Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Texa PolandTexa Poland
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jak to jest z całodobową jazdą na światłach mijania

Xantix 20 Feb 2016 19:38 19830 396
  • #61
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    Wprowadzenie obowiązku jazdy na światłach dziennych miało poprawić bezpieczeństwo - poprawiło, tak samo jak fotoradary straży gminnych... - co za to spowodowało:
    - większe zużycie paliwa - nie ma znaczenia, czy o 0,5% czy 50%,
    - zużywanie żarówek,
    - zużywanie akumulatorów,
    - wymóg częstszego serwisowania wiązki elektrycznej w aucie itd.
    Co dało to mnie i potencjalnym ofiarom wypadków - NIC KOMPLETNIE.
    Bo jeśli ktoś zginie to nie ma znaczenia, czy auto jechało na światłach czy nie - zginął człowiek (statystyki pokazują, że ilość ofiar wiele się nie zmniejszyła, a jej zmniejszenie nie można przypisać temu obowiązkowi jazdy na światłach - mają tu zastosowanie też inne aspekty).

    Co to za to dało - olbrzymie dodatkowe wpływu do budżetu państwa z:
    - podatku od paliwa - vat, akcyza, opłata paliwowa itd.,
    - więcej vatu za kupowanie częściej części do utrzymania oświetlanie w aucie na bezpiecznym poziomie,
    - więcej vatu za usługi serwisowe w tym aspekcie.
    Konkludując - oprócz MF NIKT więcej na tym pomyśle nie skorzystał - można by go z powodzeniem zlikwidować i jutro na stronie KGP przeczytamy, że i tak zginęło 20 osób w wypadkach drogowych.

    To jest jak z tymi świetlówkami kompaktowymi - oprócz oszczędzania energii elektrycznej (za którą i tak płacimy coraz więcej - więc o jakich oszczędnościach tu mówimy) - dla mnie, środowiska NIC to kompletnie nie dało:
    - zwykła żarówka 60 W koszt 2 zł,
    - świetlówka o mocy świecenia 60W koszt 10 zł
    To gdzie tu zysk DLA MNIE - a środowisko? - jak się zbije w domu zwykła żarówka:
    - to biorę miotełkę, zmiatam, do kosza na śmieci i tyle,
    - jak zbiję świetlówkę - powinienem wezwać strażaków, wietrzyć chałupę kilka godzin, wywalić wszystkie meble, dywany, parkiet z tego pomieszczenia - bo rtęć mogła w to przeniknąć - a gdzie inne metale ciężkie z tej świetlówki...?.

    Jak zwykle wprowadzono debilny przepis (debilność polega na niemożności jego pełnej kontroli, przestrzegania prawa w tym względzie i odpowiedzialności producentów i sprzedawców tych wyrobów z czego i jak to produkują - certyfikaty, świadectwa jakości produktu - dajcie mi 5 minut, a z google wam ściągnę taki certyfikat, że Papieżowi buty spadną).

    Jazda na światłach tylko i wyłącznie mijania - 24/7/366 - tak to powinno wyglądać - i jak już napisałem, za najdrobniejsze przewinienie z zaniedbaniem tego obowiązku i prawnego i spraw technicznych, dbania o to - mandat od 500 zł w górę i 20 punktów karnych od ręki.
    Spróbuj zaniedbać BHP w pracy i cię BHP-owiec zobaczy - dostaniesz taki zjeb, że przez tydzień zapomnisz jak się nazywasz - a na drodze co - nic kompletnie - nikt się tym nie martwi, choć jedzie żelastwem o masie co najmniej 1 TONY - czyli życie twoje i innych jest na drodze nic nie warte?.

    Światła do jazdy dziennej - zakazać.
    Tylko i wyłącznie światła mijania.

    I tak, jak ktoś tu zauważył - coraz więcej nowych aut ma te światła montowane fabrycznie, ale ich wielkość, kształt absorbuje (za bardzo) uwagę kierowcy który je widzi - sam się też na tym kilka razy "złapałem" - że zamiast patrzeć na drogę, gapiłem się na te LED-y... - aż mnie teraz na myśl o tym ciarki przeszły - mój wzrok wraca na drogę i 20 m przed sobą widzę przyczepę ciągnika rolniczego..., jadąc 70 km/h moim Punciakiem...
  • Texa PolandTexa Poland
  • #62
    jas67
    Level 22  
    KOCUREK1970 wrote:
    - zużywanie akumulatorów,
    - wymóg częstszego serwisowania wiązki elektrycznej w aucie itd.

    Nie chce mi się więcej Twoich bzdur cytować więc tylko to. Niby jak ma się jazda na światłach do żywotności akumulatora? Serwisowanie wiązki elektrycznej? Co masz na myśli? Bo ja jeszcze nic przy tym nie robiłem choć jeżdżę niemłodymi autami.
    Twoja wypowiedź wygląda tak jakby to pisał ktoś z podstawówki. A te mandaty i punkty.... od razu widać że nie jesteś kierowcą.
  • #63
    Fredw
    Level 21  
    KOCUREK1970 wrote:
    Światła do jazdy dziennej - zakazać.
    Tylko i wyłącznie światła mijania.

