Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Zasilacz (0-24V) na LM317 z ograniczeniem prądu-prośba o sprawdzenie schematu

winio42 21 Apr 2016 19:28 21591 139
IGE-XAO
  • #121
    rb401
    Level 38  
    winio42 wrote:
    1) prąd końcówki ADJ to od 50 do 100uA - i tak niewiele :)


    Masz rację. Patrzyłem nie w tą rubrykę co trzeba.

    winio42 wrote:
    3) jeśli jesteś absolutnie pewien co do TL431 to zrezygnuję z wtórnika (chociaż mi też się wydaje, że masz rację) - źle liczyłem prąd maksymalny płynący przez oporniki regulujące (w symulacji nie było LM317 więc je pominąłem, a przecież od aktywnie reguluje napięcie którym zasilane są oporniki, wstyd)


    Wtórnik według mnie nic tu nie zrobi lepiej. Ale jeśli byś potrzebował na opornikach pomiarowych czystą wartość napięcia, zależną tylko od prądu wyjściowego zasilacza to myślałem o czymś takim:


    Zasilacz (0-24V) na LM317 z ograniczeniem prądu-prośba o sprawdzenie schematu



    Edit

    p. A to wyjście minus zasilacza (za opornikami pomiarowymi)
    p. B to dolny koniec gałęzi nastawy napięcia
    p. C to dowolne napięcie dodatnie w miarę stabilne
    Opornik dobrany tak by płynął przez niego prąd taki jak zalecany dla TL431 przy napięciu Uc-Ua.
    Układ przesunie wartość napięcia punktu A o wartość napięcia pracy TL431 ale bez wnoszenia żadnego prądu (tylko prąd bias WO) do tego punktu. Prąd TL431 płynie tylko przez wyjście WO.


    winio42 wrote:
    8) a czy prąd TL431 nie płynie do niego przez zewnętrzne obciążenie ( u Ciebie R9)?


    Oczywiście że R9 dolną nogą ma iść przed oporniki pomiarowe a nie za. Wtedy jego prąd dla pomiaru prądu jest nieistotny. Mój błąd.
    Obwód prądu roboczego TL431 to -5Vaxt -> masa. Z gałęzią wyjściową zasilacza nie ma nic wspólnego, ponad to że płynie przez oporniki pomiarowe i ma udział w spadku napięcia na nich.


    winio42 wrote:
    6) Czyli, jak rozumiem rezystor R5 musi być taki, żeby spadek napięcia wywołany przez prąd oporników regulujących nie wywołał spadku napięcia większego niż -5V (z marginesem, stąd -4V) + 2.5V (na TL431), a jednocześnie taki, żeby przy braku prądu oporników prąd TL431 płynący z -5V (z marginesem w drugą stronę) nie był większy niż 100mA, a jednocześnie moc tracona w TL431 (prąd*2.5V) nie była za duża (chociaż dla 100mA zawsze jest w normie). Opornik dam (z górką) 100R.


    Trochę tu chyba komplikujesz. Wyliczenia stabilizatora równoległego jest bardzo proste. Opornik pracuje na różnicy Uwe-Uwy, prąd opornika musi być większy (co najmniej o prąd roboczy "zenerki") od maksymalnego prądu obciążenia. I tyle.
    Ja tam wcześniej przyjąłem min 5mA dla TL431 ale możesz spokojnie dać mniej np. 1,5mA, nic nie narzucam.
    Jedyny warunek że prąd TL431 w żadnej kombinacji napięć nie spadnie poniżej zalecanego 1mA.




    winio42 wrote:
    9) Widzi ktoś może zastosowanie dla 'wolnego' WO? Czy można z WO, termistora i mosfeta zrobić PWM do sterowania wiatrakiem?


    Na jednym WO to ciężko. Ja bym dla prostoty układu dał jakiegoś małego procka z adc (np. attiny13).
  • IGE-XAO
  • #122
    winio42
    Level 19  
    To wobec tego zostawię sobie jeden WO i wyprowadzę go z zasilacza - jak będę potrzebował sobie coś na nim zrobić to będzie akurat pod ręką, nigdy nie chce mi się podłączać do stykówki zasilania i kondensatorów...

