Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BRÖTJE WBS 22 KW - Gaśnie płomień i odpala ponownie

18 Lut 2016 12:59 5079 33
  • Poziom 22  
    Witam,

    Od razu zaznaczę,że kiedyś tylko dwa razy naprawiałem ten rodzaj pieca i były to usterki elektroniczne (naprawa płyty głownej , czujnik ciśnienia).
    Piec zaczął gubić płomień.
    Pomogło przestawienie obrotów wentylatora na mniejsze.
    Pytanie do znawców tematu czy może chwilowo tak zostać ?


    Pozdrawiam

    P.S.
    Nie jestem z tej branży więc proszę mnie nie ganić :)
  • Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    Michal2002 napisał:
    czy może chwilowo tak zostać ?

    Nie, ponieważ ma to podstawowy wpływ na jakość spalania. Poza tym co znaczy "chwilowo"?
  • Poziom 22  
    Powiedzmy kilka tygodni :)
    Wenylator był na 75% a dałem 60%.

    Mógłbyś Kolego dokładniej wytłumaczyć?
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    A nie pokazuje żadnego kodu błędu? Ja bym skontrolował najpierw elektrodę jonizacyjną.
  • Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Michal2002 napisał:
    Witam,

    Od razu zaznaczę,że kiedyś tylko dwa razy naprawiałem ten rodzaj pieca i były to usterki elektroniczne (naprawa płyty głownej , czujnik ciśnienia).
    Piec zaczął gubić płomień.
    Pomogło przestawienie obrotów wentylatora na mniejsze.
    Pytanie do znawców tematu czy może chwilowo tak zostać ?


    Pozdrawiam

    P.S.
    Nie jestem z tej branży więc proszę mnie nie ganić :)

    Kiedy ostatnio czyściłeś wymiennik ?
  • Poziom 22  
    Dawno niestety.

    Dodano po 57 [sekundy]:

    Błąd wewnętrzny BMU ale domyślam się ,że to coś innego.

    Dodano po 34 [sekundy]:

    Dziękuje za podpowiedzi :)

    Dodano po 1 [godziny] 22 [minuty]:

    Objaw miałem taki , piec odpalał , płomień był i po krótkim czasie gasł (ok. 60 sekund)
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Michal2002 napisał:
    Objaw miałem taki , piec odpalał , płomień był i po krótkim czasie gasł (ok. 60 sekund)


    W tym przypadku ja zawsze kontroluje elektrodę jonizacyjną. Wyczyścić lub wymienić. Skontrolować jej połączenia elektryczne i oczyścić. Sprawdzić stan przewodu. Jeśli nie pomoże to myślimy dalej.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    wawrzeczko_t napisał:
    Michal2002 napisał:
    czy może chwilowo tak zostać ?

    Nie, ponieważ ma to podstawowy wpływ na jakość spalania. Poza tym co znaczy "chwilowo"?

    Niekoniecznie chodzi o jakość spalania. Ustawienie zbyt niskiej mocy powoduje zmniejszenie płomienia i co najważniejsze przez zmniejszenie predkości wypływu mieszanki gazowo-powietrznej przybliżenie płomienia do palnika i przegrzewanie rury palnika i w konsekwencji pekanie jej. Nie mówię o skrajnej sytuacji jaką jest wciąganie płomienia i wybuchowe spalanie, ale zazwyczaj wcześniej elektroda jonizacyjna wyłacza palnik.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Michal2002 napisał:
    Dawno niestety.