    Proszę o sensowne uzasadnienie dlaczego.
  • #64
    Xantix
    Level 40  
    Mam pytanie - Czy
    KOCUREK1970 wrote:
    Wprowadzenie obowiązku jazdy na światłach dziennych miało poprawić bezpieczeństwo - poprawiło, tak samo jak fotoradary straży gminnych... - co za to spowodowało

    KOCUREK1970 wrote:
    Co dało to mnie i potencjalnym ofiarom wypadków - NIC KOMPLETNIE.
    Bo jeśli ktoś zginie to nie ma znaczenia, czy auto jechało na światłach czy nie - zginął człowiek (statystyki pokazują, że ilość ofiar wiele się nie zmniejszyła, a jej zmniejszenie nie można przypisać temu obowiązkowi jazdy na światłach - mają tu zastosowanie też inne aspekty).

    Nie kłóci się trochę z konkluzją:
    KOCUREK1970 wrote:
    Jazda na światłach tylko i wyłącznie mijania - 24/7/366 - tak to powinno wyglądać
  • #65
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    jas67 wrote:
    Niby jak ma się jazda na światłach do żywotności akumulatora?

    Jeśli alternator nie domaga, to skąd auto bierze dodatkowy prąd? - na polskich drogach 80% aut to stare trupy...
    jas67 wrote:
    Serwisowanie wiązki elektrycznej? Co masz na myśli?

    A co można mieć namyśli pisząc o wiązce elektrycznej - budowę auta zna? - to wie co chyba wchodzi w skład takiej instalacji?.
    jas67 wrote:
    Bo ja jeszcze nic przy tym nie robiłem choć jeżdżę niemłodymi autami.

    No i co w związku z tym? - ilu takich jest, Ty to nie cały świat.
    jas67 wrote:
    Twoja wypowiedź wygląda tak jakby to pisał ktoś z podstawówki.

    Twoje jakby ktoś nawet tego nie skończył - bez urazy Kolego.
    Ale jakoś nigdzie nie widzę, by ktokolwiek zacytował mój wpis - a tym bardziej nigdzie nie widzę tego w Twoim wykonaniu - ja też potrafię krytykować - podaj konkretne przykłady a nie tylko negacja.
    jas67 wrote:
    A te mandaty i punkty.... od razu widać że nie jesteś kierowcą.

    Właśnie dlatego, że nim jestem tak uważam - bo to tylko jedyny sposób działający na Polaków.
    Fredw wrote:
    Proszę o sensowne uzasadnienie dlaczego.

    Masz moje dwa poprzednie wpisy - tam jest wszystko zawarte.
    Xantix wrote:
    Nie kłóci się trochę z konkluzją:

    Nie nie kłóci - proszę przeczytać moje posty - pomysł debilny (światła do jazdy dziennej), jak już to tylko mijania, jeśli nadal ma to obowiązywać - a, że obywatelowi nic to nie dało (jazda na światłach dziennych) - a kopałeś się kiedyś z koniem :D - obywatel ma posłusznie wykonywać i za to płacić co władza mu każe.

    No to skoro to nadal ma być - to tylko światła mijania - te są montowane w każdym aucie fabrycznie, więc jakieś normy tego są spełnione - bo auto dostało homologację na polskie drogi - i tylko w takim przypadku widzę sens i potrzebę ponoszenia przeze mnie tych wyższych kosztów utrzymania auta.
  • #66
    ALIBABA I
    Level 26  
    Kol. KOCUREK1970 . napisał ...cytat .. / a środowisko? - jak się zbije w domu zwykła żarówka:
    - to biorę miotełkę, zmiatam, do kosza na śmieci i tyle,
    - jak zbiję świetlówkę - powinienem wezwać strażaków, wietrzyć chałupę kilka godzin, wywalić wszystkie meble, dywany, parkiet z tego pomieszczenia - bo rtęć mogła w to przeniknąć - a gdzie inne metale ciężkie z tej świetlówki...?. /
    dalej. cytat . coraz więcej nowych aut ma te światła montowane fabrycznie, ale ich wielkość, kształt absorbuje (za bardzo) uwagę kierowcy który je widzi ... Właśnie gdzie ekologia ta . ad 1. i co z tą homologacją ad 2.

    pozdro Kocurek
  • #67
    Xantix
    Level 40  
    KOCUREK1970 wrote:
    Jeśli alternator nie domaga, to skąd auto bierze dodatkowy prąd? - na polskich drogach 80% aut to stare trupy...

    Co nie oznacza, że mają problemy z alternatorem. A nawet powiem więcej - raczej z niedomagającym alternatorem nikt długo nie jeździ - bo mało kto doładowywałby akumulator codziennie spoza pojazdu. Ja osobiście takich osób nie znam.
    KOCUREK1970 wrote:
    jas67 napisał:


    A te mandaty i punkty.... od razu widać że nie jesteś kierowcą.



    Właśnie dlatego, że nim jestem tak uważam - bo to tylko jedyny sposób działający na Polaków.

    No tak, metoda bata wiecznie żywa... Tylko jakoś nie widzi mi się tracenie prawa jazdy za nie włączenie świateł w dzień - są gorsze wykroczenia wymagające surowszych kar.

