Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowanie akumulatora bezobsługowego

17 Lut 2016 19:17 1707 19
  • Poziom 15  
    Witam.
    Chciałbym się spytać jak naładować akumulator bezobsługowy.
    Jego parametry: 12V 7.0Ah
    Model NP7-12

    Pochodzi on z starego UPS'a jest rozładowany prawie do 0V.

    Czy prosty układ zasilacza na 7812 starczy?

    Nie chciałbym zepsuć tego aku. Powiedzcie jak mam się z nim obchodzić aby go nie zepsuć.

    Chcę używać go do moich eksperymentów. Muszę do niego dorobić jakiś ogranicznik czy jest on odporny na zwarcia?

    Przy dobrym używaniu ile lat może on wytrzymać? (Oczywiście nie ciągłego używania tylko okazyjnego)
  • Poziom 15  
    Używam takich akumulatorów do lamp nakamerowych /12V7Ah. Po pracy zwykle ładuję je prostownikiem samochodowym ze wskaźnikiem amper. Ważne by ładować pod kontrolą, bo przegrzany może wybulić. Na aukcjach znanego portalu są małe ładowarki do tego typu akku. Ładowanie jest bezpieczne, ale długo trwa. Ale jeśli Twój ma 0 V to chyba już całkowicie padł i nie wskrzesisz go żadnym prostownikiem.
    Mnie służą dość długo, nawet kilka lat, ale trzeba je przechowywać w stanie naładowanym. W UPS'ie też takie są i co jakiś czas doładowuję je, jeśli nie są używane przez dłuższy czas - służą mi dość długo.
  • Poziom 40  
    Cytat:
    Pochodzi on z starego UPS'a jest rozładowany prawie do 0V.


    Jak jest w tym stanie od dłuższego czasu to raczej niewielki będzie z niego pożytek. Jednak jeśli chcesz spróbować go wskrzesić to podłącz go pod zasilacz dający co najmniej 15V (może być nawet więcej) przez żarówkę np. C5W 12V - i ładuj go tak przez dłuższy czas (najlepiej cały czas monitorując prąd i napięcie). Pamiętaj również by odłączyć ładowanie gdy napięcie osiągnie 14,4V. Po tym zabiegu aku w najlepszym wypadku odzyska z 50% pojemności - choć nie da się zagwarantować, że w ogóle ruszy i zacznie się ładować...
  • Poziom 15  
    Możecie mi więcej powiedzieć czemu tak się dzieje? Dlaczego aku przestaje działać po kompletnym rozładowaniu?

    Przecież w fabryce jak go zrobią to jeszcze go muszą ładować?

    To trochę dziwne bo jak taki sprzęt będzie leżeć na półce w sklepie to się zepsuje.
  • Poziom 43  
    Producenci wykonują akumulatory wyposażone w odpowiedni elektrolit i ładowane są fabrycznie.
  • Poziom 15  
    A co z tym dlaczego się psują jak są rozładowane?

    Nie można przecież przed tym ustrzec - jak ktoś położy aku na długi czas to się samoistnie rozładuje.
    Trzeba go często doładowywać?

    Jutro spróbuję odratować te aku.
    (Mogę użyć 12V z ATX'a?)
  • Poziom 40  
    Grzegorzm2121 napisał:
    Możecie mi więcej powiedzieć czemu tak się dzieje? Dlaczego aku przestaje działać po kompletnym rozładowaniu?

    Przecież w fabryce jak go zrobią to jeszcze go muszą ładować?

    .


    W trakcie rozładowania akumulatora kwasowo-ołowiowego jego płyty pokrywają się siarczanem (VI) ołowiu (II) PbSO4, który bardzo szybko tworzy zwarte i grube nierozpuszczalne w elektrolicie kryształy. Sa one świetnym izolatorem więc uniemożliwiają przepływ prądu między płytami aku i jego ładowanie. Zwarte kryształy PbSO4 bardzo ciężko rozpuścić do końca wobec czego często nawet po naładowaniu aku zostają one na płytach zmniejszając jego pojemność. Nazywa się to zasiarczeniem akumulatora i po bardzo głębokim rozładowaniu jest to proces praktycznie nieodwracalny.

    Cytat:
    To trochę dziwne bo jak taki sprzęt będzie leżeć na półce w sklepie to się zepsuje


    Oczywiście, że się zepsuje jak będzie długo nie używany i nie podładowywany. Akumulator nieużywany ulega z wolna samorozładowaniu i należy go podładowywać regularnie co 3-4 miesiące aby utrzymać jego sprawność. Dlatego aku, który przestał na półce w markecie 2 lata, kompletnie nie monitorowany i ładowany zazwyczaj nie nadaje się już do użytkowania...
  • Poziom 10  
    Grzegorzm2121 napisał:
    A co z tym dlaczego się psują jak są rozładowane?
    Bo to wynika z konstrukcji akumulatora ołowiowego. Płyty ulegaja zasiarczeniu. Poczytaj o tym.
  • Poziom 40  
    Grzegorzm2121 napisał:

    Jutro spróbuję odratować te aku.
    (Mogę użyć 12V z ATX'a?)


    12V to za mało aby naładować akumulator 12V. Musisz użyć zasilacza, który da ci co około 14,4V.
  • Poziom 43  
    Jeśli akumulator ma w tej chwili 0V, to 12v to za dużo.
    Musisz dokładnie kontrolować prąd płynący, aby nie przekroczyć dopuszczalnej wartości.
  • Poziom 15  
    Słyszałem o desylfatorze- takie coś może pomóc? Czy to tylko jest do akumulatorów samochodowych?