    Wybrałem wariant z TL431 podłączonym do wyjścia '-' zasilacza. Opornik szeregowy TL431 220R. W takim układzie maksymalny prąd potrzebny dla tego układu (11mA o ile dobrze liczę) płynie przez oporniki pomiarowe (zaniża pomiar prądu). Spadek napięcia to 284uV, czyli niewiele (aczkolwiek OP07 już to zauważa).

    Nie ma tego złego - dzięki temu mogę pozbyć się 'dolnego' opornika (dawniej R11) w układzie ograniczenia prądowego - jeśli nie płynie żaden prąd to na oporniku pomiarowym dostaję napięcie ujemne (-284uV).

    Do sterowania wiatrakiem będzie termistor+mosfet. Mam nadzieję, że termistory to niezawodne elementy, bo jakby się spalił (rozwarcie) to wiatrak nigdy się nie włączy :P

    Proszę kolegów o 'ostateczne' sprawdzenie schematu zanim wezmę się za PCB :) Zasilacz (0-24V) na LM317 z ograniczeniem prądu-prośba o sprawdzenie schematu
  • IGE-XAO
  • #123
    winio42
    Level 19  
    Wytrawiłem płytkę, polutowałem elementy - niestety - jak wcześniej - zasilacz (dokładniej - ograniczenie prądowe) się wzbudza. Całość nie pracuje poprawnie. Nie mam pojęcie co jest przyczyną - może łączenie LM317 i WO to nie jest dobry pomysł?
  • #124
    rb401
    Level 38  
    winio42 wrote:
    może łączenie LM317 i WO to nie jest dobry pomysł?


    Zdaje się że nawet gdzieś w tym wątku omawialiśmy jakąś aplikację (chyba z jakiegoś datasheet) z operacyjnym + 317. Tylko wtedy chyba chodziło nam bardziej o ideę diody zamiast tranzystora. Tak że myślę nie w tym leży problem.

    Zasugerowałbym wyrzucenie tego C1. Nie podoba mi się, bo we współpracy z diodą utrudnia i to w sposób asymetryczny względem napięcia, wysterowanie 317 z WO.
  • #126
    winio42
    Level 19  
    rb401 wrote:
    winio42 wrote:
    może łączenie LM317 i WO to nie jest dobry pomysł?


    Zdaje się że nawet gdzieś w tym wątku omawialiśmy jakąś aplikację (chyba z jakiegoś datasheet) z operacyjnym + 317. Tylko wtedy chyba chodziło nam bardziej o ideę diody zamiast tranzystora. Tak że myślę nie w tym leży problem.

    Zasugerowałbym wyrzucenie tego C1. Nie podoba mi się, bo we współpracy z diodą utrudnia i to w sposób asymetryczny względem napięcia, wysterowanie 317 z WO.


    Wyrzuciłem najpierw C1, a potem oba kondensatory elektrolityczne - niestety, nie ma poprawy. Wzbudza się tak bardzo aż go słychać :P
    Na oscyloskopie oglądałem napięcie wyjściowe przy zwarciu (ogr. prądowe) - szpile (które zapewne po przecałkowaniu dają odpowiedni prąd). Nie wiem czy to wina ogólnej koncepcji - już wtedy jak rozmawialiśmy to bałem się, że dwa wzmacniacze, tj. prądowy i ten 'zaszyty' w LM317 działające razem mogą się wzbudzać :P
    Nie wiem jak mogę to poprawić (bez partyzanckich sposobów typu dławik na wyjście WO).
    Dlaczego to się wzbudza, skoro wyrzuciłem z układu pojemności i dałem opornik (10R, jest na schemacie) na wyjściu WO?!
    Można jakoś 'spowolnić' wzmacniacz operacyjny albo zrobić coś, żeby nie zachowywał się jak generator?

    Dodano po 7 [minuty]:

    @ krychast - w linku, który mi podałeś jest schemat układu ne028 (pobrałem pdf, nie wiem czy mogę wstawić, bo ten kto tam wrzucał miał prowizję, wkleję tylko jeden rysunek).