    Zanim podejmiesz kroki z wymianą czegokolwiek, nie stracisz nic jeżeli zaczniesz od solidnego czyszczenia wymiennika spaliny/woda - musisz go zdemontować - o ile czujesz się oczywiście na siłach. Czyszczenie wymiennika w tych kotłach to minimum raz na dwa lata, niektóre w rok potrafią się całkowicie zapieprzyć.
    Po ponownym zamontowaniu prawidłowa regulacja i analiza spalin - tutaj potrzebujesz serwis, bo ustawianie na oko może nie załatwić tematu.
  • Poziom 22  
    Więc oglądałem tą elektrodę , wygląda całkiem solidnie i działa przynajmniej po uruchomieniu palnika. Gdy elektroda jest odłączona to palnik jest gaszony po sekundzie. Tak czasem potrafi pochodzić około 60 sekund. Zauważyłem też ,że najczęściej brak płomienia występuje przy wejściu pieca na tzw. "większą moc". Zazwyczaj też występuje komunikat "brak płomienia lecz na moje oko , to najpierw jest komunikat a później płomień gaśnie.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Prąd jonizacji wynosi 5 - 7 uA. Czy to nie za mało ?
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Sprawdź, czy nie masz potencjału na obudowie, próbnik neonowy nie powinien świecić po dotknięciu obudowy, rownież, czy faza występuje na brązowym przewodzie zasilania, zacisk oznaczony literka "L", zdaza sie, że piec dlugo działa przy odwrotnym podłączeniu zasilania, ale z czasem degraduje się elektronika i przestaje funkcjonowac przy odwrotnym podłączeniu "L" i "N" . Wyczyść benzyną ekstrakcyjną przewod jonizacji i korpus elektrody jonizacyjnej, sprawdź przy okazji, czy nie ma pęknięc na porcelanie (cienkie ciemne kreski nie dajace się zetrzeć). Na koniec możesz wymontować płytę główną i starannie wymyć alkoholem izopropylowym lub czystym spirytusem.
  • Poziom 22  
    Zauważyłem też ,że im większa moc pieca tym prąd jonizacji jest mniejszy, a powinno być odwrotnie. W tej chwili mam wentylator ustawiony na 48 %. Prąd jonizacji też jest bardzo niestabilny. Po uruchomieniu palnika wynosi 16 uA i spada.

    Dodano po 1 [minuty]:

    W wypadku gdy piec osiąga pełną moc prąd jonizacji spada do 0.

    Dodano po 49 [sekundy]:

    Zero jest OK. Dzięki za podpowiedź :)
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Moźesz mieć odkształconą elektrodę lub pękniętą porcelankę, elektrodę możesz prostować po rozgrzaniu jej do czerwoności, inaczej napewno pęknie. Ustawiona jest jakoś skosem do rury palnika, trochę oddalajac się od niego. Najlepiej obejrzyj płomień, lub zdemontuj cały palnik i wyprostuj ją na czuja, ale.widząc jej połozenie w palniku. Mogą być zapchane dziurki w palniku, no i oczywiście zabity wymiennik. Niestety wymiennik najlepiej wymontować i umyć karcherem na zewnątrz.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Zapomniałem dodać, że wystarczający prąd jonizacji to niecałe 2uA, 10uA to już bardzo dużo i wielce prawdopodobne jest pegnięcie porcelanki.
  • Poziom 22  
    Prąd jest niestabliny , jak piec wchodzi na większą moc to płomień od razu znika a prąd spada szybko do 0 z tym ,że za nim spadnie to jest bardzo mały np. 3 uA.
  • Poziom 13  
    Nie kopie cie prad jak dotykasz obudowy kotła ?
  • Poziom 22  
    Nie jest OK , Zero jest na obudowie. To jest taki kocioł ,że jak się zamieni przewody to już nie odpali.
  • Poziom 13  
    Przyjrzyj sie elektrodzie jonizacyjnej, nawet przez lupę obejrzyj porcelankę, jeśli nic nie zauważysz to wymontuj plyte główną i dokladnie wymyj alkoholem i wysusz, szczególnie okolice układu kontroli płomienia, scieżki chyba zasówają prawie przez cała szerokosc płytki. Generalnie myje mięciutkim pędzelkiem do golenia lub nakładania pudru, 2-3 razy i obie strony. Zwróc też uwagę, czy jest dużo kurzu pod plytką.
  • Poziom 22  
    Spróbuje :) Ustawiłem 52,5 % teraz chodzi bez problemu ale wiadomo na pół gwizdka
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    tutorek napisał:
    Niekoniecznie chodzi o jakość spalania. Ustawienie zbyt niskiej mocy powoduje(...)