    Te 14,4V to skądś wytrzasnę tylko:
    -czytałem ,że trzeba ładować je prądem wynoszącym 0.1 pojemności czy to prawda?
    -w ładowaniu starczy układ (trafo+mostek) czy trzeba dodać jakiś stabilizator napięcia lub prądu?
  • Poziom 43  
    Jeśli to jest akumulator ze starego UPS, to wątpię, aby nawet desulfator pomógł. Po prostu akumulator dożył swojego kresu :D.
  • Poziom 40  
    Grzegorzm2121 napisał:
    Słyszałem o desylfatorze- takie coś może pomóc? Czy to tylko jest do akumulatorów samochodowych?



    Moim zdaniem nie ma co się bawić w desulfatory...

    Cytat:
    -czytałem ,że trzeba ładować je prądem wynoszącym 0.1 pojemności czy to prawda?


    Dokładnie prąd ładowania nie powinien przekraczać 0,1C. w twoim przypadku ze względu na głębokie zasiarczenie musi być znacznie mniejszy...

    Cytat:
    -w ładowaniu starczy układ (trafo+mostek) czy trzeba dodać jakiś stabilizator napięcia lub prądu


    Prąd ograniczysz w prosty sposób - w szereg z aku daj małą żarówkę samochodową np. 12V 4W
    Warto też zabezpieczyć aku przed wzrostem napięcia powyżej 14,4 V
  • Poziom 43  
    Grzegorzm2121 napisał:
    Po za tym nie jest aż tak stary.
    To znaczy ile ma lat?
    Cytat:
    Aku wygląda bardzo dobrze.
    I jest z USA :P
    No i co z tego? Praca w UPS jest bardzo wymagająca i akumulatory zwykle dłużej niż 2 lata nie wytrzymują.
  • Poziom 32  
    Jak jest rozładowany prawie do 0 V i masz zasilacz ATX to pierwsze podłącz do żyły 3,3V później do 5V a na końcu do 12V ile i tak będziesz potrzebował na 14,7V do AMG oczywiście trzeba pamiętać o ograniczeniu prądu do 0,1C jeśli pracował w UPS a tam temperatury są wysokie jakich akumulator nie lubi to do postawienia go może zajść potrzeba dolania wody demineralizowaniej( nawet żelowe wysychają)
  • Poziom 21  
    Troche się bawilem akumulatorami i sądzę, że takie stopniowanie napięć czy ograniczanie
    prądu jest bez sensu. Przy takim rozladowaniu dlugo trzeba będzie czekać na jaki kolwiek pobór prądu. Podpiąć go do czegoś byle 15V nie przekraczalo i czekać aż
    mu się "jeść" odechce.

    Moderowany przez trymer01:

    To jest porada szkodliwa.
    Należy zawsze kontrolować/ograniczać prąd ładowania i napięcie końcowe, np. tak jak to opisano w poście nr18.
    Jak widać nie wystarczy "trochę się bawić" aby radzić - proszę to mieć na uwadze na przyszłość.

  • Poziom 40  
    Kiedyś reanimowałem "żelka" 12V 4Ah od skutera. Był rozładowany do ok. 2V. Podłączyłem go pod zasilacz 15V przez żarówkę. Początkowy prąd ładowania to były pojedyncze mA. Potem przez wiele wiele godzin powoli narastał aż do 300mA. Ale cały proces ładowania (do napięcia 14,4 V) trwał aż 100 h... Ale aku potem mimo ograniczonej pojemności jeszcze trochę posłużył...
  • Poziom 10  
    CZy żal Ci pieniędzy na nowy akumulator. Jeśli to ma być dobrze, to kup nowy a nie kombinuj, chyba, że chcesz zostać kaleką. z akumulatorami, głupotami typu odsiarczanie, głupie desulfatory, czy tym podobne. To było dobre za czasów komuny, gdy nic nie było.
    Akumulator ma swoją żywotność i tego nie zmienisz. Prawa fizyki i chemii.
    To jest wycieranie du..y szkłem i tyle.
  • Poziom 40  
    Grzegorzm2121 napisał:
    Powiedzcie jak mam się z nim obchodzić aby go nie zepsuć.

    Kontrolować prąd i napięcie ładowania, chronić akumulator przed zwarciami, odwrotnym podłączeniem/zasilacza ładowarki, wysoka temperaturą...
    Grzegorzm2121 napisał:
    Muszę do niego dorobić jakiś ogranicznik czy jest on odporny na zwarcia?

    Nie jest odporny na zwarcia. Zwarcie zacisków akumulatora kwasowego to prosta droga do
    Jarek-Badyl napisał:
    że chcesz zostać kaleką

    albo w najlepszym wypadku tylko do nieodwracalnego zniszczenia akumulatora...
    Grzegorzm2121 napisał:
    Przy dobrym używaniu ile lat może on wytrzymać?

    Przy poprawnej eksploatacji żywotność akumulatora żelowego szacuje się na 3-5 lat (w zależności od warunków eksploatacji i jakości samego akumulatora).
    Grzegorzm2121 napisał:
    Oczywiście nie ciągłego używania tylko okazyjnego

    Akumulator kwasowy moim zdaniem powinien być dość intensywnie eksploatowany. Co z tego że będziesz go oszczędzał (i wykorzystasz 100 z 300 cykli akumulatora), jak z powodu starzenia i tak padnie on po 3 latach? Okazyjne używanie nawet skróci żywotność akumulatora (choćby z powodu niezbyt częstego doładowywania)...
    PS. Ogólnie aku który masz nawet jeśli zostanie naładowany, to długo nie posłuży. Jest już zapewne mocno zasiarczony więc niewiele z niego można wycisnąć.