logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Uszkodzenie auta w ASO podczas naprawy AC - jak postępować?

__Grzegorz__ 16 Lut 2016 23:57 3756 7
REKLAMA
  • #1 15443261
    __Grzegorz__
    Poziom 30  
    Witam.
    Oddałem auto do naprawy do ASO w ramach ubezpieczenia AC, po kolizji, której sprawca uciekł.
    W warsztacie auto zostało dodatkowo uszkodzone (prawy przód: otarty zderzak, błotnik otarty i pogięty, nadkole przemieszczone).
    Dostałem info o zdarzeniu, zdjęcia. Byłem na miejscu, zrobiłem własne zdjęcia.
    No cóż, stało się, bywa...
    ASO chciało zrobić to "po kosztach", cokolwiek to miało znaczyć.
    Zapytałem o szczegóły co będą robić.
    Dostałem info, że zderzak zdejmą i polakierują, błotnik chcieli klepać i szpachlować, na co się nie zgodziłem i zażądałem wymiany na nowy (na samochodzie nie ma grama szpachli).
    Gdy wspomniałem, że pewnie są ubezpieczeni od takich zdarzeń, ASO od razu przystało na moje żądanie wymiany błotnika.
    Ale bez informowania ich ubezpieczyciela.
    Dostałem wycenę tej dodatkowej naprawy.
    I naprawdę sporo rzeczy muszą zrobić aby wymienić błotnik.
    Obawiam się, że jednak pójdą na łatwiznę i będą go klepać...

    Na dniach będę odbierał auto.
    Sprawdzę miernikiem grubości lakieru czy błotnik jest zmieniony.

    Jakie są Wasze sugestie gdyby okazało się, że błotnik jednak wyklepali?
    Myślę nad zgłoszeniem wtedy szkody ich ubezpieczycielowi. Ma to sens?
  • REKLAMA
  • #2 15443269
    freebsd
    Poziom 42  
    Nie czekaj:
    1) Prawnik.
    2) Reporter z lokalnej gazety.
    Mi wymienili auto na nowe.

    PS: Podpisałeś zgodę na wyjazd auta z ASO? Jak powstały uszkodzenia?
  • REKLAMA
  • #3 15443279
    __Grzegorz__
    Poziom 30  
    Auto 5-cio letnie. Nie na gwarancji, więc to raczej nie wchodzi w rachubę...
    Ktoś z obsługi przestawiał auto na hali i uderzył w ścianę.
  • #4 15443291
    freebsd
    Poziom 42  
    W takiej sytuacji zgodził bym się na naprawę nowymi częściami i coś w gratisie za straty.
    Skoro jednak próbują Cię oszukać i nie traktują poważnie to nie cackał bym się z nimi.
  • #5 15443305
    __Grzegorz__
    Poziom 30  
    Absolutnie nie posądzam ich o próbę oszustwa.
    Nie jestem upierdliwy, nie wypominam im swoich kosztów.

    Rozważam opcje.
    Optymalne z mojego punktu widzenia rzecz jasna.
  • REKLAMA
  • #6 15443892
    DJ ANNUS
    Poziom 31  
    Oczywiście zmierz błotnik i co tam było robione, jak szpachlowali to nie odbieraj .
  • REKLAMA
  • #7 15444134
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Tak na spokojnie sprawdz sobie czy nie był szpachlowany,a ten stary niech ci jeszcze pokażą ,no cóż zdarza się...
  • #8 15467943
    __Grzegorz__
    Poziom 30  
    Odebrałem auto.
    Moje obawy odnośnie fachowości naprawy w ASO okazały się zupełnie bezpodstawne.
    Zarówno pierwotne uszkodzenia, jak i dodatkowe usunięte w 100%.
    Błotnik jest nowy, zderzak - prawdopodobnie w całości lakierowany. Zniknęły z niego inne, niezwiązane ze zdarzeniem w ASO rysy.
    Pełen profesjonalizm. Po zdarzeniu nie ma śladu na karoserii.
    Wprawne oko zauważy odkręcane śruby mocujące błotnik do słupka przednich drzwi. Ale też nie jest to oczywiste.

    Plus szybka diagnoza przyczyny dokuczliwego "grzechotania" w trakcie jazdy autem i przy zamykaniu dowolnych drzwi w aucie. Pojawiło się to już po odbiorze auta.
    Okazało się, że mały odłamek rozbitej szyby bocznej dostał się do zamka gdzie mocuje się klamrę pasa bezpieczeństwa pasażera.
REKLAMA