    Akurat tutaj chodzi o jakość spalania i w ogóle o uruchomienie palnika. Użytkownik napisał że bawi się prędkością obrotową wentylatora nie korygując w ogóle ilości gazu po zmianie tych obrotów. Czyż to nie jest nienormalne i nie wpływa na pracę palnika ?!
  • Poziom 13  
    Mialem niepolemizować, ale ponieważ dosyć często mi się zdaża napotkać popękane rury palników bo jakiś "serwisant" zmniejszył moc palnika zamiast wyczyścić kocioł, a później polemizował, bo jak to, przecież mniejsza moc > mniejsza temperatura w komorze > mniej obciążone cieplnie palniki > nie powinno pękać. Gdyby tak było to palniki pękały by na końcu, bo tam nie przepływa mieszanka paliwowa i nie studzi blachy palnika, niestety pęka tam gdzie najwięcej otworków, pomimo najlepszego chłodzenia. Wniosek palniki pękają od płomienia i oczywiste jest, ze im płomień bliżej palnika tym więcej przekazuje ciepła. Z drugiej strony znając trochę mechanikę płynów i konstrukcję palnika, łatwo można zauważyć, że skład mieszanki paliwowej powinien być stały dokąd przepływ w zwężce będzie laminarny, czyli ograniczeniem precyzji składu mieszanki jest raczej maksymalna moc. Palniki modulowane zasysają gaz w zwężce i automatycznie dobierają ilość gazu, tak więc skład mieszanki i jakość spalania pozostaje dobra, zazwyczaj ograniczenia wynikaja właśnie z przegrzewania rury palnika i zdolności rozgrzewania elektrody jonizacyjnej i pewności zapłonu, chociaż z tego ostatniego powodu często moc zapłonowa jest wyższa od mocy minimalnej.
    Niedowiarkom proponuje zajrzeć w noty katalogowe producentow rur palnikowych, którzy podają moc minimalna i maksymalną, czesto z odpowiednią adnotacją odnosnie gwarancji.
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    tutorek napisał:
    czyli ograniczeniem precyzji składu mieszanki jest raczej maksymalna moc.

    Raczej nie, bo jak wynika z instrukcji serwisowej skład mieszanki należy wyregulować dla mocy maks. i min. A regulacja ta nie polega na zmianie prędkości obrotowej wentylatora.
    tutorek napisał:
    Palniki modulowane zasysają gaz w zwężce

    Nie w tym przypadku.

    BRÖTJE WBS 22 KW - Gaśnie płomień i odpala ponownie
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Panowie prawdopodobnie przy tym kotle jest możliwość ograniczenia mocy kotła, poprzez wydajność wentylatora - czyli w tym przypadku nie powinno być problemu z obniżeniem płomienia na palniku i to prawdopodobnie użytkownik poczynił.
    Wracając do meritum sprawy - kolego Michal2002, podchodząc do tego kotła, byłbym przekonany na 95%, że chodzi o to co napisałem w poście 9-tym, tym bardziej, że później napisałeś: Zauważyłem też ,że im większa moc pieca tym prąd jonizacji jest mniejszy, a powinno być odwrotnie. W tej chwili mam wentylator ustawiony na 48 %. Prąd jonizacji też jest bardzo niestabilny. Po uruchomieniu palnika wynosi 16 uA i spada.
    Zwróć uwagę, czy kocioł nie zaczyna się "dusić", płomień nie zaczyna "szarpać", słychać jakby odgłos dudnienia.
    Oczywiście nigdy nie można wykluczyć innej przyczyny - ale to jest pierwsza rzecz od której powinieneś zacząć, tym bardziej, że i przegląd, czyszczenie tak i tak powinieneś wykonać.
  • Poziom 22  
    Witam,

    Tak właśnie podejrzewam jak napisał kolega Kasprzyk.
    Kocioł się niby nie dusi jednak nie ma możliwości wprowadzenia go na maksymalną moc.
    Na moje oko zmniejszenie prędkości wentylatora wpływa na zmniejszenie maksymalnej mocy , natomiast nie wpływa to negatywnie na palnik.


