logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak to jest z całodobową jazdą na światłach mijania

Xantix 19 Lut 2016 20:21 21570 396
REKLAMA
  • #1 15451809
    Xantix
    Poziom 41  
    Witam kolegów. Przypadkiem przeglądając internety trafiłem na tą stronę:
    http://dadrl.pl/mity
    I w związku z tym jestem ciekaw. Czy to rzeczywiście jest tak, że nakaz jazdy na światłach mijania 24h/365 dni w roku nie przynosi żadnych korzyści ani poprawy bezpieczeństwa? Czy może tezy wysuwane przez autorów tej strony są błędne?
    Ja osobiście się z nimi zgadzam. A jakie jest zdanie kolegów na ten temat? Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 15451837
    janek1815
    Poziom 38  
    Jestem za jazdą na światłach mijania a nie do jazdy dziennej. Połowie osób mających światła do jazdy dziennej powinno się zabrać dowody rejestracyjne. Nie za montaż tylko za strumień świetlny tych świecidełek. Jazda na światłach pomaga zauważyć samochód jak jedziesz pod słońce oczywiście to tylko moje zdanie.
  • #3 15451851
    excray
    Poziom 41  
    Link to czysta demagogia. Światła bardzo poprawiają widoczność na drodze. Rocznie robię około 70000km.
  • REKLAMA
  • #4 15451905
    Nemonek
    Poziom 27  
    Szczerze mówiąc, przed wypowiedzeniem, chciałem się zapoznać z jakimiś argumentami za używaniem takowych świateł. Nawet wpisałem w Google tą frazę i co wejdę gdzieś, to wszyscy są przeciw. Na zasadzie przekory? Szczerze w to wątpię. Po tylu latach obowiązywania ustawy, w statystykach powinny już być ewidentnie widoczne dane, wskazujące na zasadność tej ustawy. Czy potrafi ktoś je wskazać, bo ja nie potrafię (co nie znaczy, że ich nie ma). Ale miło by było wiedzieć, że się postępuje ze zdrowym rozsądkiem.
  • #5 15451926
    Xantix
    Poziom 41  
    Sam sobie tak myślę - przecież u nas w Polsce kiedyś z tego co wiem był obowiązek jazdy 24h na światłach mijania w okresie bodaj od końca X do końca III. Poza tym okresem światła te włączało się po zmierzchu i w warunkach słabej widoczności (mgła, opady deszczu, sniegu). I mi się to wydawało rozsądne. No bo tak na mój chłopski rozum - czy w piękny słoneczny letni dzień światła mijania włączone za dnia nam poprawiają widoczność?
  • #6 15451951
    vodiczka
    Poziom 43  
    janek1815 napisał:
    Jazda na światłach pomaga zauważyć samochód jak jedziesz pod słońce oczywiście to tylko moje zdanie.
    Nie ma znaczenia czy jedziesz pod słońce czy ze słońcem, jeżeli dzień jest słoneczny to każdy samochód dobrze widać. Oczywiście to też tylko moje zdanie. Korzyść z włączonych świateł widzę w innej sytuacji (osobiście tego doświadczyłem) Jadę pod słońce i wjeżdżam w teren dużo słabiej oświetlony np. z otwartej przestrzeni wjeżdżam do wysokiego lasu lub z oświetlonej słońcem ulicy skręcam w ulicę do niej prostopadłą. Dwukrotnie w takiej sytuacji uniknąłem kolizji dzięki włączonym światłom samochodu jadącego z przeciwka.
  • #7 15451956
    autoas
    Poziom 42  
    Jakby wszyscy kierowcy byli rozsądni i "myślący" to nie byłoby problemu...
    Choćby po pogorszeniu widoczności (deszcz, mgła itp itd) każdy włączyłby światła to ok. ale tak nie jest
    Jestem za światłami dziennymi lub mijania włączonymi cały czas to poprawia widoczność i nie ma co dyskutować....
    Ale wkurza mnie na maksa, że w nowoczesnych autach, nawet z ledami, światła dzienne są włączone tylko z przodu (w tych domontowanych też) i z tyłu auto jest mało widoczne ...tak nie powinno być...
  • #8 15451960
    kwok
    Poziom 39  
    Xantix napisał:
    czy w piękny słoneczny letni dzień światła mijania włączone za dnia nam poprawiają widoczność?

