Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Technik Elektryk - Faber CK
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak to jest z całodobową jazdą na światłach mijania

Xantix 19 Lut 2016 20:21 17799 396
  • #1 19 Lut 2016 20:21
    Xantix
    Poziom 40  

    Witam kolegów. Przypadkiem przeglądając internety trafiłem na tą stronę:
    http://dadrl.pl/mity
    I w związku z tym jestem ciekaw. Czy to rzeczywiście jest tak, że nakaz jazdy na światłach mijania 24h/365 dni w roku nie przynosi żadnych korzyści ani poprawy bezpieczeństwa? Czy może tezy wysuwane przez autorów tej strony są błędne?
    Ja osobiście się z nimi zgadzam. A jakie jest zdanie kolegów na ten temat? Pozdrawiam.

    0 29
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #2 19 Lut 2016 20:29
    janek1815
    Poziom 38  

    Jestem za jazdą na światłach mijania a nie do jazdy dziennej. Połowie osób mających światła do jazdy dziennej powinno się zabrać dowody rejestracyjne. Nie za montaż tylko za strumień świetlny tych świecidełek. Jazda na światłach pomaga zauważyć samochód jak jedziesz pod słońce oczywiście to tylko moje zdanie.

    7
  • #3 19 Lut 2016 20:31
    excray
    Poziom 39  

    Link to czysta demagogia. Światła bardzo poprawiają widoczność na drodze. Rocznie robię około 70000km.

    3
  • #4 19 Lut 2016 20:48
    Nemonek
    Poziom 27  

    Szczerze mówiąc, przed wypowiedzeniem, chciałem się zapoznać z jakimiś argumentami za używaniem takowych świateł. Nawet wpisałem w Google tą frazę i co wejdę gdzieś, to wszyscy są przeciw. Na zasadzie przekory? Szczerze w to wątpię. Po tylu latach obowiązywania ustawy, w statystykach powinny już być ewidentnie widoczne dane, wskazujące na zasadność tej ustawy. Czy potrafi ktoś je wskazać, bo ja nie potrafię (co nie znaczy, że ich nie ma). Ale miło by było wiedzieć, że się postępuje ze zdrowym rozsądkiem.

    2
  • #5 19 Lut 2016 20:54
    Xantix
    Poziom 40  

    Sam sobie tak myślę - przecież u nas w Polsce kiedyś z tego co wiem był obowiązek jazdy 24h na światłach mijania w okresie bodaj od końca X do końca III. Poza tym okresem światła te włączało się po zmierzchu i w warunkach słabej widoczności (mgła, opady deszczu, sniegu). I mi się to wydawało rozsądne. No bo tak na mój chłopski rozum - czy w piękny słoneczny letni dzień światła mijania włączone za dnia nam poprawiają widoczność?

    6
  • #6 19 Lut 2016 21:01
    vodiczka
    Poziom 43  

    janek1815 napisał:
    Jazda na światłach pomaga zauważyć samochód jak jedziesz pod słońce oczywiście to tylko moje zdanie.
    Nie ma znaczenia czy jedziesz pod słońce czy ze słońcem, jeżeli dzień jest słoneczny to każdy samochód dobrze widać. Oczywiście to też tylko moje zdanie. Korzyść z włączonych świateł widzę w innej sytuacji (osobiście tego doświadczyłem) Jadę pod słońce i wjeżdżam w teren dużo słabiej oświetlony np. z otwartej przestrzeni wjeżdżam do wysokiego lasu lub z oświetlonej słońcem ulicy skręcam w ulicę do niej prostopadłą. Dwukrotnie w takiej sytuacji uniknąłem kolizji dzięki włączonym światłom samochodu jadącego z przeciwka.

    0
  • #7 19 Lut 2016 21:03
    autoas
    Poziom 42  

    Jakby wszyscy kierowcy byli rozsądni i "myślący" to nie byłoby problemu...
    Choćby po pogorszeniu widoczności (deszcz, mgła itp itd) każdy włączyłby światła to ok. ale tak nie jest
    Jestem za światłami dziennymi lub mijania włączonymi cały czas to poprawia widoczność i nie ma co dyskutować....
    Ale wkurza mnie na maksa, że w nowoczesnych autach, nawet z ledami, światła dzienne są włączone tylko z przodu (w tych domontowanych też) i z tyłu auto jest mało widoczne ...tak nie powinno być...

    2
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #8 19 Lut 2016 21:05
    kwok
    Poziom 39  

    Xantix napisał:
    czy w piękny słoneczny letni dzień światła mijania włączone za dnia nam poprawiają widoczność?