    KOCUREK1970 wrote:
    więc jakieś normy tego są spełnione

    Co z tego, że są normy - jak 95% aut nie ma należycie ustawionych tych świateł mijania - i oślepiają one nie gorzej niż DRL - a nikt nie przejmuje się ich regularną regulacją...
  • #68
    gaspaccio
    Level 18  
    W chwili obecnej (od 2011) wszystkie nowe auta produkowane na rynek Unii Europejskiej musza byś wyposażone w fabryczne światła do jazdy dziennej.
    Jeżeli kolega nie wie w jaki sposób takie światła poprawiają bezpieczeństwo to najwyraźniej niewiele jeździ poza miastem, auto obserwowane pod słońce (przy najpopularniejszych kolorach,: czarny, szary, srebrny) jest dzięki temu 300% bardziej widoczne.
  • #69
    marek1977
    Level 33  
    Nikt nie mówi żeby nie jeździć po trasie, tylko w mieście gdzie z zasady raz że są korki, a dwa że jeździ się wolniej.
  • Texa PolandTexa Poland
  • #70
    jas67
    Level 22  
    marek1977 wrote:
    Nikt nie mówi żeby nie jeździć po trasie, tylko w mieście gdzie z zasady raz że są korki, a dwa że jeździ się wolniej.

    Przecież w miastach też są drogi na których panują warunki podobne jak poza miastem. I co, mają może wydzielić obszary gdzie trzeba włączać światła? Przecież to bez sensu, dlatego trzeba i w korkach na światłach jeździć. Gdybyś w korku nie musiał włączać świateł, dało by Ci to coś ? Wątpię bardzo.
  • #71
    krecik22
    Level 13  
    Toż chyba lepiej być widocznym w mieście niż bawić się w On/of ze światłami; )
  • #72
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    Xantix wrote:
    No tak, metoda bata wiecznie żywa... Tylko jakoś nie widzi mi się tracenie prawa jazdy za nie włączenie świateł w dzień - są gorsze wykroczenia wymagające surowszych kar.

    Dlaczego jak jedziesz w RFN masz przepisy wyryte na blachę, dlaczego we Włoszech, Szwecji Polacy jadą jak baranki a auto w stanie perfekcyjnym - czyżby dlatego, że 500 EURO mandatu możesz tam za to zapłacić - czyżby to było to - eee, chyba jednak nie... - czyżby tam Polak sobie z policjantem ucinał pogawędkę i prosił o nie dawanie mandatu? - czy tam na zachodzie kierowca, który złamał przepisy ma odwagę się odezwać - no raczej nie (nie tak jak u nas) - tam rozmowa krótka jest - nie pasuje to do sądu sprawa idzie - tam się nie patyczkują jak u nas.
    Xantix wrote:
    Co z tego, że są normy - jak 95% aut nie ma należycie ustawionych tych świateł mijania - i oślepiają one nie gorzej niż DRL - a nikt nie przejmuje się ich regularną regulacją...

    Bo LEDY montują jak każdy chce - a światła mijania powinny mieć plombę założoną w momencie corocznej kontroli stanu auta - nie ma plomby, plomba uszkodzona - auto uszkodzone: laweta - tyle w temacie.

    Jak widzisz, pomysły na poprawę bezpieczeństwa by się znalazły - tylko to kasy państwu nie daje...
  • #73
    Fredw
    Level 21  
    KOCUREK1970 wrote:
    Masz moje dwa poprzednie wpisy - tam jest wszystko zawarte.

    Co do 1 postu to napisałeś tam ewidentną nieprawdę, że brak jest przepisów odnośnie lamp dziennych. Odpisałem na to tutaj

    Natomiast ostatnie uzasadnienie.... no proszę, naprawdę to ma być sensowne uzasadnienie? Tak się skupiłeś, że zapomniałeś obserwować całe otoczenie, przecież gdybyś to powiedział policjantowi to w najlepszym przypadku wybuchł by śmiechem.
    Poza tym sporo aut ma dzienne w formie zwykłych lamp czy prostych pasków ledowych, oni też są źli?

    KOCUREK1970 wrote:
    Bo LEDY montują jak każdy chce - a światła mijania powinny mieć plombę założoną w momencie corocznej kontroli stanu auta - nie ma plomby, plomba uszkodzona - auto uszkodzone: laweta - tyle w temacie.

    Tak i jeszcze powinni strzelać. Co w momencie jak w trasie przepali się żarówka? Rozumiem mamy stanąć na środku autostrady i koniec jazdy?
    Przecież to co wypisujesz to już czyste S-F.
  • #74
    krecik22
    Level 13  
    S-F może nie ale temat rzeka i jest wiele zwolenników jakże przeciwników, z resztą nie można porównywać Polski z innymi krajami.
  • #75
    Fredw
    Level 21  
    S-F było do plomb na lampach.

    KOCUREK1970 wrote:
    Jak widzisz, pomysły na poprawę bezpieczeństwa by się znalazły - tylko to kasy państwu nie daje...