    Tam jest WO ua741, który ma między wejściem a wyjściem kondensator - czy on może zapobiegać wzbudzaniu poprzez 'zwalnianie' wzmacniacza?
    Zasilacz (0-24V) na LM317 z ograniczeniem prądu-prośba o sprawdzenie schematu

    Jego wartość to 100pF.
  • #127
    rb401
    Level 38  
    winio42 wrote:
    ten 'zaszyty' w LM317 działające razem mogą się wzbudzać


    W zasadzie 317 w tej pętli stabilizacji prądu nic nie wzmacnia. Z zasady swojego działania utrzymuje stałą wartość napięcia między Vout a ADJ. Czyli jest powiedzmy wtórnikiem.


    Ale coś bardzo dziwnego zauważyłem z tym OP07 u Ciebie na schemacie. Masz tam błędnie połączoną pętlę sprzężenia zwrotnego. R16 nie na ten koniec R15 co trzeba. Jeśli przeniosłeś to na płytkę to jesteśmy w domu.

    winio42 wrote:
    dałem opornik (10R, jest na schemacie) na wyjściu WO

    Taki opornik stosuje się w sytuacjach kiedy na wyjściu WO jest duża pojemność. U Ciebie tej sytuacji w zasadzie nie ma, tak że ten opornik, według mnie, nic nie wnosi.


    winio42 wrote:
    Tam jest WO ua741, który ma między wejściem a wyjściem kondensator - czy on może zapobiegać wzbudzaniu poprzez 'zwalnianie' wzmacniacza?


    taki kondensator zmienia charakterystykę częstotliwościową i przede wszystkim fazową wzmacniacza co może zapobiec wzbudzeniom gdy w pętli mamy już jakieś przesunięcia fazy.

    Znalazłem ten schemat, o którym wspomniałem dziś tu wyżej:

    w tym poście

    i jak widzisz też jest kondensator na wzmacniaczu identycznie jak w tym schemacie, który teraz pokazałeś na 741. Tak że jak najbardziej warto spróbować, ale jaką konkretnie pojemność dać to nie jestem w stanie Ci powiedzieć.
    Ale sprawdź najpierw obwód tego OP07.
  • #128
    winio42
    Level 19  
    Obwód OP07 przylutowany jest do drugiej nóżki opornika, mój błąd - jak już uruchomię(-imy) ten zasilacz to wstawie projekt PCB.
    Co do kondensatorów (i cewek) - zarówno jedne jak i drugie zmieniają wartości prądu (nastawy potencjometra prądu) dla których układ wpada w oscylacje. To zależy również od rezystancji obciążenia. Dodatkowo jak rezystancja obciążenia jest zerowa (zwarcie) to szpile prądu są na tyle duże, że zasilacz ATX się wyłącza. Dla 10nF mam w miarę zadowalające wyniki (wyjście WO obojętnie czy 10R, czy 0R, czy 100nH) - chociaż to bardzo dziwnie wygląda, ale opiszę.
    Podłączam żarówkę, prąd płynie 4,5A przy 8V. Jak skręcam potencjometr prądu to żarówka ściemnia stopniowo, w miarę kręcenia się aż do ok. 0.5A - wtedy układ wpada w oscylacje (i to takie, że słychać je w głośniku podłączonym do tej samej fazy co zasilacz!). Jak skręcę do końca do jest 30mA i przestaje generować. W drugą stronę ciekawiej - w miarę kręcenia dochodzi do 0,5A i zaczyna generować. Potem jak dam wyżej (że powinno być ze 3A) to nadal jest 0.5 (może 0.6) - piękny generator (wstawić oscylogramy?). I teraz - jak dokręcę do końca (czyli zakres 8A) to częst. generacji powili się zmienia (rośnie) - ponieważ to akurat pasmo akustyczne fajnie to słychać w głośniku - jakby dźwięk startującego odrzutowca - taki narastający dźwięki silnika aż do momentu gdy osiągnie maksimum i gwałtownie włączy prąd (skok do 4,5A, z charakterystycznym 'stuknięciem' zasilacza ATX). Niekiedy pomimo dokręcenia potencjometru nie chce 'zaskoczyć'. Pomaga wtedy rozłączenie na moment wyjścia WO (tak samo np. jak nastawię 2.5A, ale ciągle jest 0.5A i generuje - starczy na moment rozłączyć WO i działa - problemy zależą bowiem od tego czy 'schodzę' z prądem czy idę w górę.
    Dla innego kondensatora (47pF) lub jego braku charakterystyka przesuwa się - na tyle wrednie, że skręcając potencjometr schodzę do 0,1A, ale jak próbuję nastawić 0,03A to łapie generacje i rośnie do 0,5A i dalej ta sama zabawa z włączaniem.
    Groza :)
    PS: Oba kondensatory elektrolityczne wywaliłem z układu.
  • #129
    winio42
    Level 19  
    Ponieważ nie wiem jak 'naprawić' aktualną wersję zasilacza (macie jakieś pomysły?) to wymyśliłem nowszą, inną wersję.
    Nie ma tu LM317 tylko tranzystory i WO. Zaletami tego rozwiązania są mniejszy dropout i brak konieczności dołączania ujemnego napięcia (jedynie +5V i +12V, czyli standardowa wtyczka molex). Na razie na schemacie nie ma żadnych kondensatorów i sprzężenia zwrotnego w WO sterującego prądem.