    Pewnie nie ale tu jest pewien problem - kierowcy już się przyzwyczaili do świateł i jeśli na drodze trzeba się rozejrzeć to podświadomie mózg szuka świateł a nie auta. Gdyby znieść obowiązek jazdy na światłach pewnie ilość wypadków by się zwiększyła.
  • #9 15451961
    janek1815
    Poziom 38  
    A najlepsze jest to że jeden z moich samochodów to Laguna 3 no i ASO rozłożyło ręce dwa razy nie są w stanie zaktywować świateł do jazdy dziennej (zarówki 21W) i jeżdżę na ksenonach. Próbowali kombinowali i stwierdzili że mają nowe oprogramowanie i ono nie obsługuje starych samochodów (2008)
  • #10 15451977
    vodiczka
    Poziom 43  
    autoas napisał:
    Choćby po pogorszeniu widoczności (deszcz, mgła itp itd) każdy włączyłby światła to ok. ale tak nie jest
    Bo każdy ocenia pogorszenie widoczności według tego jak on widzi a nie jak jego widzą. Gdy byłem młody nie przeszkadzał mi widok nieoświetlonego pojazdu o zmierzchu bo dobrze go widziałem. Po 30 latach taki widok (sporadycznie ktoś rusza bez świateł) przyprawia mnie o gęsią skórkę.
  • #11 15451989
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Organoleptycznie stwierdziłem, że jednak samochód z włączonymi światłami mijania prędzej da radę zauważyć.
  • REKLAMA
  • #12 15452296
    krecik22
    Poziom 13  
    Witaj miałem kiedyś taki przypadek
    Jadąc za samochodem miarki nieznanej nie posiadał świateł hamowania doszło do tego że w kolesia przymlucilem aż miło moim zdaniem człowiek jest przyzwyczajony do oświetlenia pojazdu myślę, że wszystko jest pod względem psychologicznym (nabyte lub wrodzone umiejętności)
  • #13 15452353
    Nemonek
    Poziom 27  
    robokop napisał:
    Organoleptycznie stwierdziłem, że jednak samochód z włączonymi światłami mijania prędzej da radę zauważyć.

    Możliwe, tylko czy przez to nie postrzegamy mniej tych co nie mają świateł a są najbardziej bezbronni - piesi i rowerzyści.
    Inna sprawa, jeżdżąc trochę po Niemczech, jakoś nie miałem problemu dostrzec samochodu bez świateł
  • REKLAMA
  • #14 15452386
    krecik22
    Poziom 13  
    Jeździłem w Niemczech i jakoś nie odczułem różnicy jeżdżąc bez świateł może przez to ze nie miałem na to czasu he he
  • #15 15452431
    tzok
    Moderator Samochody
    Ze światłami mijania w dzień jest jeden duży problem - w części samochodów znacznie pogarszają widoczność przednich kierunkowskazów gdy jest jasno.
  • #16 15452446
    krecik22
    Poziom 13  
    Szczególnie jak ktoś ma pseudo bi-xenony wtedy naprawdę robi się niebezpiecznie.
  • #17 15452511
    3piroman666
    Poziom 17  
    autoas napisał:

    Ale wkurza mnie na maksa, że w nowoczesnych autach, nawet z ledami, światła dzienne są włączone tylko z przodu (w tych domontowanych też) i z tyłu auto jest mało widoczne ...tak nie powinno być...


    Z tego co pamiętam i o ile przepisu się nie zmienił to tak ma być światła do jady dziennej mają się świecić tylko z przodu bez żadnych innych a po włączeniu świateł mijania a nawet już świateł pozycyjnych światła do jazdy dziennej mają gasnąć.