    To zastanów się czy większy zysk przynoszą lampy DRL czy wypalone mijania, częstsza wymiana żarówek i większe (minimalnie ale jednak) spalanie.
    Cały czas sam sobie zaprzeczasz :roll:
  • #76
    krecik22
    Level 13  
    Plomb nie mogliby zastosować bo to było by chaotyczne przecież każdy doskonale wie że wcześniej czy później żarówka się przepali
    Mi bardziej chodziło o tym strzelaniu he he
  • #77
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    Fredw wrote:
    Co do 1 postu to napisałeś tam ewidentną nieprawdę, że brak jest przepisów odnośnie lamp dziennych.

    Bardziej mi chodziło, że pomimo ich istnienia, i tak nikt tego nie sprawdza, nie sprawdzał i nie zastosował się do tych wytycznych - no to położyłem nacisk - radosna twórczość: patrz przykład ledów 2 cm nad jezdnią - są skuteczne?.
    Fredw wrote:
    Tak się skupiłeś, że zapomniałeś obserwować całe otoczenie, przecież gdybyś to powiedział policjantowi to w najlepszym przypadku wybuchł by śmiechem.

    Tu się zgadzam, policjanta to nie interesuje - co nie zmienia faktu, że to się nie tylko mnie przytrafiło - rozumiem, że w Twoim odczuciu uogólniam - 10 mln ludzi ma problem, jeden nie - to reszta uogólnia... - jak polemizować z jednostką?.
    Fredw wrote:
    Poza tym sporo aut ma dzienne w formie zwykłych lamp czy prostych pasków ledowych, oni też są źli?

    I tak i nie.
    Tak - bo dziwny kształt przyciąga ludzkie oko - na co bardziej się gapisz, na pudełko kwadratowe, czy ośmiokątne?.
    Nie - bo wtedy te lampy są montowane fabrycznie, ze wszystkimi przepisami, zasadami (jeśli mają w miarę normalny nie absorbujący uwagę kształt itd.).
    Tylko Ty mi znowu odpiszesz, że to bzdura - być może dla CIEBIE, dla mnie nie - jak z tym polemizować, co jest bzdurą dla jednego a poważnym zagrożeniem dla innego.
    Fredw wrote:
    Tak i jeszcze powinni strzelać. Co w momencie jak w trasie przepali się żarówka? Rozumiem mamy stanąć na środku autostrady i koniec jazdy?

    Do uciekających motocyklistów, lub tych którzy nie zatrzymali się do kontroli - mnie to pasuje, Tobie pewnie nie - więc?.
    Na środku autostrady - nie - na najbliższy parking i masz usunąć usterkę, wezwać ASO jeśli nie potrafisz. Auto nie jest sprawne technicznie - jest zagrożeniem na drodze dla innych (czy dla Ciebie to już pomijam - bo jak coś się stanie, to i tak cały świat obwinisz za to...).
    krecik22 wrote:
    Plomb nie mogliby zastosować bo to było by chaotyczne przecież każdy doskonale wie że wcześniej czy później żarówka się przepali

    No to usuwasz usterkę i problem rozwiązany - ustawiają Ci światła w stacji kontroli pojazdów, zakładają plombę i po krzyku - tylko już widzę, że Polak zawsze musi mieć jakieś ale... - tylko potem jeden z drugim siedzi na rowie i powtarza: "kur...a zabiłem człowieka, zabiłem człowieka"...

    Dlatego w tym kraju nic nie może się udać.
  • #78
    Xantix
    Level 40  
    KOCUREK1970 wrote:
    Do uciekających motocyklistów, lub tych którzy nie zatrzymali się do kontroli - mnie to pasuje, Tobie pewnie nie - więc?.

    A czy przypadkiem strzelanie podczas pościgu na publicznej drodze, pełnej innych pojazdów i pieszych nie jest realnym zagrożeniem bezpieczeństwa? I to zdaję się, że większym niż lipne światła DRL.

    KOCUREK1970 wrote:
    Fredw napisał:


    Co do 1 postu to napisałeś tam ewidentną nieprawdę, że brak jest przepisów odnośnie lamp dziennych.



    Bardziej mi chodziło, że pomimo ich istnienia, i tak nikt tego nie sprawdza, nie sprawdzał i nie zastosował się do tych wytycznych - no to położyłem nacisk - radosna twórczość: patrz przykład ledów 2 cm nad jezdnią - są skuteczne?.

    Nikt, tego nie sprawdza, a powinien - ale to nie wina ludzi, tylko organów kontroli. Przepisy są, tylko nikt ich nie egzekwuje.
    KOCUREK1970 wrote:
    kur...a zabiłem człowieka, zabiłem człowieka"...

    No tak, bo tak powiedzieć może tylko Polak. Bo tylko w Polsce 80% aut to wraki i nikt nie dba o stan techniczny aut. No to byś się kolego zdziwił jak jest w USA - tam możesz legalnie jeździć rdzawym wrakiem sklejonym na taśmę PCV - przy stanie niektórych dopuszczonych do ruchu aut w tamtym kraju w Polsce jest naprawdę dobrze.
    KOCUREK1970 wrote:
    No to usuwasz usterkę i problem rozwiązany - ustawiają Ci światła w stacji kontroli pojazdów, zakładają plombę i po krzyku

    A co jak światła rozregulują się w trakcie okresu między przeglądami technicznymi auta? Jak mam to wykryć? Wbrew pozorom światła mijania trzeba ustawiać bardzo często. A ja sam nie potrafię wykryć czy są akurat dobrze czy źle ustawione.
    KOCUREK1970 wrote:
    Dlatego w tym kraju nic nie może się udać.

