Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Schodowy podwójny - Schodowy podwójny w układzie z dwoma schodowymi pojedynczymi

18 Lut 2016 10:47 2397 26
  • Poziom 7  
    Schodowy podwójny - Schodowy podwójny w układzie z dwoma schodowymi pojedynczymi

    Witam,

    Czy mogę prosić o pomoc w podłączeniu tego ustrojstwa. Schemat podłączenia podwójnego schodowego znalazłem ale co jest na którym zacisku tego włącznika nie mogę dojść a producent nie dołączył niestety żadnej instrukcji,

    Włącznik schodowy podwójny ma zostać podłączony w układzie z dwoma pojedynczymi schodowymi i dwoma lampami. Ze każdego schodowego pojedynczego wychodzi przewód na lampe oraz dwa przewody transmisyjne do schodowego podwójnego.

    DO schodowego podwójnego są wyprowadzone zatem w sumie cztery przewody transmisyjne oraz jeden przewód zasilający(faza).

    Problem w tym ze, próbowałem różne konfiguracje na tym włączniku i nie chce to działać. Czy mógłbym prosić o informacje gdzie przewód zasilający ma być podłączony i do których zacisków które przewody transmisyjne z schodowych pojedynczych?

    Załączam obrazek z kolorami przewodów ze schodowych pojedynczych. Dwa brązowe prostokąty na dole to wyjście na lampy (każda lampa pod swój schodowy pojedynczy). Niebieski i żółty to transmisja z pierwszego schodowego a czarny i brązowy to transmisja z drugiego schodowego

    Szukałem na forum, żeby nie było.



    Schodowy podwójny - Schodowy podwójny w układzie z dwoma schodowymi pojedynczymi
  • Testo
  • Poziom 42  
    A z tyłu na schodowym podwójnym nie ma żadnych oznaczeń?
  • Poziom 38  
    Google -> "schodowy podwojny", wyszukiwanie obrazów. Jest bardzo podobny do twojego - dwa zaciski "fazowe" na śrubkach, "wyjścia" na zaciskach sprężynowych - ale sprawdź to jakimś miernikiem przed podłączeniem.
  • Testo
  • Poziom 7  
    Tak próbowałem. Faze na te śrubowę i transmisyjne po jednej stronie włącznika i po drugiej, w róznych kombinacjach ale nie działa tak jak trzeba. Dlatego mam prośbę o napisanie który kolor przewodu w który zacisk włożyć (na drugim obrazku kolory podlaczone do pojedynczych schodowych) to wtedy tak podłacze i jak nie będzie działać to kupie chyba drugi bo przewody są poprowadzone dobrze.
  • Poziom 27  
    Zdjęcie oględnie mówiąc nie daje pełnej informacji.

    Do tego przełącznika musi dochodzi minimum pięć przewodów, choć konstruktor mógł przewidzieć możliwość podłączenia sześciu. Przede wszystkim odszukaj wszystkie zaciski. Jeżeli jest ich pięć, to znaczy że jeden wspólny dla obu sekcji jest przeznaczony na podłączenie zasilania. Na tym zdjęciu obstawiałbym że będzie to zacisk w środku na górze, tam gdzie są opisy 1, 2. Mogą też tam być dwa zaciski, które w twoim przypadku i tak trzeba zewrzeć razem i podłączyć tam zasilanie.

    Przewody, jak je nazywasz "transmisyjne" należy wówczas podłączyć jedną parę po stronie "1" od góry i od dołu, drugą podobnie po stronie "2".

    Jeżeli masz jakiś miernik to lepiej przed wykonaniem połączeń upewnij się, że tak właśnie układają się połączenia, tzn. zacisk wspólny jest przełączany między górnym a dolnym a dolnym po stronie "1" i podobnie po stronie "2".