    A co do jazdy z czy bez świateł to jasne że jestem za może to już kwestia przyzwyczajenia ale jeżeli widzę jadący samochód bez żadnego oświetlenia to mnie normalnie trzepie niech się świeci chociaż cokolwiek albo światła do jazdy dziennej albo mijania przynajmniej wiadomo że w teorii samochód jedzie a nie stoi gdzieś z jakiegoś powodu w dziwnym miejscu. Inna kwestia że przez to szybciej się żarówki zużywają no ale coś za coś pojazd oświetlony jest dużo lepiej widoczny.
  • #18 15452537
    kakibara
    Poziom 34  
    Jazda ze światłami mijania w naszych warunkach drogowych jest wskazana i polepsza widoczność - szybciej dostrzegamy kierującego na przeciwnym pasie ruchu - to jest moje zdanie - przejechałem autami około miliona km.
    Nie rozwodzę się tu, że w Polsce nie ma warunków, wymijanie na 3 -go, a w Niemczech są autostrady i inna kultura jazdy - nie jesteśmy gorszymi kierowcami - mogę stwierdzić, że po za wyjątkami jesteśmy sprawnymi i doświadczonymi użytkownikami dróg, omijanie, wymijanie , wyprzedzanie na wąskich drogach jakimi jesteśmy posiadaczami zrobiło z nas twardych użytkowników szos. Pozdrawiam,
  • #19 15452622
    atip
    Poziom 15  
    Xantix napisał:
    No bo tak na mój chłopski rozum - czy w piękny słoneczny letni dzień światła mijania włączone za dnia nam poprawiają widoczność?

    Poprawiają zwłaszcza przy jeździe pod słońce gdy słońce jest tuż nad horyzontem i promienie się odbijają od drogi i jadącego z przeciwka auta i wogóle tego samochodu nie widać.

    vodiczka napisał:
    Nie ma znaczenia czy jedziesz pod słońce czy ze słońcem, jeżeli dzień jest słoneczny to każdy samochód dobrze widać.

    Miałem wiele sytuacji że gdyby nie światła to wyprzedzałbym na czołówkę, pewnie bym zauważył nadjeżdżający samochód w ostatnie chwili i byłoby "gorąco" dla mnie i dla tego z naprzeciwka, a tak nikt się nie "pocił"

    vodiczka napisał:
    Korzyść z włączonych świateł widzę w innej sytuacji (osobiście tego doświadczyłem) Jadę pod słońce i wjeżdżam w teren dużo słabiej oświetlony np. z otwartej przestrzeni wjeżdżam do wysokiego lasu lub z oświetlonej słońcem ulicy skręcam w ulicę do niej prostopadłą. Dwukrotnie w takiej sytuacji uniknąłem kolizji dzięki włączonym światłom samochodu jadącego z przeciwka.

    Takich i wiele innych, można by wyliczać bez liku.

    Napewno jest dużo bezpieczniej bez dwóch zdań, to moja opinia.
    Z życia wiem że testy są tylko testami, teoria tylko teorią a praktyka jest praktyką i często mija się z teorią i to bardzo.
    Zostawmy teorię naukowcom a my jeździmy po drogach i bezpieczeństwo wszystkich na drogach jest najważniejsze.
    Nie zapominajmy że po drogach jeździmy wszyscy czy to młodzi jak i starsi, kobiety i mężczyźni, początkujący i starzy wyjadacze i wszyscy mamy różną percepcję na zaistniałe warunki i sytuacje.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Dla mnie artykuł na tej stronie
    http://dadrl.pl/mity
    pisał kompletny laik, bez komentarza...

    Dodano po 51 [sekundy]:

    Życzę wszystkim szerokości na drodze i rozsądku...

    Dodano po 11 [minuty]:

    Oto cytat z powyższej strony:
    "Są również sytuacje, w których obiekt z włączonymi światłami jest widoczny z mniejszej odległości, czego dowiodły testy wykonywane przez armię amerykańską."