    Co myślicie o takim rozwiązaniu? Jest szansa że nie będzie się wzbudzać jak tamten poprzedni? Tutaj przy zadziałaniu ograniczenia prądu WO przez tranzystor mosfet 'podkradnie' prąd z potencjometru, czyli WO sterujący tranzystorem T2 'widzi' jakby użytkownik skręcał potencjometr w dól...

    Zasilacz (0-24V) na LM317 z ograniczeniem prądu-prośba o sprawdzenie schematu

    Całe sterowanie ograniczeniem prądowym zasilane jest z 5V, bo 5V jest bardziej stabilne (nie zasila obciążenia). Dodatkowo regulacja napięcia jest stabilizowana układem TL431. Ponadto do pomiaru oporników mierzących prąd użyłem wzmacniacza różnicowego MAX4196 (akurat taki miałem po zabawie ze wzmacniaczami do EKG). Diody 1N4148 służą do przesuwania 'punktu pracy' wzmacniaczy dalej od ich ujemnej szyny zasilania.
    Zastanawiam się jaka moc wydzieli się na tranzystorze T2 (npn sterujący pnp)? Czy powinienem liczyć napięcie Uce jako ok. 11V (12V - Ube tranzystora BD912) * prąd bazy BD912? To w sumie może być nawet 7-8W...
  • #130
    rb401
    Level 38  
    winio42 wrote:
    Ponieważ nie wiem jak 'naprawić' aktualną wersję zasilacza (macie jakieś pomysły?) to wymyśliłem nowszą, inną wersję.


    Jeśli ambitnie wybrałeś drogę samodzielnego zaprojektowania swojego zasilacza, to chyba szkoda tak szybko się załamywać i poddać zupełnie. Tym bardziej że odnoszę wrażenie że nie chodzi tu wyłącznie o posiadanie zasilacza, który można by zrobić kopiując jakiegoś gotowca.

    A może nie tak dużo do szczęścia brakuje.
    Przecież konstrukcje zasilaczy na 317 + osobny tor stabilizacji prądu istnieją i działają. Choćby na tym wątku przewinęły się dwa schematy takowych.
    Bardzo trudno mi tak "na odległość" stwierdzić co u Ciebie powoduje te oscylacje, ale też z drugiej strony, nie mam też żadnej pewności czy zachowałeś przy projekcie PCB wszystkie ważne reguły prowadzenia połączeń. Chodzi szczególnie o oddzielenie obwodów gdzie są niskonapięciowe sygnały od przebiegu sygnałów wysokoprądowych.
    Konkretnie tu chodzi o masę, a właściwie o kilka mas (na rysunku schematu są tożsame ze sobą) ale w rzeczywistości różne. W zasadzie masz tam trzy masy, powiedzmy "sygnałową niskowoltową", czyli końcówki R15, R10 i C2.

    Druga masa to zasilanie WO z kondensatorami blokującymi.
    Niby płyną tam niskie, prawie stałej wartości prądy ale istotne jest to że ta masa jest połączona przez liczne kondensatory o małym ESR z potencjalnie zaśmieconymi, o niskiej impedancji, zasilaniami idącymi z zasilacza ATX i w konsekwencji przenosząca wszelkie szczególnie szybkozmienne składowe zakłóceń jako prądy ładowania i rozładowania kondensatorów blokujących.