    Na koniec uwaga o użytych przewodach a dokładniej kolorach ich izolacji. Rozumiem twoją sytuację, wiem że ciężko jest dostać przewody o innym zestawie kolorów, ale używanie przewodów niebieskiego (dedykowanego do N) oraz zwłaszcza żółtozielonego (ochronny!) powoduje zagrożenie!
  • Poziom 7  
    Witam, zrobiłem połączenie jak na zdjęciach gdyż to wydawałoby się najlogiczniejsze. Niestety w takim układzie schodowe pojedyncze w ogóle nie działają a schodowy podwójny działa jak zwykły łącznik świecznikowy podwójny. Próbowałem już rożnych konfiguracji ale albo ten schodowy podwójny jest walnięty albo ja nie wpadłem na coś na co mam nadzieje może wpadnie jakiś inny użytkownik tego forum  prośba o pomoc.
  • Moderator
    jarooooo3 napisał:
    Próbowałem już rożnych konfiguracji ale albo ten schodowy podwójny jest walnięty albo ja nie wpadłem na coś na co mam nadzieje może wpadnie jakiś inny użytkownik tego forum


    Słuchaj, jeśli nie potrafisz sprawdzić sam poprawności działania przełączanych styków przełącznika, to niby kto ma Ci pomóc i jak? Zleć to komuś, kto taką wiedzę ma i już! To proste badanie, po dziesięciu sekundach powinno być jasne, czy Twój przełącznik jest dobry, czy nie. Instalację masz skopaną, żaden elektryk o zdrowych zmysłach nie użyłby przewodu zielono żółtego jako czynny, więc diabli wiedzą co masz w ścianach, teoretyzować to sobie można.
  • Poziom 7  
    Jakbym miał super wiedzę to bym nie pisał na forum dla początkującch.Kolor przewodu moze nie jest ok ale mam zdjęcia jak sa położone przwody po ścianie więc wiem który przewód jest który. Czy podzielisz się ze mną wiedza jak zbadać taki przełącznik?
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Schodowy podwójny potraktuj jako dwa pojedyncze we wspólnej obudowie. Jeżeli oznaczenia na nim są takie same jak na chemacie do niego przyklejonym, to podłącz go jak w załączniku. Schodowy podwójny - Schodowy podwójny w układzie z dwoma schodowymi pojedynczymi
  • Poziom 27  
    jarooooo3 napisał:
    Witam, zrobiłem połączenie jak na zdjęciach gdyż to wydawałoby się najlogiczniejsze. Niestety w takim układzie schodowe pojedyncze w ogóle nie działają a schodowy podwójny działa jak zwykły łącznik świecznikowy podwójny.
    Bez pomiarów można tylko gdybać, ale przyznam, że i mnie wydaje się że ten układ połączeń jest poprawny, natomiast opisy podane w poście #9 wydają mi się błędne. Skoro jednak to nie działa spróbujmy krok po kroku:

    Najpierw sprawdź sam podwójny. W tym celu połącz (o ile dobrze widzę już to zrobiłeś) połączone zaciski w środku do linii L (gorącej) a następnie wykorzystaj prosty próbnik z żarówki w oprawce jako tester. Jedną końcówkę z oprawki podłącz do linii N (zimnej) a drugą sprawdź zaciski, do których podłączałeś przewody łączące przełącznik z pojedynczymi. Jeżeli jest tak, jak zakładałeś, to przy przełączaniu sekcji napięcie powinno się pojawiać raz na jednym, raz na drugim zacisku. W ten sposób sprawdzisz ten przełącznik

    Po sprawdzeniu że tak jest podłącz przewody do pozostałych przełączników i znów najpierw żarówką (nie próbnikiem!), sprawdź czy na tych końcówkach napięcie się pojawia i zostaje przełączone zgodnie z tym, jak zakładałeś. W ten sposób sprawdzisz linie.

    Następnie przełącz żarówkę na wyjście (zacisk, który uważasz za wspólny) pojedynczego przełącznika i sprawdź, czy przełącza między zaciskami, na które podłączyłeś przewody od podwójnego. W ten sposób sprawdzisz pojedyncze i prawidłowość podłączenia do nich.