    Pozdrawiam :)
  • Poziom 13  
    wawrzeczko_t napisał:

    Raczej nie, bo jak wynika z instrukcji serwisowej skład mieszanki należy wyregulować dla mocy maks. i min. A regulacja ta nie polega na zmianie prędkości


    W tego typu palnikach regulujesz skład mieszanki w zależności od rodzaju ścieżki gazowej dlawiac wylot gazu przy mocy maksymalnej i sprawdzasz jak jest na mocy minimalnej i w razie koniecznosci ciśnieniem przy mocy minimalej (niezalecane bo regulacja ta jest zazwyczaj pod zaplombowanym dekielkiem) lub przy wiekszych palnikach i przy ścieżce proporcjonalnej np Kromshreder (jakoś tak ta nazwa wygląda) typowo w 2 punktach w celu ustawienia przesuniecia i nachylenia liniowej charakterystyki ciśnienia wyjściowego w zależności od ciśnienia regulujacego. Haslo zwężka padło aby nie wnikać w szczegóły regulacji, ale zazwyczaj ona odbywa sie w zależności od ciśnienia w rurze mieszajacej.
    Prawda jest taka, że przy minimalnych mocacach rozjeżdrza sie skład ze wzgledu na brak precyzji regulacji reduktora, przy maksymalnych mocach ograniczeniem jest wydajnosć reduktora. Ja odniosłem sie do wyidealizowanego scenariusza, gdzie nie ma ograniczeń wydajności i precyzji regulacji, aby uwypuklic co wynika z mechaniki płynów. Nawiasem mówiac w tym kotle dysza gazu wygląda chyba jak ścieta skosem rurka, tak jak w prostych areografach czy rozpylaczach i to na niej wytwarza sie podciśnienie tak jak w zwężce.
    Cały czas będe jednak obstawal,że ograniczeniem mocy minimalnej jest pękanie rury palnika, a jako kolejny argument za tym sprawdź jaki zakres regulacji mocy mają palniki z rurą pokryta siatką żaroodporna i bez niej i zastanow sie dlaczego ten zakres jest wiekszy dla palnikow z siatką.
    Dyskusja schodzi na bardzo specjalistyczny pulap, niestety Twoje argumenty mnie nie przekonują, moje pewnie Ciebie rownież nie. Mogę dodać, że serwisuje kotły ponad 20lat i mam spora wiedzę, tym bardziej, że nie jestem zwiazany z żadna marką i nie moge sie opierać na żadnych schematach postępowania pod kątem okreslonego modelu kotła/palnika, tylko na swojej wiedzy i doswiadczeniu. Nie robie tego po godzinach, tylko z tego żyję.
  • Poziom 22  
    Kolego Ty się na tym znasz :)
    Jako jedyne to przychodzi mi do głowy ,że tak jest jak mówie bo :
    - jest małe zużycie gazu
    - piec ma rozbudowane sterowanie
    Skoro jest rozbudowane to może być tak ,że jak zmienia się parametry obrotów wentylatora to wtedy sterowanie zmniejsza moc pieca.
    Może być też tak dlatego ,że tam jest sporo parametrów odnośnie wentylatora, między innymi obroty maksymalne , których nie zmieniałem.
    Także ja Twoje tłumaczenie przyjmuje bo Ty na pewno się na tym lepiej znasz :)
    To co napisałem wywnioskowałem z zachowania pieca co oczywiście nie świadczy ,że tak jest. Piec pracuje bardzo cicho co zazwyczaj miało miejsce jak była potrzebna mała moc.
    Po za tym ja nie jestem żadnym fachowcem od pieców :)
    Pozdrawiam
  • Poziom 13  
    Michal2002 napisał:
    .....
    Skoro jest rozbudowane to może być tak ,że jak zmienia się parametry obrotów wentylatora to wtedy sterowanie zmniejsza moc pieca.
    Może być też tak dlatego ,że tam jest sporo parametrów odnośnie wentylatora, między innymi obroty maksymalne , których nie zmieniałem.
    Także ja Twoje tłumaczenie przyjmuje bo Ty na pewno się na tym lepiej znasz :)
    To co napisałem wywnioskowałem z zachowania pieca co oczywiście nie świadczy ,że tak jest. .....

