Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Simson S51 - Luzy na łożyskach wału korbowego Simson S51, prośba o poradę

bartolomeo_97 17 Lut 2016 18:39 1905 7
  • #1 17 Lut 2016 18:39
    bartolomeo_97
    Poziom 2  

    Witam. Czy na łożyskach wału korbowego z luzem C3 dopuszczalne są jakiekolwiek luzy na zimnym silniku?
    Przy poruszaniu góra-dół za koło magnesowe na zimnym silniku da się wyczuć luz. Luzów osiowych nie wyczułem. Na gorącym silniku na razie nie bardzo jestem w stanie sprawdzić.

    Simson S51/1 jest z 89 r, silnik prawdopodobnie nie był nigdy rozbierany, wszystko wygląda na oryginał DDR i fabryczny montaż, simeringi TGL (dlatego zakładam że to oryginalne łożyska z luzem C3). Przebieg wg licznika to ponad 16 tyś. i myślę że to prawdopodobny, prawdziwy przebieg (linka jeszcze oryginalna, z miękkim pancerzem).

    Z góry dziękuje za odpowiedzi.
    Pozdrawiam.

    0 7
  • Pomocny post
    #2 17 Lut 2016 19:24
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    To normalne na takim silniku. Jazda na mixolu oraz odrzutnik oleju (blokada na smarowanie łożyska) robią swoje. Możesz nawet po stronie sprzęgła nie odczuć żadnego luzu.
    Jak zależy Ci aby Simson tylko stał i był 100% DDR to nic nie ruszaj.
    Jeśli chcesz nim jeździć dalej i jak najdłużej na nierozdziewiczonym silniku, to wyrzuć odrzutnik oleju oraz wymień uszczelniacz na nowy (ten DDR i tak jest już plastikowy). Wskazana byłaby też wymiana uszczelniacza od strony sprzęgła i innych uszczelnień, ale to wymaga już rozebrania silnika.

    0
  • #3 17 Lut 2016 21:47
    bartolomeo_97
    Poziom 2  

    No właśnie chciałbym żeby Simson jeszcze posłużył do niezbyt intensywnej jazdy (poniżej 400 km rocznie) bez konieczności remontu.

    Wymianę simeringów i tak planowałem, podobnie jak uszczelki pod cylindrem i oczywiście pod pokrywą sprzęgła. Ale to nie jest problem, bo się da zrobić bez wyjmowania silnika.

    Natomiast męczy i niepokoi mnie perspektywa rozpoławiania silnika, bo nie za bardzo mam do tego warunki, a to jednak jest trochę zabawy gdy chce się zrobić remont porządnie. Dlatego fajnie by było, gdyby uszczelka między karterami i przede wszystkim łożyska na wale wytrzymały jednak w dobrej kondycji parę tyś. Nie rozwalając przy tym gniazd karterów i podtoczenia pod płytkę iskrownika, bo to by była lipa. Szkoda mi reszty zachowanych dobrze części.

    I jeszcze takie pytanie:

    Czy oryginalna głowica utrzyma szczelność przy powtórnym jej założeniu tak jak było to zrobione fabrycznie tj. bez uszczelki, czy trzeba już jakąś dać?

    0
  • Pomocny post
    #4 18 Lut 2016 17:47
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Uszczelek oryginalnych bym nie ruszał. Dzisiejsze uszczelki "org" ze sklepów to niestety badziewie. Oryginalne uszczelki miały jeszcze nieco inną grubość.
    Remont takiego silnik (rozpołowienie) jest niewskazane w obecnym stanie. Tym bardziej że nie masz narzędzi, przyrządów i doświadczenia.
    Głowicę zakłada się bez uszczelek. Warunkiem jest jednak dokręcenie nakrętek głowicy z momentem 7 Nm.

    0
  • #5 18 Lut 2016 19:01
    alien97pl
    Poziom 4  

    Niestety ale dziśiejsze simeringi dość luźno latają w gniazdach i jest problem z wyciekami.Delikatny luz to żaden problem ale jak już przekroczy 1mm to zaczyna się kończyć.Niestety silnik simsona do banalnych nie należy więc zlecenie napray komuś doświadczonemu jest bardziej wskazane

    0
  • #6 18 Lut 2016 21:26
    wojtek1234321
    Poziom 30  

    bartolomeo_97 napisał:
    gdyby uszczelka między karterami i przede wszystkim łożyska na wale wytrzymały jednak w dobrej kondycji parę tyś.

    Nie wiem jak jest w Simsonach, ale np. MZ 250 ETZ którą miałem kilka lat temu nie "posiadała" uszczelki pomiędzy karterami. Szczelność była zapewniona przez dokładne spasowanie obydwu połówek karterów i minimalnej ilości masy uszczelniającej.

    0
  • Pomocny post
    #7 19 Lut 2016 16:53
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    W Simsonie tylko starsze silniki M52 i M53 nie miały uszczelki między karterami. Nowsze silniki M53 (z dolnym uchem mocowania silnika) stosowane np. w DUO i S50 były składane na uszczelkę.

    alien97pl napisał:
    Niestety ale dziśiejsze simeringi dość luźno latają w gniazdach i jest problem z wyciekami.

    Jak kupujesz chińszczyznę to nic dziwnego.
    Wracając do tematu, w silnikach DDR występuje jeszcze jeden problem, a mianowicie wybijający się czop wału korbowego DDR pod łożyskiem od strony zapłonu. Spasowanie czopu z łożyskiem w wałach DDR było dość luźne, w wałach MZA spasowanie jest dużo ciaśniejsze przez co łożyska C3 są nawet za ciasne po zamontowaniu (na zimnym silniku). Sądzę że problem wybijania się czopu może być związany z brakiem smarowania łożyska.

    0
  • #8 23 Lut 2016 20:27
    bartolomeo_97
    Poziom 2  

    Cytat:
    Uszczelek oryginalnych bym nie ruszał.

    I naprawdę oryginalne uszczelki pod cylindrem i pokrywą sprzęgła wytrzymają ponowne ściśnięcie i utrzymają szczelność?

    Cytat:
    Głowicę zakłada się bez uszczelek. Warunkiem jest jednak dokręcenie nakrętek głowicy z momentem 7 Nm.


    To fajnie, ale zawsze zawsze lepiej dopytać, bo jedyny podobny przypadek (aluminiowa głowica dociskana bezpośrednio do cylindra) z jakim miałem do czynienia wymagał lekkiego planowania głowicy. Ale to był chłodzony powietrzem diesel, a więc nie te ciśnienia i nie te momenty na szpilkach.

    0
  Szukaj w 5mln produktów