    A fakty same mówią za siebie, oto zdjęcie z google maps z Los Angeles czasu lokalnego 12:12 środa 6.01.2016 :)
    Jak to jest z całodobową jazdą na światłach mijania
    Wygląda że tam nie mają obowiązku jazdy na światłach...
  • #20 15452704
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #21 15452719
    sk700
    Poziom 31  
    bialy20 napisał:
    sensownie udokumentowany

    Z całym szacunkiem do kolegi, ale który argument na tej stronie jest poparty rzetelnym źródłem? W tym momencie całość jest utrzymana w tonie propagandy rodem z Korei Północnej. Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że dane procentowe podane bez rzetelnego źródła mogą pochodzić z wyobraźni autora lub ankiety w pobliskiej podstawówce.
    Osobiście, pomimo że jestem przeciwnikiem jazdy w dzień na światłach mijania jestem za utrzymaniem nakazu ponieważ eliminuje czynnik ludzki który ma zdecydować kiedy powinno się światła zapalić, z czym wiele ludzi ma problem. Najlepszym wyjściem są światła do jazdy w dzień, pobierające mniej prądu, nie degradujące kloszy i odbłyśników świateł mijania a jednak spełniające funkcję sygnalizacyjną. Mam na myśli oczywiście światła do jazdy dziennej montowane fabrycznie lub dokładane przez osoby wykwalifikowane, nie najtańsze LED`y spod szyldu "zostań bohaterem w swoim aucie".
    Pozdrawiam
  • #22 15452725
    KOCUREK1970
    Specjalista Sieci, Internet
    Światła do jazdy dziennej.
    Dla mnie, przy obecnym przestrzeganiu prawa i kodeksu drogowego - sprawa zbędna.
    Nie poprawiło to bezpieczeństwa na drodze wcale - jak ginęło na drodze 20 osób dziennie tak nadal ginie. Kpienie sobie z przepisów o montowaniu takich świateł w autach nie wyposażonych w nie seryjnie - każdy robi jak uważa - nie ma na to żadnych badan i testów - przegląd można kupić za 50 zł więcej łapówki.
    Za to powinny być mandaty po 500 zł - bo zamiast świateł do jazdy dziennej (z atestem i homologacją), to jakieś popierdółki z allegro ludzie kupują i montują.
    Przepisy wykonawcze czarno na białym powinny określać: co, jak, gdzie, ile tego ma być, jakiej mocy, w którym miejscu i wysokości itd. - a nie cyrk i radosna twórczość każdego kierowcy co to montuje - "a dam to 2 cm od ziemi, czaderska to wygląda nie Walduś".
    O testach drogowych tego rozwiązania w Polsce nawet nie wspominam - bo testy na torze w Holandii niczego nie wniosą.

    Światła mijania.
    Obowiązkowo wszyscy i wszędzie o każdej porze dnia i nocy.
    Ale walić mandatami po 500 zł za "jedno oko" - nie ma tłumaczenia, że lampa 800 zł kosztuje i dlatego nie wymienił - mandat 500 to kalkulacja od razu prostsza będzie, czy płacić 500 zł mandatu, czy 800 zł za lampę - auto ma być sprawne technicznie i bezpieczne na drodze.
    Zabierać dowody rejestracyjne i prawo jazdy za niesprawne auto - "walić mandatami aż będzie gwizdać" - bo tylko taką drogę Polak rozumie - przez własny portfel - przepalona żarówka w tablicy rozdzielczej - 100 zł mandatu - karać, karać i karać - albo w końcu Polacy zadbają o stan techniczny swoich aut, albo niech dalej płacą za głupotę.

    W przytoczonym artykule - część argumentów autora to bulshit - dobranych odpowiednio pod daną tezę - nikt nigdy nie zrobił żadnych badań w tym kierunku - ale badań drogowych w Polsce, a nie na torze w Holandii, gdzie kultura jazdy i drogi inne niż w tym grajdole.
    Adoptujemy na nasz polski grunt wszelkie pierdoły - które mogą stanowić sposób represji i nękania ludzi - ale po 26 latach naszej marnej demokracji nadal nie możemy się zbliżyć do 50% średniej unijnej w zarobkach (bo nam ciągle uciekają) - to co dobre nie da rady wcielić w życie bo nie ma do tego warunków - ale to na czym można zarobić, złoić tyłek obywatelowi w 24 godz w Sejmie przechodzi.
  • #23 15452866
    krecik22
    Poziom 13  
    Dokładnie zgadzam się z przedmówcą.
    Temat rzeka można by było również odwołać się do efektu cieplarnianego he he
  • #24 15452970
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #25 15452991
    krecik22
    Poziom 13  
    Zastosowanie świateł Led nie było z myślą o bezpieczeństwie tylko oszczędności na którą przekłada się naganna kultura jazdy i tyle na temat
  • #26 15453028
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #27 15453049
    krecik22
    Poziom 13  
    Zgadzam się z przedmówcą w kwestii świateł przeciwmgielnych w normalnych warunkach pogodowych to jest cios poniżej pasa.
    Nie mają pojęcia że w taki oto sposób zagrażają sobie jak i innym w ruchu drogowym.
  • #28 15453081
    KapitanSTS
    Poziom 30  
    janek1815 napisał:
    Jestem za jazdą na światłach mijania a nie do jazdy dziennej. Połowie osób mających światła do jazdy dziennej powinno się zabrać dowody rejestracyjne. Nie za montaż tylko za strumień świetlny tych świecidełek. Jazda na światłach pomaga zauważyć samochód jak jedziesz pod słońce oczywiście to tylko moje zdanie.