    Po tych krokach albo wszystko będzie działać, albo problem leży w połączeniach do żarówek.
  • Poziom 7  
    Dzisiaj to podpiąłem jak w poście #9 podał kolega. Faza na obydwu wyjściach na lampe była cały czas. Niezależnie od położenia klawisza podwójnego schodowego i pojedynzych schodowych. W każdym położeniu na wyjściach na lampy była faza. Nie wydaje mi sięto nawet możliwe przy sprawnych włącznikach. Chyba zostały zabite przez moje testy chociaż to też wydaje się wątpliwe. Spróbuje zrobić testy jak podał Jesion40 ale dzisiaj nie miałe na to czasu.
  • Poziom 27  
    jarooooo3 napisał:
    Chyba zostały zabite przez moje testy chociaż to też wydaje się wątpliwe.
    Jeżeli przy okazji testów nie wywołałeś fajerwerków, nie wyłączało się zabezpieczenie i nie było innych "mocnych wrażeń", to raczej nie widzę szans, by coś zostało uszkodzone. Szkoda, że nie możesz wykonywać tych pomiarów omomierzem, byłoby szybciej i łatwiej. Ale opisana procedura powinna doprowadzić do celu. Powodzenia!
  • Poziom 38  
    jarooooo3 napisał:
    Dzisiaj to podpiąłem jak w poście #9 podał kolega. Faza na obydwu wyjściach na lampe była cały czas. Niezależnie od położenia klawisza podwójnego schodowego i pojedynzych schodowych. W każdym położeniu na wyjściach na lampy była faza. Nie wydaje mi sięto nawet możliwe przy sprawnych włącznikach. Chyba zostały zabite przez moje testy chociaż to też wydaje się wątpliwe. Spróbuje zrobić testy jak podał Jesion40 ale dzisiaj nie miałe na to czasu.


    Nie sprawdzasz czasem napięcia neonowką :?: to urządzenie często wprowadza w błąd.
  • Poziom 7  
    Sprawdzam zwykłym próbnikiem. Nie zadziałało zabezpieczenie ani razu podczas testów no ale przecież to jest chyba niemożliwe żeby w każdym położeniu wszystkich przełączników była faza jakkolwiek by tego nie połaczyć więc sam już nie wiem co z tym zrobić, spróbuje zrboić test z żarówką chyba że ktoś ma inny pomysł jak to połączyć po prostu?
  • Poziom 38  
    jarooooo3 napisał:
    przecież to jest chyba niemożliwe żeby w każdym położeniu wszystkich przełączników była faza jakkolwiek by tego nie połaczyć więc sam już nie wiem co z tym zrobić, spróbuje zrboić test z żarówką chyba że ktoś ma inny pomysł jak to połączyć po prostu?


    Twój próbnik wprowadza Cię w błąd, do tego instalacja może być niewłaściwie połączona.
  • Poziom 7  
    Instalacja jest ok, sprawdzałem to. Jutro podłącze żarówki na wyjściach zamiast sprawdzać próbnikiem.
  • Poziom 42  
    jarooooo3 napisał:
    utro podłącze żarówki na wyjściach zamiast sprawdzać próbnikiem.
    Kilkanaście postów porad, a wszystko na marne, bo wielu "domorosłych "elektryków za najlepszy przyrząd do sprawdzania instalacji używa próbówki - wskaźnika neonowego. Wielokrotnie o tym pisało na forum, że nadaje się on do ewentualnego sprawdzenia obecności fazy, np. w gniazdku i nic poza tym. Do innych prac używa się najczęściej miernika uniwersalnego, w którym jest: - woltomierz, -amperomierz i omomierz. Oczywiście trzeba się umieć nimi posługiwać i odpowiednio interpretować wyniki. Oprócz takiego miernika, przydatna jest również oprawka z przewodami i żarówka małej mocy.
  • Poziom 7  
    OK jutro będę robił test żarówkami a nie próbnikiem ale czy to jest możliwe że próbnik świeci jeśli na wyjściu nie ma fazy? Bo rozumiem że moze nie zaświecić jak jest faza ale na odwrót?
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    jarooooo3 napisał:
    OK jutro będę robił test żarówkami a nie próbnikiem ale czy to jest możliwe że próbnik świeci jeśli na wyjściu nie ma fazy? Bo rozumiem że moze nie zaświecić jak jest faza ale na odwrót?
    W pewnym sensie "faza jest", ale tylko w tym sensie, że w momencie pomiaru wskaźnikiem napięcie względem ziemi jest zbliżone do fazowego. Dlaczego? Wskaźnik ma wysoką impedancję, a pomiędzy przewodami, zwłaszcza w układzie stosowanym dla przełączników schodowych jest stosunkowo duża pojemność, której impedancja dla przebiegów przemiennych 50Hz jest porównywalna albo wręcz znacznie niższa niż impedancja czujnika. Dlatego pokazuje on, że dane przewody są pod napięciem - zgodnie z prawdą, ale pomiar ten jest kompletnie bezużyteczny gdy szukamy odpowiedzi na pytanie, czy będzie świecić żarówka.