    No i trzecia masa "prądowa". Czyli przewód masy z zasilacza ATX idący na oporniki pomiarowe.

    Reguła projektowania przy tego rodzaju obwodach to jest prowadzenie tych mas zupełnie oddzielnie i połączenie ich razem w jednym konkretnym punkcie. Tu akurat był by to punkt połączenia przewodu masy zasilacza ATX do oporników pomiarowych.

    Moja taka sugestia (bo nie jestem w stanie tego wywnioskować) to przyjrzeć się krytycznie masie na PCB czy występuje tam mieszanie tych mas a w szczególności, czy przez masę sygnałów niskowoltowych nie płynie równocześnie duży prąd. Bo jeśli tak, to mogą powstać warunki dodatniego sprzężenia zwrotnego i w konsekwencji oscylacje.

    Sugerował bym, szczególnie jeśli prowadzisz duży prąd z zasilacza na dłuższy dystans po PCB, to odlutować od PCB przewód masy z zasilacza ATX i przylutować bezpośrednio w miejsce gdzie wlutowane masz oporniki pomiarowe. Odlutować z PCB końcówki elementów z masy tej "sygnałowej niskowoltowej" i połączyć je "w powietrzu" drutem, przylutowanym do tego punktu gdzie wchodzi masa zasilacza ATX na oporniki pomiarowe.


    Jeszcze jeden drobny szczegół, który może akurat być istotny. Ten nieużywany WO połącz: wejście minus do wyjścia, wejście plus na masę (byle gdzie). Są to po prostu zalecenia producentów, by nie zostawiać nieużywanych wejść wzmacniaczy "w powietrzu" bo może to zakłócać pozostałe WO na kostce.
  • #131
    winio42
    Level 19  
    Nie poddaje się, tylko chciałem trochę zmienić koncepcję zasilacza - jeśli ten z LM317 jest niestabilny (objawy niestabilności są dokładnie takie same jak wtedy, gdy zlutowałem go na płytce uniwersalnej - tyle że wtedy od tych szpilek prądowych padł tranzystor BD912 - teraz TIP36 jest na tyle mocny że prędzej wyłącza mi zasilacz ATX).
    Ten 'nowy' po prostu nie używa LM317, ale np. tranzystor mocy jest ten sam (skoro już kupiony i przykręcony do radiadora), WO również (z wyjątkiem tego MAX-a, którego mam i tak w szufladzie). Myślałem żeby go złożyć na płytce uniwersalnej (a może nawet stykowej) - jak będzie działał, to zadziała tymbardziej na PCB :)

    Dodano po 14 [minuty]:

    Co do PCB to wstawiam projekt:
    Zasilacz (0-24V) na LM317 z ograniczeniem prądu-prośba o sprawdzenie schematu
  • #132
    winio42
    Level 19  
    @rb401 - specjalnie dla Ciebie, żebyś nie myślał, że się poddaję :P

    Wstawiam schemat poprawionego układu z LM317 - jeszcze nietestowany:
    Zasilacz (0-24V) na LM317 z ograniczeniem prądu-prośba o sprawdzenie schematu

    Zmiany:
    ponieważ ewidentnie wzbudza się wzmacniacz sterujący prądem (a schemat PCB wydaje się poprawny, przynajmniej pod względem o którym mówiłeś) 'popracowałem' trochę nad tym wzmacniaczem:

    Po pierwsze wywaliłem kondensator z układu regulacji napięcia (wzmacniacz musiałby go rozładować).
    Oporniki R29 i R28 ustalają wzmocnienie dla składowej stałej jak 1000V/V - duże, ale nie nieskończone. Jednocześnie kondensator 100nF ogranicza pasmo wzmacniacza (tak się to robi?). Częst. graniczna tak dobranego filtra to ok. 16kHz - dość wolny, ale niech będzie.
    Dodatkowo R3 'linearyzuje' działanie wzmacniacza (bo dioda ma char. wykładniczą) - tj. wcześniej bardzo małe zmiany na wyjściu WO powodowały gwałtowne zmiany prądu diody D6, a LM358 jakiś zbytnio dokładny to nie jest. R3 jest tak dobrany, aby wzmacniacz mógł wysterować D6, ale jednocześnie robił to dość 'łagodnie'.
    Jeśli dalej będzie się wzbudzać to próbuję zwiększać R3 i R28. Jeśli to nie pomoże, zmieniam koncepcję na tę 'nową'.
  • #133
    rb401
    Level 38  
    winio42 wrote:
    Jeśli to nie pomoże, zmieniam koncepcję na tę 'nową'.