    W tym kraju? A to już wiem o co chodzi...
    PS. Polska to nie jest "ten" kraj...
  • #79
    Fredw
    Level 21  
    KOCUREK1970 wrote:
    Bardziej mi chodziło, że pomimo ich istnienia, i tak nikt tego nie sprawdza, nie sprawdzał i nie zastosował się do tych wytycznych - no to położyłem nacisk - radosna twórczość: patrz przykład ledów 2 cm nad jezdnią - są skuteczne?.

    Światła mijania na SKP niby są sprawdzane (w zależności od SKP), a potem i tak jeździ pełno aut ze źle ustawionymi.
    Problemem jest brak kontroli na drodze.
    Ale czy dlatego mamy karać tych co mają wszystko zgodnie z przepisami?

    KOCUREK1970 wrote:
    Nie - bo wtedy te lampy są montowane fabrycznie, ze wszystkimi przepisami, zasadami itd.

    Litości, przecież każda uczciwie homologowana (nie tandetna chińszczyzna) i zamontowana lampa DRL też te wytyczne spełnia.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiat%C5%82a_do_jazdy_dziennej
    Uwierz mi (nie musisz, ale proszę), mam dzienne i przechodziłem już przegląd w SKP gdzie pan kombinował na każdą możliwą stronę jak mnie uwalić i nic to nie dało, nawet latanie z metrówką i sprawdzanie wymaganych odległości :D

    KOCUREK1970 wrote:
    Tu się zgadzam, policjanta to nie interesuje - co nie zmienia faktu, ze to się nie tylko mnie przytrafiło - rozumiem, że w Twoim odczuciu uogólniam - 10 mln ludzi ma problem, jeden nie - to reszta uogólnia... - jak polemizować z jednostką?.

    Gdybyś napisał o zakazie montowania DRL o innych kształtach niż okrąg/owal/linia poziomej (popularne, typowe rodzaje) to mógł bym się zgodzić, ale Ty cały czas na podstawie jednostkowych przypadków (ludzkich i techniki wykonania danego światła) chcesz zakazać WSZYSTKIEGO. Przecież to czysty absurd.
    Na tej samej zasadzie skoro ja nie lubię silników diesla i wielu ludzi też tych silników nie lubi to powinni ich zabronić.

    KOCUREK1970 wrote:
    Na środku autostrady - nie - na najbliższy parking i masz usunąć usterkę, wezwać ASO jeśli nie potrafisz.

    Jak mam usunąć usterkę jak w tym celu muszę zerwać plombę? Przecież każdy patrol który mnie potem zatrzyma wpakuje mnie na lawetę za jej brak/uszkodzenie. Naprawdę nie dostrzegasz absurdu tego pomysłu?

    Na argumenty ad personam nie odpowiadam.
  • #80
    User removed account
    Level 1  
  • #81
    kwok
    Level 39  
    KOCUREK1970 wrote:
    No to usuwasz usterkę i problem rozwiązany - ustawiają Ci światła w stacji kontroli pojazdów, zakładają plombę i po krzyku .....

    Poczytałem trochę tego tematu i tak mi się nasunęło.
    Jadę o 22-giej autostradą, przepala mi się żarówka (na szczęście zauważyłem na drodze bo to stary grat i nie ma kontrolki przepalonej żarówki), zawsze mam na zapas w aucie, jadę do najbliższego miejsca w którym mogę się zatrzymać i wymieniam żarówkę, widzę że lampa świeci ewidentnie za wysoko bo żarówka "wykonana zgodnie z wszelkimi normami" tyle że przez albańczyka w Mezopotamii zaimportowana do Niemiec i z napisem "Made in Germany" trafiła na polski rynek bo za dystrybucję takiego towaru na niemieckim zamknęli by importera. Poprawiam ustawienie lampy i żeby to zrobić w moim aucie muszę zerwać plombę i ruszam w dalszą drogę. Jestem już blisko domu, godzina 5:50, ze 20 po 6-tej będę już w domu, coś zjem, wypiję kawę i z samego rana pojadę na stację ustawić i zaplombować światła. Przepisy są bardzo ostre, za jazdę bez plomby 2tys mandatu wymienne na tydzień aresztu i 23pkt karne. Mam pecha bo o 5:52 zatrzymuje mnie policja do kontroli, ja nie mam plomby ani 2 tys, policjant nie ugięty - idę siedzieć. Jak do jasnej... miałem zaplombować lampę w nocy - niech ktoś wskaże gdzie jest całodobowa stacja diagnostyczna!!!
    Powyższa hipotetyczna opowiastka obrazuje jak nie życiowy przepis może rujnować życie. Nie stać nas polaków na taksówki żeby uniknąć wysokich mandatów za przepaloną żarówkę ani na aso na autostradzie. Ktoś może powiedzieć "ubezpiecz się' tylko że stawki będą również wysokie ze względu na ilość korzystających z takich ubezpieczeń.
  • #82
    krecik22
    Level 13  
    I chyba prawdopodobnie o to się rozchodzi o rowerzystów i pieszych bo oni w większości przypadków padają w tryby systemu
  • #83
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    Xantix wrote:
    A czy przypadkiem strzelanie podczas pościgu na publicznej drodze, pełnej innych pojazdów i pieszych nie jest realnym zagrożeniem bezpieczeństwa?