    Dodano po 10 [minuty]:

    stanislaw1954 napisał:
    jarooooo3 napisał:
    utro podłącze żarówki na wyjściach zamiast sprawdzać próbnikiem.
    Kilkanaście postów porad, a wszystko na marne, bo wielu "domorosłych "elektryków za najlepszy przyrząd do sprawdzania instalacji używa próbówki - wskaźnika neonowego. Wielokrotnie o tym pisało na forum, że nadaje się on do ewentualnego sprawdzenia obecności fazy, np. w gniazdku i nic poza tym. Do innych prac używa się najczęściej miernika uniwersalnego, w którym jest: - woltomierz, -amperomierz i omomierz.
    Zwróć proszę uwagę, że woltomierz też pokaże napięcie - on również ma wysoką impedancję. Amperomierz raczej niewiele nam tu pomoże - prąd póki co nie płynie, a jak płynie (kompletna instalacja z żarówkami) to i bez niego widzimy, co się dzieje. Omomierz oczywiście pozwoli sprawdzić same przełączniki i sposób ich działania, ale przewody w ścianach niekoniecznie - trzeba kombinować, zamknąć pętlę itd. Dlatego zasugerowałem wykorzystanie żarówki - powszechnie dostępnej, dającej odpowiedź na pytnia postawione w poście.
    stanislaw1954 napisał:
    Oczywiście trzeba się umieć nimi posługiwać i odpowiednio interpretować wyniki. Oprócz takiego miernika, przydatna jest również oprawka z przewodami i żarówka małej mocy.
    I tu się trudno nie zgodzić. Mając wiedzę często można sobie poradzić nawet przy ograniczonym dostępie do przyrządów pomiarowych. Bez niej - nawet przyrząd o rozbudowanych możliwościach pomiarowych nic nie da - może wręcz wprowadzić w błąd. Ale też weź proszę pod uwagę, że dyskusja toczy się w sekcji dla początkujących, więc raczej trzeba okazać cierpliwość i tłumaczyć a nie potępiać :D
  • Poziom 42  
    Już w 1 #
    jarooooo3 napisał:

    Problem w tym ze, próbowałem różne konfiguracje na tym włączniku i nie chce to działać
    Jeśli by wtedy na pewno wszystko dobrze sprawdził , np. żaróweczką i baterią -przejścia na przełączniku schodowym , to później byłoby znacznie prościej i szybciej. Przecież te kilka połączeń, to nie jest niemożliwe do ogarnięcia, przez kogoś kto chce to podłączyć za chwilę do instalacji.
  • Poziom 27  
    stanislaw1954 napisał:
    Już w 1 #
    jarooooo3 napisał:

