coś z tym kanałem podciśnienia i będzie dobrze.

    W tym wypadku to raczej sugerował bym wymianę tej podstawy gażnika, może tego nie widać, ale tam podczas pracy występują dość duże obciążenia i wibracje, tak że nawet minimalna szczelina która powtała podczas pęknięcia może zakłócać prawidłową pracę.

    Dodano po 12 [minuty]:

    kryminalni885 wrote:
    Wyjąłem membranę, wygląda tak:

    Wydaje mi się że jest ok.

    W membranie to praktycznie jednym z ważniejszych elementów są te "języczki", to są zaworki ssąco - tłoczące i ich "zdeformowanie" i słabe "przyleganie" do otworków podstawy może uniemożliwiać prawidłowe pompowanie paliwa, no i oczywiście czy membrana nie jest zbytnio rozciągnięta/zdeformowana. to się praktycznie tak często nie psuje, ale przy niewielkim używaniu , gdy piła długo nie pracuje i "stoi na sucho" te języczki mogą twardnieć, deformować się i nie spełniać swej roli...

    Husqvarna 40 - Nie pali, działa przy podaniu paliwa filtrem powietrza

    Na zdjęciu może jest inna membrana, od innego modelu, ale zasada działania i budowa jest praktycznie taka sama, a chodzi mi tylko o wskazanie na co zwracać uwagę podczas "oględzin".
  • #12
    kryminalni885
    Level 9  
    Rycho T wrote:
    Daj zdjęcie, jak wygląda to uszkodzenie

    Nie wydaje mi się żeby dalo się to naprawić ale podsyłam:

    Husqvarna 40 - Nie pali, działa przy podaniu paliwa filtrem powietrza
  • Helpful post
    #13
    User removed account
    Level 1  
  • #14
    kryminalni885
    Level 9  
    Dzięki za diagnozę.
    Jeszcze zapytam, wiecie może gdzie kupić tą podstawę - zamiennik? W internecie widziałem tylko dosyć drogi oryginał.
  • #15
    Czyżycki
    Level 21  
    Przykładowo:
    -nowa podstawa Link.
    -używane podstawy: wpisz w wyszukiwarkę OLX frazę: "Husqvarna 40" i jest cała lista oferentów.
  • #16
    Grzegorzxxx
    Level 12  
    Pytanie z innej beczki? Sam wymieniałeś ten pierścień ? Bo zakupiłem właśnie do tego modelu sztukę i się łamię czy dam radę? Jakieś uszczelki nowe były potrzebne ?Specjalne narzędzia ? Będę wdzięczny za inf. Czy ewentualnie ktoś w tym modelu to robił?
  • #17
    kryminalni885
    Level 9  
    Pierścień był wymieniany w samodzielnie, uszczelek nie potrzeba było, specjalnych narzędzi również. Warto pamiętać byś nie popełnił tego błędu co ja, czyli nie złamał tej podstawy gaźnika, dlatego rób wszystko ostrożnie.