    Zapewne jest - tu policjant decyduje - w jego ocenie może być zasadne użycie broni.
    Xantix wrote:
    Nikt, tego nie sprawdza, a powinien - ale to nie wina ludzi, tylko organów kontroli. Przepisy są, tylko nikt ich nie egzekwuje.

    Tutaj mogę jedynie odpisać - no właśnie... tak być nie powinno - tylko znowu być nie powinno a jednak jest itd...
    Xantix wrote:
    No to byś się kolego zdziwił jak jest w USA - tam możesz legalnie jeździć rdzawym wrakiem sklejonym na taśmę PCV - przy stanie niektórych dopuszczonych do ruchu aut w tamtym kraju w Polsce jest naprawdę dobrze.

    No i cóż powoduje, że w tym kraju jest bezpieczniej na drogach niż u nas?.
    Tam prawie 350 mln pojazdów, u nas tylko 23 mln pojazdów - człowiek ponoc wszędzie taki sam - więc?.
    Xantix wrote:
    A co jak światła rozregulują się w trakcie okresu między przeglądami technicznymi auta? Jak mam to wykryć? Wbrew pozorom światła mijania trzeba ustawiać bardzo często. A ja sam nie potrafię wykryć czy są akurat dobrze czy źle ustawione.

    Wiedziałem, że trafiłem na malkontenta - skoro nie potrafisz sam o to zadbać, to zlecaj to odpłatnie tym co to potrafią - a skoro nadal nie potrafisz, to jazda autem w tym kraju jeszcze nie jest obowiązkiem - nie potrafisz o to zadbać, znaczy, że nigdy nie powinieneś mieć auta.
    Xantix wrote:
    W tym kraju? A to już wiem o co chodzi...

    No to w takim kraju - co za różnica - skoro sam jesteś przykładem stawania okoniem do wszystkiego.
    Jak na razie to tylko krytykujesz moje pomysły - Twoich nigdzie nie widzę? - więc się zastanawiam, czy jest sens w ogóle Tobie odpowiadać - pomysłodawców niewielu, za to maruderów pełne półki...
    Fredw wrote:
    Światła mijania na SKP niby są sprawdzane (w zależności od SKP), a potem i tak jeździ pełno aut ze źle ustawionymi.
    Poza tym sprawdzają, niestety tylko okazyjnie.
    Ale czy dlatego mamy karać tych co mają wszystko zgodnie z przepisami?

    Dlatego karać maruderów i cwaniaczków - reszta może spać spokojnie.
    Fredw wrote:
    Gdybyś napisał o zakazie montowania DRL o innych kształtach niż okrąg/owal/linia poziomej (popularne, typowe rodzaje) to mógł bym się zgodzić, ale Ty cały czas na podstawie jednostkowych przypadków (ludzkich i techniki wykonania danego światła) chcesz zakazać WSZYSTKIEGO. Przecież to czysty absurd.

    Czytamy uważnie:
    KOCUREK1970 wrote:
    wtedy te lampy są montowane fabrycznie, ze wszystkimi przepisami, zasadami (jeśli mają w miarę normalny nie absorbujący uwagę kształt itd.).

    Tylko Twoim tokiem rozumowania - możemy to ciągnąc w nieskończoność - czy kształt lampy w kształcie banana jest absorbujący czy nie, a może liścia klonu - no na Boga chcesz to ciągnąć?.
    Fredw wrote:
    Jak mam usunąć usterkę jak w tym celu muszę zerwać plombę? Przecież każdy patrol który mnie potem zatrzyma wpakuje mnie na lawetę. Naprawdę nie dostrzegasz absurdu tego pomysłu?

    A co tam napisałem - naprawdę widzisz tylko co chcesz widzieć?, mam podkreślić co zacytowałeś, to ok:
    KOCUREK1970 wrote:
    na najbliższy parking i masz usunąć usterkę,wezwać ASO jeśli nie potrafisz
  • #84
    krecik22
    Level 13  
    I chyba prawdopodobnie o to się rozchodzi o rowerzystów i pieszych bo oni w większości przypadków padają w tryby systemu
  • #85
    Fredw
    Level 21  
    KOCUREK1970 wrote:

    Tylko Twoim tokiem rozumowania - możemy to ciągnąc w nieskończoność - czy kształt lampy w kształcie banana jest absorbujący czy nie, a może liścia klonu - no na Boga chcesz to ciągnąć?.

    I vice versa.

    KOCUREK1970 wrote:

    Fredw wrote:
    Jak mam usunąć usterkę jak w tym celu muszę zerwać plombę? Przecież każdy patrol który mnie potem zatrzyma wpakuje mnie na lawetę. Naprawdę nie dostrzegasz absurdu tego pomysłu?