    Problem w tym ze, próbowałem różne konfiguracje na tym włączniku i nie chce to działać
    Jeśli by wtedy na pewno wszystko dobrze sprawdził , np. żaróweczką i baterią -przejścia na przełączniku schodowym , to później byłoby znacznie prościej i szybciej. Przecież te kilka połączeń, to nie jest niemożliwe do ogarnięcia, przez kogoś kto chce to podłączyć za chwilę do instalacji.
    Oczywiście tak, tyle że sprawdził, jak umiał i w dobrej wierze podał wyniki. Przy okazji wprowadził czytelników w błąd a że chodziło o nietypowy wyłącznik pojawiły się próby szukania rozwiązań przez zmianę połączeń. Zresztą tak naprawdę, nie mamy jeszcze pewności, że teraz już wszystko będzie ok.

    Tak czy owak w dziale dla początkujących nie ma się co złościć. Pozostaje albo poradzić, żeby się nie dotykał do instalacji, bo zabawa z prądem bywa niebezpieczna albo próbować pomóc godząc się na takie kwiatki :D
  • Poziom 7  
    Spoko lok. Dzięki za pomoc wszytkim. Jak sie okazało dobre było zyzy52 dobrze rozrysował co gdzie ma iść. W błąd wprowadzał mnie próbnik. Po założeniu żaróweczek wszytko grało jak ta lala. Także sorry za ten temat ale z drugiej strony może ta dyskusja przyda się jakiemuś innemu początkującemu w podobnej sytuacji. Co ciekawe tym próbnikiem obleciałem wszystkie gniazda i przewody w całym domu a zamontowałem tych gniazd ze 100 i dopiero przy schodowym podwójnym wyprowadził mnie w pole. Pozdrawiam
  • Poziom 27  
    jarooooo3 napisał:
    Co ciekawe tym próbnikiem obleciałem wszystkie gniazda i przewody w całym domu a zamontowałem tych gniazd ze 100 i dopiero przy schodowym podwójnym wyprowadził mnie w pole. Pozdrawiam
    Heh, próbnik jest przydatny, inaczej by ich nie robiono :D Tu zawiódł, bo długie kable łączące przełączniki schodowe powodują, że te dwie linie są stosunkowo mocno sprzężone, co daje właśnie taki efekt. Inny problem, jaki może z tego wynikać, to (słabe) świecenie "żarówek" LED przy wyłączonym obwodzie. Zależnie od konstrukcji ich zasilania mogą przy przepływie nawet tak małego prądu świecić nie dając całkiem się zgasić. W takiej sytuacji można się ratować zapinając równolegle z "żarówką" LED kondensator, który zamknie obwód obniżając napięcie do poziomu, w którym nie wystąpi już poświata.
  • Poziom 38  
    jarooooo3 napisał:
    W błąd wprowadzał mnie próbnik. Po założeniu żaróweczek wszytko grało jak ta lala. Także sorry za ten temat ale z drugiej strony może ta dyskusja przyda się jakiemuś innemu początkującemu w podobnej sytuacji. Co ciekawe tym próbnikiem obleciałem wszystkie gniazda i przewody w całym domu a zamontowałem tych gniazd ze 100 i dopiero przy schodowym podwójnym wyprowadził mnie w pole



    Więc wyszło tak jak pisałem w gniazdach masz zapewne L,N,PE więc neonówka takich figli nie będzie robić, co innego przewody między przełącznikami.

    jesion40 napisał:
    Inny problem, jaki może z tego wynikać, to (słabe) świecenie "żarówek" LED przy wyłączonym obwodzie. Zależnie od konstrukcji ich zasilania mogą przy przepływie nawet tak małego prądu świecić nie dając całkiem się zgasić.


    Tu nie powinien wyniknąć taki problem bo niema podświetlenia w przełącznikach.
  • Poziom 23  
    mawerix123 napisał:
    Tu nie powinien wyniknąć taki problem bo niema podświetlenia w przełącznikach.


    I bez podświetlenia, w niektórych instalacjach schodowych LEDy dają poświatę ;) tj. w przypadku neonówki.