    Pewnie nie ale tu jest pewien problem - kierowcy już się przyzwyczaili do świateł i jeśli na drodze trzeba się rozejrzeć to podświadomie mózg szuka świateł a nie auta. Gdyby znieść obowiązek jazdy na światłach pewnie ilość wypadków by się zwiększyła.

    2
  • #9 19 Lut 2016 21:05
    janek1815
    Poziom 38  

    A najlepsze jest to że jeden z moich samochodów to Laguna 3 no i ASO rozłożyło ręce dwa razy nie są w stanie zaktywować świateł do jazdy dziennej (zarówki 21W) i jeżdżę na ksenonach. Próbowali kombinowali i stwierdzili że mają nowe oprogramowanie i ono nie obsługuje starych samochodów (2008)

    0
  • #10 19 Lut 2016 21:10
    vodiczka
    Poziom 43  

    autoas napisał:
    Choćby po pogorszeniu widoczności (deszcz, mgła itp itd) każdy włączyłby światła to ok. ale tak nie jest
    Bo każdy ocenia pogorszenie widoczności według tego jak on widzi a nie jak jego widzą. Gdy byłem młody nie przeszkadzał mi widok nieoświetlonego pojazdu o zmierzchu bo dobrze go widziałem. Po 30 latach taki widok (sporadycznie ktoś rusza bez świateł) przyprawia mnie o gęsią skórkę.

    0
  • #11 19 Lut 2016 21:13
    robokop
    Moderator Samochody

    Organoleptycznie stwierdziłem, że jednak samochód z włączonymi światłami mijania prędzej da radę zauważyć.

    0
  • #12 19 Lut 2016 22:28
    krecik22
    Poziom 12  

    Witaj miałem kiedyś taki przypadek
    Jadąc za samochodem miarki nieznanej nie posiadał świateł hamowania doszło do tego że w kolesia przymlucilem aż miło moim zdaniem człowiek jest przyzwyczajony do oświetlenia pojazdu myślę, że wszystko jest pod względem psychologicznym (nabyte lub wrodzone umiejętności)

    0
  • #13 19 Lut 2016 22:42
    Nemonek
    Poziom 27  

    robokop napisał:
    Organoleptycznie stwierdziłem, że jednak samochód z włączonymi światłami mijania prędzej da radę zauważyć.

    Możliwe, tylko czy przez to nie postrzegamy mniej tych co nie mają świateł a są najbardziej bezbronni - piesi i rowerzyści.
    Inna sprawa, jeżdżąc trochę po Niemczech, jakoś nie miałem problemu dostrzec samochodu bez świateł

    4
  • #14 19 Lut 2016 22:49
    krecik22
    Poziom 12  

    Jeździłem w Niemczech i jakoś nie odczułem różnicy jeżdżąc bez świateł może przez to ze nie miałem na to czasu he he

    0
  • #15 19 Lut 2016 23:01
    tzok
    Moderator Samochody

    Ze światłami mijania w dzień jest jeden duży problem - w części samochodów znacznie pogarszają widoczność przednich kierunkowskazów gdy jest jasno.

    0
  • #16 19 Lut 2016 23:05
    krecik22
    Poziom 12  

    Szczególnie jak ktoś ma pseudo bi-xenony wtedy naprawdę robi się niebezpiecznie.

    0
  • #17 19 Lut 2016 23:31
    3piroman666
    Poziom 17  

    autoas napisał:

    Ale wkurza mnie na maksa, że w nowoczesnych autach, nawet z ledami, światła dzienne są włączone tylko z przodu (w tych domontowanych też) i z tyłu auto jest mało widoczne ...tak nie powinno być...


    Z tego co pamiętam i o ile przepisu się nie zmienił to tak ma być światła do jady dziennej mają się świecić tylko z przodu bez żadnych innych a po włączeniu świateł mijania a nawet już świateł pozycyjnych światła do jazdy dziennej mają gasnąć.

    A co do jazdy z czy bez świateł to jasne że jestem za może to już kwestia przyzwyczajenia ale jeżeli widzę jadący samochód bez żadnego oświetlenia to mnie normalnie trzepie niech się świeci chociaż cokolwiek albo światła do jazdy dziennej albo mijania przynajmniej wiadomo że w teorii samochód jedzie a nie stoi gdzieś z jakiegoś powodu w dziwnym miejscu. Inna kwestia że przez to szybciej się żarówki zużywają no ale coś za coś pojazd oświetlony jest dużo lepiej widoczny.

