Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nissan Primera P11 2.0 TD - Zimny nie odpala

vego21 17 Feb 2016 12:36 2166 9
  • #1
    vego21
    Level 15  
    Koledzy, autko jak w opisie. Przestał odpalać. Psikne plaka, pali od strzału, pochodzi chwilę, zgaszę i odpala normalnie. Po godzinie postoju sytuacja się powtarza, mogę kręcić aż padnie bateria i nawet chmurki nie puści. Dodam, że auto nie kopci, trzyma obroty, normalnie się zbiera.
    Jakieś sugestie?
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • #3
    vego21
    Level 15  
    Bateria naładowana, rozrusznik kręci jak szalony, zresztą kręciłem również z prostownika z funkcją rozruchu. Na kanale przeleciałem przewody paliwowe, są ok. Z pompy paliwo leci, po poluzowaniu wtrysków ze wszystkich leje. Wszystkie wtyczki, masy, przekazniki wyczyszczone. Po półgodzinnym postoju trzeba dość długo kręcić by odpalił.Zostają chyba świece, tylko jak je sprawdzić?

    A może akumulator za słaby? Ten co siedzi ma 560A. Jutro podmienię na próbę z LT 35.
  • #4
    m fox
    Level 23  
    vego21 wrote:
    chyba świece, tylko jak je sprawdzić?

    http://www.forumsamochodowe.pl/jak-sprawdzic-swiece-zarowe-vt62006.htm

    vego21 wrote:
    rozrusznik kręci jak szalony

    Każdy rozrusznik musi obracać się z odpowiednią prędkością, która równoważy opory innych elementów. Ponieważ jednak jest zasilany przez akumulator, słaby prąd jest jednym z częstych powodów słabego kręcenia. Inne to oczywiście korozja i zabrudzenia.
    Poza łożyskami warto sprawdzić funkcjonowanie zębnika oraz koła zamachowego.
    W dieslach musi być dobre sprężanie w cylindrach zwłaszcza przy rozruchu
  • #5
    vego21
    Level 15  
    Dzięki kolego za zainteresowanie i za link. Wytłumacz mi tylko czemu z plaka pali po dwóch obrotach po czym zgaszę i odpalam bez problemu. Ogólnie samochód stał jakiś tydzień, wcześniej wymieniłem alternator. Pasek od klimy zdjęty, ale to raczej nie ma wpływu. Zastanawiam się nad świecami i paliwem. Może dolać mu PB?
    Dodam, że przez zimę było mało jeżdżone.
  • Helpful post
    #6
    m fox
    Level 23  
    Plak jest bardzo łatwopalnym produktem , spróbuj zgasić rozgrzany silnik i psiknij . Nie potrzebuje wysokiej kompresji jak olej napędowy do zapłonu.
    Po zgaszeniu w silniku masz wysoką temperaturę więc odpalisz bez problemu kolejny raz na ropie.
    Jak silnik ostygnie musisz mieć znowu do rozruchu wysoka temperaturę i odpowiednią kompresję aby nastąpił zapłon. Jak silnik odpali to już z górki. W silnikach benzynowych musisz mieć cały czas iskrę na świecy do zapłonu przy każdym ruchu tłoka.
    No i nie proponuje za często używania samostartu czy plaka bo czeka cię szybki remont silknika
  • #7
    vego21
    Level 15  
    Dziś to samo, zero reakcji nawet na mocniejszym aku. Psikłem trochę do filtra, wsiadłem i po kilku obrotach odpalił. Auto jeździ do końca oc tylko do roboty po 8km, tak więc silnika mi nie szkoda, jeszcze kilka miesięcy. Nie zamierzam w niego inwestować, tym bardziej że w tamtym roku wymieniałem motor.
    Dzięki za pomoc :)
  • #8
    booger1
    Level 2  
    Witam, mam podobny problem z moim nissanem 2.0 td 2001r. Moje problemy pojawiły się po umyciu silnika. Zanim go odpaliłem dokładnie odmuchałem go kompresorem, po kilku próbach odpalenia padł aku, po naładowaniu i kilku próbach rozruchu odpalił, przejechałem sie nim chwile i zostawiłem odpalonego na godz żeby reszta wody odparowała. Następnego dnia samochód znowu nie chciał odpalić, więc potraktowałem go autostartem i zostawiłem na 1,5h żeby reszta wody odparowała. Jeszcze tego samego dnia normalnie odpalał. Wczoraj cały dzień też nie było problemu z odpalaniem( choć kręcił po 2-3 sek). Dziś rano problem pojawił się znowu. Proszę o dobrą rade.
  • #9
    vego21
    Level 15  
    Samochodu już nie mam, ale problemem okazał się przewód paliwowy idący od baku. Przez przypadek na załamaniu zobaczyłem kropelki ropy, wymieniłem ten odcinek i zaczął palić.
    Teraz walczę z innym klekotem, wczoraj zgasła mi podczas jazdy ibiza 1.9 tdi 90km i już nie odpala... Chyba czas wrócić do benzyniaków :)
  • #10
    booger1
    Level 2  
    U mnie problemem okazał się zaśniedziały przewód masowy. Po oczyszczeniu auto pali bez problemów.