    Też mnie denerwuje jak ludzie jeżdżą na światłach do jazdy dziennej cały dzień. Już prawie noc zapada, latarnie się świecą a on bez tylnych świateł jedzie. Ile razy w deszczu lub we mgle takiego można spotkać.

    Bardzo często przechodząc przez przejście człowiek roztargniony może nie zauważyć samochodu ze światłami do jazdy dziennej. Jak są już światła mijania ten strumień o wiele łatwiej zauważyć. Wydawałoby się że jego w dzień nie widać, jednak oczy ludzie to zauważają.
  • #29 15453287
    Fredw
    Poziom 23  
    KOCUREK1970 napisał:
    Nie poprawiło to bezpieczeństwa na drodze wcale - jak ginęło na drodze 20 osób dziennie tak nadal ginie. Kpienie sobie z przepisów o montowaniu takich świateł w autach nie wyposażonych w nie seryjnie - każdy robi jak uważa - nie ma na to żadnych badan i testów - przegląd można kupić za 50 zł więcej łapówki.
    Za to powinny być mandaty po 500 zł - bo zamiast świateł do jazdy dziennej (z atestem i homologacją), to jakieś popierdółki z allegro ludzie kupują i montują.
    Przepisy wykonawcze czarno na białym powinny określać: co, jak, gdzie, ile tego ma być, jakiej mocy, w którym miejscu i wysokości itd. - a nie cyrk i radosna twórczość każdego kierowcy co to montuje - "a dam to 2 cm od ziemi, czaderska to wygląda nie Walduś".

    Ale przecież przepisy czarno na białym określają gdzie można założyć światła dzienne i jakiej mogą być mocy, problem jest w egzekwowaniu tego przepisu.
    Analogiczna sytuacja to kolorowe pozycje z przodu, jedzie taki świecąc na zielono, a patrol to ignoruje.

    Ja jestem za jazdą na światłach, bo generalnie przynosi to więcej pożytku niż szkody.
  • #30 15453317
    elele
    Poziom 17  
    krecik22 napisał:
    Zgadzam się z przedmówcą w kwestii świateł przeciwmgielnych w normalnych warunkach pogodowych to jest cios poniżej pasa.
    Nie mają pojęcia że w taki oto sposób zagrażają sobie jak i innym w ruchu drogowym.


    Pomimo że na motocyklistów od pewnego czasu "mam z górki " to zgadzam się z Wami. A na takich buraków którzy nadużywają swiateł przeciwmgielnych mam sposób. Jeżeli w pogodny wieczór jadę za takim to włączam moją dodatkową "jednostkę oświetleniową " czyli około 1200W i siadam mu na kufer. Na ogół efekt jest natychmiastowy. Podobnie robię kiedy ktoś ma źle wyregulowane światła i mnie oslepia jadąc z przeciwka. Jedno mignięcie na ogół załatwia sprawę, a jeżeli nie załatwia to włączam je ponownie na dłużej. Na chama trzeba chama. A w temacie jazdy w dzień z włączonymi światłami to jest mi to całkowicie obojętne. Może nie do końca gdyż zużywa się więcej paliwa, ale to problem fiskusa a nie mój.
REKLAMA