    0
  • #18 19 Lut 2016 23:38
    kakibara
    Poziom 27  

    Jazda ze światłami mijania w naszych warunkach drogowych jest wskazana i polepsza widoczność - szybciej dostrzegamy kierującego na przeciwnym pasie ruchu - to jest moje zdanie - przejechałem autami około miliona km.
    Nie rozwodzę się tu, że w Polsce nie ma warunków, wymijanie na 3 -go, a w Niemczech są autostrady i inna kultura jazdy - nie jesteśmy gorszymi kierowcami - mogę stwierdzić, że po za wyjątkami jesteśmy sprawnymi i doświadczonymi użytkownikami dróg, omijanie, wymijanie , wyprzedzanie na wąskich drogach jakimi jesteśmy posiadaczami zrobiło z nas twardych użytkowników szos. Pozdrawiam,

    2
  • #19 20 Lut 2016 00:46
    atip
    Poziom 15  

    Xantix napisał:
    No bo tak na mój chłopski rozum - czy w piękny słoneczny letni dzień światła mijania włączone za dnia nam poprawiają widoczność?

    Poprawiają zwłaszcza przy jeździe pod słońce gdy słońce jest tuż nad horyzontem i promienie się odbijają od drogi i jadącego z przeciwka auta i wogóle tego samochodu nie widać.

    vodiczka napisał:
    Nie ma znaczenia czy jedziesz pod słońce czy ze słońcem, jeżeli dzień jest słoneczny to każdy samochód dobrze widać.

    Miałem wiele sytuacji że gdyby nie światła to wyprzedzałbym na czołówkę, pewnie bym zauważył nadjeżdżający samochód w ostatnie chwili i byłoby "gorąco" dla mnie i dla tego z naprzeciwka, a tak nikt się nie "pocił"

    vodiczka napisał:
    Korzyść z włączonych świateł widzę w innej sytuacji (osobiście tego doświadczyłem) Jadę pod słońce i wjeżdżam w teren dużo słabiej oświetlony np. z otwartej przestrzeni wjeżdżam do wysokiego lasu lub z oświetlonej słońcem ulicy skręcam w ulicę do niej prostopadłą. Dwukrotnie w takiej sytuacji uniknąłem kolizji dzięki włączonym światłom samochodu jadącego z przeciwka.

    Takich i wiele innych, można by wyliczać bez liku.

    Napewno jest dużo bezpieczniej bez dwóch zdań, to moja opinia.
    Z życia wiem że testy są tylko testami, teoria tylko teorią a praktyka jest praktyką i często mija się z teorią i to bardzo.
    Zostawmy teorię naukowcom a my jeździmy po drogach i bezpieczeństwo wszystkich na drogach jest najważniejsze.
    Nie zapominajmy że po drogach jeździmy wszyscy czy to młodzi jak i starsi, kobiety i mężczyźni, początkujący i starzy wyjadacze i wszyscy mamy różną percepcję na zaistniałe warunki i sytuacje.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Dla mnie artykuł na tej stronie
    http://dadrl.pl/mity
    pisał kompletny laik, bez komentarza...

    Dodano po 51 [sekundy]:

    Życzę wszystkim szerokości na drodze i rozsądku...

    Dodano po 11 [minuty]:

    Oto cytat z powyższej strony:
    "Są również sytuacje, w których obiekt z włączonymi światłami jest widoczny z mniejszej odległości, czego dowiodły testy wykonywane przez armię amerykańską."

    A fakty same mówią za siebie, oto zdjęcie z google maps z Los Angeles czasu lokalnego 12:12 środa 6.01.2016 :)
    Jak to jest z całodobową jazdą na światłach mijania
    Wygląda że tam nie mają obowiązku jazdy na światłach...

    0
  • #20 20 Lut 2016 01:50
    bialy20
    Poziom 20  

    Zadałem sobie trud przeczytania dokładnie wszystkich argumentów na podanej stronie. I jak rzadko przy takiej ilości argumentów, ŻADEN nie budzi moich wątpliwości! Bardzo dobrze dobrany i sensownie udokumentowany bezsens nakazu całodobowej jazdy na światłach! Kupiona ustawa, jak zwykle w Polsce, generująca niepotrzebne koszty i zwiększająca zatrucie środowiska. Koledzy podają swoje spostrzeżenia za nakazem, moje są zdecydowanie negatywne... Miałem kilka niebezpiecznych sytuacji, związanych z włączaniem się do ruchu, gdy zbytnio zwracałem uwagę na światła nadjeżdżających pojazdów, niestety, umykali mi rowerzyści i piesi...

