Jestem od 10 lat uzytkownikiem Astry G z 2004 (chyba ostatnie z tego modelu) ma przebieg ponsad 160 000 km jak do tej pory bez zadnych problemow .Olej ok 0,8 na tysiac czyli znosnie .Ostatnio jechalem z predkoscie ok 120 km/h i przestal pracowac czwarty cylinder .Po wymianie swiecy to samo .Wymienilem to co moglem we wlasnym zakresie na szybko czyli kable cewke i nic dalej nie pali .Proboje zalapac na zimno na wysokich obrotach .Ale jak zlapie temperature to calkiem kuleje .Iskre ma piekna blekitna a swieca mokra .Czy mozliwe za az tak mocno leje wtryskiwacz ze topi iskre ? Jak to sprawdzic w najprostrzy sposob .Poniewaz stalo sie to gwaltownie bez innych oznak nie sadze aby to byly pierscienie .Nie chcialbym za duzo korzystac z serwisu bo mam zle doswiadczenie i obawiam sie ze przy takim problemie obedra mnie ze skory a auto juz dosc leciwe .