    Generalnie nie pamiętam jakie tam zmienia sie parametry, ale w tego typu palnikach moc zmienia sie, zmieniajac obroty palnika, zazwyczaj liczbowo określa się minimalne i maksymalne obroty, które stanowią później podstawę procentową 0% - minimalne ustawione obroty, 100% - maksymalne ustawione obroty, później procentowo (może być również obrotami) ustala sie moc minimalną i maksymalna dla CO, minimalną i maksymalną dla cw i startową, czyli dla zaplonu, czesto określa się tylko maksymalna dla CO i cw, oraz startową.
    Moja dyskusja odbiegla troche od meritum, a to ze wzgledu na zarzut, że zmieniajac obroty strasznie rozregulowałeś palnik, co jest nieprawdą bo automatyka caly czas reguluje te obroty, ty tylko ograniczasz zakres regulacji. Nie wiem który parametr zmieniasz, ale najprawdopodobniej moc maksymalnà, nie wiem tylko czy na CO, czy na cw, a może moc startową - trudno wywnioskować, jedyne co wiem to że nie dokońca wiesz co zmieniasz i że to powoduje, że piec zaczyna działać.
    Co do przyczyn zanikania pradu jonizacji to prawie wszystkie podałem Ci pare postow wyżej i ponieważ nie bardzo wiem czy zmienileś moc minimalnà czy maksymalną to nie jestem w stanie precyzyjniej okteslić przyczyn. Tak duże fluktuacje jonizacji też są spowodowane pływaniem potencjału uziemienia względem zera, stad pytanie czy nie kopie cie jak dotykasz obudowy, lecz tak naprawde to chodzi o korpus kotła, poza tym położenie elektrody jonizacyjnej i pęknięcia porcelanki izolacyjnej elektrody jonizacyjnej, sprawdź na obwodzie przy blaszce mocujacej, zakurzone przewody jonizacyjne no i sama płyta głowna zakurzona bądź uszkodzona. Może to też być kropla kondensatu spadajaca akurat na elektrodę jonizacyjną, ale przy tek konstrukcji kotla to prawie niemożliwe. Wszystkie w/w przyczyny były już pare postow wcześniej, ale nie odniosłeś sie do tych sugesti, a ja tego nie sprawdę wirtualnie za ciebie.
  • Poziom 22  
    Cześć,

    Zmieniam moc maksymalną.
    Sprawdzałem elektrodę i wygląda,że jest ok.


    Pozdrawiam
  • Poziom 13  
    Czy palnik gasnie jak pracuje na mocy maksymalnej, czy na minimalnej, czy pojawia sie blad i zatrzymuje sie, czy po prosty ponawia rozruch i tak w kolko?
  • Poziom 22  
    Panik gaśnie przy większej mocy po pewnym czasie i ponawia rozruch , jeżeli rozruchów jest zbyt dużo pojawia się komunikat o zaniku płomienia podczas pracy.

    Pozdrawiam
  • Poziom 13  
    Nie masz tam czujnika ciśnienia gazu, pudelko z pokretlem i skala ok 5-50mbar za szybką, ustawione na ok. 14-16mbar (standart)?. Ten czujnik cisnienia może wyłaczać, możesz go przestawic na ok. 12-13 i sprawdzić. Jeśli nie masz czujnika ciśnienia to albo elektroda jonizacyjna odgieta i trzeba wyprostowac (ale po podgrzaniu do czerwonosci bo peknie), albo brudna płyta głowna lub uszkodzona. Jak kilkuletni kociol to może jakis przekaźnik sie rozsypał mechanicznie, ale nie polecam naprawy bo to element bezpieczenstwa.