    6
  • #21 20 Lut 2016 02:20
    sk700
    Poziom 30  

    bialy20 napisał:
    sensownie udokumentowany

    Z całym szacunkiem do kolegi, ale który argument na tej stronie jest poparty rzetelnym źródłem? W tym momencie całość jest utrzymana w tonie propagandy rodem z Korei Północnej. Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że dane procentowe podane bez rzetelnego źródła mogą pochodzić z wyobraźni autora lub ankiety w pobliskiej podstawówce.
    Osobiście, pomimo że jestem przeciwnikiem jazdy w dzień na światłach mijania jestem za utrzymaniem nakazu ponieważ eliminuje czynnik ludzki który ma zdecydować kiedy powinno się światła zapalić, z czym wiele ludzi ma problem. Najlepszym wyjściem są światła do jazdy w dzień, pobierające mniej prądu, nie degradujące kloszy i odbłyśników świateł mijania a jednak spełniające funkcję sygnalizacyjną. Mam na myśli oczywiście światła do jazdy dziennej montowane fabrycznie lub dokładane przez osoby wykwalifikowane, nie najtańsze LED`y spod szyldu "zostań bohaterem w swoim aucie".
    Pozdrawiam

    0
  • #22 20 Lut 2016 02:57
    KOCUREK1970
    Poziom 43  

    Światła do jazdy dziennej.
    Dla mnie, przy obecnym przestrzeganiu prawa i kodeksu drogowego - sprawa zbędna.
    Nie poprawiło to bezpieczeństwa na drodze wcale - jak ginęło na drodze 20 osób dziennie tak nadal ginie. Kpienie sobie z przepisów o montowaniu takich świateł w autach nie wyposażonych w nie seryjnie - każdy robi jak uważa - nie ma na to żadnych badan i testów - przegląd można kupić za 50 zł więcej łapówki.
    Za to powinny być mandaty po 500 zł - bo zamiast świateł do jazdy dziennej (z atestem i homologacją), to jakieś popierdółki z allegro ludzie kupują i montują.
    Przepisy wykonawcze czarno na białym powinny określać: co, jak, gdzie, ile tego ma być, jakiej mocy, w którym miejscu i wysokości itd. - a nie cyrk i radosna twórczość każdego kierowcy co to montuje - "a dam to 2 cm od ziemi, czaderska to wygląda nie Walduś".
    O testach drogowych tego rozwiązania w Polsce nawet nie wspominam - bo testy na torze w Holandii niczego nie wniosą.

    Światła mijania.
    Obowiązkowo wszyscy i wszędzie o każdej porze dnia i nocy.
    Ale walić mandatami po 500 zł za "jedno oko" - nie ma tłumaczenia, że lampa 800 zł kosztuje i dlatego nie wymienił - mandat 500 to kalkulacja od razu prostsza będzie, czy płacić 500 zł mandatu, czy 800 zł za lampę - auto ma być sprawne technicznie i bezpieczne na drodze.
    Zabierać dowody rejestracyjne i prawo jazdy za niesprawne auto - "walić mandatami aż będzie gwizdać" - bo tylko taką drogę Polak rozumie - przez własny portfel - przepalona żarówka w tablicy rozdzielczej - 100 zł mandatu - karać, karać i karać - albo w końcu Polacy zadbają o stan techniczny swoich aut, albo niech dalej płacą za głupotę.

    W przytoczonym artykule - część argumentów autora to bulshit - dobranych odpowiednio pod daną tezę - nikt nigdy nie zrobił żadnych badań w tym kierunku - ale badań drogowych w Polsce, a nie na torze w Holandii, gdzie kultura jazdy i drogi inne niż w tym grajdole.
    Adoptujemy na nasz polski grunt wszelkie pierdoły - które mogą stanowić sposób represji i nękania ludzi - ale po 26 latach naszej marnej demokracji nadal nie możemy się zbliżyć do 50% średniej unijnej w zarobkach (bo nam ciągle uciekają) - to co dobre nie da rady wcielić w życie bo nie ma do tego warunków - ale to na czym można zarobić, złoić tyłek obywatelowi w 24 godz w Sejmie przechodzi.