    Nowa koncepcja ma (na pierwszy rzut oka) dwa słabe punkty. Pierwszy polega na tym że wzmacniacz regulacji prądu (ten drugi po wzm. pomiarowym) pracuje jako komparator (bez ujemnego sprzężenia) a to aż się prosi by oscylować. Drugi, mniej ważny, że robisz dwa osobne pomocnicze napięcia na diodach D1, D2 a z korzyścią dla stałości parametrów, mogło by być jedno.

    Tak w ogólności można oczywiście olać tego 317. Osobiście widzę w Twojej "starej" koncepcji jedną jego indywidualną zaletę, a mianowicie to że napięcie stabilizacji liniowo zależy od oporności gałęzi nastawy, co daje pewną wygodę (równomierna nastawa od kąta potencjometru itp.). Ale faktycznie, masz rację, reszta zalet 317 nie jest tu tak wykorzystana, by się jego kurczowo trzymać.

    Nie wiem jak tam Twoje testy, ale mam pytanie. Czy próbowałeś sprawdzić poprawność działania, względem założeń, tego układu w całości i we fragmentach (czy dobrze prąd mierzy itp.) ale przy użyciu tylko 317 (np. poprzez tymczasowe zwarcie R26 ) i w granicach prądowych jego możliwości?


    Co do użycia żarówki jako odciążenia to moim zdaniem rodzi to problemy, szczególnie przy halogenach. Ich oporność bardzo się zmienia z temperaturą włókna a zimne włączone do zasilacza impulsowego o mocy dużo większej niż żarówka zwykle wywołują zadziałanie ograniczenia itp. komplikacje. Ja stosuję czasem jako prowizoryczne mocowe obciążenia takie byle jakie niskoomowe oporniki drutowe nawet małej mocy ale zanurzone w dzbanku z wodą. Np. 2W opornik w takiej sytuacji bez problemu przeżywa kilkanaście watów.
  • #134
    winio42
    Level 19  
    To że nie ma ujemnego sprzężenia to chyba pisałem (albo miałem napisać) - jakieś wiadomo, być musi. Co do diody, to zakładam, że jeśli przez dwie takie same przepuszczę taki sam prąd, to i spadek napięcia będzie podobny.
    Póki co pozostałem przy starej koncepcji, ponieważ udało mi się skompensować układ :)
    Pomierzyłem oscyloskopem gdzie układ się wzbudza i odpowiednio zmieniłem charakterystykę wzmacniacza.
    R28=1k, R29=100k, C1=100nF, R3=690R
    Oprócz tego C9 został usunięty z układu (powodował wzbudzenia).
    Dodatkowo między masą a potencjometrem R9 dodałem opornik 100R - to dlatego, że różne śmieci w masie potrafiły załączać zabezpieczenie prądowe (ze względu na czułość OP07) jeśli potencjometr R9 był skręcony na minimum.

    Układ sprawdziłem na wszelkie możliwe sposoby, nic się nie wzbudza. Minusy (jeśli tak to można nazwać) takiego rozwiązania są takie, że minimalny prąd zabezpieczenia to 100mA (to chyba i tak niedużo, mogę tym coś ubić?) oraz fakt, że nie mam kondensatora na wyjściu (nie mogę dać bo układ staje się niestabilny). Dodatkowo zabezpieczenie prądowe ze względu na przycięte pasmo wzmacniacza nie jest już tak szybkie.