    A co tam napisałem - naprawdę widzisz tylko co chcesz widzieć?, mam podkreślić co zacytowałeś, to ok:
    KOCUREK1970 wrote:
    na najbliższy parking i masz usunąć usterkę,wezwać ASO jeśli nie potrafisz

    Ehhh... odpiszę jeszcze tylko na to i kończę.
    Ale przecież ja umiem zmienić tę żarówkę ale nie mam prawa ZAŁOŻYĆ PLOMBY.
    Nie manipuluj proszę wypowiedziami, bo napisałem wyraźnie, że chodzi o plombę nie żarówkę.
    Fredw wrote:
    Jak mam usunąć usterkę jak w tym celu muszę zerwać plombę? Przecież każdy patrol który mnie potem zatrzyma wpakuje mnie na lawetę za jej brak/uszkodzenie.


    Coś tam wspominałeś o tym jak nas państwo doi, ale Twoje pomysły to są dopiero pomysły na dojenie.
  • #86
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    @Fredw
    Co niby vice versa - ja przynajmniej podałem przykłady, możliwości rozwiązania - vice versa to z Twojej strony nic nie widzę - podaj Swoje przykłady, to teraz ja pomarudzę.

    A potem się dziwimy, że w tym/takim/obecnym kraju ludzie mają wszystko w dupie (przepraszam za to słowo) - ale widzę, że to jedyna i słuszna droga - nic nie warto w tym/takim/obecnym kraju robić, dla nikogo - olać to wszystko i zaorać.
  • #87
    kwok
    Level 39  
    krecik22 wrote:
    się rozchodzi o rowerzystów i pieszych bo oni w większości przypadków padają w tryby systemu

    Oni to właśnie są poza trybami bo gdyby w trybach byli to nosili by odblaski, chodziliby po lewej stronie i usuwali się na pobocze przed autem (jeśli to możliwe oczywiście), jeździliby po drogach dla rowerów a nie obok takiej drogi po jezdni itd - dużo przykładów łamania przepisów i braku odpowiedzialnego zachowania na drodze przez nich można przytaczać. Najciekawsze jest to że policjant stoi, widzi i nie reaguje bo rowerzysta nie ma tablicy rej i punktów nie można przypisać bo prawka nie ma więc po co się ruszać......lepiej odpowiedzialność za niewłaściwe zachowanie pieszych i rowerzystów na drodze przerzucić na kierowców, dołożyć świateł, kazać się zatrzymywać przed przejściami itd.
  • #88
    Xantix
    Level 40  
    KOCUREK1970 wrote:
    No to w takim kraju - co za różnica - skoro sam jesteś przykładem stawania okoniem do wszystkiego.
    Jak na razie to tylko krytykujesz moje pomysły - Twoich nigdzie nie widzę? - więc się zastanawiam, czy jest sens w ogóle Tobie odpowiadać - pomysłodawców niewielu, za to maruderów pełne półki...

    Masz mój pomysł. Jeden. Konkretny. Napiszę tłustym drukiem.
    Przywrócić przepisy dotyczące używania świateł mijania z przed 2007 roku . I po kłopocie. Nie będzie wtedy trzeba wymyślać żadnych mądrości. I nie będą potrzebne lampy DRL. Paniomiał?
    KOCUREK1970 wrote:
    No i cóż powoduje, że w tym kraju jest bezpieczniej na drogach niż u nas?.

    Na pewno nie jazda cała dobę na światłach mijania ani zakaz świateł DRL - ani jednego ani drugiego tam nie mają.

    Dodano po 8 [minuty]:

    KOCUREK1970 wrote:
    Xantix napisał:


    No to byś się kolego zdziwił jak jest w USA - tam możesz legalnie jeździć rdzawym wrakiem sklejonym na taśmę PCV - przy stanie niektórych dopuszczonych do ruchu aut w tamtym kraju w Polsce jest naprawdę dobrze.



    No i cóż powoduje, że w tym kraju jest bezpieczniej na drogach niż u nas?.

    A to już jest kłamstwo z twojej strony. W 2014 roku wskaźnik zabitych w wypadkach drogowych w usa wyniósł 10,3 osoby/100 tys. mieszkańców. W Polsce w tym samym okresie wyniósł 8,5 osoby/100 tys. mieszkańców. Więc gdzie jest to większe bezpieczeństwo na drogach za oceanem?

    Dodano po 2 [minuty]:

    KOCUREK1970 wrote:
    ja przynajmniej podałem przykłady, możliwości rozwiązania


    Na to kolego nie podałeś odpowiedzi?