    2
  • #23 20 Lut 2016 09:00
    krecik22
    Poziom 12  

    Dokładnie zgadzam się z przedmówcą.
    Temat rzeka można by było również odwołać się do efektu cieplarnianego he he

    0
  • #24 20 Lut 2016 09:55
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #25 20 Lut 2016 10:06
    krecik22
    Poziom 12  

    Zastosowanie świateł Led nie było z myślą o bezpieczeństwie tylko oszczędności na którą przekłada się naganna kultura jazdy i tyle na temat

    0
  • #26 20 Lut 2016 10:24
    2714622
    Użytkownik usunął konto  
  • #27 20 Lut 2016 10:33
    krecik22
    Poziom 12  

    Zgadzam się z przedmówcą w kwestii świateł przeciwmgielnych w normalnych warunkach pogodowych to jest cios poniżej pasa.
    Nie mają pojęcia że w taki oto sposób zagrażają sobie jak i innym w ruchu drogowym.

    0
  • #28 20 Lut 2016 10:45
    KapitanSTS
    Poziom 23  

    janek1815 napisał:
    Jestem za jazdą na światłach mijania a nie do jazdy dziennej. Połowie osób mających światła do jazdy dziennej powinno się zabrać dowody rejestracyjne. Nie za montaż tylko za strumień świetlny tych świecidełek. Jazda na światłach pomaga zauważyć samochód jak jedziesz pod słońce oczywiście to tylko moje zdanie.


    Też mnie denerwuje jak ludzie jeżdżą na światłach do jazdy dziennej cały dzień. Już prawie noc zapada, latarnie się świecą a on bez tylnych świateł jedzie. Ile razy w deszczu lub we mgle takiego można spotkać.

    Bardzo często przechodząc przez przejście człowiek roztargniony może nie zauważyć samochodu ze światłami do jazdy dziennej. Jak są już światła mijania ten strumień o wiele łatwiej zauważyć. Wydawałoby się że jego w dzień nie widać, jednak oczy ludzie to zauważają.

    0
  • #29 20 Lut 2016 12:04
    Fredw
    Poziom 20  

    KOCUREK1970 napisał:
    Nie poprawiło to bezpieczeństwa na drodze wcale - jak ginęło na drodze 20 osób dziennie tak nadal ginie. Kpienie sobie z przepisów o montowaniu takich świateł w autach nie wyposażonych w nie seryjnie - każdy robi jak uważa - nie ma na to żadnych badan i testów - przegląd można kupić za 50 zł więcej łapówki.
    Za to powinny być mandaty po 500 zł - bo zamiast świateł do jazdy dziennej (z atestem i homologacją), to jakieś popierdółki z allegro ludzie kupują i montują.
    Przepisy wykonawcze czarno na białym powinny określać: co, jak, gdzie, ile tego ma być, jakiej mocy, w którym miejscu i wysokości itd. - a nie cyrk i radosna twórczość każdego kierowcy co to montuje - "a dam to 2 cm od ziemi, czaderska to wygląda nie Walduś".

    Ale przecież przepisy czarno na białym określają gdzie można założyć światła dzienne i jakiej mogą być mocy, problem jest w egzekwowaniu tego przepisu.
    Analogiczna sytuacja to kolorowe pozycje z przodu, jedzie taki świecąc na zielono, a patrol to ignoruje.

    Ja jestem za jazdą na światłach, bo generalnie przynosi to więcej pożytku niż szkody.

    0
  • #30 20 Lut 2016 12:14
    elele
    Poziom 17  

    krecik22 napisał:
    Zgadzam się z przedmówcą w kwestii świateł przeciwmgielnych w normalnych warunkach pogodowych to jest cios poniżej pasa.
    Nie mają pojęcia że w taki oto sposób zagrażają sobie jak i innym w ruchu drogowym.


    Pomimo że na motocyklistów od pewnego czasu "mam z górki " to zgadzam się z Wami. A na takich buraków którzy nadużywają swiateł przeciwmgielnych mam sposób. Jeżeli w pogodny wieczór jadę za takim to włączam moją dodatkową "jednostkę oświetleniową " czyli około 1200W i siadam mu na kufer. Na ogół efekt jest natychmiastowy. Podobnie robię kiedy ktoś ma źle wyregulowane światła i mnie oslepia jadąc z przeciwka. Jedno mignięcie na ogół załatwia sprawę, a jeżeli nie załatwia to włączam je ponownie na dłużej. Na chama trzeba chama. A w temacie jazdy w dzień z włączonymi światłami to jest mi to całkowicie obojętne. Może nie do końca gdyż zużywa się więcej paliwa, ale to problem fiskusa a nie mój.

    2