    Co do żarówki - to prawda - jeśli podłączę zimną żarówkę do układu to niekiedy powoduje to wyłączenie się zasilacza ATX zanim zadziała zabezpieczenie prądowe. Przy podłączaniu żarówki przez opornik 0R15 5W ten problem znika.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Układ działa poprawnie dla napięć wyjściowych do ok. 8.35V (czyli 8V będzie) i prądów do 5,35A (można pobrać do 8,5A dla 8V, ale przy zwarciu i prądzie 8A za bardzo się grzeje) - czyli 5A będzie. Dla zwarcia wyjść i prądu 5A maksymalna temp. radiatora to ok 50 - 55 (mierzone termistorem).
  • #135
    winio42
    Level 19  
    Zasilacz gotowy!

    Nawet wyposażyłem go w dodatkową cechę - podłączyłem dodatkowy zasilacz 30VDC 2A :-)
    Teraz za pomocą przełącznika mogę zmieniać zakres z 8V 5A na 24V 2A. Układ działa poprawnie, na wyjściu usunąłem kondensator, bo powodował wzbudzanie układu.
    Wszystko działa jak powinno - dodatkowo zamknąłem go w obudowę z ampero- i woltomierzem. Regulacja płynna, ograniczenie prądu sprawne, chłodzenie samo się włącza i wyłącza w razie potrzeby. Jestem z niego bardzo zadowolony. Oprócz miernika są dwa LEDy - czerwony - praca urządzenia, niebieski - ograniczenie prądowe (zasilacz może być źródłem prądowym)

    Dziękuję wszystkim za pomoc, zwłaszcza koledze rb401, dzięki któremu uniknąłem wielu błędów.

    Normalna praca zasilacza (tak, ten opornik dymi :P)
    Zasilacz (0-24V) na LM317 z ograniczeniem prądu-prośba o sprawdzenie schematu

    Ograniczenie prądu I
    Zasilacz (0-24V) na LM317 z ograniczeniem prądu-prośba o sprawdzenie schematu

    Ograniczenie prądu II
    Zasilacz (0-24V) na LM317 z ograniczeniem prądu-prośba o sprawdzenie schematu
  • #136
    rb401
    Level 38  
    winio42 wrote:
    Wszystko działa jak powinno - dodatkowo zamknąłem go w obudowę z ampero- i woltomierzem.


    Fajnie że działa i że konstruktor zadowolony. Mały, zgrabny. Ale jeszcze spytam. Czy upchnąłeś tego ATX do środka, czy tam gdzieś obok jest, bo z fotek tego nie widać.
    Trzecia fotka wskazuje że nożyczki mają ze 300mΩ, co trochę dla mnie dziwne.
    Ale możliwe że ten moduł pomiarowy (nie znam ich), po prostu nie pozwala mierzyć napięcia za bocznikami.
  • #137
    winio42
    Level 19  
    ATX jest na zewnątrz, z zasilacza wychodzi złącze 20pin (włączanie zasilacza ATX przełącznikiem od zakresu - zwiera pin 'start' do masy)
    Dodatkowo jest złącze 5,5/2,5 mm (jak w laptopie) do zasilacza pomocniczego 32V

    Jeśli chodzi o te nożyczki to nie dość, że są całe w kalafonii to jeszcze ledwo dotykają wyprowadzeń (musiałem je mocno wciskać żeby w ogóle zwierały i nie wypadły) - jak łączyłem wyprowadzenia przez kabelek z krokodylkami to napięcie było niższe. Nie wiem czemu teraz wziąłem te nożyczki, po prostu były obok.
  • #138
    rb401
    Level 38  
    winio42 wrote:
    Nie wiem czemu teraz wziąłem te nożyczki, po prostu były obok.


    Nie o to mi chodzi. Jestem ciekaw czy masz taką sytuację że jeśli połączysz zaciski wyjściowe ze sobą czymś naprawdę niskooporowym, czy ten woltomierz pokaże wartość bliską 0V, przy pracy prądowej? Czy też pokaże napięcie zacisków plus oporników pomiarowych?
  • #139
    winio42
    Level 19  
    Pomiar dla małej rezystancji: 0,43V/5,06A
    konstrukcja miernika pozwala na pomiar z tzw. poprawnym mierzeniem prądu, czyli woltomierz mierzy też spadek na amperomierzu (i oporniku pomiarowym 25mOhm)