    Fredw wrote:
    Ale przecież ja umiem zmienić tę żarówkę ale nie mam prawa ZAŁOŻYĆ PLOMBY.
  • #89
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Moim zdaniem za mocno przeżywamy sprawy bezpieczeństwa i jazdy samochodem w ogóle, jakby wypadki można wyeliminować za pomocą odgórnych przepisówi kropka. Niedługo szybciej dostaniemy uprawnienia na prom kosmiczny niz prawo jazdy... A nauka jazdy naprawdę niczego nie uczy, poza kretyńskimi zasadami eco drivingu, a nie prawdziwie ważnych zachowań na drodze.
    W skali globalnej na pewno wzrosło zużycie paliw z tego powodu, do tego dochodzi niemała emisja z hut i wytwórni żarówek i innych źródeł światła.
    Światła mijania i dzienne byc może i poprawiaja bezpieczeństwo z jednej strony, a z drugiej je o tyle samo zmniejszają. Na autostadach sa całkowicie zbędne , (chyba , że dla tych jadących pod prąd) Na Jedno jezdniowej drodze światła mijania z odległości kilkuset metrów uniemożliwiają prawidłową ocenę odległości pojazdu z przeciwka i stąd jakiś promil/procent zwiększonej liczby wypadków. Przejechałem troche kilometrów w czasach bez tego obowiazku i teraz i uważam, ze jak ktoś nie widzi samochodu na drodze w normalnych warunkach, to nie powinien jeżdzic wcale. W nienormalnych ( deszcz, śnieg, mgła, zmierzch ) zawsze trzeba( było) je włączać.
    Kolejny temat ( juz poruszony) to idiotyczne zintegrowane kierunkowskazy z lampami mijania, wogóle nie widoczne lampy stopu- niby wszystko z atestami, a naprawdę ma był ładniutkie i efekciarskie, ale wcale nie jest bezpieczne. To tak samo jak z ostatnią tendencją i ustawianiem znaku ograniczenia do 70, a 50 m dalej 50km/h. Przecież przeciętne samochody hamują z setki do zera w 40m, a tu nie da się zwolnić do 50 za pomoca jednego znaku??? Postawiono dwa znaki, kasa poszłą do producenta i oczywiście zrobiło sie bezpieczniej... Jak ktoś jadąc na krajówce 90km/h nie widzi znaku ograniczenia z 50-100m to nie powinien wogóle jeździć.
    Na poprawe bezpieczeństwa na drogach ( budowę autostrad ekspresówek , węzłów ite wydano setki miliardów zł a skutek marny: nadal na wszystkich drogach ginie powiedzmy 3000 osób, do zera nie dojdziemy, chyba, że zabronimy w ogóle jazdy. W tym czasie przez zaniedbaną służbę zdrowia, braki obowiazkowych prześwietleń, wczesnego wykrywanie nowotworów, profilaktyki zdrowotnej itd, umiera 100 razy więcej ludzi i tu juz nikt nie bije piany. Od 25 lat słyszę o protestach pielęgnirek, które zarabiaja grosze, a średnia wieku pielęgniarki zbliza się do 50 lat!!!. To chyba ewenement na skale swiatową. Próbujemy na siłę wprowadzać tu skandynawskie zasady, ale to nie jest możliwe za pomocą odgórnych przepisów tylko trzeba edukować dzieci, młodzież, bo starych przyzwyczajeń nie da się wyplenić, muszą wymrzeć. Dochodzi jeszcze takie coś jak mentalność, to jakby Greka , czy Włocha nauczyć przepisowej jazdy.
  • #90
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    Xantix wrote:
    Na pewno nie jazda cała dobę na światłach mijania ani zakaz świateł DRL - ani jednego ani drugiego tam nie mają.

    No więc sam widzisz, jakie to debilstwo (jazda u nas na światłach do jazdy dziennej) - choć są stany (chyba Alaska), gdzie całą dobę na światłach mijania tam masz obowiązek jechać.
    Xantix wrote:
    A to już jest kłamstwo z twojej strony. W 2014 roku wskaźnik zabitych w wypadkach drogowych w usa wyniósł 10,3 osoby/100 tys. mieszkańców. W Polsce w tym samym okresie wyniósł 8,5 osoby/100 tys. mieszkańców. Więc gdzie jest to większe bezpieczeństwo na drogach za oceanem?

    350 MLN ludzi tam u nich, tyle samo aut prawie - Polska 35 mln ludzi i 25 mln aut - biorąc to pod uwagę, to i tak mało ludzi u nich zginęło.
    Xantix wrote:
    Na to kolego nie podałeś odpowiedzi?

    Nie chce mi się znowu dłubać tego samego.
    @andrzej lukaszewicz
    Też dużo racji w tym poście.
    kwok wrote:
    Powyższa hipotetyczna opowiastka obrazuje jak nie życiowy przepis może rujnować życie. Nie stać nas polaków na taksówki żeby uniknąć wysokich mandatów za przepaloną żarówkę ani na aso na autostradzie. Ktoś może powiedzieć "ubezpiecz się' tylko że stawki będą również wysokie ze względu na ilość korzystających z takich ubezpieczeń.

    Masz jeszcze rower i autobus - nie stać Cię na utrzymanie auta, to siedź w domu - tyle - chcesz sobie bimbać z bezpieczeństwa to płać potem za głupotę.

    Właśnie jesteś przykładem typowego "polaczka" i typowego takiego myślenia - co to wszystkich i wszystko ma gdzieś, nikt mu nie będzie mówił jak ma żyć - ogólnie - wszyscy mają wypierd.....lać.
    Tylko potem jak już coś złego się stanie - to w sądzie łeb spuszczony i płacze: "ja nie wiedziałem, ja nie chciałem"...